dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1197 dni temu
Mam 28 lat. Dekadę temu wyjechałam do pracy za granicę, do Irlandii. Angielski miałam w szkole, więc mówiłam tyle co "hallo" do słuchawki.

Szybko dostałam pracę, szybko wynajęłam coś swojego i szybko poznałam mężczyznę. Miły, przystojny, pomocny, uroczy mądry i tolerancyjny tak jak ja. Aslam był z Pakistanu, oczywiście był Muzułmaninem. Na początku nie rozmawialiśmy o religii. Później nakłaniał mnie do odwiedzenia jego kraju i opowiadał o uciemiężeniu ich. Długa historia, zerwałam z nim pokojowo.

Po dwóch latach od zerwania spotkałam go w pubie, rozmawialiśmy, zaproponował odwiezienie mnie do domu.

Zamiast do mnie zawiózł mnie do siebie. Mówił, że niby czegoś zapomniał zabrać i że to zajmie tylko chwilkę. Ufałam mu, bo czemu by nie, przecież NIE MAM UPRZEDZEŃ.

Zamknęły się drzwi, zgasło światło, nie miałam szans, pamiętam te oczy w ciemności, Aslama, jego dwóch kuzynów i dwóch kolegów. Nie będę tu opisywać... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1199 dni temu
Mój "kolega" jest ode mnie młodszy i ma 14 lat. To co robi od kilku lat jest okropne. Wspomnę też, że trwa to do dziś.

Któregoś dnia poszłam na zajęcia z breakdance'u, ponieważ zachęciła mnie moja przyjaciółka. Nie powiedziała mi, dlaczego z taką ekscytacją mnie tam zabiera.

Wszystko było okay. Kupiłam bilet na zajęcia, przebrałam się w strój sportowy i poszłyśmy do sali. Zobaczyłam tam chłopaka, który mi kogoś przypominał, a mianowicie kolegę, z którym w lato grałam w piłkę.

Zajęcia były w porządku i wszystko inne także. Ale kiedy przyszłam na następne zajęcia już któregoś razu zauważyłam, że moja przyjaciółka strasznie się klei do Wojtka (tak miał na imię). Spytałam jej się na boku, o co chodzi i wtedy dowiedziałam się, że są parą.

Kilka dni potem plotka chodziła już po znajomych i gdy o tym wspomniałam przy moich koleżankach, popatrzyły na mnie z niedowierzaniem w oczach i się spytały: "To na serio czy na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Cześć. Pewnie znacie to uczucie kiedy osoba w Waszym najbliższym otoczeniu jest alkoholikiem? W sumie trochę boję się pisać to wyznanie, bo bardzo łatwo osoby z tego otoczenia mogą mnie rozpoznać więc postaram się pisać bez szczegółów.

Od jakiegoś czasu mieszkam u swojego faceta, znamy się o wiele dłużej niż jesteśmy w związku więc przeprowadziliśmy się do niego całkiem szybko. Większość czasu mieszkaliśmy w trójkę. Ja, on i teść alkoholik. Matka wyjeżdżała za miasto po pieniądz i gdy tylko to robiła ojciec zaczynał chlać. Gdy wracała on magicznie trzeźwiał, wszyscy udawali szczęśliwą rodzinkę chociaż dobrze wiedziała co się dzieje pod jej nieobecność. Były groźby o rozwód, że wszyscy go cmokną w cztery litery, ale nikt z tym nic nie robił przez lata. Za każdym razem było to samo.

Z naszej wypłaty kupowaliśmy wszystko co jest potrzebne do domu, korzystała z tego cała trójka. Prawie codziennie sprzątałam wspólną... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Nigdy nikomu wcześniej tego nie mówiłem, dlatego postanowiłem napisać to tutaj. Jestem inny i czuję się z tym coraz gorzej. Nie umiem się przez to odnaleźć w świecie. Mam 16 lat, chociaż czuję, że psychicznie jestem dużo dojrzalszy od pozostałych w moim wieku.

Nie palę ani papierosów ani marihuany (nie kręci mnie to), nie piję alkoholu, chociaż czasem się zdarzy, ale też specjalnie mnie to nie cieszy, chociaż w takim towarzystwie się obracam, bo lepszego znaleźć nie mogę.

Nie uczę się świetnie, ale źle też nie jest.

No i teraz najgorsze, jestem twardy emocjonalnie, potrafię nie zwracać uwagi na czyjeś cierpienie, a nawet czasem się z niego cieszyć.

Jeśli chodzi o dziewczyny/kobiety, chociaż w moim wieku zazwyczaj występują te pierwsze, są głupie, zapatrzone w siebie... zwykłe idiotki, ameby umysłowe.

Rozumiem kobiety, każdy facet, który to przeczyta pomyśli "co za debil", ale potrafiłbym nawet słuchać ich, ile by tylko... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Kilka miesięcy temu rzucił mnie chłopak. Miał przede mną wiele dziewczyn i wiele za uszami (zdrady, oszustwa, itp). Mnie chyba jako jedyną traktował bardzo dobrze, choć ostatecznie i tak rzucił mnie po kilku latach w zasadzie nie wiadomo czemu (trochę jakby nagle się odkochał). Potraktował mnie jak kawał starej, zużytej szmaty.

Strasznie ciężko było mi przez to przebrnąć, wpadłam w depresje, cale wakacje przepłakałam w domu, bo dalej go kochałam, a on mnie nie chciał. Naprawdę byłam w strasznym stanie, nieraz kłóciłam się z nim i wiele razy mu mówiłam, że karma go dosięgnie za mnie i te inne dziewczyny, które skrzywdził.

Tymczasem on znalazł sobie nową panienkę i wydawał się strasznie zakochany. W końcu i ja zastanowiłam się nad sobą i choć nadal go kocham, wyciągnęłam się z dołka, przestałam płakać, ogólnie uznałam, że to jego strata, że dosyć płaczu przez kogoś takiego - widać nie byliśmy sobie pisani.

Dosłownie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem właśnie po rodzinnej kolacji i jak to bywa pewnie u każdego, na stole wylądował i alkohol. Mój tata z wujkami ochoczo zabrali się za opróżnianie butelki i wcale nie zajęło im to długo, no ale nie ważne, nie mam zamiaru liczyć im kto szybciej i więcej wypije, bo jest duże prawdopodobieństwo, że pobiją rekord świata.

Ich tematy były różne, od polityki po Bronka spod sklepu, ale zdecydowanie na dłużej zatrzymali się przy tym pierwszym, więc zagadałam się z babcią.

Babcia też wypiła sobie kieliszków nalewki kilka, więc miała śmieszka jak reszta rodziny. No i babcia opowiada o dzieciństwie taty, coś tam wspomina... Aż wreszcie powiedziała coś, przez co nie mam najmniejszej ochoty wracać pierwszego września do szkoły. W ogóle nie wrócę. Nigdy. Zmieniam miasto, a najlepiej województwo.

Otóż mój tata kiedyś był playboyem — fakt powszechnie w rodzinie znamy, mały Arek przebierał w kobietach jak chciał.

Moi dziadkowie mieszkają... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte