dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania śmieszne
1193 dni temu
Nigdy nie byłam dobra z WF-u, więc jakoś nie bardzo lubię ten przedmiot.

Dzisiaj graliśmy w piłkę nożną. Mogę być z siebie dumna - strzeliłam gola.

Szkoda tylko, że do swojej bramki.
pozostało 1000 znaków
1193 dni temu
Mój chłop przyczołgał się do domu pijany jak bela.

Spojrzał na mnie nieprzytomnym wzrokiem, wystękał: "cześć mała, chcesz się r*chać?" i potoczył się w stronę łóżka. Uznałam, że tego wyskoku mu nie daruję. Kochamy się okrutnie, ale wtedy tak mnie zdenerwował, że postanowiłam się zemścić.

Mieliśmy następnego dnia po pracy iść do moich rodziców na obiad. Pomyślałam sobie - O NIE, nie będę szła z takim cuchnącym menelem, bo był w takim stanie, że kac trzymałby go dobre dwa dni.

Kiedy już udało mi się go na amen zapakować do łóżka i przestał nucić Etiudę Rewolucyjną, pogłaskałam go po główce i upewniłam się, że na pewno twardo śpi.

Poszłam po marker.

Pewnie myślicie, że wysmarowałam mu penisa na czole? Nie nie, to dobre dla dzieciaków. Napisałam mu wielkimi literami KARA, na samym środeczku pustej łepetyny. Nadmienię tutaj, że jest łysy jak kolano. Dodatkowo pomalowałam mu pięknie paznokcie na wściekły... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nigdy nie zapomnę szalonej imprezy u mojej koleżanki. Tak się upiłem, że w środku nocy wyszedłem z jej domu i wsiadłem do samochodu mojej mamy, która akurat po mnie podjechała. Usiadłem na fotelu pasażera i zacząłem na nią krzyczeć, żeby ruszała, bo chce mi się strasznie sikać.

Dopiero po chwili zorientowałem się, że wsiadłem do auta mamy koleżanki, która organizowała imprezę. Mamy, która wróciła wcześniej z delegacji i o niczym nie wiedziała.
pozostało 1000 znaków
1193 dni temu
Wchodzę dziś do domu po robocie, patrzę, a moja Kaśka leży na kanapie i gapi się w ścianę. I nic. Ani cześć, ani pocałuj w dupę.

Dla świętego spokoju zniknąłem w łazience i usłyszałem, że krzyczy: "CO NIC NIE MÓWISZ?!". Przyszedłem do niej, a ona znowu - jak mumia, twarzą do ściany. Odpowiadam jej, że dopiero wszedłem, że czemu jest jakaś taka zła... "Nieważne".

Poszedłem robić swoje rzeczy i słyszę, że cicho chlipie. Pociągnęła nosem, raz, drugi i dalej łka w poduszkę. Podchodzę więc do niej jeszcze raz i mówię - "Co się stało, Kaśka? Jesteś na mnie obrażona? Zrobiłem coś źle?".

Wygięła buzię w podkowę, warga jej drżała, zasłaniała twarz rękami. Usiadłem obok niej i próbowałem wycisnąć, o co chodzi.

Słuchajcie tego.

Przyszła wcześniej i chciała przyrządzić mi jakiś obiad. Nie było za bardzo z czego, więc wzięła mój samochód i pojechała do sklepu. Po drodze zahaczyła o coś zderzakiem i zamiast... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1193 dni temu
Ostatnio poszedłem do pielęgniarki na badania kontrolne. Powiedziałem jej, że podejrzewam u siebie chorobę weneryczną, którą mogłem się zarazić od jednej z moich partnerek seksualnych. Pielęgniarka pobrała mi krew i pouczyła o bezpiecznym seksie. Zaleciła też, bym ograniczył się do jednej partnerki, co zmniejsza ryzyko zarażenia. Wyniki miały być nazajutrz rano.

Tego samego dnia wieczorem poszedłem na kolację do rodziców mojej dziewczyny. Spotykamy się od dwóch miesięcy, wcześniej byliśmy przyjaciółmi. Uznała, że to właściwy moment, bym poznał jej bliskich.

Drzwi otworzyła nam jej mama. Możecie sobie tylko wyobrazić, co poczułem, gdy zobaczyłem... swoją pielęgniarkę. Przez następne dwie godziny musieliśmy udawać, że się nie znamy. Jej matka miała taki wzrok, jakby chciała mnie zabić. Modliłem się, by stamtąd wyjść. A najlepsze, że wciąż nie było wiadomo, czy jestem zdrowy.

Gdy moja dziewczyna zaproponowała, bym został... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1206 dni temu
Jeśli myślicie, że zrobienie kupy w tramwaju albo golenie się na sedesie to najgorsze doświadczenia w życiu, to najwyraźniej nie jesteście mną.

Przedwczoraj skończył się mój żywot.

Idę sobie na zakupy i nagle czuję, że jednak mi się nie wydawało - zaraz dostanę okresu. Nie przyszło mi do głowy wziąć ze sobą żadnego zabezpieczenia, więc zaczęłam panikować. Szłam przejściem podziemnym, kiedy zaczepił mnie jakiś facet. Śmierdziało mu z buzi jak z reklamówki bezdomnego. Uśmiechnął się do mnie swoimi dwoma zębami i wystękał: "Coś się pani upaćkała" i zaciumkał zadowolony pod nosem, jak staruszka, która zajada landrynkę. Pomyślałam tylko - O NIE.
OKRES.

Cóż miałam robić - do galerii jeszcze spory kawałek, a u mnie masakra jak w Stoczni Gdańskiej w 1970. Marlenka zapłakała krwawymi łzami. Sukienka, którą miałam na sobie, coraz mniej przypominała sukienkę - prędzej szmatę, którą ktoś przetarł stół po... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Jak pewnie większość ludzi wie, od kilku tygodni płonie Amazonia - Zielone Płuca Ziemi. Lasy Amazonii produkują... czytaj dalej
dziś
2 lata temu po 10 godzinach ciężkiego porodu wydałam z siebie na świat swoje pierwsze dziecko. Mąż mi... czytaj dalej
0 dni temu
Mój ojciec wyznał koledze, że nie chciałby, aby jego córka została prawniczką.
Na pytanie dlaczego, odparł: "Bo... czytaj dalej
dziś
Co myślicie o takiej pracy, jak umawianie się z facetami, którzy by za to płacili? tak, chodzi mi o sponsoring.... czytaj dalej

reklamy ukryte