dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1192 dni temu
Właśnie się dowiedziałam, że mój chłopak mnie zdradza. Mało tego, zdradza mnie z chłopakiem. To nie wszystko. Robi TO z moim własnym bratem.

Życie mnie nie kocha.
pozostało 1000 znaków
1192 dni temu
Cała akcja toczyła się za czasów gimnazjum. Klasa liczyła sobie 24 uczniów, w tym mnie, Kasię i Michała. Michał był klasowym przystojniakiem, każdą potrafił uwieść swoją "gadką". Kasia była, krótko mówiąc, "inna", pochodziła z katolickiej rodziny. Nie miała przyjaciół w naszym gimnazjum. Przez swoje zachowanie ludzie unikali jej, lub ją wyśmiewali. Lubiła pouczać innych, przez co wszyscy czuli, jakby się wywyższała - miała specyficzne poglądy (osoba głęboko wierząca w klasie ateistów).

Kasia od dłuższego czasu podkochiwała się w Michale (można było to zobaczyć po jej gestach i zachowaniach obok niego). Pod koniec roku wychowawca zaplanował wypad do aquaparku. Nie mam pojęcia, jak Michał dowiedział się o tym zauroczeniu, ale, co gorsza, chciał je jeszcze wykorzystać. Do wycieczki zostały 2 tygodnie, a on wkręcał Kasię, że "włosy łonowe nie powinny być ścinane, bo natura jest seksowna". Na domiar złego, Kasia w to uwierzyła.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1192 dni temu
Pamiętam, jakby to wydarzyło się wczoraj. Gdy moja prababcia zmarła, jedyną pamiątką po niej należącą do mnie była maskotka piesek. Prababcia była dla mnie jak najlepsza przyjaciółka. Niestety, zrozumiałam to dopiero, gdy jej zabrakło, bo odeszła ode mnie na zawsze.

Mówiłam prababci wszystko. Dosłownie wszystko, nawet o czym rozmawialiśmy na lekcji. Bardzo przeżyłam jej śmierć. Od czasu jej śmierci boję się wyrażać swoje uczucia, emocje, myśli. Nie płakałam na jej pogrzebie, ale w nocy (po tym jak dowiedziałam się że zmarła), gdy wszyscy spali, ja walczyłam z sobą, płakałam, nie mogłam spać. Z jednej strony płakałam po stracie bliskiej osoby, a z drugiej odczuwałam radość, bo prababcia była starszą osobą, z dnia na dzień czuła się coraz gorzej, widziałam jak się męczy (a mimo to potrafiła mnie wysłuchać, doradzić co mam zrobić).

Pewnie zastanawiacie się, dlaczego się cieszyłam, otóż jako chrześcijanka wierzę, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1192 dni temu
Jeszcze nie tak dawno, kiedy to chodziłem do liceum, mieszkałem w internacie. Jak to w internacie - mieszkając w pięć osób spodziewać się można wielu śmiesznych sytuacji. Jedna z nich najbardziej utkwiła mi w pamięci.

Pewnego dnia, w deszczową pogodę, panował dość melancholijny nastrój. Kilku się uczyło, jeden czytał książkę, a ja leżąc na łóżku słuchałem muzyki. Generalnie cisza, jak makiem zasiał. Nikt się nie odzywał.

Zbliżała się pora, kiedy codziennie dzwoniłem do dziewczyny. Wybierając numer na cały pokój powiedziałem: "Cicho, bo dzwonię".

Cały pokój popatrzył się na mnie i wybuchł śmiechem. Wszyscy się popłakali.

W taki oto sposób całkiem nieświadomie rozkręciłem karuzelę śmiechu w ten dołujący, deszczowy dzień :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1192 dni temu
Moje życie zawsze było poukładane, rodzice się nie kłócili, a ja miałam wspaniałego mężczyzne u boku. Pewnego dnia wydarzyła się jednak historia, jak z telenoweli lub ukrytej prawdy.

Mój tata wrócił zaskakująco szybko do domu. Od wejścia krzyczał i pytał gdzie jestem. Gdy mnie zobaczył zaczął mi bardzo emocjonalnie opowiadać o tym, co zobaczył na plaży. Okazało się, że widział mojego chłopaka idącego za rękę, a później całującego się z jakąś wysoką brunetką. Byłam wściekła. Zamknęłam się w pokoju i płakałam.

Nie minęło kilkanaście minut od powrotu mojego taty, jak zadzwonił mój chłopak. Odebrałam. Mój mężczyzna zaczął mi mówić, że koniecznie musi mi coś opowiedzieć. Powiedziałam mu, żeby mi powiedział to przez telefon.

Sami nie uwierzcie, co usłyszałam.

Mój chłopak przyłapał mojego tatę na plaży z wysoką blondynką. Padłam.

Jak historia się skończyła? Moi rodzice są w trakcie rozwodu, a mój... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1192 dni temu
Kiedyś chodziłem do gimnazjum. Zawsze byłem rozgadanym i otwartym dla wszystkich chłopakiem, do czasu...

Miałem koleżankę, której zdawało mi się, że mogę wszystko powiedzieć. Pewnego razu powiedziałem jej, że zawsze chciałem spróbować związku z facetem, jak się wkrótce okazało, wyznanie jej tego było koszmarnym błędem. Dziewczyna, której powiedziałem to w tajemnicy, przekazała mój sekret „w zaufaniu” swojej koleżance, ta kolejnej, aż cała moja wiadomość - oczywiście przekręcona - niosła się po całej szkole. Wiadomość: „D. jest gejem”.

Nie miałem życia przez prawie całe gimnazjum, popadłem w lekką depresję - ciąłem się, bo było to jedyne, co mnie pocieszało. Sprawianie sobie bólu fizycznego, bo na psychiczny nie miałem już siły, dłuższe opuszczanie szkoły. Przez moje „zabawy” z cięciem się przez przypadek doszło do przecięcia żyły - w pewnej chwili cieszyłem się z tego, że nie będę już więcej gnębiony. Uratowała... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Moi koledzy umówili mnie na randkę w ciemno, bo "jestem taki samotny i nie ma się czego wstydzić w ustawianej... czytaj dalej
dziś
Mam w mieszkaniu remont, wobec czego jedną noc musiałem przespać z mamą w łóżku. Mam 20 lat i to nic przyjemnego,... czytaj dalej
dziś
Wczoraj dowiedziałem się, że jestem adoptowany, a moją prawdziwą matką jest pewna sporo starsza kobieta, która... czytaj dalej

reklamy ukryte