dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
1036 dni temu
Mój mężczyzna urządzał sobie męski wieczór. Ja gdzieś krzątałam się po domu, szukając zajęcia i co chwilę docierał do mnie ich śmiech.

Nagle jeden z kolegów (tata 7-letniej dziewczynki) mówi: "Ola zapytała ostatnio skąd się biorą dzieci, powiedziałem jej, że bocian je przynosi". Mój mąż odpowiedział: "Eee.. tam przeżytek, nie mogłeś wytłumaczyć normalnie?".

- Ciekawe co ty odpowiesz młodemu?

Na co mój mąż odrzekł:

- No jak to co? Że z inkubatora.

Wszyscy zamilkli.

Mój mąż nie jest biologicznym mojego dziecka, ale traktuje go jak swojego. Kumple chyba nie wiedzieli jak zareagować, bo temat jest dość trudny i mały dużo przeszedł w szpitalu.

- Stary, wiesz, że szaleję za tym dzieckiem - powiedział mój mąż dla rozluźnienia. - Jest już dobrze, a ja marzę, żeby młody zadał mi takie pytanie. Żeby powiedział do mnie tato, żeby grał że mną w piłkę i grzebał pod maską.

Nasz syn jest niepełnosprawny,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1036 dni temu
Mój synek, którego adoptowałam 8 miesięcy temu, dziś przy śniadaniu po raz pierwszy nazwał mnie "mamą".

Zamknęłam się w łazience i wyłam ze szczęścia.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1038 dni temu
Mój obecny chłopak ma trudne przejścia z poprzedniego związku. Jego była dziewczyna, z którą był przez 3 lata, nie daje mu spokoju i co jakiś czas wydzwania do niego i pisze na Facebooku. Oczywiście mój chłopak zaprzecza, by myślał o powrocie do niej, ale wiecie jak to jest, nawet, jeśli komuś ufasz, gdzieś z tyłu głowy masz jakieś dziwne podejrzenia.

Zawsze po miłym wieczorze mój chłopak sprawdza Facebooka. To jakiś dziwny nawyk. Tego dnia zapomniał się wylogować i poszedł pod prysznic. Zastanawiałam się, czy powinnam go szpiegować. W końcu nie wytrzymałam. Otworzyłam okno rozmowy i zjechałam niżej. Pisał do niej 5 dni temu. Poczułam, jak moje ciało przeszywają dreszcze. Otworzyłam okno rozmowy i zaczęłam czytać. Mój chłopak pisał:

"Nigdy nie będę udawał, że te 3 lata nie istniały. Byliśmy szczęśliwi, ale później coś zaczęło się psuć. Szanuję Cię i życzę Ci jak najlepiej. Nie chowam urazy i wiem, że Ty też nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1038 dni temu
Kilka lat temu spotykałam się z jednym chłopakiem. Był moim pierwszym. Zakochałam się w nim bez pamięci, ale on ciągle mnie ignorował. Nie odbierał telefonów, spotykał się ze mną tylko wtedy, gdy sam chciał.

Prowadziliśmy jakby dwa osobne życia, co bardzo mi się nie podobało. Gdy opowiedziałam o tym przyjaciółce, chowając twarz w chusteczce, ona odpowiedziała:

- Jeśli facet ma Cię w dupie, ignoruje Cię, nie ma dla Ciebie czasu i nie odpisuje, to poczekaj chwilkę. Spotkaj się z kimś. Wyjdź za mąż... Załóż rodzinę... Bądź szczęśliwa... Miej go w dupie.

Od roku jestem żoną innego mężczyzny. Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że zostaniemy rodzicami. Jestem taka szczęśliwa!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1038 dni temu
Coraz częściej zastanawiam się co u Ciebie, jak sobie radzisz, czy jesteś szczęśliwy, czy może też czasem o mnie myślisz.. Może to głupie, ale tak jest, czuje się w pewnym sensie za Ciebie odpowiedzialna.

Tak, wiem, nie powinnam, bo niby dlaczego miałabym być, mam swoje życie, Ty masz swoje i nie ma już nas, jesteśmy tylko osobno. Aczkolwiek czuje wewnętrzną pustkę, taki brak osoby, która zawsze miała swoje konkretne miejsce w moim życiu.

Może to pora roku tak na mnie oddziałuje, wywołuje we mnie powrót wspomnień a nawet.. chyba mogę to tak nazwać, tęsknotę. Tak, tęsknię za Tobą, tęsknie mimo wielu złych doświadczeń. A konkretnie tęsknię za rozmową z Tobą, za Twoim nerwowym paleniem papierosów, za ukrywaniem wzroku za okularami, za słuchaniem muzyki razem, za tym łobuzerskim uśmiechem, za nakłanianiem mnie do zapalenia papierosa, którego wiem, że nigdy nie chciałeś abym paliła, a na pewno nie przy Tobie, w sumie to mogę... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1038 dni temu
Dziesięć lat temu mój mąż-tyran sprzedał moją ukochaną gitarę, która kosztowała kilka tysięcy złotych. Żeby na nią zaoszczędzić, musiałam wyrzec się wielu innych rzeczy.

Pozbył się jej w dniu, gdy mój prawnik poinformował go o rozprawie rozwodowej. Gdy przyjechałam do domu po moje rzeczy, czekał na mnie. Dumnie powiedział, że moja gitara ma już nowego właściciela, a o pieniądzach za nią mogę tylko pomarzyć.

Cudem udało mi się znaleźć sklep muzyczny, w którym ją sprzedał. Błądziłam po całym mieście. Właściciel był bardzo miły i po wysłuchaniu mojej historii, oddał mi gitarę za darmo, ale pod jednym warunkiem - że przez resztę dnia usiądę z nim przed sklepem i damy przechodniom darmowy koncert gitarowy.

Może to zabrzmi banalnie, ale tak - jesteśmy małżeństwem już prawie 9 lat. Prowadzimy wspólnie sklep i w wolnych chwilach koncertujemy dla ludzi. Całkowicie za darmo.

Nareszcie czuję się szczęśliwa.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Kupiłem mojej dziewczynie kolorowanki antystresowe, bo jest nerwusem i pomyślałem, że takie zajęcie ją... czytaj dalej
0 dni temu
Zamieniłem stukilogramową, nieatrakcyjną żonę na taką, która waży 50 kilogramów, tryska energią i jest... czytaj dalej
dziś
Moja mama nigdy nie lubiła zwierząt, w dzieciństwie nie miałam nawet chomika, chociaż bardzo chciałam mieć coś... czytaj dalej
0 dni temu
Strajkujecie? Strajkujcie. Każdy chce zarabiać dużo.
Ale podczas tego strajku pokazaliście, że nauczyciele nie... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna powiedziała, że Wielkanoc to święto jak każde inne i zażyczyła sobie prezentu od zajączka.... czytaj dalej

reklamy ukryte