dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania fetysz
378 dni temu
Trzy dni temu rodzice wyjechali na wczasy. Dziś pomyślałem, że skoro ich nie ma, spróbuję zrobić to z gumową lalką, którą kupiłem i to na dodatek u nich, żeby było pikantniej.

Rozebrałem się do naga, nie zdążyłem nic zrobić, a tu wkraczają rodzice, którzy "czegoś zapomnieli".

Nie spojrzę im w oczy przez najbliższe trzy lata.
pozostało 1000 znaków
Mam 18 lat i jestem posiadaczem małego penisa, ma tylko 4 cm w spoczynku i 10 cm, kiedy stoi. Chyba jestem dziwny, bo podnieca mnie to, kiedy dziewczyny wyśmiewają mojego małego penisa. Miałem raz taką sytuację, że wracałem z grupką znajomych z impry, 3 kolegów i 4 koleżanki, poszliśmy nad rzekę i ktoś rzucił hasło, że kąpiemy się na golasa.

Dziewczyny się nie zgodziły i rozebrały się do staników i majtek, a my, chłopaki, na golasa. Penisy moich 3 kolegów były o wiele większe od mojego, a dziewczyny jak zobaczyły mojego penisa to zaczęły się śmiać i nabijać się z tego, jakiego mam małego. A ja słysząc ich śmiech i komentarze poczułem wstyd, a jednocześnie podniecenie i mój penis stanął na baczność.

Od tamtej pory, kiedy się masturbuję, to przypominam sobie tę sytuację i podnieca mnie to niesamowicie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Już kilka razy doszło ze mną i z moim chłopakiem do intymnego stosunku, jest naprawdę świetnie. Któregoś dnia w końcu postanowił mi powiedzieć, że ma taki jeden fetysz, bez którego w pewnym momencie już nie wytrzyma. Jest to tzw. "daddy kink", czyli że mam go nazywać tatusiem, zachowywać się jak taka nieposłuszna córka, czy coś w ten deseń, no ale dobra.

Mnie to w sumie nie przeszkadza, każdy ma jakieś swoje fantazje bądź fetysze, ja również owe posiadam, więc się zgodziłam. No ale jednak mam mały problem.

Kiedy w trakcie stosunku zaczynam wołać do niego "tato", "tatku", "tatusiu", itp., to mam wrażenie, że posuwa mnie mój PRAWDZIWY ojciec. Boże, okropne uczucie.

I właśnie zwracam się do Was o pomoc - jak wyrzucić z głowy myśl, że posuwa mnie ojciec? Przecież tak nie jest, a po prostu przez takie zwracanie się mam takie wrażenie. Chłopak powiedział mi, że w sumie to normalne na początku, ale później się przyzwyczaję i raczej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Cześć, mam na imię Kuba i mam 17 lat. Ostatnio przydarzyła mi się bardzo dziwna historia. Mianowicie zakochałem się w postaci fikcyjnej z filmu. Chodzi o księżniczkę Selenie z Artura i Minimków. Pewnie większość z czytających powie, że jak tak można, że powinienem się leczyć, ale mam to gdzieś. Od razu jak ją zobaczyłem olśniły mnie jej rude włosy i brązowe oczy. Poczułem wtedy to, czego nie czułem w obecności żadnej innej dziewczyny wcześniej.

Chciałem się wcielić w rolę Artura i spędzać z nią tyle czasu, ile tylko bym mógł. Najgorsze jest to, że nie ma absolutnie żadnych szans na to, abyśmy się spotkali, dlatego ta myśl jest dla mnie taka przytłaczająca .

Boję się, że nie będę już nigdy czuł tak wspaniałego uczucia w obecności innej dziewczyny. Nie potrafię przestać o niej myśleć, obejrzałem już wszystkie części tej trylogii po kilka razy, a dalej czuję niedosyt, jakiego nigdy nie czułem.

Kiedy zobaczyłem,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nie za bardzo wiem, co się właśnie stało. Czy ktoś z anonimów lub anonimek żył kiedyś w dobrowolnym związku typu pan/niewolnik i może coś poradzić? Od razu mówię, że jeżeli ktoś chce twierdzić, że wyznanie jest bajtem (lub fejkiem, zarzutką, itp.) albo prawić morały to lepiej, żeby zawczasu ugryzł się w język, bo pisząc to tylko zmarnuje czas swój i czytających.

Dla zobrazowania sytuacji: ja 35, mąż 51, dzieci brak, razem od 13 lat, on 54, żona 53, razem od 25 lat, dorosły syn. Z delikatnych względów nie możemy rozstać się z partnerami, u mojego męża występuje dorosła postać Aspergera, postępująca z latami, jego żona jest po wylewie. Poznaliśmy się pare miesięcy temu na tinderze, On miał trochę enigmatyczny opis z zaznaczeniem, że jest żonaty. Od razu powiedziałam, że jestem mężatką i szukam tylko kochanka. Spotkaliśmy się na kawie, zaiskrzyło. Poszliśmy do łóżka, było miło.

Niestety, na następny miesiąc... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 30 lat, żonę, dobrą pracę, poukładane życie. I sekret, nad którym staram się panować.

Mamy teraz piękne ciepłe dni, więc moje zboczenie może się skrycie pojawiać. A mianowicie - obczajam stopy ładnych dziewczyn, oglądam skarpetki i wyobrażam sobie, że mogę przed nimi klęknąć i ucałować. Niestety, jako że jestem żonaty, to nie mogę się realizować tak otwarcie.

Najbardziej kręcą mnie czarne lub turkusowe rajstopy, albo czarne lub białe skarpetki. Albo kabaretki.

Zdarza mi się czasami wąchać buty znajomych koleżanek, gdy wpadamy do kogoś na imprezę.

I tak chodzę sobie po ulicach, w autobusach, i oglądam, oglądam i oglądam. Bardzo bym chciał, by te fantazje stały się prawdą. Chore, prawda?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Mam koleżankę, która autentycznie chyba wymaga pomocy lekarskiej. Jest natarczywa, wypisuje do mnie po 40 wiadomości... czytaj dalej
0 dni temu
Moi znajomi od dawna mówili, że zazdroszczą mi tego, że mogę jeść bez ograniczeń, a nie przybieram na wadze -... czytaj dalej
0 dni temu
Nie uwierzycie w to, co wydarzyło się na komunii mojej dalekiej kuzynki. Byłam zaproszona na uroczystość, ale... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem Ula i mam 34 lata. Od dłuższego czasu przeglądam wyznajemy i postanowiłam, że też umieszczę tu swoją... czytaj dalej
0 dni temu
Przyprowadziłam do babci swoją dziewczynę. Byłam cała w nerwach, ale obiecałam, że w końcu przedstawię swoją... czytaj dalej

reklamy ukryte