dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
Cześć wszystkim.
W wieku 19 lat urodziłam pierwsze dziecko, był to dla mnie dobry kopniak do rozpoczęcia dorosłego życia. Z ojcem dziecka rozstałam się dość szybko, pił nałogowo, a ja, mając jeszcze siano w głowie, chciałam mu pomóc i to "dla mnie miał przestać pić". Szkołę skończyłam, pracuję w zawodzie dość wymagającym poświęceń.
Po drodze okazało się przy kontrolnych badaniach, że mam komórki przedrakowe.

Wszystko się unormowało, organizm sobie poradził sam i zmiany się cofnęły. Były różne sytuację, poznałam faceta, tzn. właściwie to się znalismy z tego samego grona znajomych.
On, mąż ojciec dwójki dzieci, w trakcie składania papierów rozwodowych. Tak, jesteśmy razem, po prawie 2 latach znajomości urodziło nam sie dziecko.

Nie wyobrażacie sobie nawet jak bardzo towarzystwo się od nas odsunęło, tak bolesne to jest mimo, że ci ludzie w nasze życie nic nie wnoszą. Boli to, że oceniają w sposób "ona poleciała... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Za dzieciaka mieszkałam z moimi rodzicami na wsi. W 2002 roku moi rodzice podjęli decyzje o rozwodzie. Sprawa byłaby łatwa w dzisiejszych czasach, ale tamten moment + mieszkanie na wsi - skomplikowało to. Nie chcieliśmy, żeby sąsiedzi się dowiedzieli - nie dość, że cała wieś by o tym gadała, to jeszcze skończylibyśmy jak państwo X.

Oni również podjęli decyzje o rozwodzie (mieli synów), a kiedy dowiedział się o tym sąsiad z prawej, to od razu wiedział sąsiad z lewej. A skoro z lewej wiedział, to i również wszyscy wiedzieli.
Babcie starych dat odwiedzały państwo X i nakłaniały do zmiany decyzji. Ich życie stało się jedną wielką plotką. Sąsiedzi ich dokarmiali (podrzucali pod dom czasami kosze z jedzeniem, ażeby samotna matka mogła wrzucić co do gara). Z dnia na dzień pojawiło się coraz więcej nieprawdziwych informacji. Natłok wydarzen spowodowal, ze państwo X po prostu wspólnie się wyprowadzili.
Powracajac więc do mojej historii -... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
24 dni temu
Dziewczyna oświadczyła mi, że ode mnie odchodzi.

Ja tego samego dnia też jej miałem coś oświadczyć. Siebie.

Chce ktoś pierścionek? Sprzedam tanio, rozmiar 12.
pozostało 1000 znaków
Ja i Ola przyjaźnimy się od podstawówki i zawsze wszystko robiłyśmy razem. Spędzałyśmy ze sobą każdą wolną chwilę, nie tylko w szkole, ale także poza nią. Gdy na studiach Ola poznała Michała, wszystko się zmieniło. Już nie miała dla mnie tyle czasu, co kiedyś. Częściej spotykała się z chłopakiem i częściej mówiła tylko o nim. Starałam się zrozumieć taką kolej rzeczy, bo wiedziałam, że i ja kiedyś się zakocham. Niestety, moja miłość przyszła w najmniej spodziewanym momencie. Ja też zakochałam się w Michale...

Gdy go poznałam po raz pierwszy, ten wysportowany młody człowiek zrobił na mnie ogromne wrażenie. Poznaliśmy się w klubie. Wtedy zobaczyłam, jaki jest czuły, opiekuńczy, kochany i jak troszczy się o pijaną Olę. Lata mijały, a oni ciągle byli ze sobą. Często marudziła na niego i narzekała, a ja wiedziałam, że dla tego mężczyzny to warto stracić głowę. Ola chyba o tym zapomniała. Gdy skończyliśmy 25 lat,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem 21-letnią, bardzo atrakcyjną dziewczyną, która ma ogromny problem. Można powiedzieć, że to klęska urodzaju, bo naprawdę, obiektywnie rzecz ujmując, jestem przepiękna. Mam długie, czarne, zadbane włosy, naturalnie błękitne oczy, co czyni mnie wyjątkową, do tego śliczna figura, długie nogi, duży biust. Nie jestem porobiona, nie mam nic sztucznego oprócz paznokci, bo te akurat lubię mieć bardzo długie. Ale to wszystko, żadnych zabiegów, nawet nie maluję się za mocno, bo uwierzcie mi, jestem naprawdę śliczna. Na Instagramie mam tysiące obserwujących, a dodaję wyłącznie zdjęcia mojej twarzy, sylwetki. Robię to hobbystycznie i żeby dorobić z reklam produktów.

I nikogo nie mam. Każdy facet, który mnie pozna, liczy na to, że jestem pustakiem, którego będzie mógł zaliczyć. Nie wiem, jak się od tego odżegnać, bo uwierzcie, nie wysyłam żadnych takich sygnałów. Przekleństwem jest moja uroda, przypominam trochę Luxurię z teledysków... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Hej dziewczyny, czy nie fajniej jest być niezależną finansowo, zamiast robić z siebie utrzymankę, a potem się dziwić, że facet od was wymaga? Logiczne, skoro płaci za wasze "pasje i hobby", to oczekuje. Albo inaczej - "skoro płacę, to wymagam". W sumie wy też robicie z siebie "produkt", a on, jako nabywca, którego na was stać, może za jakiś czas się was pozbyć jak parę starych tenisówek, a nawet jak myślicie, że złapiecie go na dziecko, to też was kopnie w dupę, bo skoro ma pieniądze, to płacenie alimentów to dla niego po prostu kolejny, nic nieznaczący wydatek.

A tak pracowałybyście na siebie i generalnie nie musiałybyście zachowywać się jak panienki z roksy, żeby mieć wygodne życie na czyjś koszt, tylko mogłybyście mieć wygodne życie na własny rachunek bez ssania i robienia z siebie szmaty.

Pozdrawiam te panie, które to rozumieją.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Mam koleżankę, która autentycznie chyba wymaga pomocy lekarskiej. Jest natarczywa, wypisuje do mnie po 40 wiadomości... czytaj dalej
0 dni temu
Moi znajomi od dawna mówili, że zazdroszczą mi tego, że mogę jeść bez ograniczeń, a nie przybieram na wadze -... czytaj dalej
0 dni temu
Nie uwierzycie w to, co wydarzyło się na komunii mojej dalekiej kuzynki. Byłam zaproszona na uroczystość, ale... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem Ula i mam 34 lata. Od dłuższego czasu przeglądam wyznajemy i postanowiłam, że też umieszczę tu swoją... czytaj dalej
0 dni temu
Przyprowadziłam do babci swoją dziewczynę. Byłam cała w nerwach, ale obiecałam, że w końcu przedstawię swoją... czytaj dalej

reklamy ukryte