dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania śmieszne
Mój brat zapytał, czy może pożyczyć moją maszynkę do golenia - chciał mi zasadzić ten żart, że się zgodzę, a on wyjdzie z łazienki z taką brodą, jaką miał wcześniej i że niby się przestraszę i obrzydzę, że tak naprawdę ogolił sobie jajka. Wiem, że chciał, bo udostępnił taki kawał na Facebooku parę dni wcześniej.

No więc mój brat, taki ucieszony, zaczaił się przy łazience, kiedy się malowałam, podchodzi, drapie się po brodzie, żebym dokładnie ją zobaczyła i mówi: "Ankaaa, a mogę pożyczyć twoją maszynkę do golenia? Bo wiesz, chciałbym ogolić sobie brodę, a moja już jest tępa...".

Popatrzyłam na niego i odpowiedziałam: "Nie możesz".

Czwarty dzień się do mnie nie odzywa, bo zepsułam mu ten żart. I nie chce się przyznać, że to szykował, więc chodzi po prostu obrażony za nic. Pozdrawiam cię, ty przygłupie, mam nadzieję ,że jesteś adoptowany.
pozostało 1000 znaków
dziś
Jestem z moją dziewczyną od ponad roku. Choć dzieli nas 300 km w linii prostej, to staramy się widywać możliwie jak najczęściej.

Podczas ostatniego spotkania, a w zasadzie podczas pożegnania, powiedziałem bez zastanowienia: "...moja miłość do Ciebie jest wielka jak Twoja pupa".

Dopiero później dotarło do mnie co ja tak naprawdę powiedziałem i już byłem gotowy na przepraszanie i tłumaczenie, ale jedyne co usłyszałem to jej śmiech. Tak, zero focha!

Chyba wygrałem na loterii :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja dziewczyna jest wyjątkowa. Zawsze była szalona i to mnie w niej urzekło, że nie dało się z nią nudzić. Czasami zastanawiałem się skąd biorą się w jej głowie te różne durne pomysły. Jednak tak ogólnie, to się nią zachwycałem. Do czasu aż razem zamieszkaliśmy.

Jesteśmy razem dwa lata, ale dopiero teraz, gdy już żyjemy pod jednym dachem, widzę jaka ona jest pojebana. I to już nie w pozytywnym sensie, bo te jej odchyły przestają być zabawne. Dopóki robiła mi żarty w stylu: udaję że nie ma mnie w domu, a nagle wyskakuję nago ze skrzyni łóżka, to było to śmieszne. Jak zaczęła dla żartów golić mi golarką tors jak śpię, to już mniej. Ale ostatnio jej odwaliło.

Ona łapie każdą durną modę z internetu. Przez chwilę, przed świętami, była moda na takie pofalowane brwi. To sobie takie zrobiła i pofarbowała na zielono, żeby było "świątecznie". I tak łaziła, w kościele tak była i na Wigilii u moich rodziców też. No... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Pochodzę z małej mieściny na pomorzu, gdzie dorastały również siostry Godlewskie. Jedna z nich, Esmeralda, zauroczyła swoją osobą cały internet. Jaka to ona nie jest cudowna. A wiec mam dla Was, znajomi i nieznajomi, informacje o tej gwieździe.

Otóż, Esmeralda Godlewska w rzeczywistości jest zwykłą i uprzejmą dziewczyną. Doskonale pamiętam ją z gimnazjum, chodziłyśmy do tej samej, płatnej szkoły. Nasze gimnazjum było umieszczone w budynku liceum, uczyli nas Ci sami nauczyciele co licealistów. Miałyśmy więc sporo kontaktu ze starszymi dzieciakami.

Esmeralda lubiła chodzić na fajki i obczajać starszych chłopców. Zawsze ciągnęło ją do rozrywki, ekscesów i intryg. Od kiedy jej starsza siostra zasłynęła w jakimś gówno-show, emitowanym w późnych godzinach nocnych na kanale muzycznym, Esmeralda również zapragnęła być w centrum uwagi. Ubierała się wyzywająco od zawsze, nic się w tej kwestii nie zmieniło. Ale była normalna - miała... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mój syn przesadził. Parę dni temu stał w drzwiach i upierał się, że nie pójdzie do szkoły, bo "coś go boli" - oczywiście wiedziałam, że symuluje, bo miał po prostu jakiś ważny sprawdzian. Stanął w drzwiach i powiedział, że go boli pęcherz, a następnie zlał się w spodnie i powiedział, że teraz muszę go przebrać, bo na pewno nigdzie nie pójdzie w takim stanie.

Powiecie, że jestem zbyt surowa, bo kazałam mu się wynosić na górę i samemu ogarnąć?

Mój syn jest w klasie maturalnej.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Któregoś wieczoru siedzieliśmy z chłopakiem przed komputerem i jak zwykle oglądaliśmy jakieś głupoty w internecie. W przerwie, ukochanemu zebrało się na czułości i zaczął prawić mi komplementy: "Kochanie, już dawno miałem ci powiedzieć, że wyglądasz jak Danny Glover" - i uśmiechnął się czule.

W tej euforii pomyślałam odruchowo o jakiejś pięknej aktorce, zarumieniłam się i wpisałam ukradkiem w Google to imię i nazwisko.

Gdybyście widzieli moją minę na widok starego, 70-letniego czarnoskórego aktora, do którego mnie porównał, to byście padli. On padł, mało się nie posikał.

Kocham Twoje poczucie humoru, skarbie, całuski.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Może powiecie, że zrobienie w jednym miesiącu prawa jazdy, a także patentu sternika jachtowego i skok na bungee to... czytaj dalej
0 dni temu
Nieraz czytałam o granicach “frywolności” miedzy partnerami w związku i szczerze - nie wierzę w żadne z nich.... czytaj dalej
0 dni temu
Byłam z moim byłym chłopakiem prawie 2 lata, z przerwami. Obiecywał mi wierność po grób. Pewnego dnia przychodzę... czytaj dalej
0 dni temu
Parę tygodni temu, stojąc na peronie i czekając na pociąg, podsłuchałam pewną rozmowę między dwiema... czytaj dalej
0 dni temu
Znacie takie przysłowie "śmierć i sranie gdzie zastanie"?
Dobre kilka lat temu, jeszcze jako nastolatka, ucząc... czytaj dalej

reklamy ukryte