dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania seks
Rozumiem, że współczesny świat jest nieco dziwny, że goni się za standardami, które 100 lat temu były nie do pomyślenia. Rozwój nauki, kultury, internetu - wszystko fajnie i wszystko to rozumiem. Nie mogę jednak się nadziwić, że wszyscy tak bezkrytycznie przyjmują aspekt wolnej seksualności, tego nie zrozumiem. Jak tak można?

Dziewczyny chwalą się na forach, że mają po kilkadziesiąt facetów, niektóre wręcz się szczycą, że spotykają się przez Tindera i raz w tygodniu mają nowego kochanka. Przecież to wstrętne, na miejscu faceta brzydziłabym się dotknąć taki przechodzony towar. W mojej ocenie nie ma różnicy, czy facet był jeden, dwóch czy osiemdziesięciu - każdy już ingerował w twoje ciało, oddałaś mu siebie, swój największy sekret, a później chcesz brać ślub z kimś innym?

Już nawet nie chodzi o kwestię wiary, chociaż fakt, że jestem mocno wierząca, ale moje poglądy dotyczą ciała jako takiego, a nie Kościoła i jego zasad. Sam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Pewnego dnia zaczęłam pisać z pewnym chłopakiem z mojej miejscowości. Po jakimś czasie umówiliśmy się na spotkanie. Zapowiadało się fajnie. Gadaliśmy o wszystkim, śmialiśmy się i okazało się, że mamy wiele wspólnego i dużo nas łączy. Po pewnym czasie, gy siedzieliśmy na ławce, nastała cisza. On objął mnie ramieniem i przytulił. Robiło się chłodno, więc postanowiliśmy powoli wracać i kończyć spotkanie. Gdy wstałam z ławki, on pociągnął mnie za rękę i pocałował. Było cudownie.

Dzień później przyszłam do niego do domu. Obejrzeliśmy film i wygłupialiśmy się. Kiedy leżeliśmy na kanapie powiedział mi, że mnie kocha. Byłam szczęśliwa, powiedziałam mu to samo, po czym go pocałowałam. Zostaliśmy parą. Po paru dniach, jak przyszłam do niego, to zaczął się dziwnie zachowywać. Był bardziej stanowczy i miałam wrażenie, że jest zły. Nic z tych rzeczy. Zaczął mnie namiętnie całować po szyi i schodził coraz niżej.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
7 dni temu
Zostałem rodzinnym "hakerem", bo pomogłem babci odzyskać hasło do maila (miała pytanie pomocnicze: "Imię mojego wnuka", tak się składa, że moje), więc od tamtej pory cała rodzina chce, żebym "naprawiał komputery". I "naprawiam", czyli np. instaluję sterownik do drukarki, podłączam głośniki do gniazda i nagle "znowu działają", takie tam.

Wujek poprosił mnie, żebym wpadł "naprawić kompa", bo coś mu się popsuło. I faktycznie - lagi, jakieś dziwne okienka w przeglądarce, puściłem skanowanie i miałem siadać do formata, ale moją uwagę przykuł folder "NIE WCHODZIĆ". Wiem, że postąpiłem źle - bo oczywiście wszedłem.

I powiem wam wszystkim tyle. Nigdy nie zobaczycie nic tak obrzydliwego, jak wasza naga ciotka, która wraz z wujkiem postanowiła chyba założyć amatorski folder figo-fago. Przysięgam. Nie macie szans zobaczyć czegoś podobnie traumatycznego.
pozostało 1000 znaków
14 dni temu
Moją żonę co wieczór "boli głowa". Miałem już tego dość, więc kupiłem bardzo silne leki na migrenę i kiedy znów odmówiła mi tego i owego - zaproponowałem jej te wspaniałe tabletki. Miała nietęgą minę, ale popiła dwie i poszła spać. Następnego dnia - znowu to samo, boli głowa, no to proszę, kochanie, masz tu środek uśmierzający.

W końcu nie wytrzymała, po paru dniach wybuchła i powiedziała, że ma wyrzuty sumienia, że mnie tak okłamuje, po prostu mnie tak spławia, "bo jak już leży, to jej się potem nie chce iść znowu kąpać, dlatego mi kłamie, że boli ją głowa, bo nie ma ochoty na igraszki z lenistwa". I zapłakała, że kilka dni faszerowała się silnymi lekami bez powodu, że teraz boi się o zdrowie.

Dawałem jej witaminę C. Przynajmniej się przyznała.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
19 dni temu
Mąż jakiś czas temu oznajmił mi, że zapisał się do nowego klubu, nie opowiadał z detalami, a ja za bardzo nie pytałam, bo on chodzi na crossfit, na siłownię, na squasha - pomyślałam więc, że to jakaś kolejna zajawka, klub sportowy, albo przepisał się ze swojej siłki na inną.

Wczoraj, po pół roku od oznajmienia, dowiedziałam się, co to za klub.
Klub swingersów.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
29 dni temu
Mąż nie chce mnie znać, bo go zdradziłam. Robię wszystko, żeby go przeprosić, opowiedziałam z detalami, dlaczego to zrobiłam, że mnie nie doceniał, że nie zwracał na mnie uwagi, że zadziałały emocje, alkohol. Chce mnie wyrzucić z domu, a bez niego będę biedaczką bez mieszkania - mamy intercyzę. Robię naprawdę wszystko, żeby mi wybaczył, bo go strasznie kocham - ale na nic.

Możecie mi pomóc, co mam zrobić, żeby zrozumiał, że to jednorazowy incydent i nigdy więcej się nie powtórzy? Ponoć prawdziwy facet jest zdolny do wybaczania...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Zrobiłam pierniki na święta.

Mam trójkę dzieci i męża. Ale pierników już nie mam.... czytaj dalej
dziś
Mam zarost, którego powinni mi wszyscy zazdrościć. Broda czarna, mocna, wąs bujny, rośnie naprawdę ekspresowo, w... czytaj dalej
dziś
Kazałam dzieciom napisać listy do Mikołaja, bo wiadomo, idą święta, a jak nawymyślają dziwactw, które będę... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem prawdziwą iluzjonistką. Moją popisową sztuczką jest rozmnażanie materii.

Dzieje się to tak, że zjadam... czytaj dalej
0 dni temu
Wyznałem dzisiaj miłość dziewczynie, w której podkochuję się od początku liceum. Powiedziała mi, żebym... czytaj dalej

reklamy ukryte