dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania fetysz
Na wstępie. Jestem chłopakiem, mam 24 wiosny na karku. Od kilku lat w domowym zaciszu przebieram się w kobiece ubrania. Po prostu lubię czuć się kobietą. Nikt nie wie o moim hobby.

Dzisiaj pierwszy raz wyszedłem w żeńskiej postaci na zewnątrz z dala od mojego zacisza. Całość panowałem od dawna, sezon jesienny, kiedy wszyscy są ubrani grubiej, uznałem za idealny. Grubsze ubrania lepiej zakryją moje męskie ciało. Czapka i komin, do tego okulary i twarz jest już zakryta, kurtka zamaskuje trochę posturę, itp.

Emocje, jakie mi dzisiaj towarzyszyły, są ciężkie do opisana. Strach, niepewność, stres, a jednocześnie euforia. Najcięższe były pierwsze kroki. Szczególnie, że nie mieszkam sam. Można poczekać, aż nikogo nie będzie w domu - ale jeśli wrócą wcześniej? Za duże ryzyko. Wpadnięcie na oświetlonej klatce na sąsiada - też kiepska sprawa. Tak więc spakowałem wszystko co było mi potrzebne i pojechałem samochodem do centrum... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Podobają mi się naturalne dziewczyny - bez makijażu. Mówiąc "naturalne", mam też na myśli takie, które się nie golą. Podoba mi się, jak dziewczyna ma włosy na pachach, nogach i pomiędzy nimi. Do tego jak jeszcze ma nadwagę, tak z 10 kg, maks 15 kg. I lubię, gdy ma wzrost poniżej 160 cm.

Wiem, jestem dziwny, ale jaki nudny byłby świat, gdyby wszyscy chcieli tego samego? :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nie przepadam, w zasadzie nigdy nie oglądałem z premedytacją takiego klasycznego filmu dla dorosłych, gdzie facet z kobietą uprawiają seks... Nie robi to na mnie specjalnie wrażenia, nie ciekawi i zwyczajnie nudzi.
Za to często oglądam filmiki, na których kobiety pierdzą. Tak, dobrze czytacie. Wypuszczają gazy, czy inaczej mówiąc bąki, do kamery. Ot, po prostu pojawiają się w tych filmach, nierzadko w zwyczajnym, codziennym ubraniu, innym razem w seksownej bieliźnie i dają czadu.

W większości przypadków występują w tych filmach same, niekiedy w towarzystwie innej kobiety, z którą robią zawody która zapoda lepszego pierda, innym razem "terroryzują" bąkami jakiegoś faceta.

I tak oglądając widowisko i słuchając jednocześnie koncertu ich instrumentów dętych w postaci pięknej tylnej części ciała zwanej kolokwialnie dupą, staram się wyobrazić, jaki może się przy tym wydzielać zapaszek (niestety, technika póki co nie tak zaawansowana i nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Gdybyście przejrzeli moją historię przeglądarki internetowej, to na pewno stwierdzilibyście, że jestem zakompleksioną nastolatką, ponieważ jest zapełniona wyszukiwaniami na temat powiększania piersi... Jednak prawda jest inna.

Nie jestem nastolatką, nawet nie jestem kobietą. Jestem 25-letnim, żonatym mężczyzną z nietypowym fetyszem. Tak, podnieca mnie oglądanie operacji powiększenia piersi. A co dziwniejsze, nie podobają mi się duże piersi, preferuję małe.

Przejrzałem już chyba wszystkie nagrania z operacji, jakie są na YT i ogólnie w internecie. Najbardziej lubię, kiedy lekarz szkicuje te wszystkie linie po ciele oraz samą operację, efekt końcowy mało mnie interesuje. Podejrzewam, że podchodzi to pod jakąś odmianę BDSM, ale głowy nie dam, nie spotkałem się z takim przypadkiem nigdzie.

Moja małżonka wie o moim fetyszu i go w pełni akceptuje, pozwala mi nawet w łóżku popisać się markerem, tak, jakby miała mieć zaraz operację.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Cześć, jestem Michał. Chciałbym pochwalić się wam moim niecodziennym fetyszem, wiem wiem - niektórzy mają fetysze typu trójkąt, seks w miejscu publicznym, rozbierana sesja, włosy łonowe czy duże kształty. Mój jest nieco inny i bardziej.... porąbany.

Mianowicie kolekcjonuję wizyty u prostytutek. Gdy widzę jakąś, od razu do niej jadę, zapisuje imię i nazwisko, jakie mi podała, ceny, oferowane usługi, itp.

Wszystko umieszczam w moim notesiku, który jest zapełniony już do połowy. Po prostu gdy widzę prostytutkę na trasie, muszę do niej podjechać. To silniejsze ode mnie.

Nie mam dziewczyny, zarabiam na swoje potrzeby, to i realizuje tą swoją chorą pasję. Czy to mocno powalone?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Hej!
Mam 26 lat i mam pewien skrywany fetysz, którego się wstydzę i zastanawiam się, czy jestem normalny.
Mianowicie lubię być wyśmiewany z powodu małego penisa. Wszystko zaczęło się w gimnazjum, gdy na basenie dziewczyny zauważyły, że mam "mało w majtkach" i otwarcie mi to powiedziały. Wtedy mnie to zestresowało i spowodowało duży kompleks i wstyd. Jednak z czasem zaczęło przeradzać się w fetysz, do tego stopnia, że umówiłem się z poznaną w internecie dziewczyną na "mierzenie siusiaka".

Fetysz ten rozwinął się do tego stopnia, że czasem fantazjuję o byciu "sfeminizowanym", tak, żeby dostać rozkaz ubrania damskich majtek i zachowywania się jak dziewczyna.

Wstyd mi z powodu tych fantazji i tego, że w seksie najczęściej jestem uległy.

To normalne, czy przeginam?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte