dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
1089 dni temu
W zeszłym roku w Walentynki czekałam cały dzień, aż mój chłopak sprawi mi jakiś prezent. Najpierw jednak nie wracał z pracy do szóstej wieczorem, a potem rozwalił się przed telewizorem z butelką piwa. Nic nie mówiłam, ale byłam wściekła. Poszłam do swojego pokoju, przebrałam się w piżamę i zasnęłam.

Obudziłam się po jedenastej. W pokoju było ciemno, a mojego chłopaka jak nie było w łóżku, tak nie było. Wyszłam z pokoju i udałam się do salonu. Niepokoiły mnie zgaszone światła, ale wtedy usłyszałam dźwięk odpalanych zapałek. Mój chłopak stał w garniturze przy nakrytym białym obrusem stole. Na moich oczach podpalił dwie świeczki, odsunął mi krzesło i upewnił się, że jest mi wygodnie. Jadłam romantyczną kolację w starej piżamie, po czym mój chłopak klęknął przede mną i zapytał, czy będę jego żoną. Chwyciłam słoniowe uszy, które były przyszyte do piżamki i zamerdałam nimi.

Dwa miesiące temu wzięliśmy ślub.
pozostało 1000 znaków
1089 dni temu
Kolega, w którym potajemnie się podkochiwałam, zaprosił mnie kiedyś do swojego domu. Po przedstawieniu mi rodziców, poszliśmy na górę do jego pokoju. Przed drzwiami kolega zatrzymał się i szepnął do mnie: "Nie mówiłem Ci tego wcześniej, ale w pokoju ktoś na mnie czeka. Bardzo ją kocham. Zaczekasz chwilę?".

Dostałam dreszczy i przez chwilę czułam, jak serce rozpada mi się na pół. Musiałam jednak trzymać fason, więc cierpliwie czekałam, gdy on zniknął za drzwiami. Po chwili wyszedł do mnie ze swoim pluszowym misiem koala. "Poznajcie się, to moja najlepsza przyjaciółka z dzieciństwa, Mimi."

Nigdy nie czułam takiej ulgi. Uśmiechnęłam się i podałam rękę pluszowej Mimi.

Tamtego dnia po raz pierwszy się pocałowaliśmy. Dziś jesteśmy szczęśliwą parą.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1089 dni temu
Gdy leżałam w łóżku z moim chłopakiem, zauważyłam, że ma rzęsę na lewym policzku. Powiedziałam mu, że musi zgadnąć, na którym, i klepnąć się w ten policzek na szczęście. Wtedy mój chłopak spojrzał na mnie i powiedział: "Ale ja już mam swoje szczęście. Tutaj...", po czym przytulił mnie mocno do swojej piersi. Nigdy nie zapomnę jego spojrzenia...
pozostało 1000 znaków
1089 dni temu
Poznałam Tomka rok temu na urodzinach kolegi. Nie zwracałam na niego uwagi... dopóki nie zaczął do mnie podbijać. Skończyło się w łóżku... dwa miesiące później znowu na niego trafiłam na imprezie i skończyło się tak samo. Od tamtej pory przez pół roku starał się mnie namówić na spotkanie, ale nie dawałam się. Wiedziałam, że chodzi mu tylko o jedno. Wbrew pozorom, po tamtejszych dwóch imprezach nie miałam zamiaru być laską na jedną noc.

Po paru miesiącach namów, słodkich słówek, pięknych komplementów i poznawania siebie bliżej, zgodziłam się na spotkanie z nim. Dużo rozmawialiśmy, co sprawiło, że się w nim zauroczyłam. Oczywiście wszystko skończyło się jednym... seksem. Przez pierwsze dwa miesiące było super - codzienne smsy, komplementy, troska o rzeczy codzienne i ogólne zainteresowanie. Wszystko oczywiście przeplatane tematem seksu... Po pewnym czasie zaczęło mnie to denerwować. Chciałam czegoś więcej niż tylko pisania o... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Opowiem Wam historię mojej przyjaźni z najwspanialszą dziewczyną, jaką kiedykolwiek spotkałem. Gwiazdeczka, bo tak ją nazywaliśmy, miała na policzku znamię w kształcie gwiazdy. Kochałem Gwiazdeczkę całym sercem i codziennie przed snem snułem scenariusze naszego wspólnego życia, jednak był pewien problem.

Bałem się wyznać jej swoje uczucia.

Poznaliśmy się na placu zabaw, gdy mieliśmy pięć, może sześć lat. Już wtedy trzymaliśmy się razem, choć o miłości i przyjaźni wiedzieliśmy tyle co nic. Gdy poszliśmy do liceum, wiedziałem już, że jest ona kobietą, z którą chcę spędzić resztę życia. Niestety, tyle lat przyjaźni sprawiło, że byłem sparaliżowany od środka. Dla niej zawsze byłem najlepszym kumplem, "przyjacielem od kołyski". Gwiazdeczka nie zauważała tego, że powoli stawałem się mężczyzną i pragnąłem czegoś więcej. Pragnąłem jej. Jej kobiecości, humorów, jej ciała...

Wciąż jednak nie miałem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Od kilku lat jestem w związku.

Mój poranek zaczyna się płaczem w łazience i tym samym kończy. Czym to jest spowodowane? Ślepą miłością, która niszczy mnie od środka.

Nie, nie jestem rozhisteryzowaną 15-latką. Skończyłam niedawno studia, mieszkam i pracuję w jednym z większych miast w Polsce. Kocham mojego partnera nad życie, ale nasz związek to jedna wielka pomyłka.

Zdaję sobie sprawę, że nie należę do ideałów, ale czynności takie jak gotowanie, pranie, sprzątanie czy zaspokajanie mojego partnera, były czymś normalnym i nie należę do kobiet, które marudziły na samą myśl spędzenia 2 godzin w kuchni po ośmiu godzinach pracy.

Mój chłopak, 32-letni mężczyzna mieszka ze swoją 33-letnią siostrą. Dzielą sypialnię o powierzchni 10 metrów kwadratowych - praktycznie 2 łóżka obok siebie. Jak wygląda nasz poranek? Budzi mnie zazwyczaj dźwięk wiadomości na FB lub SMS.

Czy to 2 w nocy, czy 6 rano - „kochana” siostryczka wysyłająca... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Wszyscy się ze mnie śmiali, kiedy jako 13-latka opowiadałam wszystkim wokół, że Maciek z klasy to mój książę z... czytaj dalej
dziś
Chciałam przekazać to, abyście babki zarabiały własne pieniądze, a nie ciągnęły od mężów. Tak, wiele z was... czytaj dalej
0 dni temu
Parę dni temu minął mój pierwszy rok od wyprowadzki od starych, więc sobie podsumowałem, co gadają, a co jest w... czytaj dalej
0 dni temu
Jest coś gorszego, niż zerwanie przez wiadomość na fejsie - zerwanie przez kolegę kolegi chłopaka.

Chyba... czytaj dalej
0 dni temu
Słowem wstępu, żeby nie było...
Mam piętnaście lat. Może mało, ale jednak jestem typem dziewczyny, która sie... czytaj dalej

reklamy ukryte