dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania ciąża
Witam, chciałabym podzielić się z Wami swoimi przeżyciami, a jednocześnie ostrzec wszystkie dziewczyny będące w ciąży lub planujące w niej być. Kilka miesięcy temu urodziłam zdrowego synka. I to był prawdziwy cud, który wymodliłam... Gdy byłam w 33 tygodniu ciąży, na rutynowym badaniu okazało się, że właśnie przechodzę świeże zakażenie toksoplazmozą. Nie będę się zagłębiać w temat (jak kogoś interesuje, wpiszcie w google "toksoplazmoza w ciąży"), napiszę tylko, że nie mam pojęcia jak się tym cholerstwem zaraziłam, i o ile ta choroba nie jest groźna dla dorosłego człowieka tak dla dzieciątka w łonie matki może być tragiczna...

Rozpacz, łzy, nerwy, których nie da się opisać - tak wyglądały ostatnie tygodnie ciąży, która przecież jest radosnym czasem. Jeszcze udawanie przed bliskimi że wszystko jest w porządku - nie chcieliśmy nikogo martwić, bo sami nie wiedzieliśmy, na czym stoimy. Dziecko mogło się urodzić z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
12 dni temu
Jestem pielęgniarką w prywatnej przychodni ginekologicznej. Ostatnio przyszła do nas małolata z mamą, lekarz zdiagnozował ciążę ze stuprocentową pewnością, badanie z krwi i USG nie może się mylić, tym bardziej że doktor to doświadczony specjalista.

Byłam świadkiem sceny, jak córka zapiera się, że to niemożliwe, absolutnie, bo ona nawet nie widziała na żywo chłopaka z bliska, a mama jej wtóruje i zapewnia, że to na pewno jakaś pomyłka, bo Kasia jest grzeczna i w głowie jej nauka, a nie chłopcy. Patrzyłam z politowaniem na całą scenę, a finał to była wisienka na torcie.

Matka stwierdziła, że lekarz na pewno ją oszukuje i że poda go do sądu za narażenie córeczki na stres i niepotrzebne urazy w psychice. Młoda pochlipała i wyszła z mamusią pod rękę.

Lekarz miał taką minę, że trudno to opisać i powiedział tylko do mnie półgłosem: "Makabra, pani Elu, makabra". Zgadzam się z tym totalnie. Ślepi ludzie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jaki ten świat jest dziwny - czasem ludzie, którzy się znają, spotykają się na końcu świata, a ja, żeby poznać swojego chłopaka, który mieszka 8 km dalej, musiałam użyć internetu.

Było warto! Jesteśmy już rok razem, a za pół roku urodzi się nasza dzidzia. Pomimo tego, że mam 17 lat, to wiem, że to ten jedyny, z którym będę do końca życia. Każdej dziewczynie życzę tak wspaniałej drugiej połówki. I uwierzcie - przypadki czasem potrafią przerodzić się w coś wspaniałego!
pozostało 1000 znaków
Do tej pory twierdzę to samo, co twierdziłam mając 16 lat - nigdy nie chcę mieć dzieci. Ani ja, ani mój obecny partner nie planujemy potomstwa, nie lubimy dzieci, nie chcemy ich mieć i to nasz wybór, koniec i kropka. Wpajanie 35-letniej kobiecie, że "kiedyś jej się zechce" to czysty popis debilizmu matek Polek, które na siłę chcą uszczęśliwić inne kobiety "wspaniałym darem", jakim jest wrzeszczący dzieciak. I tyle. Moje zdanie, mam do niego prawo.

Miałam dwie aborcje, niestety, antykoncepcja nie daje 100% skuteczności, a skoro nie chcę mieć dzieci, to droga była jedno. Zero wyrzutów sumienia - dziecko to byłby dla nas koszmar, a tak jest w porządku. I przy okazji badań okresowych u ginekologa dowiedziałam się czegoś, co dla mnie brzmi jak zbawienie - jestem bezpłodna, nie do końca wiadomo dlaczego, ale lekarka ze stuprocentową pewnością stwierdziła po badaniach, że nigdy więcej nie zajdę w ciążę.

Dlaczego to piszę? Żeby pokazać, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem w ciąży. Wymarzonej, wyczekanej i wytęsknionej ciąży.
Od wczoraj jestem w szpitalu i leżą ze mną na oddziale dwie dziewczyny po ledwo 18 lat. Jedna jest tu, bo krwawi bez powodu, a druga krwawi, bo uderzyła się w brzuch (podobno). Od rana słyszę, jak obie narzekają na tatusia dzieci - tak, obie są w ciąży z tym samym kolesiem. Ów tatuś był z nimi obiema w tym samym czasie i los chciał obie obdarować ciążą akurat z nim. Próbowały się pozbyć "problemu", jak to nazwały, tabletkami z internetu, bo gościu powiedział, że zapłaci i to nie mało jak to zrobią. Dziś się tu pojawił i bez najmniejszych skrupułów powiedział, że jeśli się nie pozbędą ciąż, to obie je zniszczy.

Co się dzieje z młodzieżą? Co się dzieje z młodymi ludźmi? 5-7 lat różnicy to nie tak dużo, ale mam wrażenie, że między mną a nimi jest przepaść. Czuję się jak dinozaur, jakbym była na to wszystko za stara. Przecież miłość jest ponadczasowa i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja dziewczyna puściła mnie kantem, dowiedziałem się przypadkiem - podsłuchałem rozmowę telefoniczną, w której opowiadała swojemu kochasiowi, jak bardzo nie może się doczekać spotkania z nim. I teraz tak - część facetów panikuje, część robi awanturę, część zrywa.

A ja po prostu nie dałem się nabrać trzy miesiące później na to, że to moje dziecko. Okazało się, że tamten jest golutki i wesolutki, a moja firma skutecznie skusiła moją partnerkę do tego, żeby wrobić mnie w dziecko. Pół roku później, kiedy mały był na świecie, zmusiłem ją do testów DNA. I miałem rację - to dzieciak tamtego.

Miłego życia, alimenciaro! Ze mną możesz najwyżej porozmawiać sobie w myślach, a o życiu w luksusie, które dzięki mnie miałaś, możesz tylko pomarzyć. Wspaniałego życia!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Byłam z mężem u jego mamusi na obiedzie. Mama zrobiła jakiś makaron, a kiedy nam go podała, podeszła do nas z... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak postanowił dziś ze mną zerwać. Zrobił to mówiąc mi, że "jestem jak jego była". Spytałam, co to... czytaj dalej
0 dni temu
Przeżyłem dzisiaj naprawdę smutną chwilę. Przyszła do mnie kuzynka z dziećmi, córka ma 4 lata, a syn - 6.... czytaj dalej
0 dni temu
Znalazłam poniższy tekst w komputerze męża, powinnam się zacząć obawiać? Dodam, że ma koleżankę z pracy,... czytaj dalej
dziś
Miałem w pracy mega ważne spotkanie biznesowe, jestem z Krakowa, a spotkanie było w Warszawie. Pojechałem... czytaj dalej

reklamy ukryte