dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania seks
Zawsze byłam wierna swojemu chłopakowi. Ślepo wierzyłam we wszystko, co mi mówił. Byłam naiwna do tego stopnia, że pozwalałam mu odwołać jedno, a potem drugie spotkanie ze mną. Wszystko po to, by nie czuł, że jestem wobec niego zaborcza. Chciałam, by spędzał czas z kolegami, cieszył się wolnością. Tymczasem on... cieszył się swoją byłą. Zaczęło się od tego, że ona zaobserwowała go na Instagramie. On jej się zrewanżował. Klasyczna historia. Gdy odczytałam pikantnego SMS-a od niej, nawet mu nie powiedziałam. Zrobiłam za to coś innego. Napisałam mu wiadomość, że chcę się spotkać wieczorem. Gdy przyjechał pod moje mieszkanie, jak zawsze spóźniony, zastał przy drzwiach dwa worki na śmieci, do których spakowałam jego rzeczy: kilka ubrań, szczoteczkę do zębów (trzymał je, bo zdarzało mu się u mnie nocować). Do worków dołączyłam kartkę z podpisem: "Mój były i jego wywłoka". Dziś mam nowego chłopaka, który mnie kocha i szanuje. Ale jeśli mnie skrzywdzi, skończy tak samo...
pozostało 1000 znaków
987 dni temu
Szczęśliwe małżeństwo? Tak się tylko wydaje. Gdy przez przypadek odkryłem w telefonie żony SMS do kochanka, postanowiłem ją śledzić. Gdy moje przypuszczenia się sprawdziły, wpadłem na zaskakujący pomysł. Odwiedziłem kochanka żony i zaproponowałem mu umowę: po pierwsze, mają być dyskretni, by ludzie nie gadali, a po drugie, kochanek żony musi mi płacić 50 zł za każdą schadzkę!

Minęło 5 miesięcy, a my zaprzyjaźniliśmy się ze sobą. Wreszcie uznałem, że nie ma sensu tego dalej ciągnąć. Podczas jednego z obiadów spytałem żonę, co słychać u Marka.

– Jakiego Marka? – spytała zakłopotana.

– Jak to? Tego, z którym się bzykasz dwa razy w tygodniu – powiedziałem, a ona się rozpłakała.

– To ty wiesz? – spytała, łamiącym się głosem.

– Jasne, że wiem, i nie przeszkadza mi to. Zresztą, Marek płaci mi 50 zł za każde wasze spotkanie. Fajny z niego gość, kumplujemy się.

Słysząc to, moja jeszcze-żona wybuchła... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Pamiętam do dziś pewną traumatyczną dla mnie sytuację, która miała miejsce jakoś w 2-3 klasie szkoły podstawowej.

Jak co dzień wracałam ze szkoły z moją koleżanką mieszkającą na tej samej ulicy co ja. W pewnym momencie zawołał nas pewien mężczyzna siedzący w samochodzie - rodzice uczyli mnie, żeby nie rozmawiać z obcymi, ale facet wyglądał na naprawdę porządnego człowieka, więc ostrożnie podeszłyśmy do samochodu, nie za blisko.

Mężczyzna zapytał nas czy wiemy gdzie znajduje się pewna ulica - nazwijmy ją "Łąkowa", ponieważ nie wie jak tam dojechać - byłyśmy nieco zdziwione i zmieszane, ponieważ ulica ta znajdowała się na skrzyżowaniu ulicy, na której miała miejsce owa sytuacja. Dosłownie było widać tabliczkę z napisem ulicy, o którą pytał mężczyzna. Pieszo jakieś... 10, 15 kroków?

No cóż, wytłumaczyłyśmy Panu gdzie ta ulica, ale on uparcie twierdził, że nie rozumie. Wyciągnął mapę i poprosił, żebyśmy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
To bolesna historia, ciężko mi nawet o tym pisać. Ale spróbuję...

W moim małżeństwie nigdy nie było kolorowo. Mąż był typowym kobieciarzem - inne dziewczyny zawsze mu się podobały, zresztą już w liceum znany był jako najbardziej kochliwy uczeń. Uwierzyłam, że może uda mi się go zmienić. Tym bardziej, że zakochałam się w nim na zabój.

Nie udało. Zrobił mi największe świństwo. Takie, o którym nawet nie śniłam...

Wrócił kiedyś wcześniej z pracy. Akurat gotowałam dla niego pyszny obiad. Wiecie co jest najgorsze? To, że niczego nie podejrzewałam. Absolutnie niczego, dla mnie to był zwyczajny, miły dzień.

Tymczasem mój mąż stanął przede mną i z kamiennym wyrazem twarzy powiedział, że chciałby mi kogoś przedstawić.

- Mama? Nie rozumiem...

Moja matka weszła do kuchni i przytuliła mojego męża.

Okazało się, że mają romans od pół roku. Zaczęli ze sobą flirtować w Święta Bożego Narodzenia, gdy spędziliśmy je... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
To zdarzyło się jakieś 1,5 miesiąca temu. Mam 23 lata i młodszą, 17-letnią siostrę. Od czasu rozwodu mieszkam z ojcem w K., natomiast moja siostra z mamą jakieś 15 km od miasta K.

Tradycyjnie raz w miesiącu jeździłem na weekend do mamy i siostry. Mieszkają w małym, dwupokojowym mieszkaniu, jeden z pokoi należy do mamy, drugi natomiast zajmowała siostra i to właśnie w jej pokoju spałem zawsze przy okazji odwiedzin.

Tym razem przyjechałem do z wizytą do mamy i siostry przed 10-tą, więc w domu powinna byc tylko siostra, bo mama pracowała. Mieszkanie było jednak zamknięte. Na szczęście miałem swoje klucze. Jak to ja, szybko się rozpakowałem. Siostra miała spory nieład nawet na swoim biurku, bałaganiara zostawiła otwartego laptopa w którym przewijał się obraz wygaszacza ekranu.

Wziąłem puszkę 7up z lodówki i postanowiłem skorzystać z tego, że jestem sam wylegując się w wannie, co uwielbiam, bo w domu u taty posiadamy tylko kabinę... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja córka spytała mnie, czy mogłabym ją zabrać do sklepu Victoria's Secret, to kupi sobie jakieś "sexy ciuszki". Ma dopiero 9 lat.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Często ludzie mówią, że wiara to zabobon, że w XXI wieku trzeba zaufać nauce, a nie wierze. Powiem wam... czytaj dalej
dziś
Moja sytuacja zaczyna już naprawdę mi przeszkadzać. Nie trawię mojej teściowej, to wstrętna, toksyczna kobieta,... czytaj dalej
dziś
Mój mąż przyniósł mi wielki bukiet kwiatów bez okazji. Przyjęłam go z ogromnym uśmiechem i powiedziałam, że to... czytaj dalej
dziś
Mam taki problem, otóż niezależnie od tego, czego bym nie próbowała, moja wagina odstawia numery i nie mogę już... czytaj dalej
dziś
Źle mi się czyta te wszystkie wyznania o tym, jak to kobieta powinna zacząć pracować, zarabiać na siebie, że... czytaj dalej

reklamy ukryte