dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Tydzień przed ślubem moja świadkowa i grupa koleżanek zorganizowały mi imprezę, wieczór panieński. Miało to być spokojne wyjście do klubu, ale wiadomo, jak to bywa - napiłyśmy się do oporu i poszłyśmy w grube tango. Drink za drinkiem, szaleństwo, poznałyśmy jakąś ekipę facetów, która również coś świętowała, więc siedzieliśmy razem i z wieczoru panieńskiego zrobiła się po prostu impreza dużej ekipy ludzi różnej płci. Ci faceci mieli wynajęte pokoje hotelowe, bo byli z innego miasta, po klubie zaprosili nas wszystkie do hotelu, żeby tam na spokojnie się doprawić, bo w klubie już nam było za głośno.

Było bardzo wesoło i fajnie, gadka szmatka, z facetami trochę flirtowałyśmy, ale bez przesady. Wszystko miałam pod kontrolą do momentu, aż moje koleżanki nie postanowiły mnie zostawić samej z jednym z facetów. Był z zagranicy, nieziemsko przystojny. Siedzieliśmy sami w pokoju i zaczęliśmy mocno flirtować, a w pewnym momencie, nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
W mojej wsi była dziewczyna, którą molestował sołtys, ale nikt jej nie wierzył. Wszyscy zapierali się, że dziewczyna kłamie, bo chce zwrócić na siebie uwagę, a to była typowa buntowniczka, więc dodatkowo dostała łatkę satanistki, narkomanki i wariatki. Nie wierzył jej absolutnie nikt.

Do czasu, gdy się powiesiła. Wtedy te wszystkie mohery lazły w kondukcie pogrzebowym ze łzami w oczach i pieśnią na ustach i żegnały "biedną zbłąkaną dziewczynkę".

Hipokryzja wylewa się tak, że aż mnie mdli. Wynoszę się stąd do Warszawy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Od zawsze miałam problem z moją wagą, wiecznie byłam "ta pulchna", aż w końcu w liceum postanowiłam zbuntować się i drastycznie schudnąć. Można powiedzieć, że wpadłam w taką wczesną anoreksję, ale osiągnęłam efekt i zaczęłam w miarę normalnie jeść. Schudłam z 80 kilogramów do 51, mam 168cm wzrostu. Nareszcie zaczęłam czuć się dobrze, a później wszystko potoczyło się bardzo szybko.

Znalazłam chłopaka, który od początku podkreślał, że jestem przepiękna, ale fajnie, jakbym trochę zrzuciła... Ja się w nim zakochałam jak idiotka, uznałam, że może mu przejdzie to gadanie o wadze, bo przecież jestem już dość chuda, ale mówię, to wszystko wina tego, że go tak bardzo pokochałam. Nigdy nie czułam takiego czegoś do faceta, dlatego kiedy zaczęliśmy ze sobą być, byłam wniebowzięta.

Minęło pół roku, a on dalej gada o tej wadze. Wpadłam specjalnie w anoreksję, w której mam już wprawę, żeby mnie nie rzucił. Jego wymarzona... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem z moim mężem od 8 lat, od 3 jesteśmy małżeństwem i do tej pory układało nam się w porządku. Wiadomo, jak to w związku, mieliśmy swoje wzloty i upadki, ale rozumieliśmy się niemal bez słów i każda kłótnia kończyła się dość szybko. Do czasu.

W naszym domu panowała taka zasada, że mąż pracuje na nas dwoje i na dom, a ja robię, co mi się podoba. Nie mamy dzieci i nieprędko będziemy je mieć, może przed 40-tką, ale na pewno nie teraz i jest to nasza wspólna decyzja. Mąż zarabia bardzo dużo, jesteśmy ogólnie zamożnymi ludźmi. Ja zajmowałam się domem, ale w tym sensie, że ozdabiałam go, lubię hobbystycznie malować, więc co jakiś czas tworzyłam obrazy, a ogólnie czas spędzam na tym, na czym mi się podoba, chodzę z psem, jeżdżę na rolkach. Sprzątaniem zajmowała się pani, która przychodziła do nas wieczorami i w weekend, a gotowanie załatwiał catering. Tak było od zawsze i było spoko, a mąż nagle wymyślił, że będziemy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Hej dziewczyny i chłopaki! Chciałabym was prosić o radę. Otóż co myśli chłopak, który subskrybuje różne kanały na YT z półnagimi laskami co np. remontują samochody? Mój w tajemnicy przede mną takie coś ogląda, a ja jestem bardzo zazdrosna.

Czy to normalne, bo facet to wzrokowiec? Często myślę, żeby go przez to zostawić, bo to bardzo przykre, jak ogląda takie laski. Tak samo co myślicie o oglądaniu porno przez chłopaka i oglądaniu porno podczas uprawiania seksu, bo często mnie do tego namawia?

Czekam na wasze szczere komentarze.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam wspaniałą, mądrą i kochaną dziewczynę, którą cenię bo jest chodzącym prawie ideałem. Jesteśmy ze sobą już sporo, dobrze się poznaliśmy, raczej nikt z nas się już nie zmieni, bo znamy swoje ograniczenia i to na ile jesteśmy w stanie się nagiąć. Teraz do sedna - dlaczego jest ona prawie ideałem? Ma jeden minus, na który na początku znajomości nie zwracałem aż tak uwagi - otóż nie jest dobra w łóżku.

To brzmi brutalnie, ale niestety tak jest. Natomiast ja mam swoje potrzeby i w tej sferze czuję się jak ryba w wodzie, o czym nawet wspominały moje byłe. Nie miałem ich dużo ale wiem, że w łóżku byłem bardzo dobry.

Na początku znajomości wiadomo każdy trochę się krępuje, i ja i ona podchodziliśmy do tematu seksu z rezerwą, badając grunt, na ile można sobie pozwolić. Na początku przymykałem trochę oko, bo wiedziałem, że się wstydzi, że nie akceptuje do końca swojego ciała (kompleksy). Walczyłem nad tym, żeby przełamać... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem z moją K już cztery lata, zawsze byłem wspierającym chłopakiem, dlatego chciałbym teraz też jakoś ją... czytaj dalej
dziś
W mojej wsi była dziewczyna, którą molestował sołtys, ale nikt jej nie wierzył. Wszyscy zapierali się, że... czytaj dalej
0 dni temu
Moja babcia w ostatnim stadium nowotworu mówiła tylko o jednym - o tym, że chce odejść z tego świata, kiedy... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem dziewczyną, której życie nie rozpieszczało. Musiałam iść wcześnie do pracy, nie miałam możliwości... czytaj dalej
0 dni temu
Pracuję na stacji benzynowej i ostatnio byłam świadkiem sytuacji, w której bardzo znana vlogerka odstawiała cyrk na... czytaj dalej

reklamy ukryte