dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
Parę tygodni temu, stojąc na peronie i czekając na pociąg, podsłuchałam pewną rozmowę między dwiema dziewczynami. Okazało się, że jedna z nich zgubiła pierścionek od chłopaka. Druga pocieszała ją mówiąc, że miłości nie mierzy się w materialnych rzeczach, że brak pierścionka nie sprawi, że chłopak przestanie ja kochać.

Te młode dziewczyny tak pięknie rozmawiały o miłości, że po jakimś czasie obie już płakały.

A ja razem z nimi. Dobrze wiedzieć, że w tych czasach jest jeszcze jakaś nadzieja.
pozostało 1000 znaków
Swojego chłopaka poznałam spory czas temu, ja miałam wtedy 19 lat, a on 25, jest ode mnie sporo starszy, choć teraz, kiedy minęły prawie 4 lata, tej różnicy nie widać aż tak bardzo. Widać za to co innego, a mianowicie to, że ugrzęzłam w skrajnie chorym związku i nie potrafię się sama z niego wydostać. Może od początku.

Jestem z małej miejscowości, nie ma tutaj dużo do roboty, mam pracę, ale nie mam jakiegoś ekstra wykształcenia, więc nawet nie liczę na to, że moja sytuacja tak nagle, sama z siebie, się poprawi. Na wyjazd do innego miasta nie mam pieniędzy, a moja rodzina... no właśnie, to będzie wyznanie o tym. Moja rodzina wie, że mój partner jest toksyczny i straszny. Maltretuje mnie psychicznie, oskarża o nieistniejące zdrady. Zdarzyło się, że podniósł na mnie rękę - wtedy nie wytrzymałam, pobiegłam do rodziców, bo wynajmujemy mieszkanie dość niedaleko od mojego domu rodzinnego. To małe miasto, wszędzie blisko.

Mama, kiedy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
3 dni temu
Na jednej z luźniejszych lekcji żartowałam z przyjaciółkami o tym jakie chcemy mieć na swoich grobach znicze albo w jakich ciuchach mamy zostać pochowane. Żarty kilku gimnazjalistek, głupie, ale to normalne.

Dzisiaj, trzy miesiące od durnych żartów, stawiam na grobie jednej z nich dokładnie taki znicz jaki chciała. Nadal nie mogę uwierzyć, że nasze durne rozmowy dla zabicia czasu stały się rzeczywistością.

Prośba się spełniła.
pozostało 1000 znaków
4 dni temu
Ludzie mówią, że mają okropne problemy, bo mieli nieudaną miłość albo nie zdobyli pracy. Ale wiecie co? Takie problemy wcale nie są problemami. To tylko malutkie minusiki w prawdziwym życiu, bo jeśli chce się czegoś naprawdę mocno, to bez względu wszystko, osiągnie się to.

Ja zrozumiałam to dopiero wczoraj i był to najlepszy dzień w moim życiu. A stał się nim dlatego, bo moja siostrzenica powiedziała swoje pierwsze słowo. I było to moje imię.

Powiecie: "O jejku, dziecko powiedziało twoje imię, weź się tak nie jaraj, kobieto". Ale nie obchodzi mnie to, bo jara mnie to cholernie.

Dlatego, że ta dziewczynka ma 10 lat.

Lekarze nie dawali jej szansy na mówienie, ani na chodzenie. Ale ona bardzo chciałaby to robić. Wiem to. I wczoraj się jej udało. Powiedziała moje imię. To było piękne, popłakałam się.

Trzymajmy za nią kciuki! <3
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Witajcie, chciałabym się podzielić z Wami moją historią, która może się dla niektórych wydać wręcz oburzająca. Jestem na pozór normalną dziewczyną, mam 16 lat, mieszkam w niezbyt dużej miejscowości na północy Polski. Uczę się bardzo dobrze, gram na gitarze i myślę, że mam dość sporo znajomych.

Od czasu, kiedy z szarej myszki przeistoczyłam się w dość przebojową dziewczynę, zauważyłam, że ciągnie mnie nie tylko do tzw. "fejmu", ale też do pieniędzy, drogich ubrań, ekskluzywnych miejsc, w skrócie - zapragnęłam być "księżniczką". Pewnego dnia zainteresował mnie artykuł o sponsoringu. Może to dziwne, ale pomyślałam, że chciałabym mieć sponsorów, tylko że trochę się boję. Nie wiem, skąd wzięło się u mnie coś takiego, bo moi rodzice to ludzie raczej spokojni, oboje mają raczej mało znajomych i są zwolennikami seksu po ślubie pomimo młodego wieku (36 lat).

Z każdym dniem ciągnęło mnie coraz bardziej. W końcu... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja 18-letnia córka zaszła w nieplanowaną ciążę, bo wynalazła w internecie przepis na "ziołową mieszankę antykoncepcyjną". To będą bliźnięta, ona nie skończyła szkoły, a ja wychowuję ją sama i mam kiepską pracę.

Szukam skutecznej "mieszanki ziołowej na strzelenie sobie w łeb".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Może powiecie, że zrobienie w jednym miesiącu prawa jazdy, a także patentu sternika jachtowego i skok na bungee to... czytaj dalej
dziś
Parę tygodni temu, stojąc na peronie i czekając na pociąg, podsłuchałam pewną rozmowę między dwiema... czytaj dalej
dziś
Nieraz czytałam o granicach “frywolności” miedzy partnerami w związku i szczerze - nie wierzę w żadne z nich.... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem studentem matematyki i, jak na studenta przystało, mam kupę notatek.

Pewnego dnia moja kobieta, po... czytaj dalej
0 dni temu
Miałam w życiu dwa szczęśliwe momenty. Oba w ciągu tego samego tygodnia.

Najpierw mój syn wstał o własnych... czytaj dalej

reklamy ukryte