dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania seks
Mam za sobą przykry epizod pod tytułem "zdrada" i błagam, nie oceniajcie mnie, bo ja naprawdę tego żałuję, byłam pod wpływem alkoholu a kolega z pracy wykorzystał sytuację. Tak, spaliśmy ze sobą, ale to teraz nie jest ważne. Uwierzcie mi, kocham swojego narzeczonego najbardziej na świecie, to był idiotyczny epizod, który nie miałby miejsca, gdyby nie ogromna ilość alkoholu na wyjeździe służbowym. W zasadzie zostałam wykorzystana, ale podobno się zgodziłam, nie wiem, nie pamiętam tego.

Mój przyszły mąż o niczym nie wie, nie powiedziałam mu z oczywistych powodów, a teraz koszmar wraca na nowo, bo ten kolega z pracy zaczął mnie szantażować, że jeśli z nim nie będę, to powie mojemu narzeczonemu o zdradzie. Za miesiąc mam wziąć ślub, a siedzę i myślę o tym, co się stanie, jeśli on się dowie.

Błagam, poradźcie mi, co robić. Naprawdę kocham narzeczonego, powiedzieć mu wprost o zdradzie i o szantażu? A co, jeśli odwoła ślub? Jestem spanikowana, ratujcie.
pozostało 1000 znaków
Powiedzcie mi, czy mam się udać do jakiegoś specjalisty czy co...

Mam ponad 20 lat, miałam paru chłopaków, ale raczej nic poważnego. Za to cały czas zakochuję się w różnych postaciach fikcyjnych. To niekiedy jest tylko zauroczenie, które trwa parę dni lub zakochanie, które trwa parę miesięcy. Wcześniej padało na różne książkowe postacie, teraz więcej gram, niż czytam, więc więcej moich obiektów westchnień jest z gier.

Realni ludzie mnie nie interesują pod tym względem, są zbyt płytcy, bezbarwni, nieciekawi. Nie to, żeby mi było źle jako singielce, z moimi fikcyjnymi chłopakami, ale czy to według was bardzo dziwne? Leczyć się?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam taki problem, otóż niezależnie od tego, czego bym nie próbowała, moja wagina odstawia numery i nie mogę już tego wytrzymać. Miałam w życiu tylko dwóch partnerów, więc nie jestem jakąś rozklapichą, zanim niektórzy pokuszą się o taki komentarz...

Mój problem polega na tym, że z waginy wydobywają się obrzydliwe dźwięki podczas seksu. Nie pomaga zmiana pozycji, nic nie pomaga, po prostu mlaskanie i takie jakby puszczane bąki skutecznie ostudzają mój zapał. Prrr... i tak co chwilę.

Mój partner się stara, ale jednak czasem słyszę, że chichocze pod nosem, a mi wtedy odchodzi ochota na cokolwiek. Czy miał ktoś z was taki problem i umie sobie z tym poradzić? Bo ja już naprawdę mam czasem dość...
pozostało 1000 znaków
Wiem, że molestowanie w pracy to temat, który poruszają ostatnio wszystkie media, wszędzie trąbią o akcjach typu #metoo i tak dalej i że to naprawdę coś złego, kiedy ktoś nadużywa swojej pozycji. W mojej firmie też tak jest, szef sobie pozwala na o wiele za dużo. Nie wspomnę nawet o obleśnych komentarzach i uwagach, które robi do dziewczyn, bo to w zasadzie codzienność, niezależnie, czy pracownica jest singielką, czy mężatką.

Potrafi posunąć się dalej, np. klepnąć w tyłek, złapać niby niechcący za biodro, ogólnie dotknąć, ale nie pozwala sobie oczywiście na chamskie molestowanie. Moja znajoma, która jest ze mną w dziale, staje okoniem i zawsze mu zwraca uwagę, nie pozwala sobie, straszy, że go gdzieś tam zgłosi. A ja? Ja siedzę cicho. Wolę 1000zł więcej, niż jakąś wyświechtaną "babską solidarność", po co mi to?

Ja, przez to, że cieszyłam się na jego zaloty (oczywiście udawałam), dostałam awans i jestem bogatsza o 1000zł... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Na bazie wielu rozmów ze znajomymi oraz tego, co można wyczytać wszędzie, np. na forach czy stronkach tego typu, wychodzi mi, że niemal każda dziewczyna ma coś za uszami. Albo zdradziła już swojego faceta, albo dopiero to zrobi, ale tych naprawdę wiernych jest może tak z 10%. Mówiąc "wiernych" mam na myśli takich, które nawet nie flirtują z innymi facetami, bo nie uważają, że jest im to potrzebne.

Zdrada to coś strasznego, ja sam byłem zdradzony przez każdą moją dziewczynę. I to niby ja zawsze źle wybieram, czy po prostu wszystkie zdradzacie? Odpowiedź jest jasna.

Nie zawsze chodzi o seks, czasem nawet o duchową zdradę typu wzdychanie do kolegi z pracy, zdradą jest też jakieś "niewinne" przytulanie się w tańcu albo trzymanie za rękę kogoś innego, niż wasz partner. Tak - to też jest zdrada i powinno być napiętnowane.

Czasem mi smutno jak pomyślę, w jakich czasach żyjemy...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wczoraj robiłyśmy z siostrą porządki na strychu i znalazłyśmy pamiętnik matki z liceum, w którym opisuje, jak straciła dziewictwo na szkolnym strychu, na podłodze, za sztucznymi klasowymi choinkami.

Ja mam osiemnaście lat i nadal nie mam chłopaka. I w sumie nie wiem, czy chciałam to wiedzieć.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Chciałabym napisać coś w obronie zdradzanych kobiet, chociaż wiem, że zdrady nie można usprawiedliwiać i tytuł... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem wściekły, że żyję w kraju, w którym podejmuje się decyzje za mnie. W cywilizowanym świecie podatki idą... czytaj dalej
0 dni temu
Poszłam do pewnej znanej i drogiej drogerii kupić jakieś porządne kosmetyki, bo cóż, nie znam się na makijażu,... czytaj dalej
0 dni temu
Rozbiłam swój ulubiony kubek z jednorożcem i bardzo rozpaczałam, bo to był prezent, unikatowa, ręczna robota. Nie... czytaj dalej
0 dni temu
Mojego męża znam od 7 lat, jesteśmy małżeństwem od roku i myślałam, że znamy się na wylot. Zawsze żyliśmy... czytaj dalej

reklamy ukryte