dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Nigdy nie sądziłam, że dodam tutaj wyznanie, zawsze byłam bierną osobą czytającą wyznania i komentarze, jednakże zważając na mój dzisiejszy przytłaczający humor postanowiłam napisać.

No wiec tak na wstępie, jestem z moim chłopakiem prawie dwa lata. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie otaczająca nas w kółko zazdrość. Teoretycznie wydaje się, że nasze uczucie jest bardzo mocne. Uważam jednak, że ta zazdrość nie jest czymś, co powinno cechować dobry związek.

Na początku byłam totalnie obojętna na to, czy chłopak gdzieś wychodzi, czy rozmawia z dziewczynami. Wiedziałam, że to ja jestem tą, z którą chce on być i czułam się niezagrożona. O dziwo! To on chciał, żebym była o niego zazdrosna. Że niby nie czuje, że mi na nim zależy. On przy tym był o mnie już od początku mocno zazdrosny, ale nie będę wgłębiać się w szczegóły...

No i w końcu! Przeszło to na mnie. Teoretycznie nadal uważam, że to on jest tą bardziej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Wynajmowałem pokój w Poznaniu. Akurat dobiegał końca czas wynajmy tego pokoju, a właściciele co jakiś czas przyprowadzali zwiedzających do mieszkania, więc było trzeba sprzątać.

W domu mieszkało trzech facetów, więc ciężko było ogarniać na bieżąco mieszkanie, toteż właściciele się kiedyś zdenerwowali i wynajęli nam sprzątaczkę.

Pewnego dnia przyszła sobie jakaś pani Krysia, rasowa pani domu - było widać. Podczas sprzątania mojego pokoju poprosiła mnie, abym odsunął łóżko.

Odsuwam i patrzę, że coś tam leży. W tym momencie zza łóżka wyciągam CZARNĄ SUKIENKĘ. Zrobiłem się czerwony jak burak na twarzy, zabrałem ją ze sobą i przeprowadziłem szczerą rozmowę ze współlokatorem z pokoju.

Oczywiście chciałem ustalić, do kogo sukienka może należeć, ale Michał przez kilka minut nie mógł przestać się śmiać ze mnie i z tego buraka, którego dalej miałem na twarzy. Po jakimś kwadransie doszliśmy do wniosku, że nie ma... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
CZĘŚĆ 1

Grudzień i maj dzieli pół roku. Dla mnie było to za wcześnie na jakiekolwiek prognozy. Jego zachowanie zaczęło mnie powoli przytłaczać. Potrzebowałam go. Chciałam być przy nim i chciałam, żeby on był przy mnie. Ale jednocześnie zaczynało brakować mi powietrza. Własnej przestrzeni. Swobody widywania się z męskimi znajomymi. Kiedyś zapytał wprost czy coś mnie łączy z moim kumplem-gejem. Zaczęłam się bać mówić mu o niektórych rzeczach. Wcześniej nie miałam przed nim tajemnic. Teraz zaczynałam je mieć i czułam się z tym coraz gorzej. W tej III klasie przestał mnie uczyć - zatrudniono praktykantkę i uznali, że indywidualny uczeń będzie dla niej dobrą odskocznią od klas. Ale to nas oczywiście nie osłabiło. Mieliśmy za sobą dwa lata praktyki w ukrywaniu się i znajdowaniu sposobu na kontakt, więc coś takiego nie stanowiło problemu.

Wiedział dokładnie, co robię z praktykantką na lekcjach. Potrafił nawiązać do tego w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1158 dni temu
Ostatnio poszłam na randkę z internetu. Umówiliśmy się w eleganckiej restauracji. Chłpak spóźniał się, więc do niego zadzwoniłam - powiedział, że zaraz będzie.

Nagle wszedł obleśny mężczyzna, gruby i brzydki. Zaczął do mnie machać. Uciekłam w popłochu.

Nigdy więcej randek z internetu. Przysięgam.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1159 dni temu
Jestem dwudziestoletnią kobietką, nie uważam się za osobę atrakcyjną. Ba, dostrzegam tylko swoje wady. Jednak mimo tego mężczyźni do mnie lgną. Większość z Was może pomyśli, że to nieźle, no bo jak to? Jestem w centrum zainteresowania i narzekam? Narzekam, bo nie potrafię sobie z tym poradzić.

Od dwóch lat mam kontakt z Andrzejem, mieszkamy w tym samym mieście, spotkaliśmy się dwa razy. Chciałabym zakończyć tę znajomość jednak boję się jego i jego reakcji.

Michała poznałam pół roku temu i ze względu na to, że mieszkamy daleko od siebie widzieliśmy się tylko raz jednak jest między nami "coś" co fajnie byłoby rozwinąć. Ale co z resztą?

Franek jest przyjacielem od dobrych paru lat, ostatnio doszło między nami do pocałunku. Wiążę on ze mną swoją przyszłość jednak moje uczucia są bliżej nieokreślone. Nie wie on o żadnym z wielbicieli.

Z Igorem poznał mnie mój były. Znamy się z wypadów na piwo, jednak on chce teraz... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1160 dni temu
Poszłam sobie dziś rano do spożywczaka na zakupy. Położyłam koszyk przed ekspedientką i poprosiłam ją dodatkowo o papierosy. Kobieta spojrzała na mnie spode łba i powiedziała: - Jest pani pewna? Maleństwo nie powinno wdychać tych smrodów.

Zrezygnowałam z papierosów, gdy sprzedawczyni uśmiechnęła się do mojego brzucha i zaczęła opowiadać, że właśnie urodziła jej się wnusia. Bla, bla. Wyszłam i kupiłam fajki w kiosku, trochę dalej.

Wróciłam do domu. Schowałam do lodówki pół kilo salcesonu i upchałam w szafce chipsy solone. Następnie rozwaliłam się na kanapie i odpaliłam papierosa. Karmiłam tym smrodem moją ciążę. Moją kochaną ciążę spożywczą.

Na zdrowie, maleństwo.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte