dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
1193 dni temu
Długo zastanawiałam się, czy do Was napisać, bo zdarzyło się w moim życiu coś, co sprawiło, że już nigdy nie będę się czuła tak jak kiedyś. Wydarzenie na tyle bolesne, że napisanie o tym przywołuje traumatyczne uczucia....

Od ponad pół roku budzę się rano ze łzami w oczach... Mam sny, które są bardzo realne, ale kiedy dociera do mnie, że to był tylko sen, nie potrafię dojść do siebie cały dzień.

Nie cierpię w snach, spotykam się w nich z moim bratem i tyle, niestety, mi po nim pozostało. Sny i wspomnienia.

Mój brat się powiesił. Dzień, w którym to zrobił, był najgorszym w moim życiu.

Nie ma słów, żeby opisać ból i tęsknotę oraz nieustanne analizowanie wydarzeń i ciągłe zadawanie sobie pytania- dlaczego? Tyle czasu już minęło a ja się czuję, jakby to było wczoraj - i nadal w to nie wierzę. Nie wiem, czy kiedykolwiek się z tym pogodzę.

Kiedy człowiek odchodzi w tak nagły sposób, nie umiemy sobie z tym dać... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1193 dni temu
*** Nasi kochani czytelnicy! Z tej strony administracja Wyznajemy. Pokażemy Wam coś, co zdziwiło nas samych, choć myśleliśmy, że czytaliśmy już wszystko... W ciągu ostatniej doby dostaliśmy dwa szczególne wyznania i kiedy połączyliśmy fakty nie mogliśmy się powstrzymać, żeby nie dodać ich jako jeden post! Spójrzcie na to:

Wyznanie 1:

"Jestem 25-letnią samotną dziewczyną. Niby nic w tym dziwnego, bo samotność dokucza teraz wielu osobom. Jestem normalną, wesołą osobą, pracuję jako kelnerka i mam ciągły kontakt z ludźmi - w tym z facetami. Od dawna obiecuję sobie, że wreszcie do jakiegoś się odezwę, że wreszcie się otworzę, przestanę się wstydzić i przełamię swój lęk. Ostatnio poszłam z takim nastawieniem do pracy i uznałam, że wypróbuję swoje "nowe podejście" przy jakiekolwiek okazji.

Okazja nadeszła bardzo szybko. O wiele za szybko. Chyba jednak nie byłam gotowa. Przyszedł do nas na obiad chłopak, który tak mi się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1193 dni temu
Pamiętam ten dzień, miałam wtedy sześć lat. Mój tata spieszył się na ważne spotkanie i zapomniał pocałować mnie na pożegnanie, co zawsze robił. Wyszedł z domu, gdy biegłam do niego po schodach.

- Zaczekaj! - krzyczałam, ale tata był już przy samochodzie. Wybiegłam na podwórko i krzyknęłam:

- Zapomniałeś pocałować mnie na do widzenia!

- Przepraszam kochanie, bardzo się spieszę.

Tata odjechał, a ja z trudem powstrzymywałam łzy. Usiadłam na schodach przed domem i rozpłakałam się. Już za nim tęskniłam.

Nagle usłyszałam pisk opon. Samochód mojego taty zajechał z powrotem na posesję i zatrzymał się przy garażu. Tata wyszedł i uśmiechnięty rozłożył ręce. Momentalnie poderwałam się z miejsca i rzuciłam w jego ramiona.

- Przepraszam, kotku. Do zobaczenia wieczorem.

Nic wtedy nie powiedziałam. Płakałam ze szczęścia.

Minęło piętnaście lat. Nikt już nie pamięta, że pewnego szarego dnia mój tata spóźnił... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1193 dni temu
Mamy w zwyczaju z moim chłopakiem przynajmniej raz w miesiącu wyznawać sobie miłość w "kreatywny sposób". Już Wam piszę o co chodzi. Na przykład w kwietniu mój chłopak zabrał mnie na piknik do lasu. Rozłożyliśmy koc pod wysokim drzewem. Dopiero po jakimś czasie zorientowałam się, że na pniu wyryte są nasze inicjały i serduszko. Kilka dni później zagoniłam go do mycia okien. Gdy już miał je spryskiwać płynem, zauważył na szybie odciskający się napis "Kocham Cię". I tak co miesiąc. Pojedynek na to, kto będzie bardziej pomysłowy.

