dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
Mam 16 lat i wielki problem, z którym totalnie nie wiem, jak sobie poradzić. Może wam to się wyda śmieszne, ale mnie nie bawi. Otóż moja własna matka zabrania mi używania tamponów podczas miesiączki. Moje okresy są straszne, leje się ze mnie potwornie i co jakiś czas zdarza się, że podpaska mi przecieka, np. w szkole. Nienawidzę tego, więc od dawna chcę używać tamponów. Koleżanka dała mi jeden w szkole, nawet udało mi się go założyć i było ok, dlatego poprosiłam mamę o kasę na te tampony.

I wtedy wpadła w furię. Zaczęła krzyczeć, że to grzech, że mam być dziewicą przynajmniej do osiemnastki, a potem mogę sobie grzeszyć, ile mi się podoba, bo będę dorosła. Teraz mam zakaz i nie chce mi dawać pieniędzy, odkąd dowiedziała się, co jest moim "pragnieniem". A dla mnie to potrzeba wygody i tyle, nie chcę ciągle chodzić z przeciekającą, obrzydliwą podpaską...

Kiedy kupiłam tampony za zaoszczędzoną kasę, mama wygrzebała je z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mówią, że warto z siebie coś wyrzucić, jeżeli mocno nie daje to spokoju, więc spróbuję i ja...
Dodam, że zanim zaczniecie mnie hejtować, to lepiej pomińcie wyznanie i idźcie gdzieś dalej, ponieważ wiem, że w tym momencie jestem po prostu głupia. Warto zaznaczyć także, że nie jestem żadną nastolatką, żeby nie było zaraz tzw. "spin".
Do rzeczy...

Mówi się, że miłość nie wybiera, a zauroczenie w kimś jest nieuniknione. Myślę, że jest to raczej na porządku dziennym, jednak nie do końca w moim przypadku... Bowiem mój obiekt pożądania znajduje się na czwartym roku seminarium. Tak, dobrze przeczytaliście - jest klerykiem. Dodatkowo o pięknym uśmiechu, głębokim spojrzeniu i cudownym głosie. Dlaczego piszę to tutaj? Bo to jest już dręczące. Cały czas myślę tylko o nim i o nikim więcej. Mieszkam w dość małej miejscowości, dlatego nieuniknione jest to, aby zwyczajnie nie wchodzić sobie w drogę. Z resztą jest tutaj jeden kościół,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mój partner idzie w odsiadkę. Dziś zapadł wyrok. Dostał 3 lata. Jesteśmy dobraną parą, razem tworzymy miłość, mamy małe dziecko. Jestem w rozsypce, nie umiem sobie z tym poradzić.

Te 3 lata zepsują nam całe nasze życie, które sobie stworzylismy. W ogóle mi to nie pasuje. Mam tyle żalu w sobie i jestem taka bezsilna. On jest wzorowym ojcem, kupuje dla dziecka wszystko, troszczy się, z każdą drobnostką kaze mi isc do lekarza, trzyma porzadek w relacjach z dzieckiem, tzn. nie krzyczy itd. Kocha na maxa.

I jak żyć teraz? Nie mamy swojego mieszkania, moja rodzina nie wie o tym, nie wiem jak im powiedzieć. Nie wiem, jak to rozegrac. Nie mówiłam o tym, może sie wstydziłam... jestem młoda, nie pracuję. On mnie zostawia z oszczędnościami, mimo to martwię się, że sobie sama nie poradzę.

Nie chciałabym się wyprowadzać do rodziców. Ile ja zarobię bez wykształcenia... On przynajmniej umiał tym wszystkim zarządzać i zarobić. Obydwojgu to... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
wczoraj
Od pewnego czasu zaczęłam robić sobie krzywdę - tnę się, drapię do krwi. Moje życie to nie jest bajka, ale nie będę o nim opowiadać... Kaleczenie się przynosi mi spokój, mam natłok myśli i jestem chora psychicznie. Przez większość czasu żyję w świecie wirtualnym, choć uzależniona nie jestem, bo łatwo mogę przestać.

Przyjaciele w necie i już były chłopak... Wszystko pięknie, do mometu, aż odpiszą, jak przestają sie odzywać, myślę, że robię coś źle. Chcę skończyć się kaleczyć, bo blizny jednak zostają, ale chcę mieć też chwilowy spokój od natłoku myśli.

Macie jakiś pomysł co zrobić?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zaczynając od początku... Jestem gejem. Tak samo, jak mój chłopak, którego poznałem w pracy. Przypadkiem. Tego samego dnia kiedy pierwszy raz się zobaczyliśmy napisał do mnie. Trochę popisaliśmy, spotkaliśmy się raz, drugi, trzeci no i... Jesteśmy razem. Układa się nam cudownie.

Chodzimy razem na miasto, na jedzenie, do kina, teatru, do parku. Często bywamy u niego w domu. Kilka razy byliśmy u moich rodziców. Ich reakcja? Od razu go pokochali. Mama za nim przepada, jest dla niej praktycznie jak rodzina. Ma u nas pełne wsparcie, cokolwiek się wydarzy. Pewnego wieczoru, pierwszy raz rozpłakał się na moim ramieniu. Powód? Jego rodzice. Moi zaakceptowali orientację od razu. Jego - nie potrafią. Jest mu źle z tym, że chciałby powiedzieć swoim rodzicom o mnie i o tym, że jest ze mną szczęśliwy. Niestety, nie może. Nie wiedzą o nas.

I pewnie prędko się nie dowiedzą. Uważają, że to choroba z której powinno się leczyć. Sytuację pogarsza fakt,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Cześć!
Tak jak możecie przeczytać w tytule, mam 14 lat (7 klasa) i jestem płaska jak deska. Serio! I to nie jak niektóre dziewczyny, które chcą się wyżalić, że mają mały biust. Ja tam praktycznje nic nie mam! Nie noszę nawet normalnego stanika, tylko topiki.

Źle się z tym czuję, bo nie mogę chodzić w obcisłych rzeczach i jest mi dość niezręcznie na basenie (na szczęście nie mamy już szkolnego basenu). Jak przebieramy się w szatni na WF, to też czuję się tak obco. Macie może jakiś lepszy sposób niż czekanie, aż mi coś urośnie?

Wiem, że mam jeszcze czas, że mi może urosną, ale ja nie chcę, żebym w liceum wyglądała na 10 lat. Albo ktoś mi powie, dlaczego z takim opóźnieniem dojrzewam?

Jakby to coś dało, to mam 155cm i ważę 37kg.

Proszę, pomóżcie, a jeśli nie macie rad, to pomińcie to wyznanie i nie hejtujcie.

Pozdrawiam :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Kupiłem mojej dziewczynie kolorowanki antystresowe, bo jest nerwusem i pomyślałem, że takie zajęcie ją... czytaj dalej
0 dni temu
Zamieniłem stukilogramową, nieatrakcyjną żonę na taką, która waży 50 kilogramów, tryska energią i jest... czytaj dalej
0 dni temu
Strajkujecie? Strajkujcie. Każdy chce zarabiać dużo.
Ale podczas tego strajku pokazaliście, że nauczyciele nie... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna powiedziała, że Wielkanoc to święto jak każde inne i zażyczyła sobie prezentu od zajączka.... czytaj dalej
0 dni temu
Wczoraj późnym wieczorem napisałam na tej stronie wyznanie o tym, że mam mdłości, boli mnie brzuch, że spóźnia... czytaj dalej

reklamy ukryte