dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania seks
Kilka lat temu w gimnazjum zauważyłam, że nie mam takiego pociągu do facetów, jak reszta moich koleżanek. Potrafiłam co najwyżej powiedzieć, że któryś z chłopaków jest przystojny i tyle. Zawsze każdego odrzucałam nawet nie wiedząc dlaczego... wiedziałam tylko, że na pewno jak kiedyś przyjdzie pora na uprawianie seksu to ja nie będę tego chciała robić.

W pewnym momencie przyszło mi na myśl, że może jestem lesbijką jednak jak tylko pomyślałam np o pocałunkach, seksie lub o związku z kobietą, od razu wybijałam sobie tę opcje z głowy. Zastanawiałam się, czy coś jest ze mną nie tak, skoro nigdy nie poczułam nic ani do dziewczyny, ani do chłopaka. Dopiero niedawno uświadomiłam sobie, że jestem po prostu aseksulaną osobą.

Normalne jest to, że kogoś uważam za atrakcyjnego/atrakcyjną. Jedyna różnica jest taka, że nie odczuwam pociągu seksualnego do innych osób. Nie wiem, czemu to każdemu przeszkadza, że nie mam takich potrzeb jak inni.
pozostało 1000 znaków
Zdawałam egzamin na prawo jazdy 4 razy, nie szło mi zupełnie, dokupiłam sobie godziny, wyjeździłam naprawdę masę płatnych godzin i nic z tego, nie byłam w stanie zdać egzaminu. Za ostatnim, piątym razem, widziałam wyraźnie, że egzaminator na mnie leci, chociaż robił co mógł, żeby mnie uwalić, bo wiadomo, oni mają za to jakieś dodatki czy tam premie.

Wiedziałam już, że znowu nie zdam, bo nie szło mi, zdenerwowałam się, wjechałam na skrzyżowanie, gdzie miałam ustąpić pierwszeństwa, więc zapytałam tego faceta wprost, czy nie chce jakiejś łapówki. On się chwilę wahał, ale później dał mi dość wyraźnie do zrozumienia, że interesuje go seks. I zgodziłam się, zrobiliśmy to w krzakach pod miastem.

Dostałam prawko. Inną metodą bym go pewnie nie zrobiła, więc nie wychodźcie z domu, jak będę jeździć, hihi.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Cześć wszystkim, jestem Klaudia i mam 19 lat. Zakochałam się w jednym chłopaku, którego poznałam przez internet, który o dziwo mieszkał w sąsiedniej miejscowości. Pociagała mnie jego osobowość, aż chciałam się z nim spotkać. I tak się stało.

Spotkaliśmy się w parku. Przyniósł białą różę, co było bardzo miłe i czym u mnie zapunktował, ale pierwsze, co mi się w nim rzuciło w oczy, to jego szczery uśmiech. Miałam wrażenie, że aż promienieje z radości.

Gdy z nim spacerowałam to czułam, że brakuje mu pewności siebie. Uśmiechałam się do niego. Był bardzo zabawny i na swój sposób uroczy. Ciągle prawił mi komplementy, którymi również się odwzajemniałam. Opowiedział mi o swoim życiu i o tym, że nie jeden raz spotkał się z ostrą krytyką pod swoim adresem. Tym razem było inaczej. Powiedział mi, że w mojej obecności prawie zapomniał o swoich problemach. Nie mogliśmy się sobą nacieszyć aż nadszedł wieczór. Zrobiło mi się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mój szef od dłuższego czasu składa mi niemoralne propozycje. Wszystkie sprowadzają się generalnie do tego samego - chce mieć ze mną romans. I powiem wam, że możecie mieć mnie za kogo chcecie, ale naprawdę zaczęłam poważnie się nad tym zastanawiać.

Nie, nie chodzi TYLKO o to, że dostanę awans (bo jestem pierwsza w kolejce właśnie do awansu), ale też o to, że on mi się najzwyczajniej w świecie podoba. To nic, że ma żonę, przecież to on składa mi takie propozycje, chyba będę głupia, jeśli nie skorzystam. Przystojny facet z pozycją, a jednocześnie możliwość szybkiego awansu... sama nie wiem.

Chyba jestem złym człowiekiem, ale myślę, że się zgodzę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nasze życie nigdy nie było usłane różami - ojciec, mimo że dobrze zarabiał, to sporo pił, matka zawsze go broniła, ale po kryjomu doprawiała mu rogi. Odwiecznym pytaniem pozostawał fakt, czemu w ogóle ze sobą byli - ona wykształcona nauczycielka, on prostakowaty policjant z wiejskiego komisariatu.

Jako prosty człowiek ojciec odkąd pamiętam wsadził nas do szufladek - ja byłem mądry, a siostra ładna i cokolwiek by nie zrobiła i tak słyszała, że jest głupia. Prawdą było, że odziedziczyła intelekt w większości po ojcu i nie szło jej w szkole za dobrze, jednak nieprawdą było to, że nie nadawała się do niczego.

W liceum zaczęła chodzić ze Stefanem, synem lekarza i lekarki, dla którego droga kariery była jasno wytyczona. Był bardzo porządnym chłopakiem, a moja siostra naprawdę się w nim zakochała. Ucieszyło to oczywiście ojca, który miał przekonanie, że jedyne, do czego nadaje się Beata to znalezienie bogatego męża, co jest możliwe... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Poznałem dziewczynę na aplikacji, chodziliśmy do kawiarni na różne spotkania, czasem na jakieś piwko i w końcu poczuliśmy do siebie miętę. Mieliśmy zrobić to u mnie w domu, zrobiłem odpowiedni nastrój, kupiłem parę butelek wina, wszystko było wspaniale.

I kiedy doszło już do samego aktu, rozebrałem ją i mieliśmy przejść do rzeczy, ona popatrzyła na mojego pytona i dosłownie ją zatkało. Chyba nie spodziewała się, że jestem tak poważnie wyposażony, a tu niespodzianka.

No i cóż, do wszystkich, którzy myślą, że duży sprzęt jest gwarancją udanego seksu - no nie do końca. W moim przypadku skończyło się to ucieczką z krzykiem i nici z zabawy, bo dziewczyna najwyraźniej uznała, że pęknie na pół. I takie buty.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Chciałabym napisać coś w obronie zdradzanych kobiet, chociaż wiem, że zdrady nie można usprawiedliwiać i tytuł... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem wściekły, że żyję w kraju, w którym podejmuje się decyzje za mnie. W cywilizowanym świecie podatki idą... czytaj dalej
0 dni temu
Poszłam do pewnej znanej i drogiej drogerii kupić jakieś porządne kosmetyki, bo cóż, nie znam się na makijażu,... czytaj dalej
0 dni temu
Rozbiłam swój ulubiony kubek z jednorożcem i bardzo rozpaczałam, bo to był prezent, unikatowa, ręczna robota. Nie... czytaj dalej
0 dni temu
Mojego męża znam od 7 lat, jesteśmy małżeństwem od roku i myślałam, że znamy się na wylot. Zawsze żyliśmy... czytaj dalej

reklamy ukryte