dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
Muszę się podzielić swoją obserwacją dotyczącą kobiet, z racji tego, że jestem dość dojrzałym facetem, to myślę, że mam wystarczającą próbę, żeby o tym pisać z całą pewnością. Mianowicie chodzi mi o kobiety i o to, jakie stają się paskudne, kiedy wbije im licznik magiczne 30. Jestem facetem, który ponad wszystko ceni sobie to, żeby dziewczyna była zadbana - szczupła, jędrna, żadnych zmarszczek. Jak wybija im 30, to nagle magicznie stają się tłuste, zaniedbane, nieapetyczne - jestem na tyle bogaty i ciekawy, że mam prawo mieć wymagania co do wyglądu potencjalnych dziewczyn.

I tak, teraz mam kobietę, która ma 27 lat i jest bardzo atrakcyjna, ale nie zawaham się zmienić jej na nowszy model, kiedy wybije jej 30-tka, a to dlatego, że kiedyś popełniłem błąd i byłem z taką o wiele za długo. Nagle gruba, nagle zaniedbana, nagle postarzała się wizualnie o 10 lat, a to wszystko za sprawą hormonów, które w organizmie kobiety po 30 roku życia... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam dziewczynę. Moją pierwszą w życiu. Wczoraj po raz pierwszy się całowałem.

Może powiecie, że nie ma się czym chwalić i to normalka, ale dla mnie, jeżdżącego na wózku, to coś naprawdę ważnego.

Mam 25 lat. Warto było czekać.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Prawdziwa miłość jest wtedy, kiedy masz okres, doła i ochotę na czekoladę, leżysz zaryczana w szlafroku i paskudnej piżamie, a chłopak przynosi ci dodatkową czekoladę i mówi, że i tak jesteś piękna. Ocierasz łzy i wpychasz kolejną kostkę do buzi, a chłopak puszcza ci najgłupszą komedię, jaką udało mu się znaleźć, daje buziaka w osmarkaną gębę i przytula.

Kocham go, naprawdę.
pozostało 1000 znaków
Witam, z tej strony Zuza. Przychodzę do was z pewnym problemem. Mam chłopaka, do którego moje uczucie się wypaliło. Jedynie jest mi go szkoda. Jest spoko, ale jednak do siebie nie pasujemy. On jest trochę odmiennego zdania. Nie widzi świata poza mną. Najchętniej przyniósłby mi gwiazdkę z nieba, heh.

Gdy próbuję z nim zerwać, to grozi, że się zabije, a ja wtedy ulegam. Jest mi go naprawdę szkoda i nie wiem co robić. Jest po przejściach i cierpi na depresję. Sama myśl, że ma gdzieś wyjść, napawa go przerażeniem. Stracił przez to znajomych i nie chce szukać następnych, boi się, że ludzie go wyśmieją i on nie wytrzyma tego psychicznie. Ledwie daję radę wypędzić go do pracy, już nawet tam nie chce się pojawić.

W nocy tylko słyszę jak płacze, a gdy rano go o to pytam, to odpowiada, że to nic takiego i dobrze mu to robi, bo wyrzuca z siebie negatywne emocje z całego dnia. Dla mnie takie zachowanie nie jest normalne, rozumiem, że są ludzie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Witam. Pewnie poleci na mnie fala hejtu, ale się tym nie przejmuję, ponieważ wiem co zrobiłam i że to nie fair. Z moim chłopakiem jestem jakiś miesiąc razem, strasznie szybko mnie spytał, czy będę z nim... Jakoś nie umiem odmawiać ludziom, dlatego też się zgodziłam, ale nie czułam nic do niego. Nie wiem, nie ma "tego czegoś".

Z kolegą mojego kumpla, praktycznie brata, znam się krótko, widzieliśmy się 3 razy, ale jakoś nie wiem bardziej mi podpasował w każdy sposób. No cóż, pisaliśmy długi czas, zanim byłam moim chłopakiem, to przespałam się z nim raz, gdyż po prostu chcieliśmy tego, ale było mi z nim dobrze mimo tego że szybko skończył. Potem jakoś nie gadaliśmy bo było mu wstyd, że tak szybko ,itd. Zaczął się odzywać, no i co - spotkaliśmy się,oboje wiedzieliśmy, czego chcieliśmy i cóż. Seks w aucie, ale to najlepszy seks w moim życiu.

Nie wiem dlaczego tak zrobiłam, chyba wolę bardziej go niż własnego chłopaka. Ehhh... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nie jestem może najlepszą osobą na świecie, ale i tak chciałam opowiedzieć historię, która siedzi mi na sercu. Jestem tu anonimowa, nie podam żadnych danych, które mogą choćby naprowadzić na to, kim jestem, więc mogę bezpiecznie wyżalić się z tego, co leży mi na sercu.

Z moim mężem byliśmy w związku dwa lata, kiedy postanowił się oświadczyć - szybko zorganizowaliśmy ślub i wesele bo uznaliśmy, że nie ma na co czekać. Wiedziałam, że zaproszę na ślub mojego byłego, była o to oczywiście awantura, ale przyjaźniłam się z nim, więc mój ówczesny narzeczony musiał to zaakceptować. Były przyszedł sam, nie miał żadnej partnerki, a nie chciał iść z jakąś koleżanką, żeby niepotrzebnie nie generować kosztów.

Sam ślub i wesele były piękne, daruję sobie detale, bo mówiłam, że chcę pozostać anonimowa. W trakcie wesela wyszłam na papierosa z byłym i tak jakoś się potoczyło. Tu dotyk, tam całus w policzek, a dalej to po prostu... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Kupiłem mojej dziewczynie kolorowanki antystresowe, bo jest nerwusem i pomyślałem, że takie zajęcie ją... czytaj dalej
0 dni temu
Zamieniłem stukilogramową, nieatrakcyjną żonę na taką, która waży 50 kilogramów, tryska energią i jest... czytaj dalej
0 dni temu
Strajkujecie? Strajkujcie. Każdy chce zarabiać dużo.
Ale podczas tego strajku pokazaliście, że nauczyciele nie... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna powiedziała, że Wielkanoc to święto jak każde inne i zażyczyła sobie prezentu od zajączka.... czytaj dalej
0 dni temu
Wczoraj późnym wieczorem napisałam na tej stronie wyznanie o tym, że mam mdłości, boli mnie brzuch, że spóźnia... czytaj dalej

reklamy ukryte