dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania seks
Z moją dziewczyną byliśmy wtedy parą kilka tygodni ale uznaliśmy, że przyszedł czas na "bliższe poznanie się". Wcześniej mnie pytała, jakie mam doświadczenie "w tych sprawach" i powiedziałem jej, że ogromne, że wszystkie moje poprzednie dziewczyny były zachwycone i że najbardziej kochały właśnie seks ze mną. Pożałowałem tego srogo, bo, oczywiście, była to całkowita ściema.

Byłem prawiczkiem. Nie wiem, dlaczego jej skłamałem, może chciałem wyjść w jej oczach na fajniejszego, niż jestem... W każdym razie doszło między nami do zbliżenia, a ja spanikowałem, bo nie do końca wiedziałem co robić. Udawałem, że to niby specjalnie, a kiedy w końcu doszło do akcji to... wytrzymałem 30 sekund. Niecałe. Bang. I nie wiem, co robić dalej.

To największy wstyd mojego życia. Dziewczyna szybko mnie zostawiła, ale nie przez tę wpadkę, tylko przez to, że ją okłamałem (bo kolega mnie sprzedał, że to była ściema żeby zbajerować... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1068 dni temu
Siedzę sobie w UK od dłuższego czasu, pyka już dziewiąty rok. Często przyjeżdżam do Polski, gdyż mam tu przyjaciół. Gdy 4 lata temu w starej paczce znajomych pojawiła się nowa dziewczyna młodsza ode mnie o niecałe 3 lata, od razu ją polubiłem. A tak naprawdę to zakochałem się w niej po uszy.

Jestem trochę nieśmiały, więc długo zeszło mi zebranie się na odwagę i zainicjowanie czegoś poważniejszego, ale w końcu udało się. Byliśmy ze sobą na jednym moim wakacyjnym urlopie w Polsce, potem mała przerwa i pewnego dnia zdecydowała, że pieniądze z osiemnastych urodzin przeznaczy na spędzenie kolejnych wakacji ze mną, w Anglii. Przyjechała i już pierwszego dnia zaczęło się robić gorąco. Dlatego, że ja nie byłem zbyt doświadczony, a ona wciąż była dziewicą, nie potrafiłem jakoś posunąć się o krok dalej, niż namiętne całowanie i ocieranie się w ubraniach…

Tu zacznie się robić dziwnie, więc trzymajcie się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1069 dni temu
Moja mama w supermarkecie zapytała mnie, czy chcę jakieś leki na alergię, bo szła akurat po jakieś tam suplementy. Zdziwiony zapytałem, po co mi leki na alergię?

Mama odpowiedziała na głos: "A, bo widziałam, że masz na biurku pełno chusteczek i podbierasz mi wazelinę do ust, to może być od alergii, że cię tak wysusza...". Obok stała jakiś chłopak i usłyszałem tylko stłumione "hehehehe" pod nosem.

Tak, mamo, to alergia, weź mi te leki...
pozostało 1000 znaków
Nie lubię się zadawać z matołkami. Dlatego zawsze, przy pierwszej rozmowie pytam o kazirodztwo. To temat idealny. W mig rozdzielający rozumne ziarna od histeryzujących plew. Brzdąkasz w czułą strunę i patrzysz, czy piana pocieknie z pyska. Czy może rozmówca się oprze trzewnemu „fuj” i przybije piątkę logice. Wszystkie argumenty przeciwko kazirodztwu znieważają rozum. I służą jedynie za racjonalizacje prymitywnych emocji.

„Bo z tego się rodzą złe dzieci”! Konia z rzędem temu, kto pokaże szkraba powitego z miłości ojcowsko-synowskiej. Lub siostro-siostrzanej. Lub z kopulacji wnuczka i babci po menopauzie.

Kazirodztwo i dzieci to dwa różne problemy. Istnieją stosunki z krewnymi zamknięte na poczęcie. Więc głosiciel tego argumentu powinien się przykrochmalać wyłącznie do pewnych przejawów zjawiska. Niepłodne konfiguracje tolerując.

Teraz skupmy się na bracie z siostrą. Lub synu z milfem przed klimakterium. Namiętność otwarta na cud... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1069 dni temu
Byłam z moim facetem na obiedzie u mojej ciotki, która jest starszą panią i jest mocno dziwna, ale kocham ją nad życie i traktuję jak babcię. Ciocia Hela ma odpały, ale liczyłam na to, że nie skompromituje mnie mocno, bo i jak - mój facet ma dystans i do siebie, i do mnie.

Nie doceniłam jednak cioci Heli. Na starcie wyciągnęła jakąś paczkę z kredensu i mówi do mnie: "Masz, Ewelinko, to dla ciebie do mycia pipki". Już poczułam uderzenie gorąca, a ciocia dodała: "To takie specjalne zioła, kupiłam u ruskich, pani mówiła, że pomagają na swędzenie pipki a ty narzekałaś jakoś ostatnio, że coś cię GRYZIE W MYSZKĘ".

Tak, ciociu, ostatnio, 8 LAT TEMU, kiedy złapałam na basenie jakieś paskudztwo.

Mój chłopak od tamtego dnia co rano pisze mi SMSa jak się dzisiaj czuję i czy "moczyłam już dupsko w zielsku od cioci, bo on by sobie pogmerał, a się boi, że coś mnie gryzie w myszkę". Chyba się zastrzelę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem utrzymanką od dwóch miesięcy i nie zamierzam za to przepraszać. Mój sponsor ma 44 lata, swoją rodzinę, pracę. Na początku było mi trudno, ale nie czułam do siebie odrazy. Zadawałam sobie jedynie pytanie, czy dobrze robię, czy powinnam się w to angażować.

Cieszyłam się łatwymi pieniędzmi. Wie o tym tylko moja najbliższa przyjaciółka. Nasze spotkania nie są oklepane, typu spotkanie w hotelu, seks i koniec. Jeździmy razem w różne miejsca Polski (taką ma pracę), rozmawiamy codziennie, mogę mu się
wyżalić, a on mi. Dostaje pieniądze za to, że jestem jego przyjaciółką i kochanką.

Nie jest starym dziadem, który chce tylko jednego. Jest przystojny, wysportowany. Martwi mnie fakt, że ma rodzinę, ale jak tylko o to pytam to szybko zmienia temat i skutecznie unika odpowiedzi. Nie mam wielkich problemów finansowych, może przez studia brakuje mi pieniędzy, bo większość z tego, co zarabiam, wydaję na mieszkanie i jedzenie.

Pierwszy raz... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Mój ojciec wyznał koledze, że nie chciałby, aby jego córka została prawniczką.
Na pytanie dlaczego, odparł: "Bo... czytaj dalej

reklamy ukryte