dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Miałam może 5 latek, więc nie wiele pamiętam z tego okresu. Jednakże Sylwester tamtego roku będzie zawsze wypominany mi do końca życia przez moją rodzinkę.

Wyobraźcie sobie taką sytuację:

Godzina 23.30 i pięciolatka próbująca nie zasnąć, chcąc zobaczyć fajerwerki (było na prawdę ciężko). Ssiedzę razem z mamą i tatą przed telewizorem, oglądając występy polskich "gwiazd" na Polsacie.

Na scenę wychodzi jedyna i nie powtarzalna Maryla Rodowicz. W międzyczasie prowadzący zapowiedzieli, że po jej występie rozpocznie się odliczanie do Nowego Roku i do długo wyczekiwanego pokazu sztucznych ogni. Gdy tylko to usłyszałam, nie mogłam się doczekać końca piosenki. Niestety, po skończeniu pierwszej była kolejna i kolejna i KOLEJNA, aż w końcu wkurzona na całego wystrzeliłam na cały dom:

-Ile ta pi*da będzie jeszcze śpiewać?!

Miny rodziców były nie do opisania. Niestety trauma została mi po dziś dzień i za panią Marylką nie przepadam :)
pozostało 1000 znaków
1100 dni temu
Moja przyszła teściowa mnie nienawidzi..

Wszystko zaczęło się od tego, że mój narzeczony zaczął się dla mnie zmieniać. Przestał tyle pić co kiedyś, zaczął z szacunkiem zwracać się do ludzi, ograniczył granie w gry komputerowe (CS itp).

Później już było tylko lepiej. Znalazł mieszkanie w mieście, w którym studiuje, pomogłam mu znaleźć pracę, nawet zaczął gotować i cieszył się jak dziecko gdy pierwszy raz nastawił pranie (dla niego to była zupełna nowość)...

Jak do tej pory wszystko za niego robiła mama, nie potrafił nawet poskładać swoich rzeczy. Co jak dla mnie nie jest to do końca normalne (ma 26 lat). Wydaje mi się, że wszystkie zmiany jakie w nim zaszły, są jak najbardziej pozytywne, można powiedzieć że zmienił się nie do poznania, stał się bardzo samodzielny...

Niestety jak się okazało jego mama tak nie uważa. Chyba myśli, że chce ją zupełnie pozbawić kontaktu z synem, a przecież tak nie jest. Często mu... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1100 dni temu
Podczas ostatniego weekendu razem z chłopakiem postanowiliśmy odwiedzić rodzinne strony. Każde z nas chciało spędzić trochę czasu z rodziną, co wiązało się z kilkudniową rozłąką.

W dzień powrotu mój ukochany przyjechał, żeby zabrać mnie razem z walizkami i ruszyć w drogę powrotną. Jak wiadomo, nie obyło się bez herbatki, ciasteczka itd.

W pewnym momencie, mój luby zabrał mnie do pokoju, gdzie mogliśmy zostać wreszcie sami. Zamknął za nami drzwi, podszedł bardzo blisko, spojrzał mi głęboko w oczy, objął ramionami i przycisnął do siebie. Nadal patrząc w moje oczy przybliżył swoją twarz do mojej i wyszeptał… „Allahu Akbar”.

Po czym puścił mega głośnego bąka, ciągle trzymając mnie w uścisku śmierci, albo raczej „śmierdzi” xD

Romantyzm VS radość małego chłopca 0:1

P.S. Tak, nadal jesteśmy razem, jakoś przeżyłam ten zamach na moje życie.
pozostało 1000 znaków
1100 dni temu
Dzisiaj miałam tą niezwykłą „przyjemność” wracać obok mojego byłego gimnazjum. Jestem już po osiemnastce i to, czego byłam świadkiem, co najmniej mnie zszokowało.

Idzie trójka młodych, jedna parka i chłopak. Wyglądają na maksymalnie drugą klasę gimnazjum. Do tego momentu jest wszystko w porządku, pomijając fakt, że chłopak trzyma swoją dziewczynę prawie za tyłek. No okej, młodzież jest jaka jest, nie będę na to narzekać.

Nagle słyszę, jak ten ich kolega coś burczy, bo mową tego nie mogę nazwać. „Ten trzeci” zapytał się dziewczyny idącej ze swoim chłopakiem o to, czy już robi swojemu parnerowi loda, bo w końcu są razem już miesiąc. No okej, może jakiś żarcki, przecież to nic złego, myślę sobie. Tymczasem dziewczyna, niespecjalnie speszona, odpowiada mu zwykłe, znudzone „no”.

No dobra, może dalej śmieszkują.

„Musi się jeszcze wiele nauczyć, między innymi chować zęby i bawić się językiem pod grzybem” - słyszę... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1100 dni temu
Właśnie się dowiedziałam, że mój chłopak mnie zdradza. Mało tego, zdradza mnie z chłopakiem. To nie wszystko. Robi TO z moim własnym bratem.

Życie mnie nie kocha.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1101 dni temu
Cała akcja toczyła się za czasów gimnazjum. Klasa liczyła sobie 24 uczniów, w tym mnie, Kasię i Michała. Michał był klasowym przystojniakiem, każdą potrafił uwieść swoją "gadką". Kasia była, krótko mówiąc, "inna", pochodziła z katolickiej rodziny. Nie miała przyjaciół w naszym gimnazjum. Przez swoje zachowanie ludzie unikali jej, lub ją wyśmiewali. Lubiła pouczać innych, przez co wszyscy czuli, jakby się wywyższała - miała specyficzne poglądy (osoba głęboko wierząca w klasie ateistów).

Kasia od dłuższego czasu podkochiwała się w Michale (można było to zobaczyć po jej gestach i zachowaniach obok niego). Pod koniec roku wychowawca zaplanował wypad do aquaparku. Nie mam pojęcia, jak Michał dowiedział się o tym zauroczeniu, ale, co gorsza, chciał je jeszcze wykorzystać. Do wycieczki zostały 2 tygodnie, a on wkręcał Kasię, że "włosy łonowe nie powinny być ścinane, bo natura jest seksowna". Na domiar złego, Kasia w to uwierzyła.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Mam koleżankę, która autentycznie chyba wymaga pomocy lekarskiej. Jest natarczywa, wypisuje do mnie po 40 wiadomości... czytaj dalej
0 dni temu
Moi znajomi od dawna mówili, że zazdroszczą mi tego, że mogę jeść bez ograniczeń, a nie przybieram na wadze -... czytaj dalej
0 dni temu
Nie uwierzycie w to, co wydarzyło się na komunii mojej dalekiej kuzynki. Byłam zaproszona na uroczystość, ale... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem Ula i mam 34 lata. Od dłuższego czasu przeglądam wyznajemy i postanowiłam, że też umieszczę tu swoją... czytaj dalej
0 dni temu
Przyprowadziłam do babci swoją dziewczynę. Byłam cała w nerwach, ale obiecałam, że w końcu przedstawię swoją... czytaj dalej

reklamy ukryte