dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania śmieszne
Moja córka ostatnio spytała cioci, czyli mojej siostry, skąd się biorą dzieci. Siostrę trochę zatkało i odparła: "No... nie wiem".

A wiecie, dlaczego to mnie śmieszy? Bo ona chyba serio nie wie.

Ma szóstkę dzieci.
pozostało 1000 znaków
3 dni temu
Mój chłopak ostatnio mi powiedział, że przytyłam i powinnam coś z tym zrobić. Biorąc pod uwagę fakt że dobrze czuję się w swoim ciele i moja waga jest prawidłowa, odpowiedziałam, że ja przynajmniej mogę schudnąć, a jemu centymetrów w spodniach już nie przybędzie.

Trzeci dzień się do mnie nie odzywa.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
4 dni temu
Jestem ulana i postanowiłam to zmienić.

Wyszłam pobiegać wieczorową porą, żeby nikt mi się nie przyglądał jak sapię i męczę się po kilku chwilach. Zeszłam na dół i zorientowałam się, że nie wzięłam telefonu, przy okazji zepsuła się winda i musiałam zasuwać na 7 piętro piechotą.

Tak się zasapałam i spociłam, że już nie dałam rady iść biegać.
Umrę tłusta.
pozostało 1000 znaków
Moja dziewczyna chce schudnąć i jest na diecie. Podpatrzyłem ostatnio, że siedzi przed kompem i zajada chrupki, takie wiecie, keczupowe, sięga do wielkiej paki i opycha się garściami. Zapytałem, co z jej dietą, a ona na to, że to chrupki niskokaloryczne i może zjeść całą paczkę.

Zamarła, kiedy ogarnęła, że wartość kaloryczna podana była dla PORCJI czyli kilku chrupków, a nie, jak myślała, dla całej paczki wielkości borsuka.

Pozdro dieta.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Prawie uwierzyłam, że lunatykuję i dlatego wydaje mi się, że mamy w domu kota. Chłopak od pół roku wmawiał mi, że mam schizy i realistyczne sny i dlatego mam wrażenie, że coś miauczy i że ktoś chodzi po domu w chacie - a to chodzę ja.

Nieprawda. Nagrałam telefonem. Naprawdę mamy kota. Ten gamoń dokarmia jakiegoś osiedlowego kocura, który w nocy chodzi po naszym domu i śpi na kanapie, a mi od pół roku wciska, że mam coś z garem.

Chyba adoptuję kota, a chłopu każę iść na śmietnik.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja babcia w wieku 72 lat zrobiła prawo jazdy.

Na motor.

Jak tylko powiecie, że czegoś się "nie da" albo "nie wypada", to zza rogu wychyli się moja babcia i powie: "Potrzymaj mi protezę". I udowodni, że się da.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem z moją K już cztery lata, zawsze byłem wspierającym chłopakiem, dlatego chciałbym teraz też jakoś ją... czytaj dalej
dziś
Mamy z żoną dwie córki, jestem więc w domu z trzema babami. Kiedy dowiedziałem się, że żona jest w kolejnej... czytaj dalej
0 dni temu
Dzisiaj napiłam się kawy z sokiem pomidorowym, bo pomyliłam kartony i wzięłam z lodówki nie ten co trzeba, a... czytaj dalej
0 dni temu
Miałam taką depresję, że nie wychodziłam z domu przez bite 6 miesięcy. Nigdzie, nawet do sklepu, robiłam zakupy... czytaj dalej
dziś
To wyznanie nie dla wrażliwych, więc jeżeli kogoś łatwo obrzydzić, to nie polecam lektury. Opowiem wam o mojej... czytaj dalej

reklamy ukryte