dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1000 dni temu
Uwielbiam te chwile, kiedy zastaję moją żonę myślącą, że jest sama w domu i nikt jej nie widzi. Widzę, jak śmiesznie tańczy do radiowych przebojów, albo słyszę jak mówi sama do siebie. Staję wtedy za drzwiami, przyglądam się jej i podziwiam. Te śmieszne gesty, zabawna mimika twarzy.

Nie wiem czym zasłużyłem sobie na takie szczęście, ale nigdy nikomu jej nie oddam. Moja jedyna.
pozostało 1000 znaków
1001 dni temu
Ostatnio rozłożyła mnie choroba. Byłam kompletnie bez sił, dostałam antybiotyk na 10 dni. Leżałam w domu schorowana, w lodówce pustki a ja nie miałam jak pójść na zakupy. Mój facet wyjechał w sprawach służbowych i niestety nie mogłam na niego liczyć. Wszyscy bliscy znajomi również zapracowani i każdy kogo prosiłam o pomoc wykręcał się na tysiąc sposobów. Załamana już miałam się ubierać i podjąć walkę z odruchem wymiotnym podczas jazdy autobusem, kiedy usłyszałam dzwonek domofonu.

To była moja mama, która przejechała specjalnie 300 km żeby odwiedzić mnie i zaopiekować się mną podczas choroby. Przywiozła swój wspaniały rosołek i zapełniła lodówkę masą jedzenia. Spędziła ze mną całe 5 dni, gotując mi obiadki i podając lekarstwa.

Moja kochana mama, niezastąpiona.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1005 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi przyjmować.

Koledzy śmieją się, że Ania jest gruba, bo nie wiedzą o jej chorobie. Śmieją się ze mnie, że mam taką dziewczynę. Koleżanki się z niej śmieją, bo nikt nie ma pojęcia o jej problemach. Ale ona nie ma zamiaru się nikomu tłumaczyć, nie potrzebuje współczucia. Mówi, że jest gruba bo dużo je i pozwala innym na czerpanie radości z wyśmiewania jej za plecami.

Wśród tylu zawistnych ludzi odnalazłem osobę, która jest mądra i dobra - to najpiękniejsze co mogło mnie spotkać. Zawsze przy niej będę. Nie poddawaj się Skarbie!
pozostało 1000 znaków
1006 dni temu
Jestem rozwódką od wielu lat. Zarówno ja, jak i mój były mąż, poukładaliśmy sobie życie. Nasze dzieci są już dorosłe i sprawiają wrażenie szczęśliwych osób.

2 lata temu dowiedziałam się, że choruję na raka. Nie ukrywam, ta wiadomość mnie załamała. Potrzebowałam dużo wsparcia, aby znów się podnieść. I wiecie kto mi jego najwięcej dał?

Tak, mój były mąż. 10 lat po rozwodzie on opiekował się mną najwięcej.

Dał mi najwięcej motywacji do walki z chorobą. Zrobił mi niespodziankę i zabrał do Indii, wiedział, że marzyłam od dawna aby odwiedzić to miejsce. Dzisiaj jestem na remisji, a Marek jest moim najlepszym przyjacielem. Zawsze będzie moim aniołem stróżem.

Dziękuję Ci.

pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1007 dni temu
Rok temu nikt by mnie nie poznał na ulicy. Cierpiałam na otyłość, miałam ogromne problemy z cerą i wyglądałam okropnie. Tak też się czułam.

Wtedy poznałam Jacka - mojego najlepszego przyjaciela, który stał mi się najbliższy na świecie. Nie sugerował się moim wyglądem, zainteresowała go moja osobowość. Pomógł mi w walce z własnymi słabościami. Dzisiaj wyglądam na zdrową i szczęśliwą kobietę, którą stałam się dzięki motywacji z jego strony.

Kiedy nadeszła pełna rocznica naszej przyjaźni, Jacek wyznał mi miłość.

Od dłuższego czasu się w nim podkochiwałam, ale gdzieś głęboko w środku wciąż miałam przeświadczenie, że nie będzie chciał kogoś takiego jak ja. Mimo, że byłam już przecież szczupła, kompleksy nadal gdzieś tam wisiały nade mną. Jacek przyszedł z pomocą po raz drugi, mówiąc mi jak piękna, mądra i dobra ze mnie dziewczyna. Widziałam w jego oczach, że wyznanie jest szczere. Od tamtej pory... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1008 dni temu
Mój chłopak i ja bardzo się kochamy, ale niestety dzieli nas odległość 800 km. Z jednej strony to bardzo uciążliwe, ale dzięki temu potrafimy doceniać się nawzajem i korzystamy z każdej wspólnej chwili zamiast marnować je na kłótnie, jak to niektóre pary mają w zwyczaju.

Ostatnio Miłosz rozgrzał moje serce niesamowitą niespodzianką. Żegnaliśmy się jak zwykle czułymi pocałunkami, po czym wsiadłam do pociągu i po cudownym weekendzie odjechałam do swojej miejscowości. Po około dziesięciu minutach wyszłam do łazienki, a kiedy wracałam, już z daleka zauważyłam, że ktoś zajął miejsce obok mnie. Trochę się zaniepokoiłam, bo zostawiłam na siedzeniu torebkę z pieniędzmi i dokumentami.

Kiedy dotarłam na miejsce zobaczyłam... Miłosza!

Ten wariat wziął specjalnie dodatkowe dwa dni wolnego, żeby spędzić ze mną jeszcze więcej wspaniałych chwil. Nie ma nic lepszego niż towarzystwo swojej drugiej połówki. Kocham go nad życie!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte