dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wczoraj z mężem zgodnie stwierdziliśmy, że ta losowa, chińska knajpka bez żywego ducha w środku to dobry pomysł - dzisiaj zgodnie twierdzimy, że czas szukać rodziny zastępczej dla naszych dzieci, bo nie dożyjemy jutrzejszego poranka.

Nie polecamy.
pozostało 1000 znaków
Poznałem cudowną dziewczynę, od razu zakochałem się w niej bez pamięci, jest prześliczna, inteligentna, bardzo otwarta i wesoła. Powiedziała, że też jej na mnie zależy, że może zmienić w sobie wszystko to, co mi przeszkadza, oprócz jednej rzeczy, ma jedną, wielką miłość i ja będę musiał to zaakceptować, tego nie zmieni.

Ta miłość to sześć kotów w jej mieszkaniu. Zgadnijcie, na co jestem hardcorowo uczulony.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Widzę od jakiegoś czasu taką tendencję, że kobiety chyba zapomniały, jaka jest rola mężczyzn w miłości, flircie i ogólnie. Gdzie się nie obejrzę, widzę tabuny bab, które bajerują facetów, robią im jakieś prezenciki, starają się o ich względy. Często jest też tak, że taki facet po prostu ma je gdzieś, a one nic sobie z tego nie robią, wdzięczą się, zabiegają o ich względy...

Ogarnijcie się - nas, kobiet, jest mniej na planecie i to faceci powinni się o nas bić. Nie upokarzajcie się, a szukajcie takich, którzy będą o was walczyć, adorować was, rozpieszczać. Tak było od zawsze, nawet w świecie zwierząt to samiec jest kolorowy i musi walczyć o samicę, a u ludzi jakby odwrotnie... baby się stroją, malują, operują, żeby przypodobać się facetowi, który potem przebiera jak w lumpeksie.

Dziewczyny, zrozumcie - to wy jesteście delikatniejszą płcią, to o kobietę facet powinien zabiegać i tak było zawsze, dlaczego się tak upokarzacie i pozwalacie na to, żeby to oni wami rządzili?
pozostało 1000 znaków
0 dni temu
Moja super-tolerancyjna babcia zaczęła się do mnie zwracać "Michałku" i "Michalinko" na zmianę, mimo że nie mam problemów z własną tożsamością i czuję się jak najbardziej Michałkiem.

Babcia jednak uparła się, że mam 16 lat i jestem na tyle młody, że "może mi się to zmienić" a ona nie chce, żebym później wypominał, że babcia jest kościelna i walnięta i mnie nie akceptuje.

Trochę jestem skołowany. Skołowana?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nie było mi łatwo, zwłaszcza w momencie, kiedy nie pracowałam, ale musiałam przestawić się nie tylko na to, aby zacząć pracę. Na alimenty też nie miałam co liczyć, dlatego nie ukrywam, że były miesiące, kiedy nie miałam naprawdę co włożyć do garnka. Jednak wydawało mi się, że dziś już wszystko uległo stabilizacji i moje dzieci są szczęśliwe. Niejednokrotnie próbowałam także skontaktować się z byłym mężem. Informował mnie wtedy, że on ma swoje życie i nową rodzinę i nie skupia się na tym, co było kiedy.

Bolało, ale musiałam z podniesionym czołem iść do przodu. Wszystko zmieniło się, gdy w czasie porządkowania ubrań mojej najstarszej córki znalazłam w jej rzeczach pamiętnik. Niechcący otworzył się na którejś stronie. Zaczęłam czytać aż do momentu, gdy doszłam na ten wpis z 3 października:
"Wiem, że mam mnie kocha. Ja ją też. Ale chciałabym mieszkać w innym domu. Życie w tym liceum jest dla mnie horrorem. Nie mam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Witajcie, chciałam opowiedzieć o swojej sytuacji i może poradzić się kogoś, kto był w podobnej i jakoś z niej wybrnął. Z moim chłopakiem jestem od ponad roku, układa nam się bardzo dobrze, ale ostatnio zaczęłam się wahać, czy ten związek w ogóle ma sens. On coś mówił delikatnie o zaręczynach, co mnie nawet ucieszyło, bo naprawdę go kocham, ale moja siostra zasiała wątpliwość.

Otóż on jest biedny i nie robi absolutnie nic, żeby tę sytuację zmienić. Nie skończył szkoły, pracuje fizycznie w jakichś różnych pracach i nie ma żadnych, najmniejszych ambicji żeby się douczyć, skończyć choćby zaoczne liceum i mieć wyższe kwalifikacje. Poza tym jest inteligentny i fajny, ale tak mało ambitny, że zaczęło to mnie dołować. Kocham go i wiem, że pieniądze to nie wszystko, poza tym ja zarabiam dobrze, no ale... wyobrażacie sobie naszą przyszłość?

Ja przynoszę do domu 4 tysiące, a on najniższą, jak to sobie wyobrażacie? Mam go... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Mój chłopak to taki śmieszek stulecia, zawsze mnie denerwuje jakimiś durnymi odzywkami, zagadkami, które bawią... czytaj dalej
0 dni temu
Moja super-tolerancyjna babcia zaczęła się do mnie zwracać "Michałku" i "Michalinko" na zmianę, mimo że nie mam... czytaj dalej
0 dni temu
Mój ojciec rzucił mamę po 20 latach małżeństwa, długo kombinowaliśmy z rodzeństwem, co zrobić, żeby poprawić... czytaj dalej
dziś
Ostatnie 365 dni spędziłam na zaciskaniu zębów i powstrzymywaniu się od płaczu, żeby móc w ogóle funkcjonować,... czytaj dalej
0 dni temu
Mam dwie suki - jedna jest rasy beagle, a druga - mastiff hiszpański. Obie urodziły niemal jednocześnie, bo... czytaj dalej

reklamy ukryte