dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania seks
25 dni temu
Najgorsze wakacje w moim życiu?

Ostatnie. Kiedy w Tajlandii zostałem, po pierwsze, prawie zgwałcony, a po drugie, co gorsza, przez kobietę z penisem. Za rok jadę do Radomia, przynajmniej tam dostanę najwyżej w zęby.
pozostało 1000 znaków
Mam 25 lat, od 5 lat jestem w związku z partnerem, który jest 2 lata ode mnie starszy. Związki, jak to związki...bywało lepiej i gorzej, ale zawsze moja miłość do niego była tak duża, ze wybaczyłam wszystko i nie wyobrażałam sobie świata bez niego. Zależało mi na nim tak mocno, ze przez te 5 lat robiłam wszystko, co tylko mogłam, żeby było między nami jak najlepiej (czasami własnym kosztem, czasami kosztem zaniedbania mojej rodziny). Wszystko się zaczęło zmieniać parę miesięcy temu, kiedy zaczęłam odpuszczać w pewnych sytuacjach, nie zawsze przychodziłam pierwsza z przeprosinami, częściej zaczęłam stawiać na swoim, nie zawsze w swoim planie dnia brałam go pod uwagę.

To się działo stopniowo i powoli, ale coraz bardziej się zaczęło pogłębiać do tego stopnia, że zaczęłam się zastanawiać, jak by to było bez niego. 3 miesiące temu dostałam nowa pracę, poznałam tam wiele osób, w tym naprawdę fajnego mężczyznę, z którym bardzo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Kiedyś zostałam wezwana do szkoły przez mojego syna, który pobił kolegę.
Podczas wizyty u dyrektora on oznajmił: "Pani syn zostanie zawieszony w prawach ucznia, a następnie usunięty ze szkoły".
To był dla mnie szok, nie chciałam aby syn zepsuł sobie całe życie tym incydentem, wpadłam w rozpacz, próbowałam ubłagać dyrektora, ale nie zgadzał się.

W pewnym momencie posunęłam się do ostateczności... to był impuls - skorzystałam z okazji, że była to późna godzina i że w szkole nie było już dużo osób i rozpięłam koszulę - pokazałam mu moje piersi. On zrozumiał o co mi chodzi i zaczął dotykać się po kroczu.
Podeszłam pod niego od boku, uklękłam, wyciągnęłam go ze spodni i wiadomo, co zrobiłam...

Po wszystkim powiedział, że syn dostanie jeszcze jedną szansę.
Cieszyło mnie to, ale na tym jednym spotkaniu w jego gabinecie nie poprzestało, spotykałam się z nim w hotelach, a czasami w jego aucie... dostawałam od niego prezenty i gotówkę - czuję się okropnie.
pozostało 1000 znaków
Zaczynając od początku, w zeszłym roku byłam na wyjeździe, gdzie podczas szkolenia poznałam mężczyznę, który pracował w tym samym mieście co ja, a teraz mieliśmy pracować w tej samej grupie szkoleniowej. Szybko znalazłam z nim wspólny język i zostaliśmy dobrymi znajomymi. Po wyjeździe kilka razy się spotkaliśmy, ale wiedziałam, że nic z tego nie będzie.

Po pewnym czasie dzięki niemu poznałam Dawida, przystojnego blondyna pracującego w agencji. Nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia i zawsze patrzę bardziej na charakter, niż na wygląd, ale tym razem zdawało mi się, że poczułam to coś. Szybko przejęłam inicjatywę, aby go lepiej poznać. Wspólne wypady na kolację, czy zwykłe odprowadzanie do mieszkania. Po kilku miesiącach tej walki, wyznał mi miłość.

I nie, tu historia się nie kończy, a dopiero się zaczyna.
Byłam z nim pół roku, przed związkiem był ideałem, a w trakcie związku zauważyłam, że ukrywa coś przede mną,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Rok temu poznałam na czacie faceta, szukałam kogoś kto ma coś konkretnego co mnie kręci i on to miał. To "coś", czego pożądam jest przyczyną jego małej aktywności seksualnej, to nie jest żaden brak, mankament i celowo nie nazywam tego wprost. Złożyło się tak, że w międzyczasie poznałam kogoś innego, a z tym utrzymywałam kontakt telefoniczny i internetowy dość regularny, zaprzyjaźniliśmy się.

Kilka miesięcy temu znów zostałam singielką, a nasza nasza znajomość weszła na nowy etap - od czasu do czasu uprawialiśmy seks przez telefon, było całkiem miło. Facet jawił się jako mistrz kamasutry, kochanek idealny, z wielkim penisem (chwalił się nim, co uważałam za lekko żenujące, mimo to wybaczyłam. Rozmiar penisa naprawdę się nie liczy!) i jeszcze większymi umiejętnościami, gruszki na wierzbie obiecywał, ale ja nie byłam gotowa na coś nowego, choć miał to być układ friends with benefis.

Kilkumiesięczna abstynencja seksualna... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
28 dni temu
Moja żona nie chce przyjąć do wiadomości, że przytyła. Nie, żeby mi to jakoś MEGA przeszkadzało, no ale przytyła. Nie chce stanąć na wagę i upiera się, że nie przybrała nic a nic. Dzisiaj miała w końcu naoczny dowód.

Próbowała wepchnąć dupę w spodnie sprzed roku. Guzik od zapięcia wystrzelił z taką mocą podczas tej próby, że zrobił ślad we framudze.

Monia na to: "No może masz rację...".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte