dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania randka
162 dni temu
Poznałem dziewczynę w aplikacji, miała niezbyt wyraźne zdjęcia, ale fajnie się z nią gadało, chciałem się spotkać, a ona powiedziała, że okej, ale pod warunkiem, że zabiorę ją do Maka, a ona będzie mogła zjeść co chce. Uznałem to za fajny żart i zgodziłem się, no bo ile może przejeść dziewczyna?

Zjadła dwa duże zestawy, opakowanie nuggetsów - największe, dwa razy lody, a na wynos poprosiła o kilka cheeseburgerów, żeby w drodze do domu nie zgłodniała.

Nigdy więcej randek, nigdy.
pozostało 1000 znaków
172 dni temu
Mój tata zdradza moją mamę. Ostatnio wkradła mu się na konto i przeczytała wszystkie wiadomości. Kiedy zobaczyła ciuchy, jakie uszykował sobie na randkę, natarła je szklaną watą.

Żeby było śmiesznie, natarła także kilka innych bluzek i spodni, a nawet bieliznę. Przebierał się trzy razy i nie wyobrażacie sobie, jak się gimnastykował z wymówkami, żeby wyjść na "ważne spotkanie".

Trzymajcie za nas kciuki w sądzie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
178 dni temu
Znacie powiedzenie: "stoliczku, nakryj się"? Ja ostatnio odkryłem, co to znaczy, gdy dziewczyna zaproszona przeze mnie na randkę upiła się jak bydlak w ciągu dwóch godzin, a później przewróciła na stół w restauracji i poleciała razem z nim na podłogę.

Bez wątpienia stoliczek się nakrył - nie było go spod niej widać. Następnym razem, zanim umówię się w ciemno, zaznaczę, że 120kg to jednak nie jest "lekko okrągła budowa", jak w opisie, a "lubię dobre wino" to eufemizm na "jestem menelicą, piję litrami jak stary budowlaniec".

Wymiękam.
pozostało 1000 znaków
Oto historia o tym, dlaczego warto dostosowywać rodzaj randki do... no cóż, partnerki, z którą się spotykacie. Kolega umówił mnie ze swoją kuzynką, zapewniał, że to fajna dziewczyna, tylko mieszka z rodzicami na wsi i narzeka, że nie ma tam nic do roboty, nie ma kogo poznać. Kolega zaproponował mnie, jako że jestem samotny. Czemu nie.

Tyle że na spotkanie przyjechała dziewczyna, której nie mogłem sobie wyśnić. Bo bym się ciągle budził. Jestem dżentelmenem, więc trzymałem się twardo planu, zamiast uciec z krzykiem, gdy dziewczyna w restauracji wyciągnęła kiełbasę zawiniętą w papier i powiedziała, że musi coś przekąsić, bo "nie wytrzymo z głodu".

Powiedziała, że chce to, co ja, a ja zamówiłem sobie mule w winie. Gdy przyszły, dziewczyna najpierw śmiała się, że ludzie w mieście są jacyś nienormalni, rechotała jak opętana, że jak to "skorupy jeść", a potem wsadziła do ust całego mula i pogryzła ZE SKORUPKĄ. I stwierdziła,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
182 dni temu
Wreszcie, po wielu miesiącach samotności, udało mi się umówić na randkę z dziewczyną z internetu. Spotkaliśmy się w pięknej knajpie, przyniosłem jej kwiaty. Była naprawdę 10/10, aż dziwiłem się, że zechciała umówić się z takim przeciętniakiem jak ja.

Po dziesięciu minutach czar prysł. Okazało się, że przyszła mi wciskać kosmetyki, bo jest konsultantką w jakimś badziewiu i tak buduje sobie "sieć konsultantów".

Umrę samotnie, to pewne.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
184 dni temu
Umówiłem się przez neta na randkę, dziewczyna miała zdjęcia tylko twarzy, ale nie sądziłem, że wejdę na AŻ TAKĄ minę. Na spotkanie przyszła osoba o jakieś 60 kilogramów grubsza, niż się spodziewałem.

Byłem w szoku. Zamarłem i nie wiedziałem, co jej powiedzieć, więc uznałem, że cóż, pójdę w szczerość i że nie wygląda tak, jak na zdjęciu i to trochę nieuczciwe, co robi.

Odparła: "Wy wszyscy jesteście tacy sami, przecież najważniejsze jest WNĘTRZE!". Spytałem, że w takim razie dlaczego ma oszukanę fotkę, zamiast prawdziwej i dlaczego nie postawi na to, że ktoś zechce odkryć, jaka jest w środku. A ona na to: "Bo jestem gruba, przecież nikt by nie przyszedł, lol".

No ekstra ma to wnętrze.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Chciałabym napisać coś w obronie zdradzanych kobiet, chociaż wiem, że zdrady nie można usprawiedliwiać i tytuł... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem wściekły, że żyję w kraju, w którym podejmuje się decyzje za mnie. W cywilizowanym świecie podatki idą... czytaj dalej
0 dni temu
Poszłam do pewnej znanej i drogiej drogerii kupić jakieś porządne kosmetyki, bo cóż, nie znam się na makijażu,... czytaj dalej
0 dni temu
Rozbiłam swój ulubiony kubek z jednorożcem i bardzo rozpaczałam, bo to był prezent, unikatowa, ręczna robota. Nie... czytaj dalej
0 dni temu
Mojego męża znam od 7 lat, jesteśmy małżeństwem od roku i myślałam, że znamy się na wylot. Zawsze żyliśmy... czytaj dalej

reklamy ukryte