dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania miłość
Nigdy nie chciałam się wiązać tak na serio, uważałam, że bycie singielką jest o wiele ciekawsze. Nikt mnie nie pilnuje i niczego nie zakazuje.
Z przyjaciółkami lubiłyśmy się zabawiać, wyrywać mężczyzn, a raczej ich portfele, po czym rzucić szybkim tekstem: "to nie nasza bajka”.

Tak też nasunął się na mojej drodze, nazwijmy go, Piotrek.
Piotrek jak i wielu jego poprzedników stał się naszą ofiarą i przenośnym bankomatem, nie podobał mi się wizualnie, a jego charakter strasznie mnie odpychał.
Zbyt długo jednak uganiał się za mną, było to słodkie, a zarazem upierdliwe, mówiłam mu często, że ma spadać, nie wziął sobie tego do serca, dalej podkreślając swoją miłość do mnie.
Pewnego razu po lekkim upiciu się, powiedziałam, że go kocham...
Na początku wstręt i obrzydzenie nie dawało mi zasnąć, a myśl o tym, że jestem jego dziewczyną, przyprawiał o mdłości. Jednak z biegiem czasu dostrzegłam, iż te jego zapadnięte oczy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem dojrzałym facetem dlatego uważam, że wiem, co się święci na tym świecie i mam prawo się w tym temacie wypowiadać, bo niejedno widziałem i niejedno przeszedłem. Uważam, że im młodsza i prostsza dziewczyna, tym lepiej dla związku, jeżeli ktoś lubi młodsze od siebie partnerki. Bardzo ciężko jest utrzymać przy sobie kobietę, która jest inteligentna, wie, czego chce, a jednocześnie chciałaby mieć starszego partnera.

Jest coś w tych dziewczynach, które szukają tatuśka, czyli starszego faceta. Zazwyczaj, niestety, lubią też tych facetów zmieniać, ale jeśli jest bardzo młoda i bardzo prosta, to zostanie przy tobie.

Ot, takie moje zdanie, nie musicie się z nim zgadzać.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem dziewczyną z gatunku tych, o które trzeba walczyć. Nie zadowalam się byle czym i wiem, że dla takiej osoby jak ja, tzn. o wysokich wymaganiach, w końcu też się znajdzie partner. Mam 31 lat i nie mam na razie stałego faceta, bo każdy, z którym byłam, miał do ideału daleko.

Niektórzy byli zbyt głupi, inni - zbyt biedni, ale najczęstszym problemem facetów jest to, że są mało męscy. Tak po prostu. Nie umieją zadbać o swoją księżniczkę, nie potrafią jej zapewnić poczucia bezpieczeństwa. I nie chodzi mi o noszenie na rękach ani kupowanie prezentów, chodzi o takie fundamentalne zasady dżentelmeństwa jak przepuszczanie w drzwiach, rozpieszczanie, słuchanie o problemach swojej drugiej połówki, zapewnianie bezpieczeństwa na co dzień i ochrona przed całym złem tego świata. To powinien umieć facet.

I może powiecie, że jestem "starą panną" (pozdrawiam ludzi ze wsi), ale wolę poczekać, niż się zadowalać byle czym.
pozostało 1000 znaków
Na bazie wielu rozmów ze znajomymi oraz tego, co można wyczytać wszędzie, np. na forach czy stronkach tego typu, wychodzi mi, że niemal każda dziewczyna ma coś za uszami. Albo zdradziła już swojego faceta, albo dopiero to zrobi, ale tych naprawdę wiernych jest może tak z 10%. Mówiąc "wiernych" mam na myśli takich, które nawet nie flirtują z innymi facetami, bo nie uważają, że jest im to potrzebne.

Zdrada to coś strasznego, ja sam byłem zdradzony przez każdą moją dziewczynę. I to niby ja zawsze źle wybieram, czy po prostu wszystkie zdradzacie? Odpowiedź jest jasna.

Nie zawsze chodzi o seks, czasem nawet o duchową zdradę typu wzdychanie do kolegi z pracy, zdradą jest też jakieś "niewinne" przytulanie się w tańcu albo trzymanie za rękę kogoś innego, niż wasz partner. Tak - to też jest zdrada i powinno być napiętnowane.

Czasem mi smutno jak pomyślę, w jakich czasach żyjemy...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam taki mały problem, bo podobają mi się dwie dziewczyny - z jedną i z drugą coś mnie łączy, w sumie spotykam się z nimi dwiema jednocześnie, ale wypadałoby w końcu podjąć decyzję i zdecydować się na którąś z nich. Pierwsza, nazwijmy ją Ania, jest nie za mądra, ma słabe wykształcenie i ogólnie nie da się z nią porozmawiać, ale za to pochodzi z mega bogatej rodziny, jeśli bym do niej wszedł, to byłbym ustawiony na amen bo to poważni biznesmeni.

Druga jest bardzo inteligentna, idzie z nią o wszystkim pogadać, ma zajebiste wykształcenie, dosłownie do pozazdroszczenia, oprócz tego, że pochodzi z patologii, nie za bardzo ma pieniądze. Obie są powiedzmy że jednakowo ładne.

Muszę myśleć racjonalnie, bo serce mi nie pomaga - ciągnie mnie do obu z nich. Którą wybrać?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mogę to tu napisać, bo jestem anonimowa, a uwierzcie mi, że bardzo trudno o tym rozmawiać z kimkolwiek, kogo znam. Tak naprawdę całą prawdę zna tylko kilka osób z mojego najbliższego otoczenia. Otóż mój chłopak jest ode mnie dokładnie 41 lat starszy, ja mam 20, a on skończy zaraz 61. Poznałam go przypadkiem, przez znajomą - jest ojcem jej koleżanki. Uderzyło mnie w nim to, jaki jest inteligentny i seksowny - naprawdę ma niezłe ciało, siwizna dodaje mu tylko uroku, ma gęstą brodę i jest obiektywnie przystojny. To nic, że jest tyle starszy, od początku myślałam o nim dniami i nocami. Jest rozwodnikiem, więc nie wchrzaniłam się między niego a żonę.

Zostaliśmy parą bardzo szybko i, niestety, musimy ukrywać nasz związek. Jego znajomi wiedzą, że ma tyle młodszą kobietę, akceptują to, ba, nawet mu zazdroszczą. Ja nie mogę o tym powiedzieć nawet mamie, bo on jest od niej starszy o 20 lat i mama by tego nie zniosła.

Kochamy się, ale... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Babciu, pamiętasz te "niepewne" grzybki, które zrobiłaś jakiś czas temu w occie i żartowałaś sobie, że byłaby... czytaj dalej
dziś
Moja teściowa lubi się wtrącać w nieswoje sprawy, jeść nieswoje jedzenie i zaglądać do nieswoich zakupów. Ot,... czytaj dalej

reklamy ukryte