dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
Byłam w związku prawie 5 lat. Zrobilabym dla niego wszystko, dosłownie. Jak wiadomo, mieliśmy swoje wzloty i upadki, ale zawsze wracaliśmy do siebie i wszyscy wiedzieli, że zaraz się pogodzimy. Łączyła nas silna więź poprzez nasze przeżycia. Niestety, na końcu naszego związku, często nie było go w domu, bo pracował. Nie pomagał mi w domu, ciągle pretensje, że go zdradzam, albo jak wychodziłam z naszymi znajomymi. Nigdy go nie zdradziłam i nie dałam mu powodu nawet, żeby tak myślał. Rozstaliśmy się.

W międzyczasie poznałam faceta, który był dla mnie zwykłym kolegą. Robiliśmy razem interesy i dużo czasu spędzaliśmy razem. Po pewnym czasie, postanowiliśmy, że spróbujemy być ze sobą. Na początku było super, wiadomo, jak zawsze. Później mój były zaczął ingerować, pisał, dzwonił, że za mną tęskni, że przeprasza, że on nie umie beze mnie żyć. Mówił, że się zmienił i zrobi dla mnie wszystko i będzie mnie nosił na rękach...... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Powiem o sobie tyle, że jestem dziewczyną i mam 17 lat.

Zastanawiam się, co jest nie tak z dzisiejszymi ludźmi? Kiedyś kobieta kochała sercem, a nie wzrokiem i nie bogactwem. Kiedyś mężczyzna to był mężczyzna, pracowity i kochający, a nie pipka, co tylko fejm i ciuchy się liczą. Irytuje mnie to, że kobiety są bardziej męskie od mężczyzn i są lafiryndami, a mężczyźni to takie egoistyczne świnie, którzy by tylko zdradzali, bo uważają się za rasę panów, cytując tekst jednego "samca alfa": "Kobiety to pojemniki na spermę i powinny dogadzać mężczyźnie".

Co do chu*a jest w wami nie tak? Ja nie mogę znaleźć chłopaka ani nikogo innego, albo ten jest tępy, że głowa mała, albo ten jest egoistą, albo ten jest obleśnym zboczeńcem, albo ten jest jeszcze dziecinny, albo ten, co gorsza, okazuje się, że jest gejem. Noż kuźwa, ile można?

Wkurzają mnie karyny, co się puszczają na lewo i prawo. Przez takie zdziry wyjątkowi faceci... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
79 dni temu
Ostatnio czytałam wyznanie o najlepszych przyjaciółkach i pomyślałam, że napiszę wyznanie o najcudowniejszej osobie na świecie - mowa tu o mojej przyjaciółce.

Jest jedyną osobą, która wie o mnie wszystko i to ona jako pierwsza wiedziała, że się samookaleczam,, to ona zawsze jest przy mnie, to ona rozumie mnie jak nikt inny i to przez nią poszłam do psychologa. Pomogła mi przezwyciężyć strach i powiedzieć o swoich problemach, tak naprawdę swoje życie zawdzięczam jej.

M, jeśli to czytasz, wiedz, że jesteś dla mnie jak siostra. Naprawdę warto mieć przyjaciół.
pozostało 1000 znaków
80 dni temu
Hej. Mam 17 lat i mieszkam w Pogotowiu Opiekunczym (jeśli ktoś nie wie, to jest to samo, co dom dziecka, ale placówka interwencyjna). Nie mam rodziny. Za sobą mam różne piecze zastępcze (domy dziecka oraz rodzinę zastępczą).

Nie mam rodziców, ale mam chłopaka, który jest moją jedyną namiastką rodziny. Inni mają mnie gdzieś. Nie piszę tego dla atencji (a dużo się tego pojawia wokół mnie). Jednak chcę tu napisać, ponieważ nie mogę znieść tego, jak ludzie traktują ludzi z domu dziecka. Niedługo muszę się wynieść i żyć na własną rękę. Sama zarabiać i chodzić do szkoły. Boję się, że sobie nie poradzę. Na mamę mojego chłopaka nie mam co liczyć. Zawsze marzyłam o normalnym życiu, ale nie da się...

Najgorsze jest to, że państwo nie pomaga pokrzywdzonym dzieciom, wręcz przeciwnie. Dodam tylko, że nie wszystkie osoby z Domu Dziecka są złe. Krzywdzą mnie te stereotypy na temat takich placówek. Proszę ludzie. Przestańcie tak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
80 dni temu
Rodzice powiedzieli mojej babci, o czym marzę na urodziny. Mama przekazała jej, że upatrzyłem sobie takie sneakersy, ale lepiej żeby dała mi na nie pieniądze, to sobie sam kupię. Babcia podobno uparła się, że "wie, jak to rozwiązać".

Dostałem od niej worek. SNICKERSÓW. Babusia zrozumiała, że pragnę słodkich batoników i kupiła mi ich dwa kartony, 60 sztuk. I wiecie co, wzruszyło mnie to tak potężnie, że przestałem marzyć o jakichkolwiek butach. Nie chcę nic więcej, niż taki szczery, pokraczny prezent płynący prosto z serca kochanej babci.

Jesteś najlepsza, babciu, na serio.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Miałam w ostatni weekend urodziny. Mój chłopak postanowił zorganizować mi urodziny 1:1, tzn. bez imprezy, po prostu my dwoje, romantyczna kolacja, tort i dobry film. Przyszłam do domu i ujrzałam palące się świeczki.

Adam nie potrafi upiec żadnego ciasta, ale postanowił zawalczyć. Zrobił mi... dwukilogramowy, pieczony placek ziemniaczany z boczkiem i cebulą. Wetknął w blachę świeczki i z rozbrajającym uśmiechem zaśpiewał mi "Sto lat".

Uwierzcie mi - to był najlepszy "tort" w moim życiu :) Doceniajmy swoich facetów za takie poświęcenia!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte