dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
Jestem niewierną, niewdzięczną idiotką

A. poznałam trzy lata temu, szybko zaczęliśmy się ze sobą spotykać, nasz związek trwał krótko, ale intensywnie.

Rozstaliśmy się po roku w nieprzyjemnych warunkach - pózniej nie mieliśmy ze sobą kontaktu, aż do niedawna. W międzyczasie spotykałam się z S. Byliśmy "parą" jeszcze krócej, nie pasowaliśmy do siebie.

A teraz? Spotykam się z M. Jestem z nim, bo jestem. Dotarło też do mnie, że nadal kocham A. i po związku z nim nie wiem, czy będę potrafiła związać się na dłużej z kimś innym, poza relacjami łóżkowymi. Powiedziałam o tym M. A on? Wspiera mnie, walczy o mnie, a ja nie potrafię tego docenić.

Do niedawna zdradzałam go z S. Niedawno na mej drodze stanął A. Oboje mamy swoje życia, swoje sprawy, i swoje "związki”, ale nie potrafimy się oszukać i oboje wiemy, że w łożku dla siebie jesteśmy bezgraniczni. Dla nikogo nie złamałam tylu swoich barier, co dla niego. I teraz dodatkowo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1148 dni temu
Nigdy nie byłem specjalnie wdzięczny czy dobry. Grałem i nadal gram nie fair. Ale życie było dla mnie dosyć łaskawe. Udało mi się zajść daleko, a może w zasadzie powinienem powiedzieć „nam”. Bo nie osiagnął bym tego wszystkiego bez mojej żony. Ale nie o tym chcę napisać.

Kilkanaście lat temu staliśmy na granicy bankructwa, nie było może aż nazbyt tragicznie, ale wizja przyszłości mnie wtedy przerażała. Musieliśmy obniżyć standard życia. Pamiętam, że jakiś czas później wyjąłem butelkę mojego ulubionego wina, była ostatnia w barku, otworzyłem ją i zacząłem płakać, że to może być ostatnia w moim życiu.

Wtedy na jednym przyjęciu pojawił się on, młody, przystojny i co najważniejsze - bogaty. A ja miałem córkę. Młodą, piękną.

Gdy tylko zobaczyłem, jak się do niej zwraca, wiedziałem co zrobię. Miała wtedy niespełna 20 lat, 21 gdy prowadziłem ją do ołtarza. Jeszcze w dniu ślubu płakała, tak samo wylewnie, jak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1148 dni temu
Najlepsze uczucie na świecie?

Gdy mój niewidomy od urodzenia chłopak dotyka mojej twarzy, głaszcze mnie po niej i z uśmiechem na twarzy mówi mi, że jestem najpiękniejszą kobietą pod słońcem.
pozostało 1000 znaków
1148 dni temu
W zeszłym roku w Walentynki czekałam cały dzień, aż mój chłopak sprawi mi jakiś prezent. Najpierw jednak nie wracał z pracy do szóstej wieczorem, a potem rozwalił się przed telewizorem z butelką piwa. Nic nie mówiłam, ale byłam wściekła. Poszłam do swojego pokoju, przebrałam się w piżamę i zasnęłam.

Obudziłam się po jedenastej. W pokoju było ciemno, a mojego chłopaka jak nie było w łóżku, tak nie było. Wyszłam z pokoju i udałam się do salonu. Niepokoiły mnie zgaszone światła, ale wtedy usłyszałam dźwięk odpalanych zapałek. Mój chłopak stał w garniturze przy nakrytym białym obrusem stole. Na moich oczach podpalił dwie świeczki, odsunął mi krzesło i upewnił się, że jest mi wygodnie. Jadłam romantyczną kolację w starej piżamie, po czym mój chłopak klęknął przede mną i zapytał, czy będę jego żoną. Chwyciłam słoniowe uszy, które były przyszyte do piżamki i zamerdałam nimi.

Dwa miesiące temu wzięliśmy ślub.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1148 dni temu
Kolega, w którym potajemnie się podkochiwałam, zaprosił mnie kiedyś do swojego domu. Po przedstawieniu mi rodziców, poszliśmy na górę do jego pokoju. Przed drzwiami kolega zatrzymał się i szepnął do mnie: "Nie mówiłem Ci tego wcześniej, ale w pokoju ktoś na mnie czeka. Bardzo ją kocham. Zaczekasz chwilę?".

Dostałam dreszczy i przez chwilę czułam, jak serce rozpada mi się na pół. Musiałam jednak trzymać fason, więc cierpliwie czekałam, gdy on zniknął za drzwiami. Po chwili wyszedł do mnie ze swoim pluszowym misiem koala. "Poznajcie się, to moja najlepsza przyjaciółka z dzieciństwa, Mimi."

Nigdy nie czułam takiej ulgi. Uśmiechnęłam się i podałam rękę pluszowej Mimi.

Tamtego dnia po raz pierwszy się pocałowaliśmy. Dziś jesteśmy szczęśliwą parą.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1148 dni temu
Gdy leżałam w łóżku z moim chłopakiem, zauważyłam, że ma rzęsę na lewym policzku. Powiedziałam mu, że musi zgadnąć, na którym, i klepnąć się w ten policzek na szczęście. Wtedy mój chłopak spojrzał na mnie i powiedział: "Ale ja już mam swoje szczęście. Tutaj...", po czym przytulił mnie mocno do swojej piersi. Nigdy nie zapomnę jego spojrzenia...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Mój ojciec wyznał koledze, że nie chciałby, aby jego córka została prawniczką.
Na pytanie dlaczego, odparł: "Bo... czytaj dalej

reklamy ukryte