dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania śmieszne
Mój syn zakochał się w Marcie Linkiewicz. Ma 13 lat.

Nie mam nic więcej do dodania. Nie potrafię wyrazić swojego żalu. Poniosłam porażkę wychowawczą.
pozostało 1000 znaków
dziś
Podsłuchałem ostatnio w restauracji, jak chłopak oświadcza się dziewczynie. Chciał ją chyba zbajerować na słynny tekst z neta, powiedział więc, że chciałby, żeby "zmieniła nazwisko, na jego" - i klęknął. Dziewczyna na to, ze śmiechem: "Chyba żartujesz! Nie będę się nazywać PIERDAK!".

Skisłem.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Stałam w kolejce w sklepie z moim małym synkiem. Za nami z koszykiem ustawiła się starsza babka w skandalicznie dużych i grubych okularach. Mój mały, jak to dzieciak, przyglądał się jej z ciekawością i w końcu wypalił: "Babciu, a czemu ty masz takie duże okulary?" (pewnie zapamiętał to z bajki o Czerwonym Kapturku).

Babka zlustrowała go groźnym spojrzeniem i burknęła: "Żeby lepiej widzieć takie małe gnidy jak ty, które zabieram do domu i zżeram na surowo".

Młody w ryk, ja w szoku, babka wyje jak opętana. Chryste Panie, co za przygoda.
pozostało 1000 znaków
Zaliczyłem najstraszniejszą randkę w ciemno w historii planety.

Dziewczyna, z którą się umówiłem, przyszła na spotkanie elegancko ubrana, fajnie uczesana. Był tylko jeden problem.

Zapomniała się ogolić. I napisać mi wcześniej, że jest transseksualistką. Nigdy tak szybko nie biegłem.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem przekonana, że dziewczyna mojego brata jest prostytutką. To po prostu czuć i widać, chodzi ubrana w najlepsze, markowe ciuchy, ma świetne buty, drogą biżuterię. Nie utrzymuje jej rodzina, a ona pracuje rzekomo w sklepie osiedlowym, gdzie sami wiecie, jakie są zarobki. Jest porobiona, wymalowana, widać na kilometr ten wulgarny styl bycia. A wiecie, co wcisnęła mojemu bratu?

Że nie ma jej wieczorami, bo zbiera jeżyny, a potem sprzedaje je na lewo w osiedlowym sklepie. I stąd ma tę wspaniałą nadwyżkę dochodów.

Nawet mi go nie żal, jak jest takim durniem.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Teściowa zabrała mnie na grzybobranie, choć nie znam się na grzybach ani trochę, ale uznałam, że to może być całkiem przyjemne. Nie znam się całkowicie, teściowa jedynie mówiła, które mogę zebrać, a które są trujące. Jednocześnie sama zbierała w innych miejscach, żeby "nie zabierać mi okazów, żebym miała radochę, że sama znalazłam".

Skonsultowałam znaleziska z mężem. Przywlokłam do domu dwa kosze trujaków. Dzięki, mamusiu.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Moja kuzynka toleruje LGBT, zresztą jak ja. Była w szkole na religii. Ksiądz zapytał klasę, co sądzą o związku... czytaj dalej
0 dni temu
Ludzie! Przestańcie oglądać TVP i wierzyć w brednie, które opowiadają w Wiadomościach czy w Panoramie. Polska... czytaj dalej
0 dni temu
Uwaga. Przygotować się. Będzie smutno. Bardzo.

Jestem Karol i mam 27 lat. Możecie nie wierzyć, ale miałem w... czytaj dalej
0 dni temu
Chcę zaprzedać duszę diabłu.

Rok temu przeprowadziliśmy się z chłopakiem do stosunkowo nowej kamienicy w... czytaj dalej
dziś
Dwa lata temu, pomimo iż byłem zaręczony, poznałem wspaniała dziewczynę, z którą cudownie mi się rozmawiało,... czytaj dalej

reklamy ukryte