dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania fetysz
Chciałabym opisać wam swój "problem". W łóżku kręci mnie dominacja mężczyzny, lubię być poniżana, traktowana jak seksualna zabawka. Nie ma czegoś, na co bym się nie zgodziła. Problem pojawia się w momencie, w którym nie chcę uprawiać w ten sposób seksu ze swoim chłopakiem. Swój chyba najlepszy seks przeżyłam z chłopakiem, którego poznałam na festiwalu.

Byliśmy oboje z innych miast i wiedzieliśmy, że to jednorazowa przygoda. Przez to nie miałam żadnych oporów. Ale chcę, żeby mój chłopak mnie szanował. Moi partnerzy sami nie chcieli tak uprawiać seksu, albo ich charakter był mało dominujący, albo sami mówili, że za bardzo mnie szanują. Ja też nie nalegałam.

Przez to seks ze swoim chłopakiem po jakimś czasie po prostu wydaje mi się nudny. To mnie nie kreci. Ale z drugiej strony. nie wyobrażam sobie być tak traktowana w łóżku, a w życiu codziennym normalnie. Nie chcę, żeby mój facet stracił do mnie szacunek.

Przykładowo - gdy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Witam wszystkich.

Mam 25 lat. Od 5 lat byłem z "kobietą mojego życia", niestety zerwała ze mną ze względu na moją pracę i przeprowadzkę do miasta 400km od jej miejsca studiów i 500km od miejsca zamieszkania, co poskutkowało rzadkimi wizytami. Obstawiam, że znalazła sobie innego fagasa, który odwiedzał ją częściej, niż raz na dwa tygodnie, ale nie chcę tego wiedzieć. No cóż, do sedna.

Mam fetysz stóp, lubię je masować, lizać, malować pazurki i szlifować pięty, tak, aby były dla mnie idealne. Od rozstania minęło już pół roku i fetysz dobija mnie coraz mocniej. Mieszkam z dwoma współlokatorami, którzy mają dziewczyny/narzeczone i często do nich przychodzą, znam je dobrze i są bardzo atrakcyjne.

Jak w nocy biorę po kryjomu buty jednej z dziewczyn, wącham je i trzepię się na ich widok trzymając je w ręku, to już jest przesada? Jestem zbokiem?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem przeciętną dwudziestopięcioletnią kobietą, zdrową, niczym niewyróżniającą się, raczej niebrzydką. Zarówno w szkole, jak i teraz zdarza się, że jacyś moi rówieśnicy zalecali się do mnie, zapraszali na randki, spotkania i próbowali się do mnie zbliżyć. Nic jednak nigdy z tego nie wychodziło z powodu mojego, zdaniem innych, "problemu".

Otóż podniecają, pociągają mnie i podobają mi się niepełnosprawni faceci. Czy to z Aspergerem, czy to z Zespołem Tourette’a, czy to lekko upośledzeni umysłowo. Nie potrafię tego wyjaśnić. Po prostu tak jest. Zdrowi nigdy mnie jakoś nie interesowali i nie uważam tego za coś złego. Byłam w kilku takich "nietypowych" związkach, czułam się z nimi świetnie, tylko zawsze inni ludzie musieli wtrącić swoje trzy grosze.

Żarty, wyśmiewanie, teksty w typie: "A co ty, za wolontariuszkę robisz?" i nazywanie mnie nienormalną. Moja rodzina też tego nie akceptuje, szczególnie matka i siostry, które usilnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Trzy dni temu rodzice wyjechali na wczasy. Dziś pomyślałem, że skoro ich nie ma, spróbuję zrobić to z gumową lalką, którą kupiłem i to na dodatek u nich, żeby było pikantniej.

Rozebrałem się do naga, nie zdążyłem nic zrobić, a tu wkraczają rodzice, którzy "czegoś zapomnieli".

Nie spojrzę im w oczy przez najbliższe trzy lata.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 18 lat i jestem posiadaczem małego penisa, ma tylko 4 cm w spoczynku i 10 cm, kiedy stoi. Chyba jestem dziwny, bo podnieca mnie to, kiedy dziewczyny wyśmiewają mojego małego penisa. Miałem raz taką sytuację, że wracałem z grupką znajomych z impry, 3 kolegów i 4 koleżanki, poszliśmy nad rzekę i ktoś rzucił hasło, że kąpiemy się na golasa.

Dziewczyny się nie zgodziły i rozebrały się do staników i majtek, a my, chłopaki, na golasa. Penisy moich 3 kolegów były o wiele większe od mojego, a dziewczyny jak zobaczyły mojego penisa to zaczęły się śmiać i nabijać się z tego, jakiego mam małego. A ja słysząc ich śmiech i komentarze poczułem wstyd, a jednocześnie podniecenie i mój penis stanął na baczność.

Od tamtej pory, kiedy się masturbuję, to przypominam sobie tę sytuację i podnieca mnie to niesamowicie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Już kilka razy doszło ze mną i z moim chłopakiem do intymnego stosunku, jest naprawdę świetnie. Któregoś dnia w końcu postanowił mi powiedzieć, że ma taki jeden fetysz, bez którego w pewnym momencie już nie wytrzyma. Jest to tzw. "daddy kink", czyli że mam go nazywać tatusiem, zachowywać się jak taka nieposłuszna córka, czy coś w ten deseń, no ale dobra.

Mnie to w sumie nie przeszkadza, każdy ma jakieś swoje fantazje bądź fetysze, ja również owe posiadam, więc się zgodziłam. No ale jednak mam mały problem.

Kiedy w trakcie stosunku zaczynam wołać do niego "tato", "tatku", "tatusiu", itp., to mam wrażenie, że posuwa mnie mój PRAWDZIWY ojciec. Boże, okropne uczucie.

I właśnie zwracam się do Was o pomoc - jak wyrzucić z głowy myśl, że posuwa mnie ojciec? Przecież tak nie jest, a po prostu przez takie zwracanie się mam takie wrażenie. Chłopak powiedział mi, że w sumie to normalne na początku, ale później się przyzwyczaję i raczej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Około rok temu uratowałam małego, trzytygodniowego szczeniaka przed uśpieniem. Przywiozłam go do domu i zaczęło... czytaj dalej
0 dni temu
Ile wart jest mój chłopak przekonałam się w momencie, gdy rodziłam dziecko, a on zemdlał na widok krwi. Po tym,... czytaj dalej
0 dni temu
Choruję na chorobę lokomocyjną. Zawsze jak gdzieś jadę, czy to autobusem, czy samochodem muszę wziąć leki i... czytaj dalej
0 dni temu
Zapewne każdy z Was w swoim życiu, chociaż raz nocował w jakimś hotelu. Każdy z was korzystał z łóżka,... czytaj dalej
0 dni temu
Wracałem po imprezie późnym wieczorem i niedaleko mojej kamienicy z bramy wylazło trzech dresów. Wielkie chłopy,... czytaj dalej

reklamy ukryte