dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
Cześć wszystkim. Chcę się podzielić tą sytuacją z wami, bo jestem osobą cichą i gdy mam problem, to kryję go w sobie. Nie umiem nikomu powiedzieć, co tak naprawdę czuję i jak widzę to wszystko dalej. Więc tak:

Jestem ze swoim chłopakiem od prawie roku. I jest dziewczyna, jego była przyjaciółka. Dziewczyna jest bardzo przy tuszy i jest przeciętna z wyglądu. W naszym związku często są kłótnie przez nią, ponieważ raz mój chłopak wybrał ją. Gdzie na drugi dzień i tak do mnie przyszedł... Lecz, no niestety, jestem taka osobą, która nie umie o tym zapomnieć. Zawsze gdzieś mu to wypomnę, no taka już jestem. Zawsze mam swoje zdanie i zawsze, gdy mój chłopak coś powie, co mi się nie spodoba, to zaraz skieruje to w sposób chamski i zazdrosny no i oczywiście "zawsze mi chodzi o nią". Laska ciągle się patrzy na mnie jak przechodzę i nie umie zaakceptować, że mój chłopak urwał z nią kontakt ze względu na mnie. Ale ona i tak zawsze musi... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
5 dni temu
Historia zaczyna się 6 lat temu, gdy pech chciał - miałem poważny wypadek na motocyklu. Wypadek bym tak mocny, tak powazny, że lekarze dawali mi 25% szans na przeżycie. Przez 4 miesiące walczyli o moje życie.

To ta gorsza część historii, a teraz pora na drugą. W szpitalu, w którym leżałem poznałem piękną dziewczynę o imieniu Anna. Myślałem, że po wszystkim nasze drogi się już nie połączą - i tutaj sie cieszę, że się pomyliłem.

Od ponad roku jesteśmy szczęśliwą parą, która planuje ślub - i to się nazywa szczęściem w pechu :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Cześć wszystkim, jestem Klaudia i mam 19 lat. Zakochałam się w jednym chłopaku, którego poznałam przez internet, który, o dziwo mieszkał w sąsiedniej miejscowości. Pociagała mnie jego osobowość, aż chciałam się z nim spotkać. I tak się stało.

Spotkaliśmy się w parku. Przyniósł białą różę, co było bardzo miłe i czym u mnie zapunktował, ale pierwsze, co mi się w nim rzuciło w oczy, to jego szczery uśmiech. Miałam wrażenie, że aż promienieje z radości.

Gdy z nim spacerowałam to czułam, że brakuje mu pewności siebie. Uśmiechałam się do niego. Był bardzo zabawny i na swój sposób uroczy. Ciągle prawił mi komplementy, którymi również się odwzajemniałam. Opowiedział mi o swoim życiu i o tym, że niejeden raz spotkał się z ostrą krytyką pod swoim adresem. Tym razem było inaczej. Powiedział mi, że w mojej obecności prawie zapomniał o swoich problemach. Nie moglibyśmy się sobą nacieszyć aż nadszedł wieczór. Zrobiło mi się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
7 dni temu
Wygrałem na loterii coś o wiele cenniejszego, niż kilka milionów złotych.

Mam wspaniałą żonę, która właśnie urodziła mi cudowną, zdrową córę, choć niedawno nie dawali nam żadnych szans - również na adopcję ze względu na zarobki.

Wygrałem na loterii zwanej życiem :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Chciałam Was prosić o poradę.

Jestem w związku prawie rocznym. Chłopak w poprzednim związku został zdradzony i teraz mega ciężko mu zaufać. Kocha mnie bardzo, bo to widać na co dzień, ale jak coś zupełnie niezależnego go zdenerwuje, to automatem przenosi się to na obawy i wszystko od razu wiąże ze zdradą.

W związku z moimi zainteresowaniami, mam więcej kolegów niż koleżanek, o czym od razu został poinformowany.
Z jednej strony mówi, że kocha i wie, że ja go bardzo kocham i że wie, że jestem inna niż większość osób w moim wieku (że mam poukładane w głowie, jakieś cele życiowe, a nie tylko imprezy i wskakiwanie komu popadnie do łóżka). Ale momentami to sie robi chore... ta poprzednia zdrada siedzi w nim bardziej, niż sie spodziewałam.

Ostatnio zrobił afer, bo stało auto na publicznej drodze, a ja przez 5 minut nie odpisalam - to znaczy że go zdradzam... albo osoba z wspólnej grupy (osobiście nie poznana wcześniej) przyjechała do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
8 dni temu
Cześć, powiedzcie mi, dlaczego rozwodnicy mają pod górkę?
Z moją żoną rozeszliśmy się 4 lata temu, nie było między nami dobrze. Dwa miesiące temu poznałem dziewczynę, ale jak jej rodzina dowiedziała się, że jestem rozwodnikiem - zaczęła na nią naciskać, że nie jestem dla niej.

Przecież też mamy prawo do miłości jak inni. O co wam chodzi? Z odzysku, czyli gorszy?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Mam koleżankę, która autentycznie chyba wymaga pomocy lekarskiej. Jest natarczywa, wypisuje do mnie po 40 wiadomości... czytaj dalej
0 dni temu
Moi znajomi od dawna mówili, że zazdroszczą mi tego, że mogę jeść bez ograniczeń, a nie przybieram na wadze -... czytaj dalej
0 dni temu
Nie uwierzycie w to, co wydarzyło się na komunii mojej dalekiej kuzynki. Byłam zaproszona na uroczystość, ale... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem Ula i mam 34 lata. Od dłuższego czasu przeglądam wyznajemy i postanowiłam, że też umieszczę tu swoją... czytaj dalej
0 dni temu
Przyprowadziłam do babci swoją dziewczynę. Byłam cała w nerwach, ale obiecałam, że w końcu przedstawię swoją... czytaj dalej

reklamy ukryte