dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
73 dni temu
Potrafiłam nie myć się przez 10 dni pod rząd. Schudłam do takiego stanu, że przy 179cm wzrostu ważyłam 45 kilogramów. Płakałam tak, że opuchnięte oczy miewałam kilka tygodni z rzędu. Nie chciałam niczego - ani żyć, ani czuć, ani istnieć.

Chłopak nie odpuścił, robił wszystko, żebym z tego wyszła. Woził mnie do lekarza, sam pilnował, żebym brała leki. Zawiózł mnie na terapię, pilnował każdego terminu, pomagał mi myć włosy. Robił mi jedzenie, nawet kiedy jeść nie chciałam.

Od najgorszego momentu minął rok. Depresja jest za mną. Czeka mnie jeszcze długa terapia, ale jestem pewna - gdyby nie Wojtek, nie byłoby mnie tu dzisiaj. Jestem mu tak wdzięczna, że przysięgam, jeśli kiedykolwiek zapragnie mojej pomocy - oddam mu nerkę bez wahania.

Trzymam kciuki za wszystkich, którzy przeżyli tę koszmarną chorobę.
pozostało 1000 znaków
Mam 24 lata, mój chłopak 26, jesteśmy razem 5 lat. Mojego ukochanego pokochałam od pierwszego wejrzenia i mimo tego, że ranił mnie bardzo w pierwszym roku wspólnego życia (flirty za moimi plecami, kłamstwa, brak szacunku, przemoc), to wszystko mu wybaczyłam, jednocześnie marząc o tym, aby kiedyś zaczęło mu zależeć na mnie tak, jak mi na nim.

Przez pięć lat dawałam z siebie 100%, byłam cała dla niego i spełniałam każdą zachciankę. Wszystko się zmieniło dwa miesiące temu, kiedy zatrudniliśmy się w firmie logistycznej. Poznałam tam Marcina, przystojnego, mądrego, kulturalnego 32-letniego, dojrzałego mężczyznę. Pierwszy raz od 5 lat spojrzałam tak na faceta, jak przy poznaniu mojego obecnego partnera.

Złapałam z nim bardzo fajny kontakt, coś się między nami dzieje. Nie wiem do końca, co to jest, ale czuję ciarki, kiedy go widzę. Zawsze w pracy szukam go wzrokiem i każda rozmowa z nim tworzy na mojej twarzy uśmiech do końca dnia. Od... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Po ciężkim rozstaniu z byłym partnerem, który odszedł do innej kobiety straciłam wiarę w sama siebie. Poznam fajnego faceta, wspierał mnie i tak wyszło, że zostaliśmy parą. Związek jest dla mnie ważny, ja zawsze staram się żeby druga osoba miała wszystko. Oddaje całe serduszko.

Tym razem miałam duży dystans, bo nie mogłam się przestawić ot, tak. Chociaż minęło pół roku. Z obecnym partnerem czuję się w porządku, jednak mam wrażenie, że nie jestem dla niego kobieca. Woli lajkować i oglądać zdjęcia na instagramie, niż patrzeć na mnie.

Powiedział, że nie jestem w jego typie, ale nadal ze mną jest. Ja nie mam problemu, że on się patrzy na nie, ale on robi to z premedytacją i za każdym razem i to tak, żebym poczuła się gorsza. A dodam, że wyglądam jak normalna dziewczyna, chodzę na siłownię, pracuję, dbam o siebie, a mimo to mam wrażenie, że on się mnie wstydzi.

Jak mam odbierać jego zachowania? Czy to normalne? Czy może ze mną jest aż tak źle?
pozostało 1000 znaków
76 dni temu
Jestem z moim ukochanym od prawie 7 lat. Niedawno wzięliśmy ślub. Co ciekawe, odbył się on w moje urodziny, bo tak akurat przypasował nam termin. Dostałam tort jeszcze przed tym "głównym" weselnym tortem. Gdy dmuchałam świeczki, kazali mi pomyśleć życzenie. Słyszałam wokół, że pewnie marzę o wspaniałym życiu u boku męża, o szybkim pojawieniu się dzieci na świecie. Wcale nie.

Zamknęłam oczy i wyobraziłam sobie, że cały świat pochłonie piekło, a ja będę mogła w spokoju wrócić do byłego, którego nadal kocham nad życie.

Zmarnowałam sobie przyszłość na własne życzenie, ale to po prostu nie minie. Moje uczucie do ex jest tak silne, że zwyczajnie nie jestem w stanie wybić sobie go z głowy. Nigdy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wiecie co było najgorsze w zdradzie, którą zafundował mi ukochany po sześciu latach związku? Nawet nie sam fakt, tylko to, co wyprawiał w trakcie naszego wspólnego życia.

Kupował mi perfumy, których używała ona. Dokładnie te same, jeszcze cieszył się, jak pięknie pachnę.
Dostałam od niego ten sam komplet biżuterii, który miała ona - ona swój dostała od mamy. Chłopak wręczył mi taki sam zestaw mówiąc, że to specjalnie dla mnie, że do mnie pasuje.
Poprosił mnie, żebym przefarbowała włosy na ciemniejszy kolor. Zgadnijcie, jakie włosy ma ONA.

Potem najwyraźniej stwierdził, że zrobienie kopii kochanki mu nie wyjdzie i tuż po zaręczynach zmienił zdanie.

Nie wiem, czy kiedykolwiek się pozbieram.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
77 dni temu
Moja dziewczyna jest rewelacyjna w chowanego.

Mam 32 lata a do tej pory jej nie znalazłem. Ani żadnej innej.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte