dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
Marzeniem mojej siostry zawsze było zobaczyć na żywo słonia, z bliska, móc go dotknąć. Niestety, rak zabrał ją, zanim zdążyła choćby śladowo zaplanować taką podróż.

W tym roku jadę do Tajlandii, chociaż mnie nie interesują słonie. Jadę tam, żeby zawieźć moją siostrę - będzie w moim sercu, kiedy dotknę trąby słonia w rezerwacie, do którego się wybieram.

Mam nadzieję, że jakoś to poczuje. Jakoś.
pozostało 1000 znaków
Na bazie wielu rozmów ze znajomymi oraz tego, co można wyczytać wszędzie, np. na forach czy stronkach tego typu, wychodzi mi, że niemal każda dziewczyna ma coś za uszami. Albo zdradziła już swojego faceta, albo dopiero to zrobi, ale tych naprawdę wiernych jest może tak z 10%. Mówiąc "wiernych" mam na myśli takich, które nawet nie flirtują z innymi facetami, bo nie uważają, że jest im to potrzebne.

Zdrada to coś strasznego, ja sam byłem zdradzony przez każdą moją dziewczynę. I to niby ja zawsze źle wybieram, czy po prostu wszystkie zdradzacie? Odpowiedź jest jasna.

Nie zawsze chodzi o seks, czasem nawet o duchową zdradę typu wzdychanie do kolegi z pracy, zdradą jest też jakieś "niewinne" przytulanie się w tańcu albo trzymanie za rękę kogoś innego, niż wasz partner. Tak - to też jest zdrada i powinno być napiętnowane.

Czasem mi smutno jak pomyślę, w jakich czasach żyjemy...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mogę to tu napisać, bo jestem anonimowa, a uwierzcie mi, że bardzo trudno o tym rozmawiać z kimkolwiek, kogo znam. Tak naprawdę całą prawdę zna tylko kilka osób z mojego najbliższego otoczenia. Otóż mój chłopak jest ode mnie dokładnie 41 lat starszy, ja mam 20, a on skończy zaraz 61. Poznałam go przypadkiem, przez znajomą - jest ojcem jej koleżanki. Uderzyło mnie w nim to, jaki jest inteligentny i seksowny - naprawdę ma niezłe ciało, siwizna dodaje mu tylko uroku, ma gęstą brodę i jest obiektywnie przystojny. To nic, że jest tyle starszy, od początku myślałam o nim dniami i nocami. Jest rozwodnikiem, więc nie wchrzaniłam się między niego a żonę.

Zostaliśmy parą bardzo szybko i, niestety, musimy ukrywać nasz związek. Jego znajomi wiedzą, że ma tyle młodszą kobietę, akceptują to, ba, nawet mu zazdroszczą. Ja nie mogę o tym powiedzieć nawet mamie, bo on jest od niej starszy o 20 lat i mama by tego nie zniosła.

Kochamy się, ale... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
3 dni temu
Właśnie mija miesiąc od śmierci najdroższej mi osoby - narzeczonej, z którą planowałem spędzić całe życie.
Ciągle w to nie wierzę i myślę, że to jakiś zły sen.

Byliśmy razem ponad 5 lat, ale rak był silniejszy, niż moja miłość.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 25 lat, z Karoliną byłem w związku przez 3 lata i jestem przekonany, że gdybym postępował inaczej, to ona nadal by żyła. Zaczęła mieć problemy psychiczne jakiś rok temu, a ja, idiota, nie zauważyłem ich i bagatelizowałem sygnały, które ona mi wysyłała.

Zawsze uważałem, że jest leniwa, że jej się nie chce, a okazało się po czasie, że to była po prostu narastająca depresja. Nie chodziła do lekarza, a ja, idiota, jej tam nie wysyłałem, chociaż gdybym nie bagatelizował tego, co do mnie mówi, może byłoby inaczej.

Karolina miesiąc temu odebrała sobie życie. To ja doprowadziłem do jej śmierci, bo to ja byłem jej partnerem i powinienem był być przy niej, kiedy jej było smutno. Ja uciekałem do znajomych, żeby nie siedzieć z ględzącą dziewczyną w domu, żeby nie słuchać, jak to jej smutno bez powodu. Okazało się, że ona naprawdę cierpiała, a ja tego nie zauważałem.

Nigdy sobie tego nie wybaczę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nie wiem zupełnie jak sobie poradzić z tym, co się u mnie wydarzyło. Odkryłam, że mąż mnie zdradził - dwukrotnie, z jedną dziewczyną, z którą pracuje. Przyznał się do tego, kiedy znalazłam oczywisty dowód. Przyznał się, płakał, przepraszał, choć ja od razu mu powiedziałam, że się rozwodzimy.

Powstał tylko jeden problem, mianowicie taki, że mamy dwójkę dzieci i intercyzę. Jeśli się rozwiedziemy, to ja nie dostanę niemal nic - a dzieci jakoś trzeba wychować, prawda? Mąż jest bogaty, dom jest na niego, to on głównie utrzymuje rodzinę.

Przeprasza mnie i chce wracać. Moja znajoma wybaczyła swojemu mężowi, który zdradził aż 8 razy, to może te dwa jednak można wybaczyć? No i pieniądze... Sama nie będę w stanie zapewnić dzieciom takiego życia, jakie mają, nie mówiąc już o mnie.

Przyjąć jego przeprosiny?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Babciu, pamiętasz te "niepewne" grzybki, które zrobiłaś jakiś czas temu w occie i żartowałaś sobie, że byłaby... czytaj dalej
dziś
Moja teściowa lubi się wtrącać w nieswoje sprawy, jeść nieswoje jedzenie i zaglądać do nieswoich zakupów. Ot,... czytaj dalej

reklamy ukryte