dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
Widzę od jakiegoś czasu taką tendencję, że kobiety chyba zapomniały, jaka jest rola mężczyzn w miłości, flircie i ogólnie. Gdzie się nie obejrzę, widzę tabuny bab, które bajerują facetów, robią im jakieś prezenciki, starają się o ich względy. Często jest też tak, że taki facet po prostu ma je gdzieś, a one nic sobie z tego nie robią, wdzięczą się, zabiegają o ich względy...

Ogarnijcie się - nas, kobiet, jest mniej na planecie i to faceci powinni się o nas bić. Nie upokarzajcie się, a szukajcie takich, którzy będą o was walczyć, adorować was, rozpieszczać. Tak było od zawsze, nawet w świecie zwierząt to samiec jest kolorowy i musi walczyć o samicę, a u ludzi jakby odwrotnie... baby się stroją, malują, operują, żeby przypodobać się facetowi, który potem przebiera jak w lumpeksie.

Dziewczyny, zrozumcie - to wy jesteście delikatniejszą płcią, to o kobietę facet powinien zabiegać i tak było zawsze, dlaczego się tak upokarzacie i pozwalacie na to, żeby to oni wami rządzili?
pozostało 1000 znaków
Wyznajemy - Powrót

Witajcie kochani, niestety Facebook skasował nasz fanpejdż. Bez żadnych wyjaśnień usunięto stronę, na której przez ostatnie 3 lata wspólnie dzieliliśmy się swoimi wyznaniami. Postanowiliśmy od razu stworzyć nową, bardzo prosimy o polubienie oraz przekazanie informacji znajomym. Tutaj polubicie nową stronę: Wyznajemy - Powrót

Jesteśmy nieco zniesmaczeni, bo razem z wami włożyliśmy mnóstwo pracy w stworzenie naszej społeczności, którą chce się zniszczyć bez podania żadnej przyczyny!

Wspólnie wzruszaliśmy się przy wyznaniach, wspólnie się śmialiśmy, wspólnie też damy teraz radę!

Wasze Wyznajemy!

pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
wczoraj
Mój chłopak to taki śmieszek stulecia, zawsze mnie denerwuje jakimiś durnymi odzywkami, zagadkami, które bawią tylko jego, przywykłam więc i w zasadzie połowę ignoruję, ale czasem mnie to tak drażni, że szok.

W zeszłym tygodniu wyskoczył do mnie: "Wiesz jaki dzisiaj dzień? Środa! A środa to dzień..." - i ja w tym momencie przewróciłam oczami, zrobiłam: "OBOOOŻE..." i chciałam już iść robić swoje, a on powiedział: "Środa. Dzień zaręczyn. Kocham cię, Anka, wyjdziesz za mnie?".

I naprawdę udało mu się mnie zaskoczyć. Tak, przyjęłam.
pozostało 1000 znaków
Wyznajemy - Powrót
Witajcie kochani, niestety wczoraj Facebook skasował nasz fanpejdż. Bez żadnych wyjaśnień usunięto stronę, na której przez ostatnie 3 lata wspólnie dzieliliśmy się swoimi wyznaniami. Postanowiliśmy od razu stworzyć nową, bardzo prosimy o polubienie oraz przekazanie informacji znajomym. Tutaj polubicie nową stronę: Wyznajemy - Powrót

Jesteśmy nieco zniesmaczeni, bo razem z wami włożyliśmy mnóstwo pracy w stworzenie naszej społeczności, którą chce się zniszczyć bez podania żadnej przyczyny!

Wspólnie wzruszaliśmy się przy wyznaniach, wspólnie się śmialiśmy, wspólnie też damy teraz radę!

Wasze Wyznajemy!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Koleżanki z mojej paczki nie są w takiej sytuacji jak ja. Większość z nich to szczęśliwe singielki, które wracają do domu co weekend z innym partnerem, a inne z tej grupy mają związki, które trwają maksymalnie 2 miesiące. Ja wiem, że teraz taka moda i że to wszystko kręci się tylko wokół seksu, ale wydaje mi się, że szacunek do siebie jest najważniejszy. Dzięki niemu jesteśmy w stanie zainteresować potencjalnego kandydata, bo żaden facet, który myśli poważnie o kobiecie, nie będzie chciał związać się z kimś kto w wieku 26 lat ma na swoim koncie 50 romansów.

I teraz na pewno pojawią się głosy, że komuś zazdroszczę i że sama bym tak chciała – otóż nie! Jestem bardzo szczęśliwa ze swoim narzeczonym i uważam, że udało nam się dobrać idealnie i przyszłość może należeć do nas. Po prostu uważam, że niektóre dziewczyny zdecydowanie przesadzają z rozwiązłością i chcą być bardzo nowoczesne, pokazując, że nie zależy im na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Rok temu świat mi się zawalił. Rzuciła mnie narzeczona, musiałem zamknąć firmę, zachorowałem na poważną chorobę, ukradli mi samochód, uciekł mi pies i zgubiłem nowy telefon. Zrezygnowany, poszedłem do baru zatopić swoje smutki.

Wtedy pojawiła się ona - piękna, wysoka, mądra. Byla barmanką, zaczęliśmy gadać. Też była w nienajlepszym stanie, bo tydzień wcześniej rozstała się z chłopakiem. Mimo tego, nie opuszczal jej optymizm. Pokazała mi, że nie można się załamywać, trzeba zostawić to, co było i ruszyć do przodu.

Dziś piszę to wyznanie z jej śliczną śpiąca główką na kolanach. W jej objęciach mruczy nasza kotka, założyliśmy i rozkręcamy firmę, autko mamy skromniejsze - ale na razie wystarczy. Po mojej chorobie nie ma śladu.

Zawsze warto wierzyć i próbować!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Poznałem cudowną dziewczynę, od razu zakochałem się w niej bez pamięci, jest prześliczna, inteligentna, bardzo... czytaj dalej
dziś
Wczoraj z mężem zgodnie stwierdziliśmy, że ta losowa, chińska knajpka bez żywego ducha w środku to dobry pomysł... czytaj dalej
dziś
Zastałam mojego syna, jak siedzi w fotelu z tabletem w okładce, miał się z niego uczyć słówek - zajrzałam od... czytaj dalej
dziś
Moja sąsiadka - mama Dżesiki, Vivienne i Shawna, oznajmiła, że spodziewa się kolejnego dziecka, ale "teraz pójdą... czytaj dalej
dziś
Z okazji urodzin mojego syna, teściowa postanowiła kupić coś specjalnego, czego nigdy nie jedliśmy - i... czytaj dalej

reklamy ukryte