dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
4 dni temu
Moja córka właśnie oznajmiła mi, że wyprowadza się i będzie mieszkać z miłością swojego życia, a tak w ogóle, to jest w ciąży.

Ona ma 16 lat. Gdzie popełniłam błąd?
pozostało 1000 znaków
Postanowiłam napisać, bo mogę.
Z moim mężem poznałam się około 10 lat temu, spotykaliśmy się jakiś czas. Nic oficjalnego. Potem kontakt się urwał.
Jakieś 5 lat temu wyszedł z więzienia po raz któryś. Zaczęliśmy się spotykać i tak wyszło, że zamieszkaliśmy razem.

Wspólny wyjazd za granicę, z myślą że tam się uda. Udałoby się, gdyby nie było za nim listu gończego, o którym nie wiedziałam. On od jakiegoś czasu wiedział. Chodził niespokojny, nerwowy, nie można było z nim normalnie porozmawiać, kłótnie o głupoty. Któregoś dnia po powrocie z pracy chciałam rozstać się z nim. A on oświadczył, że go znaleźli i to kwestia czasu jak przyjdą po niego. Nie powiedziałam mu, że to koniec. Pomyślałam: Jakby to wyglądało? Zostawiam, bo pójdzie siedzieć. Nie mogłam tego zrobić.

Następnego dnia zatrzymali go. Znalazłam się pierwszy raz w takiej sytuacji, nie mogłam złapać oddechu, a on mówił tylko, żebym nie płakała.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam taki problem, z którym sobie nie radzę. Jestem wyśmiewana i wyszydzana w mojej okolicy, dostałam już opinię cichodajki, która przykleiła się do mnie tak, że nie mogę znaleźć normalnego chłopaka, nie mówiąc już o pracy. Mamy w miejscowości jeden większy zakład pracy, każdy chciałby tam się dostać, żeby nie musieć jeździć do innych miejscowości, a ja muszę dojeżdżać, bo poszła o mnie zła opinia... a wszystko dlatego, że spałam łącznie z ośmioma chłopakami z naszej wsi.

Jak dziewczyna jest z miasta, to może spać z kim popadnie, 8 chłopaków to nie tak dużo, to jeden na miesiąc przez niecały rok, wy, miastowe, dajecie na dyskotekach nawet większej ilości facetów... a u mnie opinia jest zszargana na amen tylko przez to, że to mała społeczność.

Zapytacie, jak to się wydało? Otóż dwóch z nich porozumiało się ze sobą, że ze mną spali, a potem doszedł trzeci, zaczęli się śmiać, że mieli tę samą dziewczynę w łóżku, a... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Nie będę sie rozpisywać. Bo to nie jest wstydliwe, ciekawe, śmieszne czy budzące drzeszcz wyznanie.
Potrzebuje porady, po kilku latach dotknęła mnie zdrada.
Był to krótkotrwały romans, jednak był. Polegał on na pisaniu smsow o różnych tresciach, dzwonieniu. Podobno było jedno spotkanie i nic nieznaczący pocałunek. Uczucia podobno też nie było.

Byliśmy rodziną, mieliśmy plany. Między nami bywało różnie, żadna strona nie była święta, ale jednak było nam dobrze... A teraz? Teraz świat mi sie zawalił, umarła jakas cząstka mnie. Nie mam pojęcia, co robić. Nie wyobrażam sobie życia bez tej osoby, z drugiej strony można takie coś wybaczyć, to będzie normalne? Nie wiem czy kierować sie sercem czy rozumem. Jeżeli będę w stanie z tym żyć, to wybrać miłość?

Wiem, że decyzja należy tylko do mnie, jednak potrzebuję jakiejś rady, bo normalny człowiek nie jest sam w stanie poradzic sobie z takim ciosem, jakim jest zdrada... Pomocy!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Witam, z tej strony Zuza. Przychodzę do was z pewnym problemem. Mam chłopaka, do którego moje uczucie się wypaliło. Jedynie jest mi go szkoda. Jest spoko, ale jednak do siebie nie pasujemy. On jest trochę odmiennego zdania. Nie widzi świata poza mną. Najchętniej przyniósłby mi gwiazdkę z nieba, heh.

Gdy próbuję z nim zerwać, to grozi, że się zabije, a ja wtedy ulegam. Jest mi go naprawdę szkoda i nie wiem co robić. Jest po przejściach i cierpi na depresję. Sama myśl, że ma gdzieś wyjść, napawa go przerażeniem. Stracił przez to znajomych i nie chce szukać następnych, boi się, że ludzie go wyśmieją i on nie wytrzyma tego psychicznie. Ledwie daję radę wypędzić go do pracy, już nawet tam nie chce się pojawić.

W nocy tylko słyszę jak płacze, a gdy rano go o to pytam, to odpowiada, że to nic takiego i dobrze mu to robi, bo wyrzuca z siebie negatywne emocje z całego dnia. Dla mnie takie zachowanie nie jest normalne, rozumiem, że są ludzie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Piszę tutaj, bo boję się poprosić o pomoc w prawdziwym życiu. Może ktoś tutaj mnie wysłucha. Tylko niech odpowiedzą mi poważni ludzie, a jeśli nie chcesz pomóc, to nie komentuj proszę.

Zacznę od tego że mam 16 lat i proszę, nie krytykujcie mnie z powodu dalszej treści. Mimo iż jestem w tak młodym wieku, moja psychika jest na skraju załamania. Teraz opowiem wam moją historię. Rodzice są po rozwodzie, ojciec to stary alkoholik, który bił nas i poniżał, z tego powodu każdy się ze mnie śmiał i mówił, że będę jak tatusiek, tak jest cały czas, z mamą nie mogę się dogadać, kontakt mamy słaby, ciągle się kłócimy o wszystko. Do tego byłam molestowana seksualnie przez brata... przez ponad 2 lata, nie bał się mnie też uderzyć.

Byłam z pewnym chłopakiem, byliśmy ponad rok, wiedział o sytuacji z bratem i rozumiał ze boję się dotyku, w końcu zdecydowałam się jednak na więcej, uprawiałam z nim seks i było wspaniale, wszystko było... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Chciałabym napisać coś w obronie zdradzanych kobiet, chociaż wiem, że zdrady nie można usprawiedliwiać i tytuł... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem wściekły, że żyję w kraju, w którym podejmuje się decyzje za mnie. W cywilizowanym świecie podatki idą... czytaj dalej
0 dni temu
Poszłam do pewnej znanej i drogiej drogerii kupić jakieś porządne kosmetyki, bo cóż, nie znam się na makijażu,... czytaj dalej
0 dni temu
Rozbiłam swój ulubiony kubek z jednorożcem i bardzo rozpaczałam, bo to był prezent, unikatowa, ręczna robota. Nie... czytaj dalej
0 dni temu
Mojego męża znam od 7 lat, jesteśmy małżeństwem od roku i myślałam, że znamy się na wylot. Zawsze żyliśmy... czytaj dalej

reklamy ukryte