dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania randka
Lubię wykorzystywać ludzi i jestem zdania, że skoro się dają, to dlaczego mam tego nie robić? Tak jest w każdym aspekcie mojego życia. Zaczynając od imprez, na których wydaję tylko na wstęp. Potem szybko znajduję sobie jakiegoś jelenia, który mi stawia całą noc, a na końcu mówię, że muszę do toalety i się ulatniam.

Zawsze wszędzie ktoś mi stawia, jeżeli mam ochotę obejrzeć jakiś film w kinie, lub wyskoczyć do restauracji - umawiam się z jakimiś kolesiami z Internetu i oni mnie zapraszają i wszystko stawiają. Nie wydaję ani grosza. Faceci mają to do siebie, że bardzo łatwo jest nimi manipulować, czasami wystarczy tylko jakiś komplement i uśmiech, żeby zrobili dla mnie wszystko. Jestem zdania, że po co kupować swoje, skoro zawsze można to od kogoś pożyczyć. Robię tak bardzo często, przynoszą mi do domu nawet ibuprom.

Potrzebuję np. wagi, to pożyczam, brakuje mi jakiejś kobiecej drobnej pierdoły to wolę pójść do koleżanki,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Na wstępie napiszę, że mógłbym sobie kupić samochód, luksusowy prosto z salonu, bo mnie na niego stać, ale wolę wydawać pieniądze na wyjazdy zagraniczne, zwiedzać te miejsca, o których mogłem tylko pomarzyć będąc dzieckiem, a rozkręcając pierwszy biznes, gdzie żyrantem kredytu była mi bardzo bliska osoba, nie miałem pojęcia, że jeden biznes potem wygeneruje drugi, potem trzeci, że trafię na uczciwego wspólnika.

.Oczywiście jak to w życiu bywa, dopadła mnie samotność... uznałem, że skoro udało mi się coś osiągnąć , a moja krwawica przynosi wymierne owoce, to fajnie by było poznać miłą dziewczynę . I poznałem...miłą...na początku. Ok przyznaję się bez bicia, poznałem ją na portalu randkowym. Fajnie nam się kleiła rozmowa, te same zainteresowania. Przyszła ta magiczna chwila pierwszej randki...miła kolacja, długa rozmowa, jednym słowem szło wszystko w dobrą stronę, aby odbyła się druga randka - do magicznej chwili.

Koniec... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
127 dni temu
Najgorsza randka mojego życia?

Kiedy facet w trakcie kolacji wyciągnął pierścionek z kieszeni i powiedział, że chce mi go wręczyć, bo jego była narzeczona umarła i jemu to już w sumie obojętne, z kim będzie, ale nie chce, żeby pierścionek się zmarnował.

Boże.
pozostało 1000 znaków
Po kilku randkach zastanawiam się, czy to ja trafiam na jakieś materialityczne baby, czy to ja jestem jakiś dziwny. Ale od początku.

Mam 30 lat, obecnie poszukuję partnerki. Człowiek się wyszalał i chce założyć rodzinę. No właśnie, i tu pojawia się problem. Spotykałem się z kilkoma kobietami. A to koleżanka, a to siostra kumpla czy inne zarządzenia losu. Gdy przyszło do pierwszej randki, na początku starałem się oczarować kobietę, zaprosić do restauracji na kolację, itp. Ale z czasem jak się zorientowałem, że kobieta przychodzi się "nażreć" i wybiera najdroższe potrawy, w końcu delikatnie zaproponowałem podział rachunku. Co to było za oburzenie. W końcu było po znajomości.

Następna również (mimo, że nie powiedziała wprost) wymagała, żebym to ja za wszystko płacił i pod koniec sytuacja podobna. Wreszcie jak wywaliłem kawę na ławę przy pierwszej randce, że rachunek dzielimy na pół, to był od razu koniec. Ja rozumiem, że od... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Umówiłam się na randkę z kolegą-kolegi-kolegi, namówiły mnie moje przyjaciółki, które nie mogą patrzeć, że jestem samotna. Przyszłam na randkę pełna nadziei, bo facet miał być cud-miód, przystojny, inteligentny i czarujący.

Przyszedł rolnik prosto z pola. I to nie metafora, po prostu był ubrany w robocze ciuchy, w podgumowane filce i śmierdział obornikiem, miał czarne paznokcie, a na powitanie podłubał w nosie, wyjął z niego babola, przetarł rękę o spodnie i wyciągnął ją, żeby uścisnąć moją dłoń. Uśmiechnął się eksponując brak uzębienia i powiedział: "Sorry, że taki nieogarnięty, oporządzałem trzodę. Wiesz, od jednych świń, do innej świni, hehe!".

Uciekałam tak, że popękały mi spodnie w szwach.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
317 dni temu
Byłam ostatnio na spotkaniu z nowopoznanym chłopakiem. Szliśmy przez park i rozmawialiśmy o życiu, kiedy temat zszedł na wygląd. Chłopak mówił, że on to nie lubi sztucznych lasek, lubi naturę, nie lubi, jak dziewczyna robi sobie zabiegi upiększające, bo to OSZUSTWO, nie lubi pomalowanych paznokci i makijażu, a ja taka naturalna jestem i to mu się we mnie podoba. Bylam trochę zażenowana, bo makijaż, zabiegi kosmetyczne i pomalowane paznokcie to przecież nic takiego.. Szliśmy dalej rozmawiając już o czymś innym.

Stojąc na przystanku, zauważył dziewczynę z trądzikiem. W tym momencie oburzył się i stwierdził: "Jak można tak o siebie nie dbać? To jest obrzydliwe. Dziewczyna nie powinna mieć takiej pizzy na twarzy. Nie myje się, czy co?".

Wkurzyłam się. Autentycznie. Powiedziałam mu, że ja za to nie lubię chamskich chłopców, którzy oceniają kobietę tylko poprzed pryzmat wyglądu.

I wróciłam do domu. Pisał do mnie potem, ale jakoś nie byłam zainteresowana.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Znacie obietnice bez pokrycia? Bolesne zderzenia z ludzkim chamstwem? Powiecie - jak każdy... Ale są formy chamstwa,... czytaj dalej
0 dni temu
Mam 20 lat i jestem dziewicą, nigdy się tego nie wstydziłam i nie chciałam robić tego z „byle kim”. Od paru... czytaj dalej
dziś
Ludzie nie wytrzymują ze mną dłużej niż 4 miesiące.

Czekam, aż trafi się taki śmiałek. I życzę mu... czytaj dalej
dziś
Historię zacznę od samego początku, zawsze, już w gimnazjum, ważyłem za dużo, bo kończąc 3 klasę gimnazjum... czytaj dalej

reklamy ukryte