dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania śmieszne
1292 dni temu
Myślałam, że mojej historii z Panem Kleksem nic nie przebije. Że zwodowanie czarnej plamy w tramwaju to najgorsze, co może mi się przytrafić.
Pomyliłam się.

Przedwczoraj umówiłam się na randkę z nowym facetem. Kręcimy ze sobą dość krótko, do niczego jeszcze nie doszło. Wiecie, takie tam buziaczki, rozmówki, piwka.
Mieliśmy się spotkać u niego, wypić parę drinków i obejrzeć film.
Odstrzeliłam się jak Violetta Villas na festiwal polskiej piosenki w 1976, wypachniłam w Rossmannie po drodze do mojego kawalera i dumna wparowałam z butelką Martini w ręku.
Gadka-szmatka, jeden drink, drugi, trzeci i w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że zaraz może do czegoś dojść. Mój amant powoli zaczynał mnie głaskać po brzuchu, rozpiął mi guzik od rozporka... zaczęłam powoli odpływać... i nagle - O NIE.

.
BÓBR.
Z tego wszystkiego zapomniałam się wydepilować.

Wstałam z tapczanu jak oparzona, z uśmieszkiem wystękałam "muszę siku" i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1293 dni temu
Zdycham ze wstydu. Nigdzie tego nie pisałam i myślałam, że nie będę w stanie tego z siebie wydusić, chociaż "wydusić" to chyba nieodpowiednie słowo... Nawet teraz mam spocone ręce i pali mnie wstyd, chociaż jestem anonimowa. Historia miała miejsce koło dwóch lat temu. Jechałam tramwajem na uczelnię. Wcześniej popełniłam ogromny błąd - najadłam się po korek. Zjadłam rano płatki na mleku, zagryzłam śliwkami z działki, a na drugie śniadanie skusiła mnie miska zupy ogórkowej, która została mi z wczoraj. W drodze na przystanek piłam wyciskany sok pomarańczowy.

Wszystko było w porządku, nawet nie pomyślałam o tym, że to zabójcza mieszanka... do momentu, w którym w moim żołądku zaczęły dziać się dantejskie sceny. Wyobraźcie to sobie - wypatroszona makrela przewraca się w bębnie od pralki i miesza z kakao i przeżutymi pyzami. Tak to czułam. Burczenie. Coraz głośniejsze. Chciałam się uspokoić, więc założyłam słuchawki. Jadę i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1313 dni temu
Parę lat temu złamałem rękę. Najpierw stwierdzono złamanie w wyrostku łokciowym. Za jakiś czas inny lekarz dołożył do tego jeszcze pęknięty kłykieć. Ponosiłem więc sobie trochę czasu gips.

Kiedy po pewnym czasie jechałem na jego zdjęcie, zostało wykonane kolejne prześwietlenie. Doktorka spoglądając na nie stwierdziła "że przecież tutaj nie ma żadnego złamania". Wytłumaczyłem więc, że było ono trochę ponad miesiąc temu, a dzisiaj liczę na zdjęcie gipsu.

Zaczęliśmy się śmiać z całej sytuacji. Normalnie tak się śmiałem, że jakimś sposobem złamałem palca uderzając o stół...
pozostało 1000 znaków
18215 dni temu
Pewnej nocy obudził mnie potężny hałas dobiegający z pokoju moich rodziców.

Gdy przyszedłem na miejsce okazało się, że tata przez sen napierdziela ręką w ścianę. Obudziłem go i zapytałem co robi, on mi na to odpowiedział:

- Słoń się nie chce przesunąć!

I poszedł spać. Aha.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
18215 dni temu
Nie ma to jak poniedziałek. Po południu w pracy podszedł do mnie kolega i powiedział: "Byłeś na otwarciu?", więc ja, odruchowo spodziewając się żarciku "parasola w twojej dupie", od razu odpowiedziałem mu: "spadaj".

Chodziło mu o otwarcie nowego sklepu.

Filii sklepu. Którego jestem kierownikiem. Miałem 107 nieodebranych połączeń, musieli przeprowadzić otwarcie beze mnie.

A ja w tym czasie siedziałem w głównym sklepie, żarłem orzeszki i scrollowałem śmieszne koty w internecie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Byłem z moją dziewczyną w muzeum techniki podczas jakiegoś tam wypadu po turystycznych miejscowościach.

Oglądaliśmy jakieś stare maszyny, urządzenia, było tam pełno silników, prototypów telewizorów i tak dalej.

Zobaczyłem, jak Marlena stoi przy jakimś gracie przemysłowym i świecą jej się oczy. Podszedłem do niej i usłyszałem, jak cicho wymamrotała: "Woooow... ciekawe, jak tu się włączało wirowanie...".

Najważniejsze, to mieć swoją pasję w życiu!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte