dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania seks
Ostatnio mój mąż ma trochę słabszy okres w łóżku, nasze życie intymne nie należy do najciekawszych. 5-letni syn na rodzinnym spotkaniu wypalił z tekstem: "Mamo, a co to jest orgazm?". Aby nie wchodzić przy rodzinie na takie tematy z synem, powiedziałam odruchowo, że nie wiem. Wtedy do mnie doszło, co palnęłam i spojrzałam na męża.

On to odebrał jako szyderę i atak. Wszyscy zaczęli się śmiać, a mój mąż zrobił się purpurowy. Tak go to dotknęło, że teraz nawet nie chce mnie dotykać. Chyba zniszczyłam jego męskość na amen.
pozostało 1000 znaków
Hejka, jestem Izka. I mam kochanka, ma na imię Adrian. Jest mi z nim świetnie, w łóżku układa się nam nieźle. Niestety, poza nim nie jest już tak dobrze. Adrian ma żonę, która na domiar złego jest koleżanką mojej mamy. Dopóki płaci mi pieniądze, to siedzę cicho, jeżeli przestanie mi płacić, to jego żona o wszystkim się dowie, bo nie chcę być tą drugą, szczególnie gdy nic z tego nie mam. Adrian i tak ma dużo pieniędzy, no wiecie, szef firmy, do tego mięśniak, bo zaczął chodzić na siłkę. Każda by chciała mieć kogoś takiego.

Ja też jestem niczego sobie, piękna blondynka. Zdrowo się odżywiam i chodzę na crossfit. Wiele lasek pozazdrości mi figury. Po prostu mam cel, do którego dążę i mnóstwo samozaparcia, a nie tak jak inne - ogladanie TV i żarcie chipsów zamiast zająć się jakimś sportem. Potem się dziwią, że nikt ich nie chce - kobieta powinna nad sobą pracować, zająć się jakimś sportem, nie dla kogoś, lecz dla samej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 24 lata, od 5 lat tego samego partnera. Dobralismy się idealne i świata poza sobą nie widzimy, ale... od jakiegoś czasu mam fantazje z innym mężczyzną. Kiedy zasypiam, przed samym zaśnięciem, kiedy mój mózg myśli już swoimi ścieżkami, wyobrażam sobie stosunek z innym partnerem i zastanawiam się, czy byłoby mi lepiej, przyjemniej?

Odpycham od siebie te myśli, jak tylko mogę, ale one same mimowolnie wracają. Nie wiem, co mam z tym zrobić i jak się tego pozbyć. Ze swoim partnerem prowadzę udane życie seksualne, ale brakuje mi tego "czegoś". Może stąd te nielegalne fantazje.
Boję się o tym głośno mówić, bo nie chcę zranić mojego partnera.
Czy któraś z pań będąca w związku też tak ma albo miała?
pozostało 1000 znaków
Jestem kilka lat ze swoim chłopakiem, jednak w pracy poznałam innego mężczyznę, który bardzo mi sie spodobał. Jak sie okazało, ja również wpadłam mu w oko, ale wiedział, że mam chłopaka. Kilka razy dałam sie namówić na wyjście na spacer po pracy (pracowałam daleko od domu). Bardzo dużo ze sobą pisaliśmy, a przez to zauroczyłam się i zaniedbywałam swojego chłopaka.

Po zwolnieniu się z pracy, gdy już wszystko wróciło do normy, po pewnym czasie znowu do mnie napisał z propozycją spotkania - odmówiłam wymówkami, że nie wybieram się do tego miasta. On cały czas teraz do mnie wypisuje, a ja mam po prostu ochotę się spotkać i tylko z nim przespać. Pojechać, zabawić i na razie. Wybijam sobie to z głowy, ale ciągle to w mojej głowie siedzi.. Jednak nie miałabym sumienia zdradzić swojego chłopaka, poza tym czułabym się jak zwykła su**.

Nie mam pojęcia, co mój mózg sobie wymyśla. Myślę, że jest to przez to, że mój obecny chłopak jest... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Dałam się namówić koleżankom i poszłam na imprezę. Poznałam tam młodszego chłopaka, miał 30 lat, ja mam 39 i nie wiem, co się ze mną stało, na chwilę wyłączyłam zdrowy rozsądek, tak mnie omotał, że poszliśmy do niego. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że mam męża i córkę, a ów nieznajomy okazał się być mieszkańcem mojego osiedla. Dopiero po wszystkim zrozumiałam, czego się dopuściłam.

Boję się konsekwencji mojego zachowania, postanowiłam nikomu o tym nie mówić, ale wiem jak to faceci, zaraz będą się chwalić z kim nie spali, więc wymogłam na nim milczenie. Ta noc nie powinna się wydarzyć, ale mleko się rozlało. Nie jest to koniec moich kłopotów, mam teraz wiele wątpliwości odnośnie mojego małżeństwa. Chyba wypaliłam się jako żona. Z mężem jedyne co nas łączy, to córka i mieszkanie, miłości już prawie nie uprawiamy, uczuciami nie darzymy, jesteśmy, bo jesteśmy. Z tym chłopakiem było tak inaczej, dużo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Hej. Pisałam ostatnio 2 wyznania o tym że mój luby nie lubi dziewic. Podobno wręcz się brzydzi, a ja nią jestem i niestety boję się mu powiedzieć. Chciałam tylko dokończyć historię. A więc nie jesteśmy już parą.

Uświadomienie, że to, jaka jestem, to nie wada, przyszło nagle. Nie jest wstydem być 22-letnią dziewicą. Wstydem jest być szmatą, kraść, zabijać. Znajdę kogoś, kto to we mnie doceni. Mimo że TERAZ płaczę i cierpię, bo go kocham, nie umiem pogodzić się z jego miną, jakby zobaczył gówno, gdy się dowiedział, że ja jeszcze nigdy... Żałuję, że go poznałam.

Pozwoliłam sobie kochać wariata, cholernie przystojnego, czułego, anioła i demona w jednym. Teraz za to płacę. Ale swoją czystość jestem gotowa zachować nawet do ślubu. Nie dam sobie wmówić więcej, że dziewica to zło. Dzięki za wszystkie komentarze i w ogóle. Trzymajcie się.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Byłam z mężem u jego mamusi na obiedzie. Mama zrobiła jakiś makaron, a kiedy nam go podała, podeszła do nas z... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak postanowił dziś ze mną zerwać. Zrobił to mówiąc mi, że "jestem jak jego była". Spytałam, co to... czytaj dalej
0 dni temu
Przeżyłem dzisiaj naprawdę smutną chwilę. Przyszła do mnie kuzynka z dziećmi, córka ma 4 lata, a syn - 6.... czytaj dalej
0 dni temu
Znalazłam poniższy tekst w komputerze męża, powinnam się zacząć obawiać? Dodam, że ma koleżankę z pracy,... czytaj dalej
dziś
Miałem w pracy mega ważne spotkanie biznesowe, jestem z Krakowa, a spotkanie było w Warszawie. Pojechałem... czytaj dalej

reklamy ukryte