dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1092 dni temu
Chłopców raczej zawsze kręcą zdjęcia typu "nudesy" bardziej niż dziewczyny.. boje się, że coś ze mną nie tak.

Od jakiegoś czasu notorycznie przeglądam portale społecznościowe i szukam dam aby uzbierać jakiegoś "nudesa" albo "softa" do mojego folderu. Jest on ogromny i szczerze kręci mnie to, że mam tyle tych nagich fotek


Czy to normalne?
pozostało 1000 znaków
1093 dni temu
Wróciłam wczoraj z pracy wykończona. To była piąta 12-godzinna dniówka z rzędu. Czułam, że rozkłada mnie choroba i byłam już na skraju sił.

Kiedy weszłam do domu, mój mąż właśnie nakładał kolację. Przygotował ładnie udekorowany stół ze świecami. Pocałował mnie w czoło i czule przytulił, po czym zaprosił do posiłku, który rozpływał się w ustach. Koło nas radośnie merdał ogonek Maksa - ukochanego pupila. W pokoju obok spokojnie spał nasz kochany przedszkolak, zmęczony po aktywnym dniu.

W jednym momencie zapomniałam o złym humorze, koszmarnym dniu, zmęczeniu i katarze. Moje życie jest najwspanialsze na świecie, bo mam moją najdroższą rodzinę. Doceniam każdą chwilę z nimi.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
W dobie wyznań o moherowych beretach, chciałabym przedstawić Wam moją babcię, która jest nie lada otwartą i śmieszną jak na swój wiek (69 lat) osobą.

Parę lat temu razem z narzeczonym odwiedziliśmy skromne progi babci i dziadka. Byliśmy po niewyspanej nocy, zakrapianej alkoholem. Moja kochana babcia wyszła do mojego chłopaka z zapytaniem:

-A coś Ty taki niewyraźny i smutny? Co, nie dała Ci?

Po czym wychodzę JA i słyszę:

-Dlaczego mu nie dałaś?

Myślę sobie: "masakra!". Burak na 150%, bo przecież to babcia - wyluzowana - ale babcia!

Kiedy później siedzieliśmy przy śniadaniu i słuchaliśmy anegdotek z jej życia, stwierdziłam, że babcię trzeba mianować na BFF.

Moja kochana babcia miała zaszczyt mieszkać i dorastać na przepięknym gospodarstwie. Nie było ono we wsi, ale w mieście. Moi pradziadkowie mieli domek z pokaźnym podwórkiem. Posiadali swoje pola, na które moja babcia w wieku 6 lat razem ze swoim wiernym towarzyszem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1094 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem zadania z rozszerzonej matury z matmy. Od zawsze miałem takie hobby.

Moja dziewczyna doskonale o tym wie, nie raz prosiła mnie o pomoc w zadaniach i widziała jak rozwiązuję je dla zabawy. Wczoraj powiedziała, że ma dla mnie zadanie i dała mi karteczkę. Było na niej napisane:

"1+1=3"

To był najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Będę ojcem.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1094 dni temu
Zostałam wychowana przez dziadków. Odkąd pamiętam, zawsze troszczyli się o mnie i zapewnili mi w dzieciństwie wszystko, czego potrzebowałam.

Obecnie jestem już dorosła, założyłam własną firmę i dobrze mi się wiedzie w życiu. Dziadkowie, będąc w podeszłym wieku, zaczęli zmagać się z problemami zdrowotnymi. Wiadomo, że przestali pracować w takiej sytuacji. Dlatego zawsze starałam się pomagać im jak tylko mogę. Ale niestety nie zawsze mogłam być na miejscu - ich dom mieści się w małym miasteczku pod Warszawą, ja mam firmę w stolicy.

Rok temu moja kochana babcia odeszła. Dziadek po jej śmierci stał się wyciszony i przygaszony. Serce mnie ściskało, gdy widziałam jak wieczorami siedzi sam w swoim fotelu rozwiązując krzyżówki - wiedziałam, że zawsze robili to razem z babcią. Ale babci fotel stał pusty od kilku tygodni. Zamiast niej, obok dziadka stało zdjęcie w ramce i co wieczór paląca się świeczka. Światełko dla naszej kochanej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1095 dni temu
Postanowiłam opisać tutaj sytuację, w której zdałam sobie sprawę, że mojemu chłopakowi na mnie serio zależy. Nikomu o tym nigdy nie powiedziałam. Nie, nie będzie romantycznie.

To było pierwsze pół roku naszej znajomości. Byliśmy u niego, było lato, weekend. Wiadomo, winko, jakiś film, pizza.
Poszłam do toalety, żeby załatwić "dwójeczkę". Tak, dziewczyny też srają. Nie będę opisywać tego całego procesu, przejdę do końca. Spłukuję to, co znalazło się w muszli... A woda się podnosi do góry! I nie opada.

Moje przerażenie rosło z każdą sekundą, aż w końcu osiągnęło szczyt, kiedy statek wypłynął na powierzchnię. Po chwili woda odpłynęła, więc spróbowałam jeszcze raz. I jeszcze pięć razy. Zawartość muszli zaczęła mieszać się ze sobą tworząc swego rodzaju papiero-gówno-zupę, tak, że w sumie już nie było wiadomo, co jest co.

Minęło parę minut, a mój chłopak zauważył, że coś długo mnie nie ma. Podszedł pod... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte