dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
dziś
Dzisiaj dowiedziałam się, że mój mąż zdradza mnie od roku. Chciałam serdecznie pogratulować jego nowej partnerce świetnego wyboru kochanka - z najmniejszym ptaszkiem świata, beczką piwną na brzuchu, nadmierną potliwością stóp, intelektem jak u gołębia i mega cienkim portfelem. Dziękuję za zabranie problemu i zapewniam, że podczas rozwodu oskubię go do ostatniego grosza.

Czas świętować!
pozostało 1000 znaków
Historia o tym, jak zdrada niszczy życie.

Byliśmy parą przez trzy lata, bardzo się kochaliśmy, a przynajmniej tak myślałam. Ja go kochałam. Na niczym tak mi nie zależało, jak na jego szczęściu, dzieliłam z nim wszystkie radości i troski, starałam się być przy nim zawsze, gdy mnie potrzebował, pokochałam jego rodzinę, mieliśmy naprawdę świetny kontakt. Chciałam z tym człowiekiem spędzić życie.

Wiedział od początku naszego związku, że zdrada jest dla mnie najpodlejszą i najobrzydliwszą rzeczą, jaką można zrobić drugiemu człowiekowi. Wiedział też, że jest to rzecz, której nie wybaczę. Nawet nie dlatego, że nie chcę, ale po prostu nie potrafię. Jednak, mimo tego, zdradził mnie. Przespał się z koleżanką ze studiów.

Przyznał się do winy, powiedział, że żałuje i przeprasza, prosił o wybaczenie. Zawsze myślałam, że w takiej sytuacji wpadnę w szał, zacznę grozić i mścić się, ale nic takiego się nie stało. Zawsze... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Właśnie jestem w trakcie ratowania mojego narzeczeństwa przez jeden głupi, zorganizowany przez kolegów-idiotów, wieczór kawalerski.

Plan był prosty: lot paralotnią, parę głębszych na kwadracie i jakiś clubbing. Obgadany i zatwierdzony przez narzeczoną, żadnych akcji z amerykańskich filmów czy burdeli. Tylko ryja urżnąć kulturalnie, potańczyć trochę, albo i nie. I o ile pierwszy z punktów przebiegł podręcznikowo tak z następnym były problemy.

Pomimo moich uprzedzeń o tym, że naprawdę nie chce żadnych lasek, tancerek, striptizerek czy innych podejrzanych rozrywek, bo żenię się przecież i żadnej gołej baby oprócz mojej oglądać nie chcę, po wejściu do mieszkania zostaje usadzony na krześle i wchodzi jakieś zamówione kurwiszcze z roksy. Czułem się niekomfortowo, ale no, koledzy, alkohol - jakoś ten lap dance przeczekałem. Babka skończyła, poszła na fajkę z kumplem i wyszła. Koledzy zachwyceni, gwóźdź programu został 'zaliczony',... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
dziś
Ostatnio obchodziliśmy z dziewczyną pierwszą rocznicę związku. Zabrałem ją na kolację, kupiłem kwiaty i kolczyki, wszystko pięknie.

Usiedliśmy do posiłku, a Zosia mówi, że "mam nie dotykać ziemniaków, bo ona będzie robić zdjęcia". Myślę sobie: "w brzuchu mi burczy, ziemniaczki nieziemsko żółte, no ale spoko, chce to niech robi, poświęcę się dla ukochanej i poczekam te pięć sekund". I jak zaczęła, tak cykała z dobry kwadrans, przyjmowała różne pozycje, których nauczyła się na zajęciach z jogi, a ja patrzyłem z utęsknieniem na jedzenie. Ludzie zaczęli się dziwnie patrzeć, a mi mielony wystygł. Ale w końcu skończyła, usiadła, dumna cała. Jadłem tego zimnego kotleta, ale wieczór mijał znakomicie: dowcipy, seksualne podteksty, już byłem szczęśliwy, że ona jest szczęśliwa i że nie będzie kłótni tylko dziki seks.

I wtedy zorientowała się, że przecież zjadła na deser całą miskę sałatki owocowej, super kolorowej,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mój były chłopak był bardzo pomocnym człowiekiem, jak się okazało.

Pamiętam, jak kiedyś, na domówko-ognisku mój luby gdzieś się zapodział. Było ciemno, szukałam go i znalazłam za stodołą. Nie był sam, a z karynką, której po prostu robił palcówkę. Widać to było i słychać. Byłam w szoku! Pytam go więc:

- Co Ty kurwa robisz?!?

Mój ex, zmieszany, jąkając się, odpowiedział:

- Tampon! Tampona jej wyciągam, bo utknął!

Ona tak samo zmieszana z wielkim "WOOOOW" na twarzy, kiwała głową na tak.

Głupszej wymówki nie słyszałam. Zerwaliśmy, płakać nie będę, bo był to idiota do potęgi.

Pozdrawiam Cię Mateuszku :*
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Kiedy byłem w liceum doszła do mojej klasy pewna dziewczyna, Kamila. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Byłem dość nieśmiały, więc bałem się zagadać, ale któregoś razu się odważyłem. I kiedy kilka miesięcy później zostaliśmy przyjaciółmi, umówiłem się z nią na spotkanie w parku. Chciałem jej tam w końcu wyznać swoje uczucia, bo było to piękne miejsce, gdzie często razem przychodziliśmy.

Nie musiałem na nią długo czekać. Ledwo co usiadłem na ławce, a już ujrzałem ją po drugiej stronie ulicy. To była ostatnia chwila, w której patrzyłem na jej uśmiech.
Kiedy przechodziła przez ulicę, jakiś debil wjechał w nią tak szybko, że wylądowała prawie obok mnie.

Podbiegłem do niej i zadzwoniłem po pogotowie. Mnóstwo ludzi stanęło obok i się gapiło, a ja siedziałem nad nią i płakałem... Nie mogłem uwierzyć, że ona odchodzi na moich oczach, że osoba tak bardzo dla mnie ważna już nie wróci.

Minęło wiele lat,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
261 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
190 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
195 dni temu
Jestem jedną z tych osób, które nie wyobrażają sobie życia bez pizzy. Ostatnio przeczytałam w internecie o dniu... czytaj dalej
5 dni temu
Jestem młodym mężczyzną, potrafię zarobić na siebie, ale powiem szczerze, że nie przelewa mi się za bardzo.... czytaj dalej
5 dni temu
Wyjaśnijcie mi proszę o co tu chodzi, bo moje zdolności pojmowania tutaj wysiadają. Dlaczego Polki na Erasmusie... czytaj dalej

reklamy ukryte