dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania randka
Wyznajemy - Powrót
Witajcie kochani, niestety wczoraj Facebook skasował nasz fanpejdż. Bez żadnych wyjaśnień usunięto stronę, na której przez ostatnie 3 lata wspólnie dzieliliśmy się swoimi wyznaniami. Postanowiliśmy od razu stworzyć nową, bardzo prosimy o polubienie oraz przekazanie informacji znajomym. Tutaj polubicie nową stronę: Wyznajemy - Powrót

Jesteśmy nieco zniesmaczeni, bo razem z wami włożyliśmy mnóstwo pracy w stworzenie naszej społeczności, którą chce się zniszczyć bez podania żadnej przyczyny!

Wspólnie wzruszaliśmy się przy wyznaniach, wspólnie się śmialiśmy, wspólnie też damy teraz radę!

Wasze Wyznajemy!
pozostało 1000 znaków
430 dni temu
Poznałem dziewczynę w aplikacji, miała niezbyt wyraźne zdjęcia, ale fajnie się z nią gadało, chciałem się spotkać, a ona powiedziała, że okej, ale pod warunkiem, że zabiorę ją do Maka, a ona będzie mogła zjeść co chce. Uznałem to za fajny żart i zgodziłem się, no bo ile może przejeść dziewczyna?

Zjadła dwa duże zestawy, opakowanie nuggetsów - największe, dwa razy lody, a na wynos poprosiła o kilka cheeseburgerów, żeby w drodze do domu nie zgłodniała.

Nigdy więcej randek, nigdy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
440 dni temu
Mój tata zdradza moją mamę. Ostatnio wkradła mu się na konto i przeczytała wszystkie wiadomości. Kiedy zobaczyła ciuchy, jakie uszykował sobie na randkę, natarła je szklaną watą.

Żeby było śmiesznie, natarła także kilka innych bluzek i spodni, a nawet bieliznę. Przebierał się trzy razy i nie wyobrażacie sobie, jak się gimnastykował z wymówkami, żeby wyjść na "ważne spotkanie".

Trzymajcie za nas kciuki w sądzie.
pozostało 1000 znaków
446 dni temu
Znacie powiedzenie: "stoliczku, nakryj się"? Ja ostatnio odkryłem, co to znaczy, gdy dziewczyna zaproszona przeze mnie na randkę upiła się jak bydlak w ciągu dwóch godzin, a później przewróciła na stół w restauracji i poleciała razem z nim na podłogę.

Bez wątpienia stoliczek się nakrył - nie było go spod niej widać. Następnym razem, zanim umówię się w ciemno, zaznaczę, że 120kg to jednak nie jest "lekko okrągła budowa", jak w opisie, a "lubię dobre wino" to eufemizm na "jestem menelicą, piję litrami jak stary budowlaniec".

Wymiękam.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Oto historia o tym, dlaczego warto dostosowywać rodzaj randki do... no cóż, partnerki, z którą się spotykacie. Kolega umówił mnie ze swoją kuzynką, zapewniał, że to fajna dziewczyna, tylko mieszka z rodzicami na wsi i narzeka, że nie ma tam nic do roboty, nie ma kogo poznać. Kolega zaproponował mnie, jako że jestem samotny. Czemu nie.

Tyle że na spotkanie przyjechała dziewczyna, której nie mogłem sobie wyśnić. Bo bym się ciągle budził. Jestem dżentelmenem, więc trzymałem się twardo planu, zamiast uciec z krzykiem, gdy dziewczyna w restauracji wyciągnęła kiełbasę zawiniętą w papier i powiedziała, że musi coś przekąsić, bo "nie wytrzymo z głodu".

Powiedziała, że chce to, co ja, a ja zamówiłem sobie mule w winie. Gdy przyszły, dziewczyna najpierw śmiała się, że ludzie w mieście są jacyś nienormalni, rechotała jak opętana, że jak to "skorupy jeść", a potem wsadziła do ust całego mula i pogryzła ZE SKORUPKĄ. I stwierdziła,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
450 dni temu
Wreszcie, po wielu miesiącach samotności, udało mi się umówić na randkę z dziewczyną z internetu. Spotkaliśmy się w pięknej knajpie, przyniosłem jej kwiaty. Była naprawdę 10/10, aż dziwiłem się, że zechciała umówić się z takim przeciętniakiem jak ja.

Po dziesięciu minutach czar prysł. Okazało się, że przyszła mi wciskać kosmetyki, bo jest konsultantką w jakimś badziewiu i tak buduje sobie "sieć konsultantów".

Umrę samotnie, to pewne.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte