dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania fetysz
Cześć wszystkim, w tym wyznaniu chciałbym wam powiedzieć o moim fetyszu i zapytać, czy uważacie to za chore.
Mam 17 lat, jestem bardzo szczupły, często gdy jestem na mieście jakiś człowiek powie, że jestem kobieta, cholernie mnie to podnieca.
Mam dziewczynę, i nie mam żadnych problemów z orientacją seksualną. Ale z jednym dość dużym szczegółem.

Uwielbiam czuć się jak dziewczyna, uwielbiam nosić damskie ciuchy, przebierać się za kobietę i następnie następować szczotką, kocham damskie buty, a najbardziej botki... mam na ich punkcie obsesję, i tylko jak zobaczę jakaś dziewczynę w nich na mieście od razu mi staje.
Chciałbym w tych botkach chodzić, chciałbym nosić szpilki, zakolanówki, pończochy, czuć tę kobietę, która jest w środku mnie.

Często jestem taki podniecony i rozpalony, że szukam po kontenerach na odzież używana właśnie tych botków.
Gdy tylko zakładam buty na koturnie, szpilki, obcasy, damską bieliznę, od razu jestem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Ludzie opisują tutaj różne swoje fetysze, to i ja wspomnę o naszym. Od dawna z dziewczyną uprawiamy seks w miejscach publicznych, począwszy od przebieralni w sklepach, kończąc na toaletach, kinach, pociągach itp. Ostatnio upodobaliśmy sobie sauny parowe na siłowniach. Fajne w nich jest to, że zazwyczaj mają szklane drzwi i z wewnątrz widać wszystko, co się dzieje na zewnątrz. Mamy też zawsze jedną zasadę...

I to już chyba można nazwać fetyszem. Otóż zawsze, kiedy kończymy mój ładunek ląduje na miejscach do siedzenia albo na oparciach.

Potem wychodzimy i obserwujemy, kto wchodzi po nas i przyjmuje mój nektar jako dodatkowy balsam dla swojego ciała... :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Skoro jestem tu anonimowa, to chętnie opowiem wam, jakie porąbane istoty chodzą po tej planecie - na przykład ja. Mam 19 lat, mieszkam jeszcze z rodzicami i jestem zbieraniną chorych faz, fetyszy i dziwactw, których normalni ludzie nie tolerują. Zacznę od tego, że masturbuję się codziennie, albo po kilka razy dziennie. Najdziwniejsze, do czego zjeżdżałam, to odgłosy moich rodziców uprawiających seks - nagrałam ich w środku nocy, udało mi się porządnie podsłuchać, co tam wyprawiają.

Poza tym bardzo rzadko się myję. Mój fetysz to zapach spoconych stóp, brudnych majtek, śmierdzącej pachy. Kiedy się masturbuję, lubię się tam wąchać, zapach własnego brudu mnie dodatkowo podkręca. Uwielbiam to. Jeśli mam np. weekend i wiem, że nigdzie nie wychodzę, to potrafię nie myć się od piątku rano do niedzieli wieczór i masturbuję się wtedy wiele razy. Zębów nie myję całymi tygodniami,bo lubię czuć, że zebrał się tam brud - rano czuję taki... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jak o tym myślę, to robi mi się niedobrze i jestem na siebie wściekły, ale wciąż to robię i nie mogę się powstrzymać.
Wynajmujemy wspólnie z siostrą małe mieszkanie w mieście, w którym studiujemy. Mamy oddzielne pokoje, które dzieli tylko ściana.

Do mojej siostry od dłuższego czasu na noc zaczął przyjeżdżać jej nowy chłopak i za każdym razem słyszę, jak uprawiają seks. Ze szczegółami, bo ściany są cieniutkie. Za pierwszym razem nie zrobiło to na mnie większego wrażenia, raczej wywołało śmiech, ale następnym razem poczułem podniecenie słysząc, jak moja siostra wydaje z siebie odgłosy rozkoszy i zacząłem się masturbować do tych jęków. Teraz za każdym razem, gdy wiem, że jej facet przyjeżdża i zostaje na noc, czekam niecierpliwie z członkiem w gotowości, aż coś usłyszę.

Po wszystkim mam ogromne wyrzuty sumienia, ale nie umiem przestać. Co robić?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam z chłopakiem taki fetysz, który sprawia, że ludziom stają włosy dęba, kiedy im opowiadamy, w co się bawimy. To nie jest nic, co krzywdzi kogokolwiek albo cokolwiek, robimy to tylko we własnym zakresie, za obopólną zgodą. To nie nasza wina, że mamy taką fantazję - to, co robimy w łóżku, powinno być tylko naszą sprawą i chyba taką zostanie, bo każda osoba, z którą podzieliliśmy się naszymi zabawami, uważa od teraz, że jesteśmy chorzy psychicznie.

Otóż lubimy udawać zwierzęta. Ja mam taką specjalną zabawkę do wtykania w pupę, taki korek z lisią kitą. To właśnie lis jest tym zwierzęciem, które odgrywam najczęściej. Mój chłopak za to przebiera się za wilka, albo wilkora - ma taki wielki hełm z maską, różne gadżety. Ja mam lisie uszki i nie tylko, różne futerkowe przebrania. W trakcie kiedy to robimy, nikt nie wydaje ludzkich dźwięków - mamy taki zakaz. Można tylko ryczeć, stękać, jęczeć tak, jak robią to zwierzęta.

Nie ma to... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jest coś, co mnie jara jak cholera. Leję na wszystko, wszędzie, gdzie popadnie, nawet gdy nie mam pełnego pęcherza. Najbardziej uwielbiam w nocy siknąć na placu zabaw np. na zjeżdżalnię lub huśtawkę. Lub także w nocy, polać na ścianę budynku. Kupiłam ostatnio nawet specjalny 20-centymetrowy lejek do sikania na stojąco, to mogę bez problemów siknąć ludziom na balkony w budynkach z parterem na poziomie chodnika.

W dzień, gdy nikogo obok mnie nie ma, to sikam np. w parku na ławkę. Siadam na oparciu, odsuwam majteczki na bok i siuuu - strumyczkiem wzdłuż ławki, po całym siedzisku. A najlepsze jest to, jak na następny dzień przechadzając się widzę, jak na tym placu zabaw dzieci zjeżdżają na zjeżdżalni, którą wczoraj obszczałam, lub gdy ktoś siada na tę obszczaną ławkę. Oczywiście wtedy mocz wysycha, więc nic nie widać.

PO PROSTU KOCHAM SIKAĆ PUBLICZNIE.

Polecam wam wszystkim (i kobietom, i mężczyznom) takie obsikiwanie w nocy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Często ludzie mówią, że wiara to zabobon, że w XXI wieku trzeba zaufać nauce, a nie wierze. Powiem wam... czytaj dalej
dziś
Moja sytuacja zaczyna już naprawdę mi przeszkadzać. Nie trawię mojej teściowej, to wstrętna, toksyczna kobieta,... czytaj dalej
dziś
Mój mąż przyniósł mi wielki bukiet kwiatów bez okazji. Przyjęłam go z ogromnym uśmiechem i powiedziałam, że to... czytaj dalej
dziś
Mam taki problem, otóż niezależnie od tego, czego bym nie próbowała, moja wagina odstawia numery i nie mogę już... czytaj dalej
dziś
Źle mi się czyta te wszystkie wyznania o tym, jak to kobieta powinna zacząć pracować, zarabiać na siebie, że... czytaj dalej

reklamy ukryte