dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania ciąża
Ta historia dla niektórych z was na pewno wyda się abstrakcyjna i ściemniona, ale przysięgam, że tak nie jest. To prawdziwa opowieść o strasznym błędzie, który doprowadził do spirali kłamstw, z której nie mogę się już wyplątać.

Zaszłam w nieplanowaną ciążę, więc mój chłopak mi się oświadczył, wzięliśmy ślub, nasz synek ma teraz 4 lata. Mąż nie wie jednak, że powinien do niego mówić "wujku" i że to jego przystojny brat sprawił, że diecko pojawiło się na świecie... No cóż, tak, zdradziłam mojego jeszcze wtedy chłopaka. Była impreza z okazji jego urodzin, to znaczy brata mojego obecnego męża, ja wypiłam zdecydowanie za dużo, mój chłopak pojechał do domu, bo miał następnego dnia zmianę wcześnie rano w pracy, a ja popłynęłam.

Z jego bratem zrobiliśmy to tylko raz, właśnie w tę noc, kompletnie pijani. Ustaliliśmy rano, że nikt o niczym się nie dowie, nigdy, bo to był błąd, nic do siebie nie czujemy, ja tak naprawdę... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Moja narzeczona wmawia mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem może być w ciąży i że coś się musiało "pomieszać" w jej organizmie i "zaszła z opóźnieniem".

Jest w trzecim miesiącu. A ja wróciłem właśnie po czterech miesiącach pobytu w Azji.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
37 dni temu
Moja koleżanka ze szkoły była zaskoczona, że kochanie się na żywca powoduje ciążę.

Już drugi raz. Ledwo skończyła 18 lat.
pozostało 1000 znaków
Mam 29 lat i wiem, że od teraz moje życie nie będzie nigdy takie, jakie sobie wymarzyłam. W dawnych czasach zrobiłam aż 3 aborcje. Mieszkam za granicą i to jest tutaj w pełni legalne na wczesnym etapie. Omamiona przekazami medialnymi i tym, co mówili mi faceci, trzykrotnie poszłam zabić swoje dziecko. Nie miałam wyrzutów sumienia, kierowały mną względy ekonomiczne, wygoda, czułam, że to nie ten czas, żeby mieć dziecko.

Od ponad roku starałam się z obecnym partnerem o dziecko, wyczekane, upragnione,bo zegar biologiczny się o mnie upomniał. Usłyszałam wyrok - nigdy już nie będę mogła mieć dzieci. Adopcja to słaba rada, bo wiadomo, każdy chce mieć swoje własne dzieciątko.

Z żalu zwróciłam się do Boga, przeciwko któremu się odwróciłam, robiąc te aborcje. Przyśnił mi się sen, że Bóg mówi mi, że to kara za te trzy skrobanki, że dlatego nigdy nie będę miała tego, czego pragnę najbardziej, bo to kara za to, że zabiłam trzy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem osobą, która zawsze żyła tak, jak jej się podobało. Lubiłam imprezy, wyjścia ze znajomymi, kosmetyczka regularnie, wiadomo, brwi, paznokcie, rzęsy... Taka byłam i taką mnie pokochał mój facet. Od długiego czasu naciskał na dziecko, mimo że nie mamy jeszcze ślubu i jesteśmy tylko narzeczeństwem. Gadał i gadał, aż w końcu zgodziłam się, chociaż było to podyktowane tymi jego naciskami...

Córka ma teraz 4 miesiące, a ja nie mam życia. Muszę robić przy niej wszystko. On nie zmieni pieluchy, bo się brzydzi kupy, ja też się brzydzę, a jakoś muszę to robić. A kiedy rzęsy, paznokcie? Chodzę zaniedbana, nie mogę tego znieść. Calusieńki czas poświęcam córce, od rana do nocy i w nocy też, karmienie, wstawanie, przewijanie i tak w kółko. On łaskawie wyjdzie raz na czas z nią na spacer, ale to ja muszę ją ubrać, przebrać i zapakować do wózka.

Chcę moje dawne życie z powrotem i kocham córkę, ale żałuję, że się zgodziłam tak szybko...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem młodą kobietą z na pozór idealnym życiem. Studiuję medycynę (4 rok), mam u boku mężczyznę, który wspiera mnie we wszystkim i jestem w zaawansowanej ciąży. Wiem, jak brzmią ostatnie słowa, ale dziecko było całkowicie planowane. Na studiach miałam ciężką harówkę, a mąż (jeszcze wtedy nie-mąż) dbał od początku o to, bym zajmowała się tylko nauką i domem gdy miałam czas i nie potrzebowała robić niczego innego.

Wszystko brzmi cudownie, ale kiedy udało mi się zajść w ciążę coś się zmieniło. Początek ciąży był ok, ale im dłużej trwała, tym było gorzej, powoli przestał mi pozwalać gdziekolwiek wychodzić samej, a co dopiero na spotkania z kimkolwiek, czułam się jak niewolnik już jakoś od 5 miesiąca, a teraz jestem w 7 i czuję się fizycznie cudownie, ale mój facet chucha na mnie i dmucha. To może się wydawać cudowne, ale ja nadal pozostałam tą samą dziewczyną, którą byłam przed brzuchem.

Jednak on namawia mnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem z moją K już cztery lata, zawsze byłem wspierającym chłopakiem, dlatego chciałbym teraz też jakoś ją... czytaj dalej
dziś
W mojej wsi była dziewczyna, którą molestował sołtys, ale nikt jej nie wierzył. Wszyscy zapierali się, że... czytaj dalej
0 dni temu
Moja babcia w ostatnim stadium nowotworu mówiła tylko o jednym - o tym, że chce odejść z tego świata, kiedy... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem dziewczyną, której życie nie rozpieszczało. Musiałam iść wcześnie do pracy, nie miałam możliwości... czytaj dalej
0 dni temu
Pracuję na stacji benzynowej i ostatnio byłam świadkiem sytuacji, w której bardzo znana vlogerka odstawiała cyrk na... czytaj dalej

reklamy ukryte