Postanowiłam, że w maju przebiję samą siebie i sprawię, że mój chłopak nie zauważy mojego wyznania. W salonie panował straszny bałagan. Porozrzucane papiery, resztki po jedzeniu. Gdy mój chłopak jeszcze spał, na jednej z karteczek napisałam "Kocham Cię" i złożyłam ją na pół. Obudziłam go, powiedziałam, że wychodzę i poprosiłam, by wysprzątał w salonie.

Po południu, gdy wróciłam z pracy,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1193 dni temu
Mam już swoje lata. Wnuczka pokazała mi tę stronę i zaproponowała, bym napisał coś od siebie.

W zeszłym roku moja ukochana żona zmarła na Alzheimera. Była całym moim światem, żyliśmy razem ponad 50 lat. Możecie sobie tylko wyobrazić, co czułem, gdy nagle przestała mnie poznawać. Nie wiedziałem, czy to wciąż ta sama osoba, która budziła mnie pocałunkiem z rana i jadła ze mną pyszne śniadanie.

Bliscy nie rozumieli, dlaczego wprowadziłem się do niej, do domu opieki. Ja po prostu nie wyobrażałem sobie, że mógłbym ją zostawić. Ja byłem nią, a ona była mną. Byliśmy jednością. Tak więc mieszkałem z nią, opiekowałem się nią, nawet ją karmiłem.

Dzieci tłumaczyły mi: "Tato, mama Cię nie poznaje. Pozwól lekarzom zapewnić jej opiekę. Odpocznij", ale ja nie zamierzałem jej zostawiać. Wierzyłem, że gdzieś tam w środku wciąż jest ta sama osoba, która uczyniła moje życie lepszym.

Kilka tygodni wcześniej, w ciepły sobotni... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Ta historia to dowód na to, że w życiu nie można z niczym zwlekać, bo kiedyś będzie za późno...
Mój jedyny syn od małego ciężko chorował. Gdy miał 18 lat, jego stan się pogorszył i mógł umrzeć w każdej chwili. Rzadko wychodził z domu, a jeśli już, to z moją pomocą. Opiekowałam się nim 24 godziny na dobę. Poświęciłam mu całe swoje życie.

Pewnego dnia spytał mnie, czy może pójść sam na spacer. Martwiłam się, ale pozwoliłam mu. Mój syn szedł ulicą i dotarł do pobliskiego sklepu muzycznego. Gdy tylko ujrzał dziewczynę przy kasie, zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Nieśmiało podszedł do niej i powiedział, że chce kupić płytę CD. Dziewczyna odwróciła się, by mu ją zapakować.

Od tamtej pory mój syn codziennie chodził do tego sklepu i kupował płytę. Zawsze odbywało się to tak samo: dziewczyna pakowała mu ją, a on w tym czasie walczył ze swoim strachem: bardzo chciał ją zaprosić na wspólny spacer, ale nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Jak pewnie większość ludzi wie, od kilku tygodni płonie Amazonia - Zielone Płuca Ziemi. Lasy Amazonii produkują... czytaj dalej
dziś
2 lata temu po 10 godzinach ciężkiego porodu wydałam z siebie na świat swoje pierwsze dziecko. Mąż mi... czytaj dalej
0 dni temu
Mój ojciec wyznał koledze, że nie chciałby, aby jego córka została prawniczką.
Na pytanie dlaczego, odparł: "Bo... czytaj dalej
dziś
Co myślicie o takiej pracy, jak umawianie się z facetami, którzy by za to płacili? tak, chodzi mi o sponsoring.... czytaj dalej

reklamy ukryte