dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania seks
15 dni temu
Poznałam się z moim obecnym chłopakiem w internecie na pewnym portalu. Od jakiegoś czasu dawał mi wiele powodów, przez które przestałam mu ufac. Założyłam fikcyjne konto na portalu, na którym się poznaliśmy i napisałam do niego.

Niestety rozczarowałam się, gdyż podpuściłam go w tej rozmowie i umówili się na spotkanie z tą fikcyjna dziewczyna... celem spotkania wiadomo co było. Padło wiele przykrych dla mnie słów z jego strony podczas tej udawanej rozmowy. Następnego dnia zamiast jej, na spotkaniu pojawiłam się ja. Teraz chłopak błaga o wybaczenie, żałuje tego i prosi o szansę. Mówi, że znam go dobrze i wiedziałam, jak ciągnąć rozmowę, żeby go przekonać... co o tym myślicie? Wiem, że nie powinnam w taki sposób go sprawdzać, ale zrobiłam to i teraz mam mętlik w głowie.
pozostało 1000 znaków
Negatywnych emocji nie powinno się kumulować, więc skorzystam z internetowej "anonimowości". Jestem osobą o nieco staromodnym wychowaniu i uważam, że nie powinno się uprawiać seksu przed ślubem (albo chociaż zaręczynami). Nie jest to podyktowane wiarą, bo jestem osobą niewierzącą. Po prostu uważam to za szacunek do samej siebie i wychowania rodziców, którzy chcieli wychować porządną dziewczynę.

Z chłopakiem byłam 3 lata i zerwałam z innego powodu niż opisany poniżej. Chłopakowi zależało przede wszystkim na zaliczeniu, dlatego stopniowo mnie oswajał z seksualnością i naciskał do pokonywania dalszych barier. Po 2 latach udało mu się stworzyć nastrój, że dałam się ponieść emocjom i rozdziewiczyć. Co prawda jego szczęście nie trwało długo, bo po minucie zdałam sobie sprawę z tego, co zrobiłam i zrzuciłam go z siebie popadając w histerię. Mój dzielny chłopak ocenił, że skoro tak reaguję to ... należy mnie bardziej ośmielić.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja starsza siostra była ze swoim chłopakiem jakieś 3 lata. Zerwali, ale moje stosunki z nim były i są w dobrym kontakcie, bo nic mi nie zrobił, ostatnio umówił się ze mną.

Było fajnie, poszliśmy na pizzę, napiliśmy się, pogadaliśmy. Potem, no cóż, wyszło tak, że zaczęliśmy się całować, aż w końcu seks w aucie. Nie wiem, dlaczego to zrobiłam. Może miałam ochotę, albo na złość siostrze, bo jestem z nią pokłócona?

Myślę, że to nic złego, prawda? Mam kontynuować z nim znajomość i coś więcej, mimo że moja rodzina jest przeciwna?
Ehhh, nie wiem co robić...
pozostało 1000 znaków
Mam 22 lata i udało mi się zrobić coś, o czym można powiedzieć, że marzyłam, czyli założyć własną działalność. Do tego potrzebowałam 50 tysięcy złotych na start, ale nie będę się wdawać w szczegóły, bo nie chcę w żaden sposób zostać rozpoznana. W każdym razie taka kwota była mi potrzebna na start, bo musiałam kupić, nazwijmy to, sprzęt do pracy. Nie było innej opcji, nie mogłam skorzystać z żadnego funduszu, no ale nieważne, nie o tym chciałam. Wyczytałam w sieci, że można sprzedać dziewictwo i że zdarza się, że faceci płacą za to nawet 100 tysięcy. Byłam w szoku, ale... to brzmiało mega dobrze.

Nie udało mi się za 100 tysięcy, ale udało za 50. Poszło szybciej, niż myślałam. Dałam ogłoszenie, odezwał się facet, który powiedział, że zapłaci mi właśnie 50 i prosił o weryfikację, spotkał się ze mną dwa razy i upewnił, że to nie jest żadna prowokacja ani nie jestem np. dziennikarką. I stało się.

Ja byłam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zanim zaczniecie hejtować, zastanówcie się, czy sami jesteście tacy kryształowi, szczególnie faceci, których zazwyczaj klepie się po pleckach, jak to oni nie "zaliczają" dziewczyn, a jeżeli to działa w drugą stronę, to nagle święte oburzenie, że jak to tak można, uprawiać seks z różnymi ludźmi. No można. I tak ja właśnie zrobiłam, miałam przygodny seks z trzema facetami i nie jestem w stanie określić, kiedy mogłam zajść w ciążę, bo było to w krótkim okresie czasu.

Jestem w ciąży i nie wiem, co robić, bo badania genetyczne wymagają pobrania materiału od potencjalnego ojca, a przecież nie mogę im powiedzieć - hej, daj mi trochę DNA, chcę sprawdzić, czy to ty jesteś ojcem dziecka. Jestem w totalnej kropce i nie wiem, co robić, ale będę przecież musiała odkryć, który z nich jest ojcem, bo oczekuję alimentów. Sama się przecież nie zapłodniłam.

Macie jakiś pomysł, jak wybrnąć z tej sytuacji?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Z moim mężem znamy się 8 lat, a małżeństwem jesteśmy od 2. Zawsze uważałam, że jesteśmy zgodną parą, ale od roku nasze relacje tak totalnie się popsuły, że mówię o rozwodzie niemal codziennie. On się upiera, że rozwodu mi nie da, bo mnie dalej kocha, ale nie robi NIC w kierunku poprawy naszego życia. Olewa mnie, całymi dniami go nie ma, spotyka się ze znajomymi, a o seksie to nawet nie wspomnę, bo nie ma o czym. Nasze życie łóżkowe dosłownie nie istnieje. On wraca zmęczony, ogląda filmy, idzie spać i dosłownie mnie olewa, tak po prostu.

Nie chce mi dać rozwodu, więc postanowiłam po prostu podziałać po swojemu, a jestem twarda i nie odpuszczam. Nie, to nie - znalazłam sobie kochanka, który umila mi czas. Kolega z pracy nie ma nic przeciwko temu, że mam męża, a ja dostaję od niego to, czego mi brakuje, czyli uwagę, dobry seks i rozmowę. Wystarczy. Mąż nie chce się rozwodzić, bo udaje, że mnie kocha, no to cóż - będzie musiał żyć z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Chciałabym napisać coś w obronie zdradzanych kobiet, chociaż wiem, że zdrady nie można usprawiedliwiać i tytuł... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem wściekły, że żyję w kraju, w którym podejmuje się decyzje za mnie. W cywilizowanym świecie podatki idą... czytaj dalej
0 dni temu
Poszłam do pewnej znanej i drogiej drogerii kupić jakieś porządne kosmetyki, bo cóż, nie znam się na makijażu,... czytaj dalej
0 dni temu
Rozbiłam swój ulubiony kubek z jednorożcem i bardzo rozpaczałam, bo to był prezent, unikatowa, ręczna robota. Nie... czytaj dalej
0 dni temu
Mojego męża znam od 7 lat, jesteśmy małżeństwem od roku i myślałam, że znamy się na wylot. Zawsze żyliśmy... czytaj dalej

reklamy ukryte