dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Zakochałem się w koleżance ze szkolnej ławki. To moja najlepsza kumpela, która niczego się nie domyśla. Bo jak to, ja, Tomek, kumpel od piwa i plotkowania nagle miałbym być brany pod uwagę jako potencjalny kochanek? No raczej nie.

Próbowałem jej to powiedzieć wiele razy, ale strasznie jestem nieśmiały i za każdym razem jedyne co mi wychodzi to buraczane zaczerwienienie na całej twarzy. Więc postanowiłem napisać do Julki list, w którym opiszę co do niej czuję. No i to już mi lepiej wyszło. Naskrobałem poemat, połączenie prostoty z romantycznymi opisami - bo takie właśnie jest moje uczucie do niej. Prosta, ludzka miłość, a tak zajebiście wspaniała, że nie śpię po nocach myśląc o jej hipnotyzującym obojczyku.

Kiedy udało mi się stworzyć moje wyznanie, wziąłem je ze sobą do szkoły. Tego dnia wszystko miało wyjść na jaw. Podrzuciłem jej list do plecaka, wszystko poszło zgodnie z planem. I wtedy na przerwie, kiedy siedzieliśmy na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Moja dziewczyna zawsze ciągnie mnie ze sobą na zakupy. Nie lubię tego i wręcz wychodzę z siebie kiedy ona przymierza siódmą parę spodni. No, ale czego się nie robi dla miłości..

Ostatnim razem, kiedy Paula przepadła po raz kolejny w czeluściach przymierzalni, jak zwykle wkurzyła się, że zgubiłem się gdzieś w tyle. Napisała mi SMS-a, żebym czym prędzej przyszedł i ocenił jak wygląda w tej sukience, którą chce kupić i założyć na andrzejki. "Druga szatnia od końca" - wytłumaczyła w wiadomości, gdzie jest.

Więc poszedłem do tej szatni, odsuwam zasłonę, a tam... goły koleś. Zmieszany przeprosiłem i piszę do Pauli, że coś się jej pomyliło. "O kurde, faktycznie, przymierzalnia obok" - odpisała.

Więc odsunąłem zasłonę obok, a tam.. rozebrana babcia. No nie.

I dostaję SMS-a od Pauli: "He he żartowałam. Jestem w sklepie po drugiej stronie. Może to nauczy Cię trzymać się blisko."

Taka lekcja.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Gdy byłam mała, moi rodzice się rozstali. Mama naopowiadała mi wtedy, jaki to mój ojciec jest nierozsądny i samolubny. A ja, jak to małe dzieci mają w zwyczaju, chłonęłam te informacje jak gąbka. Oddaliłam się od ojca. Rzadko się z nim widywałam, czego teraz strasznie żałuję. Nigdy nie chciałam go słuchać, a zawsze miał rację. Niestety zauważyłam to dopiero po fakcie.

Pewnego dnia mieliśmy poważną rozmowę o mnie, moich wyborach (ponieważ wybierałam się do liceum), mojej przyszłości oraz tym, kim chcę być. Wymsknęło my się kilka informacji, dotyczących postępowania mojej mamy. Zaczęłam się nad tym zastanawiać, aż zaczęłam zauważać fakty, które potwierdzały jego słowa.

Miesiąc temu poznałam chłopaka, który wydawał mi się dobry i opiekuńczy. Mam niestety pecha do facetów. Może zabrzmieć to dziwnie dla niektórych z was, ale nigdy wcześniej się z nikim nie całowałam. Spędziliśmy miło popołudnie w galerii i poszliśmy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam 27 lat, w tamtym roku postanowiłam podnieść swoje kwalifikacje. Zapisałam się na studia zaoczne. Na początku było bardzo fajnie, zbieranina różnych osób. Młodszych, starszych… W sumie zrobiła się z nas całkiem zgrana paczka.

