dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania ciąża
Moja żona wczoraj urodziła zdrową córkę. Przepiękną dziewczynkę, 10/10 punktów, małą, słodką Maję.

Jeszcze dwa lata temu ściągałem żonę z okna na szóstym piętrze. Dbałem o każdy jej dzień, żeby depresja nie odebrała mi ukochanej kobiety. Zaprowadziłem do lekarza. Wspierałem. Pomagałem.

Decyzję o dziecku podjęła sama, świadomie. Jesteśmy w końcu szczęśliwi :)
pozostało 1000 znaków
Witajcie! Ten temat przewinął się tu już wiele razy, ale chciałam opowiedzieć namiastkę swojej historii. Moja ciąża, jak się domyślacie, nie była zaplanowana. Klasa maturalna, plany na studia, na pracę, żadne tam dzieci mi w głowie. No ale stało się, dwie kreski na teście - i co teraz? Od razu pomyślałam o aborcji.

Młoda ja, młody mój chłopak, takie rozwiązanie wydawało się najlepszym. No ale zaczęło się przekonywanie, że przecież będę ci pomagał, że damy radę, stworzymy rodzinę. Uległam. Urodziłam. I nie, nie było miłości do dziecka od pierwszego wejrzenia, nie było fajerwerków. Byłam zmęczona fizycznie i psychicznie. W tamtym momencie chciałam jednego - żeby go zabrali. Nie chciałam go. No ale oczywiście nie powiedziałam tego głośno.

Chłopak miał być na chwilę, miał być przygodą, stał się mężem. Miał pomagać, na obietnicach się skończyło. "Usuniesz - będziesz żałować do końca życia", guzik prawda,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
162 dni temu
Nasz syn ostatnio ględził, że przyszła pora na zapoznanie jego drugiej połówki z nami. Robił z tego wydarzenie, będąc jednocześnie bardzo nerwowym, więc wraz z mężem zastanawialiśmy się, czy nie przyprowadzi przypadkiem chłopaka - ale luz, nic nam do tego, bylibyśmy szczęśliwi. Wyszło o wiele, o wiele ciekawiej.

Przyszedł ze swoją kuzynką za rękę. Z córką mojej rodzonej siostry. Są razem od roku, a ona jest już w ciąży.

Grubo.
pozostało 1000 znaków
To nawet zabawne, że w XXI wieku, przy dostępie do antykoncepcji w rozmaitych formach, wszechobecnej seksualizacji życia od instagrama po reklamy, nadal jest od cholery wpadek, a potem tekstów na wyznajemy, ratujcie, jestem w ciąży.

Te laski naprawdę wierzą, zwłaszcza po kilku drinach, w słowa swoich facetów i nie tylko - "spokojnie, zdążę wyskoczyć", czy może to, że mimo seksualizacji życia nadal w naszym społeczeństwie seks jest czymś wstydliwym i nadal jest tabu?

Wstydem jest kupić paczkę gum w przypadku facetów, czy zapisać się do ginekologia po pigułki w przypadku pań? Kilkanaście złotych, to chyba niewielka kwota, kiedy można sobie oszczędzić niechcianego ojcostwa czy statusu samotna mama.

Zabawne jest to tym bardziej,że wszyscy tacy wyzwoleni, laski puszczają się jak szalone, kolesie zaliczają wszystko co na drzewo nie ucieka, ale w aptece mało nie spalą się ze wstydu kupując gumy i taka konspira i szeptem, niewyraźnie, "gumki,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Po ciąży nasze, matek, ciało bardzo się zmienia. Od razu nie jesteśmy fit i slim. Patrząc w lustro widzimy większą wersję nas samych i nienajlepiej się z tym czujemy.

Najlepszym sposobem na lepsze samopoczucie jest zaakceptowanie siebie w aktualnym rozmiarze. Warto zrobić sobie makijaż, kupić nową sukienkę, w której będziemy czuć się ładnie i uśmiechnąć się. Dziewczyny, dajcie sobie czas na powrót do formy. Nie patrzcie na siebie w krzywym zwierciadle gwiazd z pierwszych stron gazet.

Każda z nas jest inna i wyjątkowa. Matki w szczególności.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem Madzia i mam 26 lat. Mam męża i od kilku miesięcy staramy się o dziecko. Problem w tym, że nie udawało nam się. Gdy mój mąż wyjechał na szkolenie z pracy, ja go zdradziłam...

Byłam na imprezie i poznałam tam przystojnego chłopaka. Najpierw rozmawialiśmy, potem zaprosił mnie do tańca. Wszystko było w porządku - do czasu. Powiedział, że bardzo mu się podobam. On też był w moim typie. Brakowało mi czułości, dlatego poszłam z nim do jego domu. Pewnie domyślacie się, co tam się zdarzyło, tak, poszłam z nim do łóżka...

Na drugi dzień chciałam od niego wyjść, ale zamknął on przede mną drzwi. Nie wiedziałam o co mu chodzi. To była tylko jedna noc, byłam pod wpływem alkocholu. Nie oczekiwałam od niego niczego więcej! Ale niestety, on wręcz przeciwnie, powiedział że mnie stamtąd nie wypuści. Próbowałam mu się wyrwać, ale on zaciągnął mnie do środka mieszkania. Miałam dość, nie miałam sił nawet krzyczeć. Chłopak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte