dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania randka
8 dni temu
Byłam ostatnio na spotkaniu z nowopoznanym chłopakiem. Szliśmy przez park i rozmawialiśmy o życiu, kiedy temat zszedł na wygląd. Chłopak mówił, że on to nie lubi sztucznych lasek, lubi naturę, nie lubi, jak dziewczyna robi sobie zabiegi upiększające, bo to OSZUSTWO, nie lubi pomalowanych paznokci i makijażu, a ja taka naturalna jestem i to mu się we mnie podoba. Bylam trochę zażenowana, bo makijaż, zabiegi kosmetyczne i pomalowane paznokcie to przecież nic takiego.. Szliśmy dalej rozmawiając już o czymś innym.

Stojąc na przystanku, zauważył dziewczynę z trądzikiem. W tym momencie oburzył się i stwierdził: "Jak można tak o siebie nie dbać? To jest obrzydliwe. Dziewczyna nie powinna mieć takiej pizzy na twarzy. Nie myje się, czy co?".

Wkurzyłam się. Autentycznie. Powiedziałam mu, że ja za to nie lubię chamskich chłopców, którzy oceniają kobietę tylko poprzed pryzmat wyglądu.

I wróciłam do domu. Pisał do mnie potem, ale jakoś nie byłam zainteresowana.
pozostało 1000 znaków
59 dni temu
Umówiłem się na spotkanie z przepiękną, inteligentną dziewczyną - zakochałem się w niej po dwóch tygodniach rozmów online, dlatego dosłownie nie mogłem się doczekać spotkania.
Wyszło na nim, że "skądś mnie kojarzy" i od słowa do słowa okazało się, że uczyliśmy się razem w podstawówce w innym mieście.

Tak, to ja nazywałem ją "ryżą brzydulą w okularach" i zafundowałem jej traumę na najbliższe lata.

Tak, kazała mi spływać, a ja leżę w domu i dosłownie płaczę z żalu.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wyznajemy - Powrót

Witajcie kochani, niestety Facebook skasował nasz fanpejdż. Bez żadnych wyjaśnień usunięto stronę, na której przez ostatnie 3 lata wspólnie dzieliliśmy się swoimi wyznaniami. Postanowiliśmy od razu stworzyć nową, bardzo prosimy o polubienie oraz przekazanie informacji znajomym. Tutaj polubicie nową stronę: Wyznajemy - Powrót

Jesteśmy nieco zniesmaczeni, bo razem z wami włożyliśmy mnóstwo pracy w stworzenie naszej społeczności, którą chce się zniszczyć bez podania żadnej przyczyny!

Wspólnie wzruszaliśmy się przy wyznaniach, wspólnie się śmialiśmy, wspólnie też damy teraz radę!

Wasze Wyznajemy!

pozostało 1000 znaków
Umówiłem się z dziewczyną poznaną na aplikacji, wiadomo jakiej. Miała fajne zdjęcia, dobrze się z nią pisało, owarta, szalona, nie ukrywała, że chodzi jej o jedno, ale w zasadzie ja też nie szukałem jakiejś wielkiej miłości, tylko właśnie rozrywki, więc czemu nie. Zgodziłem się od razu na randkę, poszliśmy najpierw zjeść, potem wypić, a na koniec do niej do domu.

Od razu wydała mi się dziwna, ale uśpiła moją czujność, bo się tak napaliłem, że nie zauważyłem niepokojących sygnałów. A było wiele. Jej mieszkanie wyglądało jak jakaś nora satanistów, choć dziewczyna wyglądała normalnie, nie żadna metalówa czy gothka, w ogóle bym nie pomyślał, że lubi takie klimaty. Dodatkowo wszędzie miała pełno jakiegoś badziewia ezoterycznego, świece, jakieś medaliony, no po prostu cyrk na kółkach, chciało mi się tylko śmiać. Alkohol szumiał w głowie, ale uznałem, że co tam, przynajmniej sobie pobaraszkuję i pójdę do domu, bo ta... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wyznajemy - Powrót
Witajcie kochani, niestety wczoraj Facebook skasował nasz fanpejdż. Bez żadnych wyjaśnień usunięto stronę, na której przez ostatnie 3 lata wspólnie dzieliliśmy się swoimi wyznaniami. Postanowiliśmy od razu stworzyć nową, bardzo prosimy o polubienie oraz przekazanie informacji znajomym. Tutaj polubicie nową stronę: Wyznajemy - Powrót

Jesteśmy nieco zniesmaczeni, bo razem z wami włożyliśmy mnóstwo pracy w stworzenie naszej społeczności, którą chce się zniszczyć bez podania żadnej przyczyny!

Wspólnie wzruszaliśmy się przy wyznaniach, wspólnie się śmialiśmy, wspólnie też damy teraz radę!

Wasze Wyznajemy!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
68 dni temu
Poznałem dziewczynę w aplikacji, miała niezbyt wyraźne zdjęcia, ale fajnie się z nią gadało, chciałem się spotkać, a ona powiedziała, że okej, ale pod warunkiem, że zabiorę ją do Maka, a ona będzie mogła zjeść co chce. Uznałem to za fajny żart i zgodziłem się, no bo ile może przejeść dziewczyna?

Zjadła dwa duże zestawy, opakowanie nuggetsów - największe, dwa razy lody, a na wynos poprosiła o kilka cheeseburgerów, żeby w drodze do domu nie zgłodniała.

Nigdy więcej randek, nigdy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Miałam dziś egzamin na prawo jazdy, jakoś nie specjalnie się stresowałam, bo ponoć dobrze jeżdżę.
Usiadłam... czytaj dalej
0 dni temu
Zrobiłam pierniki na święta.

Mam trójkę dzieci i męża. Ale pierników już nie mam.... czytaj dalej
0 dni temu
Kazałam dzieciom napisać listy do Mikołaja, bo wiadomo, idą święta, a jak nawymyślają dziwactw, które będę... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem prawdziwą iluzjonistką. Moją popisową sztuczką jest rozmnażanie materii.

Dzieje się to tak, że zjadam... czytaj dalej
0 dni temu
Wyznałem dzisiaj miłość dziewczynie, w której podkochuję się od początku liceum. Powiedziała mi, żebym... czytaj dalej

reklamy ukryte