dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania seks
56 dni temu
Żona zapowiedziała mi, że przestaje być "kucharką i sprzątaczką" i nie dość, że olewa sprzątanie domu, to przestaje gotować mi te "smaczne obiady".

Odparłem, że nie poczuję różnicy, bo obiady gotuje niesmaczne, a sprząta na odpierdol, że nie widać różnicy.

No i mam karę na seks. Chyba nie muszę dodawać, że też nie odczuję różnicy.
pozostało 1000 znaków
Miałem osiemnaście lat, gdy wyniosłem się z domu i wyjechałem do dużego miasta. Rzuciłem szkołę i chciałem zarobić pieniądze, aby pomóc dziadkom, którzy po śmierci rodziców mnie wychowali. Wzięli ogromny kredyt i teraz nie byli w stanie go spłacić. To było dla nas bardzo trudne. Jednak szybko znalazłem pracę przy rozkładaniu towaru w sklepie odzieżowym. I dorabiałem w weekendy jako kelner. Wszystko pieniądze wysyłałem dziadkom, a sobie zostawiałem z 30-40 zł. Jednak miałem tego dosyć.

Chciałem coś zrobić dla siebie. Wpadłem więc na nieco szalony i dziwny pomysł. Postanowiłem, że zostanę chłopakiem do towarzystwa. I że będę szukał nie klientek, a klientów. Dlaczego? Ponoć faceci więcej płacą. I to prawda.

Opublikowałem post na forum i w momencie dostałem z 20 odpowiedzi. Spotykałem się z nimi na kawie, rozmawiałem, chodziłem do muzeum, teatrów. Często też uprawiałem seks. I to było bardzo fajne. Miałem cudowny seks i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Poznałem piękną, seksowną i elegancką kobietę ...i tyle z plusów. Jest tak nudna i ma tak nijaką osobowość, że można się porzygać. Po randce katuje mnie swoim „stylizacjami” odzieżowymi, zdjęciami pazurów u nóg i rąk, wysyła mi jakieś swoje sweet focie. Masakra.

Owszem, ktoś zaraz napisze „to ją przeleć”, gra niewarta świeczki, bo jest to typ „rannej łani”, czyli przeżywa byłego, ale podkreśla, że jej na mnie zależy i jak to ją podniecam. Dziś w pracy poznałem fajną dziewczynę, nie ma figury modelki, twarzy jak u laleczki, ale wzroku nie mogłem od niej oderwać.

Dziewczyna ma też piękny mózg, którego używa. Tak, przyznaję, byłem płytki, bo poleciałem na urodę. Z Vampem nic mnie nie łączy, nie uprawialiśmy seksu, więc dziś zaprosiłem na kolację dziewczynę, którą poznałem dziś - i się zgodziła.

Nie dość, że mi się podoba, to mamy wiele wspólnego. Więc panowie, nie szukajcie super lasek, bo może się okazać, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mieliśmy po 20 lat. Wiem, dzieciaki... ale byliśmy ze sobą całą szkołę średnią, myśleliśmy o tym, że w przyszłości ślub, wspólne życie, dzieci - ale chcieliśmy poczekać, aż skończymy studia, usamodzielnimy się.
Na studia poszliśmy do tego samego miasta, ale ja wynajęłam pokój na stancji, on zamieszkał w akademiku. A tam trafił na towarzystwo "rozrywkowych chłopaków". Jedyny temat - co, kto i ile razy zaruchał.

Zacżęli imprezować. Oni nie mieli dziewczyn, więc to były typowo "męskie" wypady - beze mnie. Nie przeszkadzało mi to na początku, bo ufałam K. i nie widziałam nic złego w tym, że pójdzie na imprezę, nawet potańczy z jakąś dziewczyną, coś wypije. Ale po jakims czasie pojawiły się plotki, jak to K. zmacał tę rudą, jak się lizał z tą blondyną... K., zapytany przeze mnie, coś tam kręcił, ale w końcu stwierdził, że to przecież nic takiego, że pijany był, że w ramach eksperymentu... no ok, stwierdziłam - nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
57 dni temu
Mam kochającego chłopaka, który robi wszystko ze względu na mnie, sprząta za mnie, gotuje, pracuje, kupuje mi co chcę. Jakiś czas temu zostawiłam go dla innego, by się trochę zabawić, bo nudził mi się związek.

Później udałam płacz i zaczęłam mu wmawiać, że kocham tylko jego. Wrócił do mnie jak pies.

Jakiś czas później spotkałam swojego innego byłego, z którym się przespałam, oczywiście wszystko było zaplanowane, a nie jakieś tam uniesienie. A jeszcze wcześniej zdradziłam go z kolegą. On planuje nam wspólną przyszłość, lecz nie wie, że to przyszłość z kurwą, która nawet nie ma wyrzutów sumienia, że go zdradza i wcale nie ma zamiaru przestać.

I gdy nadarzy się okazja, chętnie poleci do kogoś lepszego.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
57 dni temu
Jestem wychowawczynią w pierwszej klasie liceum, w prywatnej szkole w Warszawie. Odkąd uczę tę klasę, już dwie osoby powiedziały, że one "nie przynależą do żadnej płci" i mam się do nich zwracać w formie bezosobowej, dwie dziewczyny otwarcie mówią o tym, że są homo, mam również PIĘCIU gejów w klasie. Wszyscy co rusz gadają o tej seksualności i robią z tego raban.

Niech ktoś mi powie, że to nie jest "moda" wśród "elit".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte