dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
48 dni temu
Moja młodsza siostra ogląda każdy odcinek Top Model i płacze. Nie dostała się do programu, nawet nie dali jej się zapisać do oficjalnego castingu, wszyscy uczestnicy ją wyśmiali, włącznie z osobami, które dopuszczają osoby do przejścia na właściwą część castingu. I może to fakt, że nie nadaje się na modelkę, bo jest trochę pulchna.

No i Ada ma zespół Downa.

Wraz ze znajomymi i sąsiadami organizujemy casting to naszego własnego Top Model już w tę niedzielę :) Trzymajcie kciuki, żeby teraz się dostała! ;)
pozostało 1000 znaków
Piszę tutaj, bo w sumie nie mam komu o tym powiedzieć. Nawet nie wiem, czy bym potrafiła. Ogólnie to nic po mnie nie widać, więc pozostaję anonimowa. Jest mi ciężko funkcjonować na co dzień.

Coś, co dla was wydaje się proste - wyjście z domu, pójście na zajęcia, dla mnie jest ogromnym wyzwaniem, po którym jestem wykończona. Całą drogę powstrzymuję się przed zwymiotowaniem, drżą mi ręce, pocę się. Gdy dotrę na miejsce, muszę na chwilę gdzieś się schować, by moje ciało zaczęło z powrotem mnie słuchać. Możesz mnie minąć na ulicy, ale tak naprawdę nie widzisz, że coś mi jest. Mogę wyglądać jedynie na zmartwioną.

Próbuję z tym walczyć, jestem świadoma, że jest coś ze mną nie tak, jednak to jest takie uczucie, jakbym walczyła ze swoim ciałem. Nie wiem jaka jest tego przyczyna, wiem za to, że nie daję sobie rady. Chciałabym iść do psychologa, jednak w naszym kraju jest to spory koszt, albo długie czekanie. Poza tym, nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jakiś czas temu poznałem dziewczynę, na Tinderze, nie rozmawialiśmy dużo przez aplikację, szybko się spotkaliśmy, na początku nie spodobała mi się jakoś bardzo, wręcz bym powiedział, że nie byłem zainteresowany. Z biegiem miesięcy powoli nieświadomie się w niej zakochiwałem.

Przez ten czas jak byliśmy razem ona się angażowała, a ja pozostawałem chłodny, bo w sumie nie szukałem związku, ona w końcu dała mi klucze do swojego mieszkania, ale nie wprowadziłem się. Po jakimś czasie miała dość, rzuciła mnie, a ja prawie bez słowa wyszedłem. Po około tygodniu zorientowałem się, że jestem idiotą i kocham tę dziewczynę i wszystko co z nią związane, dała nam szansę, ale na krótko, bo spotkaliśmy się zaledwie 4 razy.

Powiedziała, że skutecznie zabiłem w niej wszelkie uczucia, jakimi mnie darzyła. Walczyłem o tę miłość ze wszystkich sił, doprowadziło mnie to do płaczu, załamania, serce wali jak oszalałe, ręce się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam chłopaka. Od 8 miesięcy jesteśmy razem, ale czuję, że od pewnego czasu już mu na mnie nie zależy. Znamy się długo, bo kiedyś był moim kumplem ,los tak chciał, że jesteśmy razem. Różnie między nami było, ale ostatnio czuję, że to już chwila moment kiedy nastąpi nasz koniec.

Mój chłopak nie jest zbytnio wylewny. Ogólnie przez cały czas bycia razem byliśmy na dwóch, góra trzech wyjazdach. Często stawiał kolegów na pierwszym miejscu i mimo licznych moich uwagach, sytuacja uległa zmianie, ale to było tylko na chwilę. Pomijając fakt, że weekendy spędzamy osobno, bo on dodatkowo pracuje. Rozumiem, że potrzebuje pieniędzy, ale dziś uświadomił mi , że nawet sylwestra zamierza spędzać w pracy. Wybrał rolę DJ-a, niż spędzenie tego czasu ze mną...

Weekendy są do przeżycia ale to już nie do końca... Czasem mam wrażenie, że obcy faceci interesują się bardziej mną niż on...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Znacie obietnice bez pokrycia? Bolesne zderzenia z ludzkim chamstwem? Powiecie - jak każdy... Ale są formy chamstwa, które wychodzą poza granice. Żyłem z pewną kobieta przez 4 lata, ale zaczęła urozmaicać sobie życie, bo przecież mężczyzna, który ciężko pracuje na wspólne godne życie, jest poniżej jej poziomu. Tak się złożyło, że w momencie gdy wystawiła mnie do wiatru, było to poprzedzone wieloma miesiącami życiowych porażek, głównie zawodowych.

Rozwój sytuacji prosty, jeśli twoja miłość wraca o 5 rano z wycieczki z jakimś randomowym typem z siłowni, nie dasz rady nie krzyczeć. Nie kazałem się wyprowadzać, ona się wyprowadziła. Minął jakiś czas, zaczęliśmy znów się spotykać, kupiła mieszkanie w moim mieście. Z biegiem czasu wydawała się być znów tą jedną osobą, dla której można zrobić wszystko.

Zapewnienia, że zawsze możemy na siebie liczyć, seks lepszy niż za czasów związku i ogólnie każda spędzona chwila była... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Historię zacznę od samego początku, zawsze, już w gimnazjum, ważyłem za dużo, bo kończąc 3 klasę gimnazjum aż 100kg (jadłem nie tyle dużo, jednak od zawsze miałem złe nawyki, jadłem raz lub 2 dziennie, przeważnie przed snem). W technikum waga mi się trzymała, w ostatniej klasie ważąc 105kg (185cm wzrostu) wziąłem się za siebie i schudłem do 85 kg w 2 miesiące. Zdecydowanie za szybko, jadłem tylko śniadanie i obiad, tj. śniadanie np. 2 jajka i chlebek razowy, obiad - 2 parówki.

Poszedłem na studia, nie miałem dużo ruchu, do tego zła dieta się odbiła na bardzo dużym wzroście wagi, bo w ciągu półtora roku aż do 130. Wyhamowałem dopiero na 140 wprowadzając regularność posiłków i trochę sportu, przez kolejne półtora roku się utrzymałem na tej wadze, wprowadziłem zdrowa dietę i chudnę powoli, po 3-4 kg miesięcznie, aktualnie mam 120.

Główny problem jest taki, że przez prędkość przytycia, niestety, pojawiły mi się rozstępy,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte