dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania fetysz
Nie przepadam, w zasadzie nigdy nie oglądałem z premedytacją takiego klasycznego filmu dla dorosłych, gdzie facet z kobietą uprawiają seks... Nie robi to na mnie specjalnie wrażenia, nie ciekawi i zwyczajnie nudzi.
Za to często oglądam filmiki, na których kobiety pierdzą. Tak, dobrze czytacie. Wypuszczają gazy, czy inaczej mówiąc bąki, do kamery. Ot, po prostu pojawiają się w tych filmach, nierzadko w zwyczajnym, codziennym ubraniu, innym razem w seksownej bieliźnie i dają czadu.

W większości przypadków występują w tych filmach same, niekiedy w towarzystwie innej kobiety, z którą robią zawody która zapoda lepszego pierda, innym razem "terroryzują" bąkami jakiegoś faceta.

I tak oglądając widowisko i słuchając jednocześnie koncertu ich instrumentów dętych w postaci pięknej tylnej części ciała zwanej kolokwialnie dupą, staram się wyobrazić, jaki może się przy tym wydzielać zapaszek (niestety, technika póki co nie tak zaawansowana i nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Gdybyście przejrzeli moją historię przeglądarki internetowej, to na pewno stwierdzilibyście, że jestem zakompleksioną nastolatką, ponieważ jest zapełniona wyszukiwaniami na temat powiększania piersi... Jednak prawda jest inna.

Nie jestem nastolatką, nawet nie jestem kobietą. Jestem 25-letnim, żonatym mężczyzną z nietypowym fetyszem. Tak, podnieca mnie oglądanie operacji powiększenia piersi. A co dziwniejsze, nie podobają mi się duże piersi, preferuję małe.

Przejrzałem już chyba wszystkie nagrania z operacji, jakie są na YT i ogólnie w internecie. Najbardziej lubię, kiedy lekarz szkicuje te wszystkie linie po ciele oraz samą operację, efekt końcowy mało mnie interesuje. Podejrzewam, że podchodzi to pod jakąś odmianę BDSM, ale głowy nie dam, nie spotkałem się z takim przypadkiem nigdzie.

Moja małżonka wie o moim fetyszu i go w pełni akceptuje, pozwala mi nawet w łóżku popisać się markerem, tak, jakby miała mieć zaraz operację.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Cześć, jestem Michał. Chciałbym pochwalić się wam moim niecodziennym fetyszem, wiem wiem - niektórzy mają fetysze typu trójkąt, seks w miejscu publicznym, rozbierana sesja, włosy łonowe czy duże kształty. Mój jest nieco inny i bardziej.... porąbany.

Mianowicie kolekcjonuję wizyty u prostytutek. Gdy widzę jakąś, od razu do niej jadę, zapisuje imię i nazwisko, jakie mi podała, ceny, oferowane usługi, itp.

Wszystko umieszczam w moim notesiku, który jest zapełniony już do połowy. Po prostu gdy widzę prostytutkę na trasie, muszę do niej podjechać. To silniejsze ode mnie.

Nie mam dziewczyny, zarabiam na swoje potrzeby, to i realizuje tą swoją chorą pasję. Czy to mocno powalone?
pozostało 1000 znaków
Hej!
Mam 26 lat i mam pewien skrywany fetysz, którego się wstydzę i zastanawiam się, czy jestem normalny.
Mianowicie lubię być wyśmiewany z powodu małego penisa. Wszystko zaczęło się w gimnazjum, gdy na basenie dziewczyny zauważyły, że mam "mało w majtkach" i otwarcie mi to powiedziały. Wtedy mnie to zestresowało i spowodowało duży kompleks i wstyd. Jednak z czasem zaczęło przeradzać się w fetysz, do tego stopnia, że umówiłem się z poznaną w internecie dziewczyną na "mierzenie siusiaka".

Fetysz ten rozwinął się do tego stopnia, że czasem fantazjuję o byciu "sfeminizowanym", tak, żeby dostać rozkaz ubrania damskich majtek i zachowywania się jak dziewczyna.

Wstyd mi z powodu tych fantazji i tego, że w seksie najczęściej jestem uległy.

To normalne, czy przeginam?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Witam wszystkich serdecznie. Zacznę od tego, że jestem niebrzydkim 21-letnim mężczyzną, takie 7/10. Nie jestem możemy Jamesem Bondem, ale na tle innych wyglądam całkiem nieźle.
Odkąd pamiętam, lgnęły do mnie kobiety, ale tylko szczupłe, często z mocnym makijażem, zawsze zrobione na bóstwo. Już jako nastolatek miałem grono dziewcząt zainteresowanych moją osobą, ale żadnej mnie w ten sposób nie interesowała.

Możecie powiedzieć, że byłem i jestem zbyt wymagający, ale, jak to się mówi, o gustach się nie dyskutuje. Jednych kręcą szczupłe, wysokie brunetki, innych niskie szatynki, a mi najbardziej podobają się te "puszyste". Pewnie nazwiecie mnie fetyszystą, ale uwielbiam duży brzuszek (oczywiście bez przesady). Dla mnie ideał kobiety to około 165 wzrostu, najlepiej jasne włosy, duże wyraziste oczy i 90-100 kg wagi. Możecie hejtować, ale to mnie kręci.

Problem w tym, że one nie są mną zainteresowane. Znaczy, może źle to wyraziłem,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Witam. Mam pewien fetysz, o który nikt by nawet mnie nie podejrzewał, a już szczególnie moja dziewczyna. Ale do rzeczy. Lubię przebierać się za dziewczynę. Oczywiście robię to w ukryciu, kiedy wiem, że nikogo nie ma w domu i nie będzie w najbliższym czasie.

Nie znam się na makijażu, więc zostaję tylko przy ubraniach. Jestem raczej chudy, więc nie mam problemu z założeniem na siebie większości typowo damskiej garderoby. Marzę, aby kiedyś ktoś zrobił ze mną tak, żebym był nie do odróżnienia od normalnej dziewczyny (czyli dobrał perukę, najlepiej z prawdziwych włosów, jakieś seksowne ubranie i buty, zrobił odpowiedni make up, itd.). Na razie jesteśmy ze sobą krótko i boję się jej o tym powiedzieć, tym bardziej że pewnie by mnie uznała za zboczeńca (i chyba słusznie), ale z drugiej strony nie chcę tego trzymać cały czas w sekrecie.

Mam cichą nadzieję, że jak jej kiedyś o tym powiem to to zaakceptuje, a może i spodoba jej się to.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Zrobiłam pierniki na święta.

Mam trójkę dzieci i męża. Ale pierników już nie mam.... czytaj dalej
dziś
Mam zarost, którego powinni mi wszyscy zazdrościć. Broda czarna, mocna, wąs bujny, rośnie naprawdę ekspresowo, w... czytaj dalej
dziś
Kazałam dzieciom napisać listy do Mikołaja, bo wiadomo, idą święta, a jak nawymyślają dziwactw, które będę... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem prawdziwą iluzjonistką. Moją popisową sztuczką jest rozmnażanie materii.

Dzieje się to tak, że zjadam... czytaj dalej
0 dni temu
Wyznałem dzisiaj miłość dziewczynie, w której podkochuję się od początku liceum. Powiedziała mi, żebym... czytaj dalej

reklamy ukryte