dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania fetysz
Witam wszystkich.

Mam 25 lat. Od 5 lat byłem z "kobietą mojego życia", niestety zerwała ze mną ze względu na moją pracę i przeprowadzkę do miasta 400km od jej miejsca studiów i 500km od miejsca zamieszkania, co poskutkowało rzadkimi wizytami. Obstawiam, że znalazła sobie innego fagasa, który odwiedzał ją częściej, niż raz na dwa tygodnie, ale nie chcę tego wiedzieć. No cóż, do sedna.

Mam fetysz stóp, lubię je masować, lizać, malować pazurki i szlifować pięty, tak, aby były dla mnie idealne. Od rozstania minęło już pół roku i fetysz dobija mnie coraz mocniej. Mieszkam z dwoma współlokatorami, którzy mają dziewczyny/narzeczone i często do nich przychodzą, znam je dobrze i są bardzo atrakcyjne.

Jak w nocy biorę po kryjomu buty jednej z dziewczyn, wącham je i trzepię się na ich widok trzymając je w ręku, to już jest przesada? Jestem zbokiem?
pozostało 1000 znaków
Jestem przeciętną dwudziestopięcioletnią kobietą, zdrową, niczym niewyróżniającą się, raczej niebrzydką. Zarówno w szkole, jak i teraz zdarza się, że jacyś moi rówieśnicy zalecali się do mnie, zapraszali na randki, spotkania i próbowali się do mnie zbliżyć. Nic jednak nigdy z tego nie wychodziło z powodu mojego, zdaniem innych, "problemu".

Otóż podniecają, pociągają mnie i podobają mi się niepełnosprawni faceci. Czy to z Aspergerem, czy to z Zespołem Tourette’a, czy to lekko upośledzeni umysłowo. Nie potrafię tego wyjaśnić. Po prostu tak jest. Zdrowi nigdy mnie jakoś nie interesowali i nie uważam tego za coś złego. Byłam w kilku takich "nietypowych" związkach, czułam się z nimi świetnie, tylko zawsze inni ludzie musieli wtrącić swoje trzy grosze.

Żarty, wyśmiewanie, teksty w typie: "A co ty, za wolontariuszkę robisz?" i nazywanie mnie nienormalną. Moja rodzina też tego nie akceptuje, szczególnie matka i siostry, które usilnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
440 dni temu
Trzy dni temu rodzice wyjechali na wczasy. Dziś pomyślałem, że skoro ich nie ma, spróbuję zrobić to z gumową lalką, którą kupiłem i to na dodatek u nich, żeby było pikantniej.

Rozebrałem się do naga, nie zdążyłem nic zrobić, a tu wkraczają rodzice, którzy "czegoś zapomnieli".

Nie spojrzę im w oczy przez najbliższe trzy lata.
pozostało 1000 znaków
Mam 18 lat i jestem posiadaczem małego penisa, ma tylko 4 cm w spoczynku i 10 cm, kiedy stoi. Chyba jestem dziwny, bo podnieca mnie to, kiedy dziewczyny wyśmiewają mojego małego penisa. Miałem raz taką sytuację, że wracałem z grupką znajomych z impry, 3 kolegów i 4 koleżanki, poszliśmy nad rzekę i ktoś rzucił hasło, że kąpiemy się na golasa.

Dziewczyny się nie zgodziły i rozebrały się do staników i majtek, a my, chłopaki, na golasa. Penisy moich 3 kolegów były o wiele większe od mojego, a dziewczyny jak zobaczyły mojego penisa to zaczęły się śmiać i nabijać się z tego, jakiego mam małego. A ja słysząc ich śmiech i komentarze poczułem wstyd, a jednocześnie podniecenie i mój penis stanął na baczność.

Od tamtej pory, kiedy się masturbuję, to przypominam sobie tę sytuację i podnieca mnie to niesamowicie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Już kilka razy doszło ze mną i z moim chłopakiem do intymnego stosunku, jest naprawdę świetnie. Któregoś dnia w końcu postanowił mi powiedzieć, że ma taki jeden fetysz, bez którego w pewnym momencie już nie wytrzyma. Jest to tzw. "daddy kink", czyli że mam go nazywać tatusiem, zachowywać się jak taka nieposłuszna córka, czy coś w ten deseń, no ale dobra.

Mnie to w sumie nie przeszkadza, każdy ma jakieś swoje fantazje bądź fetysze, ja również owe posiadam, więc się zgodziłam. No ale jednak mam mały problem.

Kiedy w trakcie stosunku zaczynam wołać do niego "tato", "tatku", "tatusiu", itp., to mam wrażenie, że posuwa mnie mój PRAWDZIWY ojciec. Boże, okropne uczucie.

I właśnie zwracam się do Was o pomoc - jak wyrzucić z głowy myśl, że posuwa mnie ojciec? Przecież tak nie jest, a po prostu przez takie zwracanie się mam takie wrażenie. Chłopak powiedział mi, że w sumie to normalne na początku, ale później się przyzwyczaję i raczej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Cześć, mam na imię Kuba i mam 17 lat. Ostatnio przydarzyła mi się bardzo dziwna historia. Mianowicie zakochałem się w postaci fikcyjnej z filmu. Chodzi o księżniczkę Selenie z Artura i Minimków. Pewnie większość z czytających powie, że jak tak można, że powinienem się leczyć, ale mam to gdzieś. Od razu jak ją zobaczyłem olśniły mnie jej rude włosy i brązowe oczy. Poczułem wtedy to, czego nie czułem w obecności żadnej innej dziewczyny wcześniej.

Chciałem się wcielić w rolę Artura i spędzać z nią tyle czasu, ile tylko bym mógł. Najgorsze jest to, że nie ma absolutnie żadnych szans na to, abyśmy się spotkali, dlatego ta myśl jest dla mnie taka przytłaczająca .

Boję się, że nie będę już nigdy czuł tak wspaniałego uczucia w obecności innej dziewczyny. Nie potrafię przestać o niej myśleć, obejrzałem już wszystkie części tej trylogii po kilka razy, a dalej czuję niedosyt, jakiego nigdy nie czułem.

Kiedy zobaczyłem,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte