dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
Hej, nie bardzo wiem, kogo mam spytać o radę, więc może chociaż tutaj to z siebie wyrzucę. Może najpierw coś o mnie, niedługo kończę 20 lat, jestem studentką w mieście polskich królów i kompletnie nie radzę sobie z facetami. Mam co prawda narzeczonego, jesteśmy razem 2 lata, ale cały czas mam wrażenie, że to jednak nie ten.

Facet kompletnie nie w moim typie, taka 'ciepła klucha', wiecznie chce wyznań miłości, mojej atencji, a ja nie będę ukrywać, jestem dziewczyną, która nie bawi się w takie rzeczy. Walentynki, trzymanie się za ręce, oglądanie gwiazd na kocyku w żaden sposób mnie nie kręci, a mojego faceta jak najbardziej. Jestem z nim tylko dlatego, że boję się bycia samą. Rzuciłabym go z miejsca, gdybym poznała kogoś innego. Chcę intensywnej i agresywnej miłości a wiem, że on mi tego nie da.

To podłe z mojej strony, ale duszę się w tym związku paradoksalnie nie chcąc go kończyć z obawy przed samotnością. Daje mi poczucie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Były narzeczony wyjechał na 12 miesięcy do jednego z krajów skandynawskich odłożyć na nasz ślub i wkład własny na mieszkanie. Co miesiąc przesyłał do Polski całą swoją wypłatę, zostawiał sobie tylko na podstawowe potrzeby. Kiedy wrócił, moje serce należało już do innego. Poznałam go przypadkiem, po wyjeździe narzeczonego i zaczęło się niewinnie, przypadkiem się spotykaliśmy, on poprawiał mi humor, aż zorientowałam się, że cały czas o nim myślę, do tego stopnia, że pewnego razu został u mnie na noc.

Sytuacja się na tyle skomplikowana, iż zapędziłam się w błędne koło kłamstw. Ciężko było powiedzieć narzeczonemu, że to koniec i to jeszcze przez telefon, nie miałam serca tego zrobić, wiedząc jak on tam ciężko pracuje dla naszej przyszłości i jak mnie kocha. Więc okłamywałam go, mówiąc, że też go kocham, a w głębi duszy modliłam się, żeby jak najszybciej kończył rozmowę. Poza tym uzależniłam się od pieniędzy,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Przyszedł taki moment w moim życiu kiedy uświadomiłam sobie, że czas zacząć myśleć bardziej o przyszłości. Mam faceta, o ile można nazwać go facetem. Jesteśmy razem kilka lat i mieszkamy u jego rodziców i mam tego już po dziurki w nosie, zero prywatności, jego matka ciągle mnie poucza, do wszystkiego się wtrąca, nie mamy żadnej prywatności. Kazałam mu coś z tym zrobić, niech z nią pogada.

Nic to nie dało, jak było tak jest. Powiedziałam sobie dość, dałam mu 6 miesięcy na ogarnięcie się, znalezienie lepszej pracy, i jak nie kupna, to chociaż wynajęcie mieszkania, albo odchodzę. Mam 24 lata, on 28 i to już jest czas, żebyśmy poszli na swoje. Piąty miesiąc już minął, postępów żadnych. Ale już nie chcę, żeby cokolwiek robił, w międzyczasie kogoś poznałam, jest to zupełne przeciwieństwo mojego faceta, ma dobrą pracę, mieszkanie, wprawdzie wzięte na kredyt, ale jednak. Żeby spłacać kredyt też trzeba mieć z czego.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
To dosyć krępujące, ale nie mam z kim o tym pogadać. Więc moja relacja trwa już rok, przez ten czas on nie dał mi odczuć, że chce czegoś więcej, niż TYLKO seksu, nie robił zbędnej nadziei i nie mącił mi w głowie. W pewnym momencie coś poczułam do niego, tak, wiem, było to do przewidzenia. Więc wyjechałam za granicę, do rodziny i żeby się do niego zdystansować. Ale wróciłam w końcu do Polski i zadzwoniłam do niego... Jaka ja jestem głupia...

Poszliśmy na spacer na pierwsze spotkanie po paru miesiącach, który był naprawdę zaskakująco miły, na 2 spotkaniu pierwszy raz spędziliśmy ze sobą całą noc, było rewelacyjnie, dużo rozmawialiśmy, śmialiśmy się, spaliśmy przytuleni do siebie. Tak jak wspomniałam, nie jest on typem człowieka, który robił by mi nadzieję, nie chcąc czegoś więcej. Ale w pewnym momencie jak leżeliśmy przytuleni, PO, powiedział, że od teraz nie chce on sypiać z innymi osobami, tylko ze mną, że ja mu... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Dziewczyny, potrzebuję pomocy. Mam 18 lat, mój chłopak 23. Spotykamy się już od roku. Jak każda dziewczyna w tym wieku potrzebuję bliskości, chcę go dobrze poznać, żeby stworzyć poważny związek.

Mieszkamy na wsi, dosyć blisko siebie, jakieś 15 km. Na początku spotykaliśmy się tylko w weekendy. On mieszka z rodzicami, prowadzą gospodarstwo rolne. Rozumiem to, jest dużo pracy w domu, ale od jakiegoś czasu zaczął nocować u mnie, moja rodzina nie ma z tym problemu, bardzo go lubią. Problem jest w tym, że jego matka za każdym razem robi mu o to awanturę, że jak to wygląda, kto by pomyślał 40 lat temu, żeby chłopak spał u dziewczyny przed ślubem. Zdarza się tak, że np. w niedzielę rano jedzie do domu i znowu po południu przyjeżdża.

I tu znowu jest problem, jego mama twierdzi, że po co on znowu do mnie jedzie, dopiero przecież był i takie tam.
On dla świętego spokoju mówi jej, że jedzie do kolegi żeby tylko nie musiał słuchać... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Witajcie. Pomiędzy mną a partnerem dzieli mnie 30 lat. Uprzedzając komentarze. Jesteśmy że sobą z miłości, nie dla pieniędzy - każdy ma swoje.

Ostatnio gdy byłam z moim mężczyzną kupić samochód - uprzedzając - za swoje pieniądze (używany, bo ostatni się popsuł), chodziliśmy po różnych "handlarzynach". Co było bardzo zdumiewające - pojechaliśmy obejrzeć kilka aut i sprzedający od razu zaczął gadkę, że jestem córką, że tatuś kupi autko, córka będzie szczęśliwa itp.

Nijak nie dało się go uciszyć... Jeszcze z takim chamstwem się nie spotkałam, jak również trochę mnie to bawiło (na początku). Był bezpośredni, opryskliwy i natarczywy... A przecież przyjechaliśmy w wiadomym celu, a nie na pogawędkę o życiu...

Co jeszcze ważne, często chodzę bez makijażu, przez co wyglądam na znacznie młodszą niż jestem. Ale bez przesady, chyba należy się równe traktowanie - a nie jakieś docinki, skoro się nie zna danej osoby. I... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte