dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania ciąża
Poród poprzez CC miałam na żądanie. Wiecie dlaczego? Już tłumaczę. Po pierwsze nie żyjemy w średniowieczu, po drugie jestem kobietą, a nie świnią, którą może porozrywać po sam tyłek, po trzecie darcie się z bólu, godziny męczarni, nie daj Boże posranie się po pachy, leżenie roznegliżowanym przed personelem - sorry, nie dla mnie.

Idąc przez sale porodową SN na swoją CC widziałam dziewczynę leżącą na fotelu, nogi jej tak rozkraczyli, że wyglądała jakby robiła szpagat, bez żadnej zasłony, zero prywatności, zero poszanowania intymnych miejsc i te spojrzenia i krzywe uśmieszki lekarzy. Zaczęłam w myślach dziękować Bogu, że ominął mnie ten koszmar, bo 2 tygodnie przed porodem po prostu spanikowałam. Czytałam miliony przeróżnych wypowiedzi, rozmawiałam z wieloma dziewczynami, słuchałam wielu opinii i wiecie co? Wcale nie czuję się gorsza, że tak postanowiłam.

Jestem z siebie dumna, mam wspaniałego syna i wiem, że drugi raz... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
60 dni temu
Planowaliśmy z mężem dziecko i było dla nas dużym szokiem, kiedy okazało się, że będziemy mieli bliźniaki. Fajnie, nie było to planowane, ale wiadomo, więcej miłości w domu.

Niedawno dowiedziałam się, że niechcący znowu będziemy rodzicami. To nic, będzie nas więcej, widocznie los tak chciał. I teraz uwaga.

To będą trojaczki :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Chciałam poruszyć temat rodzenia naturalnego, jako że jestem doświadczoną mamą. Sama rodziłam trzykrotnie i przy pierwszym dziecku, owszem, byłam zestresowana porodem i nawet przeszło mi przez myśl, czy by nie robić cesarki na żądanie, ale szybko przestałam w ogóle myśleć w takich kategoriach. Przecież poród nie jest po to, żeby mi było przyjemnie, tylko żeby wydać dzieciątko na świat. Dzieci po cesarce mają gorszą odporność, są narażone na różne zarazki, bo nie przechodzą przez kanał rodny swojej mamy. To potwierdzone naukowo i mówili mi to nieraz lekarze, że właśnie dlatego poród siłami natury jest lepszy.

Poza tym cesarka jest taka... bezduszna, to jak operacja, wyciągają z ciebie dziecko, takie to nieczułe. Poród prawdziwy, kiedy płaczesz, krwawisz, cierpisz, a potem ta ogromna ulga, że to już koniec i że możesz przytulić maleństwo... tego nie da się opisać. To po prostu najcudowniejsze uczucie świata.

Robicie cesarki na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Zanim mnie ocenicie, przeczytajcie historię do końca i może uda wam się wysnuć inne wnioski, niż tylko pusty hejt, z którym i tak się nonstop spotykam... Z chłopakiem byłam pół roku, niestety, zupełnie przypadkowo zaszłam w ciążę. Sama się nie zapłodniłam, więc oczekiwałam od ojca dziecka, że stanie na wysokości zadania - nie miałam zamiaru usuwać ciąży ani nic takiego, postanowiłam, że trudno, urodzę, nie jestem jakąś gówniarą i na pewno sobie poradzimy. Niestety, ojciec dziecka zachował się jak typowy dupek, powiedział, że mnie rzuca i dziecko to nie jego sprawa, że mam sobie jakoś radzić. Problem polega na tym, że "jakoś" to lekko powiedziane, bo mam kiepsko płatną pracę i nawet do głowy by mi nie przyszło, że ten chłopak potraktuje mnie w ten sposób. Chodzi, oczywiście, o pieniądze, bo jego "miłość" była farsą, jak cały on...

Powiedział, że nie ma opcji, że będzie mi płacił alimenty. On jest dość bogatym... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Cud
66 dni temu
Chyba muszę dzwonić do Watykanu, bo mamy cud, proszę państwa. Moja 17-letnia córka "jeszcze nigdy nawet się nie całowała z chłopakiem",. a lekarz mówi jasno - mamy ciążę.

No cud.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem z swoją ukochaną prawie dwa lata po ślubie. Wiadomo, kochamy się, może nasze życie nie jest zbyt idealne, ale jakoś w gruncie rzeczy dajemy radę. Pobraliśmy się z miłości, ciąży nie było, wpadki nie zaliczyliśmy, chociaż dzisiaj z perspektywy czasu i tej wiedzy, co mamy, możemy się modlić tylko o cud i wpadkę. Wiadomo, przychodzi ten czas w życiu, kiedy chce się powitać maleństwo na świecie i też zaczęły się takie starania o dziecko.

Ale cóż, kilka miesięcy i nic i w rok dokładnie od ślubu, jako że z natury taki jestem, że nie lubię czekać, poszliśmy o poradę do lekarza, pan doktor wyniki obejrzał i stwierdził, że na naturalną ciążę nie mamy najmniejszych szans, zbyt duża dysfunkcja nasienia, a u żony problemy z zagnieżdżaniem się zarodka. No cóż, życie, nikt nie mówił, że będzie kolorowo. Po pierwszym szoku i płaczu postanowiliśmy przystąpić do zabiegów, jako że lekarz powiedział, że możemy spróbować... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem z moją K już cztery lata, zawsze byłem wspierającym chłopakiem, dlatego chciałbym teraz też jakoś ją... czytaj dalej
dziś
W mojej wsi była dziewczyna, którą molestował sołtys, ale nikt jej nie wierzył. Wszyscy zapierali się, że... czytaj dalej
0 dni temu
Moja babcia w ostatnim stadium nowotworu mówiła tylko o jednym - o tym, że chce odejść z tego świata, kiedy... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem dziewczyną, której życie nie rozpieszczało. Musiałam iść wcześnie do pracy, nie miałam możliwości... czytaj dalej
0 dni temu
Pracuję na stacji benzynowej i ostatnio byłam świadkiem sytuacji, w której bardzo znana vlogerka odstawiała cyrk na... czytaj dalej

reklamy ukryte