dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania seks
Mam 19 lat i dopiero niedawno rozpoczęłam życie seksualne z moim chłopakiem. Mam taki problem, że niezależnie od tego, jak byśmy tego nie robili, moja Bożena furkocze jak stary traktor. Nie mogę tego znieść, szczególnie że mój chłopak jest trochę dziecinny i jego to strasznie bawi. Kochamy się, nagle słychać takie wstrętne prukanie jak z chlewu, a on wybucha śmiechem i cały nastrój znika, nie daję z tym rady.

Nie jestem przecież jakaś, że tak powiem, rozklepana, bo dopiero niedawno zaczęłam to robić, mój chłopak ma normalny rozmiar przyrodzenia, no zupełnie nie wiem, z czego to wynika. Ja wiem, że podczas kochania się mogą wystąpić jakieś odgłosy, no ale błagam, żeby takie prukanie jak po fasoli? Takie głośne i wstrętne, no po prostu nie mogę tego znieść. Próbowaliśmy jakoś inaczej się ustawiać, żebym się nie zapowietrzała, ale nic z tego, prukam jak wentyl od starego traktora. Można oszaleć.

Najgorzej, że jego to tak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Gdy byłem w gimnazjum, zobaczyłem pierwszego ślizgacza. Podejrzanym wydało się, że mój sprzęt nie do końca przypominał ten z filmu. Machnąłem na to ręką i życie toczyło się swoim rytmem. W wieku 20 lat po raz pierwszy doznałem tego słynnego "zbliżenia" z kobietą - moją przyjaciółką. Co prawda była zaskoczona niecodzienną urodą mojego małego przyjaciela, ale jak się okazało, bardzo go polubiła i znalazła sobie z nim wiele zabaw.

Niedługo później rzeczona przyjaciółka wygadała się po pijaku na babskim wieczorze nt. mojego sekretu. Dziewczyny z początku to rozbawiło, i wszystkie zdawały się ostatecznie puścić to mimo uszu. W rzeczywistości jednak, od tamtego czasu większość z nich usilnie próbuje się ze mną umawiać czy iść do łóżka. Każda, którą dopuściłem do moich "tajemnic", po prostu oszalała. Plotka rozchodzi się po kolejnych dziewczynach, a ja... mam problem. Sprawą kłopotliwą jest, że sypiam z wieloma kobietami, i w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Witajcie.
Mam ponad 30 na karku, po długim związku nie mogłem się ogarnąć. Ona była przy mnie cały czas, Pani X, to ona wyciągnęła mnie z dołka... I tak po 3 latach przyjaźni przerodziło aie w coś więcej. I było pięknie, fajnie, miło, a seks był mega i często, co najmniej 2-3 x tygodniowo.

A od około pół rok, może 8 miesięcy, co chwilę słyszę NIE. Doszliśmy do wniosku, że może być to przez pigułki ANTY. Zostały odstawione - i co? Dupa... Chodzę dalej napalony, bo jak jest coś raz na 2-3 tygodnie, to jest super.

Czuję się, jak powoli wycina mi ona jajka.
Jak facet, który był kiedyś we mnie, przez to ucieka...
To jest kuźwa chore.

Nie jestem z tych, co jak nie mają w domu obiadu, to jedzą kebsa na mieście, ale cholera jasna, ileż można czekać?
Ufam, że nie ma nikogo na boku, choć jakby to była odwrotna sytuacja... Pewnie już bym miał łatkę kutasiarza.
pozostało 1000 znaków
3 dni temu
W szkole śmiali się ze mnie, że mam długi język, który często wywalałem z buzi, kiedy się zastanawiałem, dostałem ksywę "Węgorz", zupełnie bez sensu, ale ktoś uznał, że pasuje. Byłem z tego powodu wyśmiewany, język był moim kompleksem i utrapieniem.

Do czasu poznania mojej pierwszej i jednocześnie obecnej dziewczyny.

Ona nie narzeka.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem w nieudanym małżeństwie. Problem polega na tym, że mamy rozdzielność majątkową, ja do małżeństwa nie wniosłam niemal nic, za to mój mąż bardzo dużo. Dom jest niemal jego własnością, choć to był mój błąd, że nie spisywałam, ile ja wydałam na wykończenie go... No nieważne. Moją historią chcę się podzielić, żeby kobiety zastanowiły się porządnie, zanim wejdą w małżeństwo i wkopią się tak jak ja...

Jestem z mężem z rozsądku, nigdy go nie kochałam szaloną miłością. Raczej było to takie zakochanie z rozsądku, ot, czułam się z nim bezpiecznie i fajnie, no ale mówię, to nie było jakieś porywające uczucie jak z filmów romantycznych. A takie powinno być, żeby w ogóle mówić o małżeństwie.

Problemy zaczęły się tuż po ślubie, kiedy zdałam sobie sprawę, że nasz seks jest tak beznadziejny, że nie może być gorzej. Mąż nie słuchał moich próśb, a otwarcie mówiłam mu, czego potrzebuję, żeby czuć się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nie ogarniam ludzi, którzy hejtują i krytykują pracę na kamerkach. Że niby prostytucja, upokarzanie się i tak dalej, brak szacunku do siebie. Dla mnie brak szacunku to praca na kasie za 1700zł w cuchnącym kubraczku, wolę już za gruby hajs pokazywać swoje wdzięki i żyć godnie. Nie mam możliwości znalezienia lepszej pracy, niż właśnie jakaś kasa czy coś w tym stylu.

Na kamerkach wyciągam 5 tysięcy netto i to w miesiącach, kiedy się nie staram. Rzadko pokazuję twarz, tylko na prywatnych pokazach i to za grubą kasę. Ogólnie pokazuję wszystko, ale nie da się mnie za bardzo zidentyfikować, a nawet jeśli - cóż, to tylko ciało. Kto chce i kto płaci, ten może oglądać. Nie jest to dla mnie w żaden sposób upokarzające. Jak pomyślę, że miałabym cały dzień powtarzać "doliczyć siatkę?" to czuję ciarki wstydu, a kiedy się rozbieram przed obcymi ludźmi - zero.

Nie będę pracować za taką kwotę, no a lepszego zajęcia nie znajdę, mam tylko... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Kupiłem mojej dziewczynie kolorowanki antystresowe, bo jest nerwusem i pomyślałem, że takie zajęcie ją... czytaj dalej
0 dni temu
Zamieniłem stukilogramową, nieatrakcyjną żonę na taką, która waży 50 kilogramów, tryska energią i jest... czytaj dalej
0 dni temu
Strajkujecie? Strajkujcie. Każdy chce zarabiać dużo.
Ale podczas tego strajku pokazaliście, że nauczyciele nie... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna powiedziała, że Wielkanoc to święto jak każde inne i zażyczyła sobie prezentu od zajączka.... czytaj dalej
0 dni temu
Wczoraj późnym wieczorem napisałam na tej stronie wyznanie o tym, że mam mdłości, boli mnie brzuch, że spóźnia... czytaj dalej

reklamy ukryte