dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
Jestem z moją K już cztery lata, zawsze byłem wspierającym chłopakiem, dlatego chciałbym teraz też jakoś ją wesprzeć, a jednocześnie jej mocno nie urazić... Chodzi o to, że K miała trochę problemów ze sobą, zajadała stres i, krótko mówiąc, roztyła się i to potężnie. Przybrała 25 kilogramów w ciągu pół roku, wygląda naprawdę fatalnie, znam ją długo i wiem, jak dobrze jej było ze szczupłą sylwetką, a teraz się totalnie zaniedbała. Pomagam jej, mówię, jakie produkty może jeść, żeby schudnąć, ona coś tam już zaczęła w tym kierunku robić, ale mam jeszcze jedno utrapienie.

Chodzi o jej zapach. Fetor cebuli, zepsutego mięsa, skwaśniałego potu. Nie dam rady koło niej siedzieć, nie mówiąc o czymś więcej. Po prostu straszne. Mówiłem jej kilkakrotnie, nie wprost, ale że może jednak ma ochotę na prysznic, kilka razy starałem się zażartować, że "fuj, chyba ktoś się nie mył", ale ona albo się obraża, albo zaczyna płakać, bo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
14 dni temu
Jestem osobą jeżdżącą na wózku. Zawsze byłam dość odważna, ale z facetami miałam problem, kiedyś wynikało to z kompleksów, że przecież nikt nie zechce takiej kaleki, no a później było trudno, bo nie nałapałam za młodu doświadczenia. I wiecie co?

I jednak ktoś zechciał. Ma identyczne problemy, więc rozumiemy się nawzajem tak, jak nikt inny by nas nie zrozumiał. Co dwa wózki, to nie jeden ;)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jeszcze rok temu, gdy przemywałam rany i otarcia na twarzy, byłam przekonana, że tak już musi być, że tak wygląda życie z facetem, byłam uwikłana w toksyczną, niszczącą relację i uzależniona od tyrana. Gdy pudrowałam siniaki byłam pewna, że tak skończę, że tak po prostu musi być, bo nie zasługuję na nic lepszego.

Minął rok. Udało mi się, z pomocą bliskich, wydostać z tego bagna. W końcu moja przyszłość zaczęła mieć inny kolor, niż kolor siniaków, krwi i strupów.

Trzymam za was kciuki, kobiety, nie dawajcie sobą pomiatać. Po burzy zaświeci słońce, jeśli odważycie się rozsunąć rolety. Powodzenia.
pozostało 1000 znaków
Jestem z chłopakiem od 5 lat i odkąd się znamy, to należy do Ochotniczej Straży Pożarnej w niewielkiej miejscowości, pamiętam, że od zawsze, gdy jechał na akcję, bałam się o niego. A teraz, gdy zdał prawo jazdy na samochody ciężarowe, już nic nie trzyma go na przeszkodzie, by pójść jedynak do Państwowej Straży.

Ja nie wiem, co się dzieje ze mną, ale odkąd zdał to prawko, budzę się w nocy z płaczem, zalana potem, a co gorsza to te pieprzone koszmary, co się może dziać. Weźcie, proszę, ja wiem, że to egoistyczne, ale ja naprawdę nie chce go stracić i nie chcę by on tam pracował.

Jeśli mam mu stać na drodze do marzeń, to może schować się w kąt? Nie wiem sama, co mam robić.
Pomocy :(
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja dziewczyna ma taką swoją przyjaciółkę i znają się już ponad rok czasu. Moja dziewczyna nie widzi tego, że jej tak zwana psiapsi ją po prostu nadzwyczajnie wykorzystuje pod każdym względem. Kiedy jej przyjaciółka do niej napisze, to ona jest w stanie wyszykować się w 5 min i pójść do niej, jak gdyby nigdy nic. Ja, pisząc do mojej dziewczyny, nie mogę uzyskać od razu odpowiedzi, ponieważ musi się zapytać swojej przyjaciółki, czy one we dwie się w dany dzień nie widzą, kiedy ja bym się chciał z nią zobaczyć.

Jest to bardzo żenująca i głupia sprawa, że ja już po prostu nie mam do tego siły. Kiedy miała zawsze wolny czas, to wolała go spędzić z nią, niż z własnym chłopakiem. Jest bardzo zaślepiona i nie wiem, dlaczego takie coś w ogóle ma miejsce. Mamy się np. spotkać z paroma znajomymi gdzieś, to ona jedzie po tą swoją przyjaciółeczke i gdy się wszyscy już spotkamy i jej przyjaciółka chce gdzieś iść lub jechać, to moja... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
19 dni temu
Wiecie, jakie jest najwspanialsze uczucie na świecie?

Kiedy wasza córka mówi do miłości waszego życia "mamo", chociaż początkowo nie chciała pogodzić się z faktem, że "prawdziwa mama" (na papierze) jej nie chciała - i nie chce.

Pamiętajcie - rodzina to nie zawsze ci, co urodzili - a ci co kochają i wychowują :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Mam koleżankę, która autentycznie chyba wymaga pomocy lekarskiej. Jest natarczywa, wypisuje do mnie po 40 wiadomości... czytaj dalej
0 dni temu
Moi znajomi od dawna mówili, że zazdroszczą mi tego, że mogę jeść bez ograniczeń, a nie przybieram na wadze -... czytaj dalej
0 dni temu
Nie uwierzycie w to, co wydarzyło się na komunii mojej dalekiej kuzynki. Byłam zaproszona na uroczystość, ale... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem Ula i mam 34 lata. Od dłuższego czasu przeglądam wyznajemy i postanowiłam, że też umieszczę tu swoją... czytaj dalej
0 dni temu
Przyprowadziłam do babci swoją dziewczynę. Byłam cała w nerwach, ale obiecałam, że w końcu przedstawię swoją... czytaj dalej

reklamy ukryte