dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania ciąża
61 dni temu
Podobno do przynajmniej czwartego miesiąca ciąży nie powinno się chwalić. Ja już nie wytrzymam i muszę oznajmić to całemu światu. Po trzech latach prób, po pięciu poronieniach - udało się. Zosia tam jest. Zdrowa, rośnie jak na drożdżach i na pewno nigdzie się nie wybiera :)
pozostało 1000 znaków
71 dni temu
Moja była dziewczyna zaszła w nieplanowaną ciążę z 50-letnim obcokrajowcem, który, jak się okazało, ma kryminalną przeszłość, bogatą kartotekę i na dodatek ją leje.

Muszę dodawać, że to do tego kawalera uciekła, kiedy mnie zostawiała i że to z nim mnie zdradzała przez ostatnie tygodnie związku...? :)

Karma, pusta dziewczynko. Nie żal mi cię.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 29 lat i trzyletnie dziecko. Kiedy widzę, że moje znajome udostępniają obrazki typu: "Jestem mamą, a Ty jaką masz super moc?" i zdjęcia z takimi koszulkami - chce mi się rzygać.

Fajnie że udało im się zajść, ale to, że ktoś was obrócił, kiedy miałyście owulację, nie czyni z was bohaterek narodowych. Pochwalcie się za 20 lat co z tego wyszło :)

Tyle.
pozostało 1000 znaków
Jedna moja znajoma ze studiów pochwaliła się, że zrobiła dwie aborcje, druga - że jedną, a trzecia, że na stałe przecięła sobie jajowody i dzięki temu nie musi o nic dbać, bo nigdy nie wpadnie. I są takie zadowolone, że mają swoje wspaniałe życia, że nic ich nie ogranicza.

A ja co noc wyję w poduszkę, że staram się o dziecko trzeci rok - i nadal nic. Gdzie sprawiedliwość na tym świecie?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
85 dni temu
Dwa lata temu wydarzyła się taka akcja, że wraz z narzeczonym mieliśmy dość naszego wiecznie niszczącego, brudzącego psa. Nikt go nie chciał od nas wziąć, schronisko odmówiło przyjęcia, a my spodziewaliśmy się dziecka i podjęliśmy najgorszą decyzję z możliwych. Pojechaliśmy do lasu, otworzyliśmy drzwi, Yoki wybiegł z auta, a my odjechaliśmy. Tak po prostu. Bezdusznie pozbyliśmy się problemu.

Trzy dni później, cały podrapany, poraniony i wygłodzony, Yoki wrócił pod nasz dom. Gdy otworzyłam drzwi i zobaczyłam, że siedzi w ogrodzie, macha ogonem, wycieńczony, ale wesoły próbuje wejść do domu i wita nas, jakby chciał powiedzieć: "Hej, zapomnieliście o mnie, ale ja o was nie, kochani!" - popłakałam się.

Yoki został. Dziecko kocha nad życie, ono też bardzo lubi głaskać pieska. Poszliśmy z nim do behawiorysty, szkolimy go, żeby nie niszczył w domu i czuł się komfortowo. Co miesiąc wpłacamy z mężem 400zł dla losowej fundacji... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
90 dni temu
Osiem lat temu uznałam, że to jeszcze nie pora, że nie chcę, nie dam rady, nie poradzę sobie. Dokonałam aborcji.

Powiedzieć, że zmieniłam zdanie, to mało. Od lat walczę z bezpłodnością, nie możemy z mężem w żaden sposób doczekać się dziecka.

Tak. Żałuję, jak niczego innego.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Byłam z mężem u jego mamusi na obiedzie. Mama zrobiła jakiś makaron, a kiedy nam go podała, podeszła do nas z... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak postanowił dziś ze mną zerwać. Zrobił to mówiąc mi, że "jestem jak jego była". Spytałam, co to... czytaj dalej
0 dni temu
Przeżyłem dzisiaj naprawdę smutną chwilę. Przyszła do mnie kuzynka z dziećmi, córka ma 4 lata, a syn - 6.... czytaj dalej
0 dni temu
Znalazłam poniższy tekst w komputerze męża, powinnam się zacząć obawiać? Dodam, że ma koleżankę z pracy,... czytaj dalej
dziś
Miałem w pracy mega ważne spotkanie biznesowe, jestem z Krakowa, a spotkanie było w Warszawie. Pojechałem... czytaj dalej

reklamy ukryte