dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1728 dni temu
Pewnego lata pracowałam w lodziarni. Mimo, że tamtego dnia było gorąco, klientów nie było. Nudziłam się strasznie, na szczęście przyszły odwiedzić mnie dwie koleżanki. Z racji tego, że nie miałam nic do roboty, udałam się z nimi do baru, który był na tym samym terenie. Zamówiłam colę, zapaliłam papierosa i zaczęliśmy swobodnie rozmawiać.

W pewnym momencie na teren baru i lodziarni weszło dwóch groźnie wyglądających mężczyzn. Ogromni, jeden większy od drugiego. Czarne koszule, czarne spodnie, czarne buty, czarne paski. Szli w kierunku baru. Myślę sobie: gangsterzy! Jak boga kocham, pewnie nam coś zrobią! (Tak, jestem panikarą).

Podeszli do baru, spojrzeli przenikliwym wzrokiem na barmana i ewidentnie coś trzymali za plecami. No broń, no zaraz będzie po nas, przecież byłam młoda, całe życie przed sobą!

Fala gorąca uderzyła mnie w samą głowę, koleżanki również speszone, barman skulił się, wyglądem przypominał małego... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1728 dni temu
Siedzieliśmy z chłopakiem na podwórku i wspominaliśmy czasy, gdy byliśmy młodzi i nie mieliśmy dziecka. Po chwili mój ukochany poprosił mnie do tańca.

Tańcząc, spytałam go, czy mógłby mi powiedzieć coś romantycznego. Szepnął mi do ucha: "Kochanie wdępnąłem w gówno".

To ci romantyk..
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Był rok 1999. Zwyczajny dzień zwyczajnych ludzi, w tym jednej ciężarnej. Z racji tego, że mamusia, jako osoba ciężarna jadła wszystko, co miała w zasięgu ręki, stwierdziła że chce jej się kupę. Nic nadzwyczajnego nie?

No może i nie, ale tą kupą okazałam się ja. Tak, moja rodzicielka pomyliła mnie z kupą.

Gówniana sprawa.
pozostało 1000 znaków
1728 dni temu
Pojechałam dzisiaj z przyjaciółką zatankować samochód (obie jesteśmy blondynkami). Zgadnijcie, ile potrzeba blondynek, aby otworzyć bak samochodu....

Uwaga, odpowiedź: więcej, niż dwie :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1728 dni temu
Pewnego słonecznego dnia pojechałam na rowerze do liceum.

Zrobiłam sobie na drugie śniadanie sałatkę z gyrosem ,pieczarkami, kiełkami oraz innymi warzywami, włożyłam to wszystko do pojemnika trzymającego ciepło, żebym miała ciepłego gyrosa.

Gdy dojechałam do szkoły, jakoś na drugiej lekcji coś zaczęło niesamowicie cuchnąć gnojówą. Wezwaliśmy nawet konserwatora, żeby sprawdził, czy coś się nie zadziało z rurami.

Nie, to nie były rury...

Tak, to były moje kiełki w sałatce, które wywołały pod wpływem ciepła koszmarny smród. Gdy się dowiedziałam, że to z mojej sałatki tak cuchnie, zadzwoniłam jak najprędzej do mamy, żeby zwolniła mnie z lekcji.

Po wyjściu ze szkoły wyrzuciłam sałatkę w krzaki i szybko wróciłam na rowerze do domu. Od tamtej sytuacji nie jem już kiełków...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Miałam może 5 latek, więc nie wiele pamiętam z tego okresu. Jednakże Sylwester tamtego roku będzie zawsze wypominany mi do końca życia przez moją rodzinkę.

Wyobraźcie sobie taką sytuację:

Godzina 23.30 i pięciolatka próbująca nie zasnąć, chcąc zobaczyć fajerwerki (było na prawdę ciężko). Ssiedzę razem z mamą i tatą przed telewizorem, oglądając występy polskich "gwiazd" na Polsacie.

Na scenę wychodzi jedyna i nie powtarzalna Maryla Rodowicz. W międzyczasie prowadzący zapowiedzieli, że po jej występie rozpocznie się odliczanie do Nowego Roku i do długo wyczekiwanego pokazu sztucznych ogni. Gdy tylko to usłyszałam, nie mogłam się doczekać końca piosenki. Niestety, po skończeniu pierwszej była kolejna i kolejna i KOLEJNA, aż w końcu wkurzona na całego wystrzeliłam na cały dom:

-Ile ta pi*da będzie jeszcze śpiewać?!

Miny rodziców były nie do opisania. Niestety trauma została mi po dziś dzień i za panią Marylką nie przepadam :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte