dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania seks
Z moim byłym rozstaliśmy się dlatego, że on nie miał w sobie za grosz odpowiedzialności. Interesowały go tylko zabawy z kolegami, granie w gierki, miał denną pracę, do której musiałam go co rano w zasadzie wyganiać. Przynosił 2 tysiące wypłaty, a później rozwalał ją na głupoty - totalny bumelant i nieodpowiedzialny dzieciak mimo 25 lat na karku. Niestety, był również bardzo śmieszny, kochany i czuły, a ja zwyczajnie go kochałam, ale nie mogłam być z kimś tak nieodpowiedzialnym, więc zerwaliśmy.

Mam nowego faceta, jest zupełnie inny - przynosi do domu co miesiąc majątek, zarabia 10x tyle, co tamten chłopak. Kocham go, oczywiście, ale... to nie to samo, co z moim byłym. Z tamtym mieliśmy dosłownie porozumienie dusz, w łóżku też było idealnie, a mój obecny ma sporo wad. Ciągnie mnie potwornie do byłego.

Zastanawiam się, co mam robić. Nieodpowiedzialny bumelant, którego w głębi duszy ciągle kocham, czy miłość z rozsądku i dostatnie życie? Jestem w totalnej kropce.
pozostało 1000 znaków
Boję się zapytać o to kogoś na żywo, a rodziców to w ogóle nie ma szans, bez jaj, że będę pytać o takie rzeczy mamę... Chciałam się dowiedzieć od bezstronnych osób, poza tym jestem tu anonimowa, więc zapytam. Czy według was ostatnia klasa gimnazjum, do której teraz chodzę, to już odpowiedni wiek na stracenie dziewictwa? Mam chłopaka, jest ode mnie starszy tylko o rok, ale ja już naprawdę sama nie wiem, czy to dobry pomysł.

No bo wiadomo, przyjemnie i tak dalej, nie boję się chorób, bo oboje jesteśmy zdrowi, tylko tej ciąży nieszczęsnej, chyba bym umarła, jakbym zaszła. Ale i tak chcę to zrobić. Pytanie brzmi czy sądzicie że to dobry pomysł? Jakie są tego minusy?

Nie piszcie mi tylko, że chłopak mnie zostawi, bo tego nie zrobi, jesteśmy razem już ponad rok i wiem, że to TEN, z którym chcę spędzić resztę życia i po prostu się kochamy, on też mnie kocha, bo to widać. Moje wszystkie koleżanki mają już jakieś doświadczenia, duża... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
19 dni temu
Miałam włosy do pasa. Poprosiłam mojego faceta, żeby ściął mi dosłownie 15 centymetrów, bo końcówki nie wyglądały najlepiej. Teraz mam włosy do ramion.

A potem się zastanowiłam i zrozumiałam, że urżnął tak dużo włosów, bo musiał trzymać spójną wersję. No, wiecie o co chodzi.
pozostało 1000 znaków
Mój chłopak ma, nazwijmy to, bardzo nietypowe potrzeby w łóżku i zaczynam się powoli niepokoić. Nie wiem już sama, czy to jakieś podejrzane, czy może po prostu taka fantazja. Otóż on chce, żebym mówiła do niego "tatuśku", to jeszcze byłabym w stanie zrozumieć, ale odkąd poprosił, żebym kupiła sobie takie jakieś bardziej dziecięce ubrania, to zaczęłam się zastanawiać.

Niby wiem, gdzie jest granica między fantazją, a zboczeniem, ale kurde, czy to nie jest jakieś naprawdę chore, że jego marzeniem jestem ja w pampersie? Śledziłam, co ogląda w necie, jakie filmy dla dorosłych i to właśnie filmy tego typu, córka i ojciec, coś takiego, no ale nic z "zakazanych" rzeczy, wiecie co mam na myśli. Tylko 18-tki, młodo wyglądające dziewczyny.

On jest ode mnie o 11 lat starszy i nie wiem, czy ja przypadkiem nie jestem dla niego spełnieniem jakiejś fantazji, albo czy te jego marzenia nie ocierają się o coś nielegalnego. Pomóżcie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
22 dni temu
Jestem w stałym związku z dziewczyną od ponad 5 lat i między nami nie zawsze było kolorowo i idealnie, ale zawsze jakoś dawaliśmy radę z problemami. W miniony piątek byliśmy u jej najlepszej przyjaciółki na herbacie i nagle zaczęły rozmawiać o tatuażach, ale z takim innym doborem słów jakby mówiły o zdradzie (że lepiej mieć jednego na stałe, niż parę na chwilę).

Kiedy wróciłem do domu, coś mnie podkusiło i zalogowałem się na jej konto na komunikatorze. Tam odkryłem, że pisze z o 10 lat starszym facetem (którego zna od tygodnia czasu) o seksie i jakby ich seks w rzeczywistości wyglądał, jakby to robili.
Aż mnie to zamurowało i nie wiedziałem co mam zrobić.
Jednak to nie było jeszcze to.

W sobotę poszła ze znajomą na piwo i się okazało, że on tam też był i jak potem wyczytałem z jej rozmów, to ponoć ten o 10 lat starszy facet ją całował i dotykał nie krępując sie przy innych.
Wczoraj zrobiłem o to awanturę, a jej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wiem, że nie ma się czym chwalić, ale raz zdarzyło mi się zdradzić mojego narzeczonego, z którym jestem parą 4 lata. Było to niemal na początku naszego związku, ale jednak było i przyznam, że zrobiłam z tamtym facetem wszystko to, co można było zrobić, żeby nazywać to zdradą.

Najgorsze, że prócz seksu była to zdrada duchowa, bo przez chwilę myślałam o rzuceniu narzeczonego. I teraz tak sobie myślę, że za miesiąc będę przysięgać i tak dalej, a jednak ta drzazga w postaci zdrady będzie gdzieś tam na sumieniu... bo ciągle jest.

Z drugiej strony, on ma jasne podejście - zdrada oznacza koniec związku, wielokrotnie mi to mówił jak np. rozmawialiśmy, że jakaś znajoma ma taki problem. I naprawdę nie wiem, co robić, kocham go, chcę z nim spędzić życie, ale ta drzazga... przyznać się? A co, jak nie wybaczy?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Chciałabym napisać coś w obronie zdradzanych kobiet, chociaż wiem, że zdrady nie można usprawiedliwiać i tytuł... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem wściekły, że żyję w kraju, w którym podejmuje się decyzje za mnie. W cywilizowanym świecie podatki idą... czytaj dalej
0 dni temu
Poszłam do pewnej znanej i drogiej drogerii kupić jakieś porządne kosmetyki, bo cóż, nie znam się na makijażu,... czytaj dalej
0 dni temu
Rozbiłam swój ulubiony kubek z jednorożcem i bardzo rozpaczałam, bo to był prezent, unikatowa, ręczna robota. Nie... czytaj dalej
0 dni temu
Mojego męża znam od 7 lat, jesteśmy małżeństwem od roku i myślałam, że znamy się na wylot. Zawsze żyliśmy... czytaj dalej

reklamy ukryte