dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania śmieszne
wczoraj
W gimnazjum miałem ksywę "Kasztan" i przez wiele lat nie chciałem się przyznać, skąd się wzięła. Ksywa zawędrowała ze mną aż na studia, ale nikt w zasadzie nie wiedział, skąd pochodzi - każdy tak do mnie mówił, więc kolejni dołączali i o nic nie pytali.

Wydało się dopiero niedawno, kiedy dziewczyna, którą poznałem, radośnie oznajmiła, że "mam ksywę jak imię jej psa ze schroniska". Nazwała go tak, bo po adopcji lubił walnąć sobie kasztana na dywan w pokoju.

Już wiecie, skąd moja ksywa.
pozostało 1000 znaków
wczoraj
Moja dziewczyna spytała mnie, ile trzeba mieć lat, żeby móc zostać profesorem. Powiedziałem, że nie mam pojęcia, ale że to chyba liczy się na bazie dorobku naukowego, że najpierw doktorat, habilitacja... Ona się oburzyła, że zmyślam, że przecież każdy profesor jest stary i że pewnie działa to tak, że od pewnego wieku można aplikować na uczelnię.

Czaicie? "Jestem dziadkiem, proszę mnie przyjąć na profesora". Jak dobrze, że jej to nie grozi...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
wczoraj
Jestem ogromnym fanem zup. Lubię szczególnie te kwaśne - ogórkową, żurek, ale nie pogardzę pomidorówką. Wszyscy o tym wiedzą, mama na każdą okazję gotuje mi wielkie gary zupy, którą zabieram do siebie w słoikach, mimo że dawno już nie jestem studentem.

Miałem niedawno urodziny, trzydzieste. Od znajomych dostałem coś, czego nikt nigdy nie dostał. Festiwal Zup.

Ściągnęli mnie do mieszkania kolegi żeby zrobić mi niespodziankę, a tam stały gary - każdy znajomy ugotował swoją zupę, było ich prawie 25. Każdej musiałem spróbować. Naprawdę każdemu polecam mieć takich przyjaciół, do dziś mi się odbija - było warto!
pozostało 1000 znaków
2 dni temu
Dostałem od mamy akwarium, chociaż wcale go nie chciałem mieć, ale to dla mnie "test odpowiedzialności" przed czymś ważniejszym.

Tylko ja nie mam 8 lat i to nie jest test na posiadanie psa. Mam 26 lat i planujemy z żoną dziecko.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
2 dni temu
Jestem listonoszem i mam pewną podłą taktykę trollowania.

Gdy odwiedzam jakiś dom po raz pierwszy, bo zmienią mi rejon, mówię kobiecie, która otwiera mi drzwi: "O, pani jakaś nowa? Bo wczoraj i tydzień temu były dwie inne panie, ale trochę młodsze...".

Stuprocentowa skuteczność - każda baba dostaje szału. Przepraszam was, mężowie tych pań!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
2 dni temu
Nauczcie męża, którego wysyłacie na zakupy, że gramy i kilogramy to naprawdę nie to samo i nie słuchajcie, że "matematykę miał ostatni raz w technikum".

I druga sprawa - nie wiecie, co można zrobić z czterema kilogramami imbiru?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Byłam ostatnio świadkiem sceny, że karma naprawdę wraca.

Patrzyłem przez okno. Na podwórku bawiła się grupka... czytaj dalej
0 dni temu
Moja daleka ciotka jest taką typową Grażyną. W życiu nigdzie nie była, nie przeczytała żadnej książki od... czytaj dalej
0 dni temu
Wiecie, co to jest prawdziwa miłość?

Gdy przychodzicie w odwiedziny do rodziców swojej dziewczyny, przyszła... czytaj dalej
0 dni temu
Mój 23-letni brat dowiedział się właśnie, że tampony służą kobietom podczas okresu, bo do tej pory "widział... czytaj dalej
0 dni temu
Nigdy nie zdradzajcie swojego faceta. Nigdy. A podwójnie nigdy, jeśli jest artystą tatuatorem.

Do dziś spłacam... czytaj dalej

reklamy ukryte