Na pierwszym zjedzie dosiadł się do mnie taki Michał, fajny chłopak. 5 lat młodszy… Fajnie się nam gadało, ale z mojej strony nie mógł liczyć na nic więcej, po prostu traktowałam go jak kumpla, może nawet młodszego brata. Niestety Michałowi ubzdurało się, że będzie z nas para. Zaczął mnie otwarcie adorować, nie powiem, na początku to było miłe. Kwiatki, komplementy… Myślałam, że po jakimś czasie mu przejdzie…

Przyszła sesja letnia i Michał postanowił zorganizować imprezę, żeby się wyluzować po ciężkim roku. Zaprosił większość roku na działkę należącą do jego rodziców. To był dość rozległy kawał terenu leżący pod lasem. Z dala od sąsiadów Można tam było imprezować bez obawy, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Ta chora sytuacja wydarzyła się wczoraj. Korzystałam jak co dzień z komputera, gdy nagle ktoś zadzwonił do mnie na Skype. Nie miałam pojęcia, co to za użytkownik, jednak odebrałam połączenie.

Chłopak przedstawił się i powiedział mi, że ma 14 lat. Bez ogródek ściągnął spodnie i zasugerował, że powinniśmy urządzić sobie internetowy seans masturbacji.

Dzieciak na moich oczach zaczął się zaspokajać. Pomyślałam, że to jakieś szaleństwo. Chciałam się rozłączyć, ale wtedy on założył spodnie i ubłagał mnie, bym tego nie robiła, po czym spytał, czy będę jego dziewczyną.

Wtedy zrozumiałam, że sytuacja wymknęła się spod kontroli. Maluch cierpiał chyba na brak towarzystwa.

Kulturalnie odmówiłam temu dziecku, bo nie miałam pewności, czy ktoś nie robi sobie ze mnie żartów, albo nie nagrywa mnie po kryjomu, by później wydać mnie policji, więc odrzekłam, że nie kręcą mnie związki internetowe i uważam że w moim wieku... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Cześć wszystkim, wyznanie pewnej dziewczyny skłoniło mnie do założenia konta i podzielenia się z Wami moją tajemnicą.

Już w wieku 11-12 lat bardzo intrygowały mnie przeróżne zabawy z balonami, typu podbijanie ich czy kopanie, cokolwiek. Kiedy byłem w pierwszej klasie gimnazjum, na tzw. kotowaniu, odbywała się konkurencja, w której były cztery drużyny po dwie dziewczyny, jedna pompowała balona, a druga na niego siadała, oczywiście wszystko było na czas.

Zauważyłem, że mój mały daje się we znaki, bardzo mnie to podnieciło. Po paru tygodniach, przez przypadek w domu znalazłem balonik, stwierdziłem że spróbuje, napompowałem go i całkowicie nago usiadłem na nim, chciałem poczuć to, co one czuły, podnieciłem się jak nigdy dotąd, nic z tym nie zrobiłem, ubrałem się, przebiłem go i wyrzuciłem.

Minęło około pół roku, wówczas hormony zaczęły buzować, miałem potrzebę się "wyładować", odpaliłem byle jakie porno na telefonie i do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem wolontariuszką w lokalnym schronisku. Przyszedł do nas ostatnio taki smutnawy dziadek, bo chciał wybrać... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna od pół roku pracowała nad książką. Opowiadała wszystkim wokół, że to będzie prawdziwy hit,... czytaj dalej
0 dni temu
Mój stary jest mistrzem taktu. Przyprowadziłem swoją dziewczynę do rodziców, żeby mogli się wzajemnie poznać, a... czytaj dalej
0 dni temu
Podjęłam fatalną życiową decyzję i trochę nie wiem, jak ją teraz odkręcić. Dwa lata temu poznałam faceta,... czytaj dalej
dziś
Ostatnio rzuciłem palenie.

W krzaki. Jak w moim kierunku zmierzała policja, żeby mnie wylegitymować.

Ufff.... czytaj dalej

reklamy ukryte