dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania seks
Wiem, że pewnie się narażę wielu osobom tym wyznaniem, ale skoro jest to strona o wyrzucaniu z siebie myśli, to i ja coś napiszę. Mianowicie: CO SIĘ DZIEJE Z WAMI, DROGIE KOBIETY? Mam 28 lat, ale czasami odnoszę wrażenie, jakbym był starcem wyciagniętym z innej epoki. Te nieustanne wyścigi o ilość like'ów, materializm i ciągłe usprawiedliwianie siebie: niestety, z własnych obserwacji zauważyłem, że przestawicielek płci pięknej jest więcej o tej charakterystyce.

Najbardziej jednak nie jestem w stanie zrozumieć tych podwójnych standardów, które wy nazywacie walką o równouprawnienie. Przykład z brzegu: wiele razy czytałem tutaj wyznania oraz komentarze traktujące o przygodnym seksie, "bo facetowi się tego nie wypomina". Serio? To zamiast wykazać się czymś pozytywnym i pokazać, że jest się półkę wyżej, wolicie, w ramach równouprawnienia, puszczać się z kim popadnie? I te ciągłe narzekanie, że facet wraz z ilością jednorazowych panienek... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Zacznijmy od tego, że mam 14 lat i mam na działce przyjaciół od urodzenia. Ostatnio mój chłopak przypomniał mi bardzo złe wspomnienia z tych wakacji.

Mianowicie mój najlepszy przyjaciel (M, 14 lat), jest rozpieszczony przez rodzicow, co chce, to ma, w środku wakacji poprosił mnie o pomoc, ja nie wiedziałam, o co mu chodzi ale się zgodziłam. Okazało się, że M później zaczął mnie łapać za piersi i takie tam. Jakiś tydzień później dowiedziałam się, o co mu chodziło tak naprawdę - po prostu chciał mnie zaliczyć. Ja mam 14 lat!

To wygląda lekko tak, że skoro od rodziców zawsze co chce, to ma, to że mnie też dostanie. W ostatniej chwili jednak wytłumaczyłam mu, że jestesmy za młodzi na takie coś, widziałam po nim, miał mi za złe to, że się nie udało.

Teraz się zastanawiam, czy kontynuować tę znajomość, czy zakończyć, bo jednak takie coś to jest przesada. Raczej prawdziwy przyjaciel, by tak się nie zachował. A może to nic takiego?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
No hej. Piszę tu, aby podzielić się z wami dość nietypowym wyznaniem. Nie mam komu tego wyznać, dlatego piszę tu. Mamy z chłopakiem już te 18 lat i zdecydowaliśmy się już na pierwszy raz, bo już jesteśmy kilka lat razem, to chyba najwyższa pora? No to tak - przyszłam do niego, było wszystko pięknie ładnie, gra wstępna i w ogóle. No i w końcu nadszedł moment kulminacyjny... chłopak próbował wsadzić, ale nie mógł. Ale to nie jego wina, tylko moja tak bolało, że płakałam, więc przestaliśmy. Na koniec mi powiedział, że wsadził tylko końcówkę... Co mam o tym myśleć?

Zaliczać to jako pierwszy raz? Jestem jeszcze dziewicą? Nie wiem sama, co myśleć... to było takie niezręczne, kocham go i boję się, że wszystko zepsuję. Co zrobić z tym wszystkim?
pozostało 1000 znaków
Żałuję, że zgodziłam się zajść w ciążę. Gdyby ktoś mnie uprzedził o konsekwencjach, nigdy bym się na to nie zdecydowała.
Konsekwencje do zniesienia: hemoroidy, popuszczanie wysiłkowe, delikatne rozstępy, mniejsza sprawność fizyczna, powiększenie rozmiaru stopy.
Konsekwencje trudne: depresja jak nigdy w życiu, a mam 27 lat, więc miałam nie mało zawodów. Brak seksu - już pewnie nie wypada wg mojego męża, bo brzuch widać. Nie chce mi się nawet na ten temat z nim rozmawiać. Ciekawe, jak będzie po porodzie. Nie wykluczam udziału osób trzecich, jak tak dalej będzie i wy*ebac gdzieś w Bieszczady.

Najgorsze to poczucie podjęcia złej decyzji, bo rok temu zdecydowałam się odejść od męża chyba po 4 latach, papiery były w sądzie, pół roku około i wróciłam trochę z litości, trochę z tęsknoty. Za głupotę trzeba płacić. Tylko czemu to dziecko winne, już mam wyrzuty sumienia, że zgodziłam się powołać nowe życie.
Zeby nie było,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Czy można wybaczyć zdradę? Nie pierwszą czy drugą, tylko już kolejną z rzędu? Nie potrafię odejść od męża, choć ten zdradza mnie na okrągło. Zataczamy wieczne błędne koło - jego zdradę, potem obietnice, że już nigdy więcej, chwilową poprawę i ponownie zdradę.

Ile razy można komuś dawać szanse? Dlaczego jest tak trudno postawić w koncu na swoje szczęście? Mamy dzieci, dom, a on zamiast rodziny wybiera randeczki... Ile można to wszystko znosić? Wiem, że więcej tu pytań, niż samego wyznania, ale sama nie potrafię na nie odpowiedzieć. Pomóżcie mi.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 20 lat, niedawno wyjechałam na studia do innego miasta i zamieszkałam ze swoim chłopakiem w mieszkaniu, a w drugim pokoju mieszka nasz współlokator. Oczywiście rodzicom wmówiliśmy, że to chłopcy mają wspólny pokój i dwa łóżka, a ja mieszkam oddzielnie, w jedynce. Wszystko dlatego, że to skrajni katole, którzy nie dopuszczają wizji, że można ze sobą mieszkać bez ślubu. Matka najchętniej widziałaby mnie jako 40-letnią dziewicę, która pozna męża dzień przed ślubem. Obrzydliwe.

Jestem z moim chłopakiem, odkąd mieliśmy po 14 lat! To absurd, bo, rzecz jasna, już teraz uprawiamy seks, ale przecież to nie jest jakiś pierwszy-lepszy, mamy ledwo po 20 lat, a już sześcioletni związek na koncie. To sie nie zdarza często, ale matka widocznie tego nie rozumie, bo niedawno, gdy niechcący wydało się, że mieszkamy razem, postanowiła mnie "wydziedziczyć". Najpierw myślałam, że podrze się i jej przejdzie, ale niestety - właśnie dostałam SMSa, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Byłam z mężem u jego mamusi na obiedzie. Mama zrobiła jakiś makaron, a kiedy nam go podała, podeszła do nas z... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak postanowił dziś ze mną zerwać. Zrobił to mówiąc mi, że "jestem jak jego była". Spytałam, co to... czytaj dalej
0 dni temu
Przeżyłem dzisiaj naprawdę smutną chwilę. Przyszła do mnie kuzynka z dziećmi, córka ma 4 lata, a syn - 6.... czytaj dalej
0 dni temu
Znalazłam poniższy tekst w komputerze męża, powinnam się zacząć obawiać? Dodam, że ma koleżankę z pracy,... czytaj dalej
dziś
Miałem w pracy mega ważne spotkanie biznesowe, jestem z Krakowa, a spotkanie było w Warszawie. Pojechałem... czytaj dalej

reklamy ukryte