dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
Z Anią przyjaznimy się od liceum. W tym roku mija 12 lat. Zawsze byłyśmy nierozłączne. Dwa lata temu Ania wzięła ślub. Razem z nią cieszyłam się jej szczęściem. Niestety, mąż Ani nie darzył mnie sympatią. Nigdy nie mogłam pojąć, dlaczego jest wobec mnie taki arogancki i nieufny.

Niby akceptowal naszą przyjaźń, ale widać było wrogie nastawienie do mojej osoby. Rok temu Ania zorganizowała imprezę urodzinową. Jak to na imprezie, wypiłyśmy kilka drinków. Z imprezy miał mnie odebrać brat, ale Ania przekonała swojego męża, by odwiózł mnie do domu. Po drodze praktycznie nie gadaliśmy.

Każda próba nawiązania przeze mnie kontaktu, kończyła się milczeniem z jego strony. W którymś momencie wjechał w leśną ścieżkę, powiedział, że zawsze mu się podobałam i zaczął się do mnie dobierać. Krzyczałam i szarpałam go, ale wypity alkohol odbierał mi siły. Tamtej nocy mnie zgwałcił, Zagroził, że jeśli komuś o tym powiem (szczególnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
16 dni temu
Wiecie, co jest chore? Twórcy grafenu, materiału o szerokim zastosowaniu w medycynie i technologii, walczyli i nadal walczą o dofinansowanie, a jakaś tam blogerka czy inne pinda co się kręci na rurze i świeci zadem ot, tak dostaje gruby hajs i ma zatrzęsienie sponsorów, mimo że widok jej tyłka nie wpłynie na świat w żaden sposób.

Naukowcy nie są godni pieniędzy, a puste lampucery owszem.

Chory świat.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Pracuję w sklepie, często spotykam się z dziwnymi klientami, ale dziś sytuacja bardzo mnie przeraziła. Sklep mamy otwarty do godziny 16, dzień jak co dzień, wybija moja godzina końca pracy.
Biorę klucze i idę zamykać drzwi, nagle wchodzi klient z telefonem w ręku, mówię mu , że niestety, ale juz zamknięte On z wielkim oburzeniem, że jak zamknięte, że na jego telefonie jest dopiero 15;55.
Poinformowałam klienta, że na komputerze mam godzinę 16 i juz nieczynne.
No i się zaczęło...

Że mam go obsłużyć, ze on chce makrelę, co on na śniadanie jutro zje, znów ponawiam i mówię, ze dziś juz nieczynne, w nim aż się zagotowało. "Proszę mi podać numer do kierownika, nie wyjdę stąd, dopóki go nie dostanę", po rozmowie brnącej do niczego, prosiłam go, by opuścił sklep bo będę zmuszona wezwać policję, wtedy zostałam zwyzywana: Ty gruba świnio, Ty kuxxo, zobaczyć jutro Cię wypiexxolą z pracy, co kuxxa, pracować Ci się nie chce, masz... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
17 dni temu
Kilka lat temu miałem wspaniałą dziewczynę. Po ponad półtorej roku ją zostawiłem dla innej, opowiadałem niestworzone rzeczy na jej temat, była gotowa zrobić wszystko, co jej powiem, potrafiła rzucić wszystko jak słyszała, że mogę się pojawić. Zdradziłem z nią dwie inne dziewczyny.

Mimo to była wściekła jak słyszała coś złego na mój temat, zawsze mogłem z nią pogadać, zawsze pomogła. Mogliśmy nie widzieć się pół roku, a gdy niechcący się spotkaliśmy, rozmawialiśmy cały dzień i noc aż słońce wstanie. Kochała i czekała. Po 3 latach próbowała ułożyć sobie życie z kimś innym.

Dziś będąc pół Polski od niej, aż mnie skręca, jak widzę zdjęcie, że jest w ciąży. Nie dlatego, że z kimś innym, boli mnie że nigdy jej się nie przyznałem że zrozumiałem błąd, i teraz to ja czekam.

Dziś bylibyśmy razem 8 lat.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Urodziłam moją córeczkę kiedy miałam 18 lat i nie za bardzo byłam na to przygotowana. Mój partner oczywiście mnie zostawił kiedy tylko dowiedział się o ciąży. Matka, z którą się nienawidzimy, obiecała, że zajmie się dzieckiem, pomoże mi, ale tylko wtedy, kiedy zrzeknę się praw rodzicielskich. Zrobiłam to od razu po porodzie, bo nie wiedziałam, o co chodzi, a teraz ta stara jędza rządzi się moją Wanesą jakby to było jej dziecko.

Zostałam wprowadzona w błąd, chyba teraz czekają mnie te sądy, nie sądy, bo chcę odzyskać małą, nie wiedziałam, co to znaczy, myślałam, że te prawa rodzicielskie to po prostu kto płaci za Wanesę, a nie, że moja matka będzie ją wychowywać jak swoją, pomocy, chcę odzyskać córeczkę.

Czy ktoś z was cofnął takie oświadczenie? Jak to naprawić?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Długo się zbierałam żeby to napisać, ale cholera muszę się gdzieś wygadać.

Mój były zdradził mnie z moją dawną koleżanką. Dla mnie cios ogromny. Dziewczyna szczupła, młodsza ode mnie. Nigdy nie spodziewałam się, że coś takiego się stanie. Kochałam go i to bardzo. Rozstaliśmy się z początkiem lipca. On bardzo chciał się wyprowadzić, wynajmowaliśmy mieszkanie za duża kasę, co było dla nas uciążliwe.

Zgodziłam się, kolega odstąpił nam mieszkanie.. Wszystko pięknie ładnie. Kiedy nagle jakieś wymówki, "nie możesz tam ze mną mieszka, bo za mała kanapa, bo za mało miejsca", więc pojechałam do mamy, na dwa tygodnie. W ciągu tygodnia pojawił się u mnie raz, niestety, później zachorowałam, miałam okropną anginę i pracę po 10h. Niestety, rozstaliśmy się.

Po około dwóch tygodniach napisałam do jej byłego. Bo widziałam, że wstawił z nią zdjęcia na fb. Spytałam, czy są razem i w ogóle.. Dostałam odpowiedź, że nie i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte