dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
Nie mogę patrzeć na dziewczyny, które starają się o facetów, po prostu coś mi w środku uwiera, kiedy widzę jak dziewczyny próbują przejąć rolę faceta i adorują ich, wysyłają im same wiadomości, zapraszają na randki. Ja wiem, że XXI wiek i równouprawnienie, ale litości, dziewczyny, gdzie wasza godność? Od zawsze tak było, że to samiec miał zdobywać samicę, po co się płaszczycie przed typami, z których 90% was potem oleje albo zdradzi?

Faceci z natury są tacy, że szukają odskoczni, często zdradzają, są fałszywi i wbrew pozorom, to więksi aferzyści i plotkarze niż kobiety. Wiecie, że oni o was gadają jeszcze więcej, niż wy z koleżankami na ich temat? Chcecie, żeby potem któryś z nich śmiał się z kumplami, że płaszczyłyście się przed nim i prosiłyście o spotkanie czy randkę?

Dajcie facetom być facetom. Nigdy nie wykazujcie pierwsze inicjatywy, bo narażacie się na śmieszność i na bycie postrzeganą jako desperatka. A stąd już krótka droga do zdrady i olewki...
pozostało 1000 znaków
Jestem dziewczyną, mam 22 lata i taki dylemat, z którego nie umiem sama wybrnąć. Otóż chodzi o facetów, bo o co innego. Spotykam się z dwoma facetami naraz, oczywiście nie wiedzą o sobie, ale to nie jest żadna zdrada ani podwójne życie, bo ani jeden, ani drugi, nie jest moim oficjalnym chłopakiem, po prostu się spotykamy. Opiszę ich krótko.

Jeden to taki typowy bananowy dzieciak, głośny, rozpuszczony w dzieciństwie, pochodzi z bardzo bogatej rodziny i ma dużo pieniędzy, rozkręca własną firmę, bo dostał na start od rodziców, a działa w takiej branży, że w zasadzie do końca życia jest już ustawiony, bo będzie zarabiał więcej i więcej. Jest chamem i prostakiem, tzn. dla mnie jest fajny, ale do ludzi ogólnie bardzo chamski, no i nie za bardzo mam z nim o czym rozmawiać na takie poważniejsze tematy.

Drugi jest miły, ciepły i cichy, studiuje dziennie, jest z biedniejszej rodziny, taki przeciętny student. Jest brzydszy od tego pierwszego, o wiele... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Podsłuchałam dzisiaj, jak mąż nawija makaron na uszy naszej córeczce, która zapytała go, jak poznaliśmy się z tatą. Opowiadał jej jakąś ściemę o spotkaniu w sklepie, gdzie mi wysypały się pomidory, a ojciec pomagał mi je zbierać, nasze dłonie się dotknęły, wzrok się spotkał i tak się w sobie zakochaliśmy od pierwszego wejrzenia.

Bo przecież nie powie jej prawdy, że na festiwalu wczołgał się pijany do mojego namiotu, zarzygał mi karimatę, ale go nie wygoniłam, bo miał w kieszeni paczkę papierosów. Tego się prędko nie dowie.
pozostało 1000 znaków
Z moją dziewczyną jestem od roku i ostatnio zapłakana przyznała mi się do czegoś, czego ona nie nazywa zdradą, a co ja tak właśnie odebrałem. Powiedziała, że tydzień temu była na panieńskim koleżanki i że w klubie, bardzo pijana, gadała z jakimś facetem. Że ją obściskiwał w tańcu, całował po szyi i tak dalej, ale pocałowali się z języczkiem tylko raz.

Ona uważa, że to nie taka znowu zdrada, bo ani nic do tego faceta nie czuła, ani nie pozwoliła się długo obmacywać, mówi, że nie wzięła nawet do niego numeru, tylko dodała go na Facebooku zanim jeszcze zaczęli flitrować i dlatego ma go w znajomych. Nawet pokazała mi jego profil, to bardzo przystojny facet. Ona mówi, że mnie kocha nad życie, że dlatego przyznała się do swoich wyczynów, żeby mieć czystą kartę i mnie nie oszukiwać.

Ja się jednak czuję totalnie oszukany i uważam, że to było przegięcie i zdrada. Ona mnie błaga o wybaczenie. I teraz pytanie. Dalibyście jej drugą szansę? Można uznać, że to zdrada, czy to za mało?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem młodym, bo 16-letnim chłopakiem. Rok wcześniej poznałem dziewczynę, dzieliło nas 1.5h autobusami, więc nie było to jakoś daleko, jednak jak już dobrze wiecie, nasza polska komunikacja miejska krótko mówiąc ssie. Wracając do głównego wątku - dziewczyna cudowna, przepiękna, bardzo kochająca i wartościowa jak na wtedy.

W życiu nie miała kolorowo, brak pieniędzy, matka alkoholiczka, domyślacie się, jak to jest w takim domu. Niestety, po pewnym czasie rozstaliśmy się i moja ukochana zaczęła... oddawać się na lewo i prawo. Brak uwagi ze strony matki ją do tego pociągnął -wtedy czuła, że komuś na niej zależy, chociaż przez chwilę.

Dowiedziałem się o tym wszystkim stosunkowo niedawno, niestety, ale nie chce ona mojej pomocy, popadła w problemy tak głęboko, że nie dochodzi do niej już żaden argument. Dziewczyny, nie dajcie się w to wciągnąć - może tego nie widzicie ale zawsze, ale to absolutnie zawsze jakiś chłopak,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Bardzo kocham mojego aktualnego chłopaka. Jesteśmy razem od jakiegoś czasu i choć na początku czułam, że się oszukuję, teraz jestem pewna tego, że to uczucie jest szczere. Mam jedynie małe wyrzuty sumienia. Rok temu zerwałam z "miłością mojego życia", myśląc o tym teraz, wydaje sie to śmieszne, ale był tym pierwszym.

Pierwsza miłość, już od niejednej ciotki słyszałam, że tej pierwszej miłości sie nie zapomina, zawsze jakoś sie kocha. Martwię się, że wciąż do niego czuję, w ogólnym rozrachunku okazał się być chujkiem... tylko uczucie wciąż jest. To już nie to samo co kiedyś, ale wciąż czuję ciepło w sercu ,kiedy o nim pomyślę. Te wszytkie stare ciotki miały rację? Już nigdy nie przestanę czegoś do niego czuć? Nie chcę tego. Minęło już trochę czasu od rozstania.

Oboje jesteśmy w stałych związkach. Nie chcę oszukiwać ani siebie, ani mojego partnera. Mógłby mi ktoś napisać czy to delikatnie uczucie i częste myśli o byłym są czymś normalnym, i już nie minie?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Kupiłem mojej dziewczynie kolorowanki antystresowe, bo jest nerwusem i pomyślałem, że takie zajęcie ją... czytaj dalej
0 dni temu
Zamieniłem stukilogramową, nieatrakcyjną żonę na taką, która waży 50 kilogramów, tryska energią i jest... czytaj dalej
0 dni temu
Strajkujecie? Strajkujcie. Każdy chce zarabiać dużo.
Ale podczas tego strajku pokazaliście, że nauczyciele nie... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna powiedziała, że Wielkanoc to święto jak każde inne i zażyczyła sobie prezentu od zajączka.... czytaj dalej
0 dni temu
Wczoraj późnym wieczorem napisałam na tej stronie wyznanie o tym, że mam mdłości, boli mnie brzuch, że spóźnia... czytaj dalej

reklamy ukryte