dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania seks
Mam 17 lat i ostatnio z kolegami dla zabawy przeglądaliśmy pewien portal na literę R. Chcieliśmy zobaczyć, co te baby tam wypisują, jak to ogólnie wygląda, no dla śmiechu. Kolega zażartował, że będzie beka, jak znajdziemy jakąś koleżankę ze szkoły, sam się z tego śmiałem, do momentu, kiedy na ekranie nie pojawiła się moja matka. Roznegliżowana, wypięta, w jakimś obleśnym stroju z sadłem na wierzchu. Zamarłem. Mama jest grubsza, nie sądziłem, że tak wygląda nago, poza tym widziałem jej genitalia. Naprawdę nie da się tego opisać.

Koledzy wyli ze śmiechu, a mi kapały łzy. Były tam komentarze od klientów, że świetna laska, super usługi, opisane ze szczegółami.

Nie wiem co robić, nie powiedziałem mamie, że wiem. Tacie tym bardziej. Zupełnie nie wiem, jak sobie z tym poradzić, jestem obrzydzony, wściekły, załamany. Pomocy.
pozostało 1000 znaków
Miesiąc temu zamieszkałam ze swoim chłopakiem, z którym jestem już 4 lata i od tego momentu zaczął się problem. Mianowicie mam wrażenie, że nie kręcę go już mimo licznych zapewnień z jego strony, że tak nie jest. Cały czas wyłącznie ja próbuje coś inicjować, jednak on notorycznie mnie zbywa mówiąc, że jest zmęczony czy ze woli pograć albo pooglądać filmiki na Internecie.

Od miesiąca nie uprawialiśmy seksu. Oboje mamy po 20 lat, a ja się czuję przez tę sytuacje jakbym już była stara baba. Na pewno nie chodzi o mój wygląd, bo dbam o siebie. Próbowałam raz zapytać, czemu mnie już nie dotyka to odpowiedział jedynie, że mu się nie chce.

Każdy inny facet na jego miejscu byłby w niebie mając taką dziewczynę, która sama inicjuje i lubi seks. Jestem już bezsilna, bo kocham go i nie chcę zrywać, a jednocześnie mam też swoje potrzeby. Dla mnie seks raz na miesiąc to zdecydowanie za mało. Może ja mam po prostu większe potrzeby niż on? Doradzcie co robić, błagam.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Hejo wszystkim, mam taką nietypową sprawę, bo chodzi o mojego faceta, nie wiem, czy ze mną coś nie tak, czy o co chodzi. Jesteśmy ze sobą 2 lata, kiedyś na początku związku było nam w sprawach łóżkowych super, uprawialismy to z kilka razy dziennie. A teraz od jakieś roku uprawiamy seks raz na miesiąc.

Ja mówiłam, mu, że zawsze jestem chętna i nigdy mu nie odmówiłam. Kiedy ja mam ochotę, to zawsze, zawsze jest odmowa - a nie, bo mnie głowa boli, a nie, bo ktoś jest w domu, a nie, bo dzisiaj jestem zmęczony - i tak w kółko, a ja już tego mam dość.

Ostatnio sprawdzałam jego telefon czy mnie przypadkiem nie zdradza, ale się okazało, że wchodzi na strony pornograficzne, no i przykro mi się zrobiło, że woli patrzeć na inne kobiety z porno niż na mnie. I zaczęłam z nim o tym rozmawiać, że czemu wchodzi na porno, skoro ma mnie, że ja mu seksu nigdy nie odmówiłam, więc o co chodzi. A on z twierdzeniem, że nie ma kiedy, bo ktoś zawsze w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Były narzeczony wyjechał na 12 miesięcy do jednego z krajów skandynawskich odłożyć na nasz ślub i wkład własny na mieszkanie. Co miesiąc przesyłał do Polski całą swoją wypłatę, zostawiał sobie tylko na podstawowe potrzeby. Kiedy wrócił, moje serce należało już do innego. Poznałam go przypadkiem, po wyjeździe narzeczonego i zaczęło się niewinnie, przypadkiem się spotykaliśmy, on poprawiał mi humor, aż zorientowałam się, że cały czas o nim myślę, do tego stopnia, że pewnego razu został u mnie na noc.

Sytuacja się na tyle skomplikowana, iż zapędziłam się w błędne koło kłamstw. Ciężko było powiedzieć narzeczonemu, że to koniec i to jeszcze przez telefon, nie miałam serca tego zrobić, wiedząc jak on tam ciężko pracuje dla naszej przyszłości i jak mnie kocha. Więc okłamywałam go, mówiąc, że też go kocham, a w głębi duszy modliłam się, żeby jak najszybciej kończył rozmowę. Poza tym uzależniłam się od pieniędzy,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
35 dni temu
Po sześciu latach związku wydało się, jaką wspaniałą "fizjoterapeutką" jest moja dziewczyna i dlaczego przynosi do domu taki majątek.

Był u niej sąsiad. Na masaż. Z FINAŁEM. Taka to fizjoterapia.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Przeczytałam kilka wyznań o tematyce dziewczyn szukających lepszego życia. Przeraziło mnie, jak ludzie traktują dojrzałe wybory dziewczyn szukających mężczyzn z lepszym statusem materialnym. Niektórych komentarzy nawet nie dało się czytać, tyle było w nich bluzg i nienawiści. Chciałabym wszystkim wyjaśnić, że nie zawsze jest tak, że dziewczyna dostaje 200 zł, facet zrobi swoje, a 15 lat później ona kończy na kasie w biedronce bo nic nie potrafi i jest za brzydka na sponsoring.

To jest jakieś głupie utarte przekonanie, które wymyślili mężczyźni, którzy nigdy nie będą mieć ładnej kobiety, albo w ogóle żadnej kobiety, albo laski które nawet po wytapetowaniu się wyglądają jak strach na wróble. Mam 21 lat, studiuję zaocznie, mam 3 zaprzyjaźnionych panów, którzy hojnie sypią groszem. Ale to nie znaczy, że nie myślę o przyszłości i w wieku 35 też skończę sama w supermarkecie na kasie. Mam ambicje, mimo, że nie żyję skromnie, to gromadzę... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte