dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Znalazłam poniższy tekst w komputerze męża, powinnam się zacząć obawiać? Dodam, że ma koleżankę z pracy, która jest żoną lekarza, jest ruda i odkąd pamiętam, wyśmiewał się z niej, że z twarzy przypomina rybę i w ogóle zawsze go denerwowała swoją głupotą, jednak od paru miesięcy przestał na nią narzekać. Nie będę nadmieniać, że jak na swój wiek i trzy ciąże jest piękna i chudziutka, czego nie można powiedzieć o mnie.
Mam nadzieję, że to tylko kryzys wieku średniego.

"I nagle spojrzał na nią i poczuł, jakby widział ją po raz pierwszy w życiu. Nie stała już przed nim doktorowa. Nie stała wyniosła głupiutka koleżanka z pracy. Stała kobieta, i to nie byle jaka. Jej oczy, które kiedyś wydawały mu się śmiesznie wielkie i puste, teraz były głębokie i czuł, że jest w stanie w nich utonąć. Usta, z których wąskości śmiał się, porównując ją do ryby... Teraz były idealne. Tak samo nosek. I włosy. Ogniste rude włosy, tak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem ze swoim chłopakiem od prawie dwóch lat, od roku nie układa się nam w związku. Wszystko zaczęło się od rozwodu jego rodziców - przez to, że w domu dominowała mama i również ona go wychowywała, bo taty wiele razy nie było w domu, ponieważ zajmował sie własna firmą.

Mój chłopak ciagle się jej słucha, na początku sądziłam, że to fajnie, że mama mu doradza, ale wszystko zmieniło się, gdy ona zaczęła mnie nie lubić i oceniać mnie i moje życie, a on pozwala ingerować mamusi w nasz związek. Moi przyjaciele i wiele osób zaczęło mi uświadamiać, że jest on maminsynkiem, ale ja nie dopuszczam do siebie jakoś tej myśli.

A co wy o tym sądzicie? Może ktoś był w podobnej sytuacji, że synuś słucha wyłącznie mamy i wie, jak to zmienić?

PS. Sytuacja przekracza wszelkie granice, jeśli jego mama wchodzi z butami w nasze życie seksualne. Takie mam zdanie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
0 dni temu
Mój chłopak postanowił dziś ze mną zerwać. Zrobił to mówiąc mi, że "jestem jak jego była". Spytałam, co to znaczy i dlaczego konkretnie.

Odparł: "No, też jesteś była".

Klasa, nie ma co.
pozostało 1000 znaków
Mój wieloletni partner odszedł ode mnie.

Przyczyna? Już tłumaczę.
Zdradziłam? Nie.
Kłóciłam się? Nie.
Wydałam wszystkie nasze oszczędności na najdroższą sukienkę i nie będziemy jeść przez kilka miesięcy? Nie.

Otóż stwierdził, że nie może żyć z kobietą, która najpierw wlewa mleko do miski, a potem wsypuje płatki.
A najgorszym ciosem w jego serce był fakt, że nie mam ustawionych kilku budzików, tylko wstaję już po pierwszym.
Spakował się i z fochem wyszedł, przy czym krzyknął, że nie jestem człowiekiem i nie mam prawa się tak nazywać.

Nie wraca tak już dobry miesiąc.


Aha.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Dziewczyna się do mnie nie odzywa od tygodnia. Skąd mogłem wiedzieć, że krem do twarzy może kosztować 250zł?

Dobrze się nim smarowało zębatkę w rowerze, a ta robi aferę. Kto kupuje krem za cenę pięćdziesięciu dezodorantów?!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nie wiem, co zrobić, bo wplątałam się w straszne bagno i teraz jestem w takim punkcie, że dosłownie przechodzę załamanie nerwowe. Zbliża się koniec pierwszego semestru studiów, a ja na nie nie poszłam. To największa głupota mojego życia i uwierzcie mi, nie jestem w stanie opisać, jak bardzo żałuję tego, co zrobiłam.

Wpadłam przypadkowo, z chłopakiem, z którym się spotykałam, ale nie byliśmy jakoś specjalnie zakochani, nie mówiąc o tym, żeby wchodzić w poważny związek. Dziecko nie mogło przyjść na świat, po prostu nie mogło, nie jestem wierząca i od razu wiedziałam, że zrobię aborcję na wczesnym etapie. Potrzebowałam jednak pieniędzy, żeby zrobić to za granicą w bezpiecznej klinice, którą znalazłam w necie. Zawiodłam zaufanie mojej mamy, której wkręciłam bez wyrzutów sumienia kit, że dostałam się na wymarzone studia medyczne i musi opłacić mi semestr.

Na studia, rzecz jasna, wcale się nie dostałam. Wynajmuję mieszkanie w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Byłam z mężem u jego mamusi na obiedzie. Mama zrobiła jakiś makaron, a kiedy nam go podała, podeszła do nas z... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak postanowił dziś ze mną zerwać. Zrobił to mówiąc mi, że "jestem jak jego była". Spytałam, co to... czytaj dalej
0 dni temu
Przeżyłem dzisiaj naprawdę smutną chwilę. Przyszła do mnie kuzynka z dziećmi, córka ma 4 lata, a syn - 6.... czytaj dalej
0 dni temu
Znalazłam poniższy tekst w komputerze męża, powinnam się zacząć obawiać? Dodam, że ma koleżankę z pracy,... czytaj dalej
dziś
Miałem w pracy mega ważne spotkanie biznesowe, jestem z Krakowa, a spotkanie było w Warszawie. Pojechałem... czytaj dalej

reklamy ukryte