dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
0 dni temu
Wszyscy się ze mnie śmiali, kiedy jako 13-latka opowiadałam wszystkim wokół, że Maciek z klasy to mój książę z bajki i NA PEWNO się nie rozstaniemy, że to miłość na całe życie.

Ciekawe, jak im się tam poukładało, tym wszystkim sceptykom. Bo ja właśnie noszę pod sercem drugie dziecko Maćka - mamy po 29 lat :)
pozostało 1000 znaków
Parę dni temu minął mój pierwszy rok od wyprowadzki od starych, więc sobie podsumowałem, co gadają, a co jest w rzeczywistości.
1. "jak pójdziesz do pracy to zatęsknisz za szkołą". Poszedłem, różnica jest ogromna - na plus dla pracy.

2. "jak sam będziesz musiał sobie gotować, to jeszcze na kolanach wrócisz po obiadek od mamusi". Nawet gdyby dopłacili, to nie zjadłbym więcej tego g-wna, podczas gotowania którego w prawie całym domu capi jak kundlowi z pyska.

3. "zobaczysz jak przyjdą rachunki do zapłacenia". Przychodzą i nawet się cieszę, jak je widzę. Teraz płacę mniej niż mieszkając z rodzicami się dokładałem, bo oni zawyżali, a jak przychodził rachunek na 1000zł, to zwalali winę na mnie "bo komputer pewnie cały dzień włączony".

4. "Zobaczymy jak sobie pranie wstawisz albo gary pozmywasz". Teraz moje ubrania przynajmniej nie śmierdzą, nie żydzę tak jak oni na proszku do prania i płynie, a naczynia po umyciu są czyste, u nich... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Cześć, nie chce mówić ile mam lat, ani jak mam na imię, ale jestem zwykłą nastolatką. Moi rodzice są po rozwodzie już od 5-6 lat, ponieważ tata znalazł sobie kochankę.

Ja ją polubiłam, ona z resztą mnie też.
Ale jest jeden haczyk - mój tata ją strasznie faworyzuje i ją lepiej traktuje, kupuje jej biżuterię bez okazji nawet jak już coś ma takiego samego.

A MI? Mi raz na 3 lata kupi za 15 zł wisiorek, który się po tygodniu zepsuje. A i dodam, że pracuje jako kierowca tira wiec na pieniądze nie narzekamy. Jej kupi na dzień kobiet wszystko, a mi do mnie tylko zadzwoni i powie "wszystkiego najlepszego".

Ja mam tego serdecznie dość, chcę mu to powiedzieć, ale się za bardzo boję, widuję się z nim raz na miesiąc i nie chcę stracić z nim kontaktu.

Proszę o pomoc, bo nie wiem, co mam już robić.
pozostało 1000 znaków
0 dni temu
Poznałam w pracy mężczyznę, na co dzień razem pracujemy. Pewnego dnia zaczęliśmy ze sobą rozmawiać, aż w końcu po pracy spotkałam się z nim. Na początku się tylko całowaliśmy, lecz któregoś dnia doszło między nami do stosunku.

Od początku widziałam jedno - on mieszka ze swoją dziewczyną i dzieckiem. Dlatego mam pytanie, czy robię źle? Powinnam to zakończyć, czy dalej się z nim spotykać, co o tym myślicie?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
0 dni temu
Moje dziecko wróciło całe uradowane do domu i pochwaliło się, że "dziś poznało syrenę". Dopytywałam synka, o co chodzi, a on na to, że spotkał w fontannie miejskiej prawdziwą syrenę i razem się bawili. Docisnęłam męża, o co chodzi.

Spuścił młodego na chwilę z oka, a ten poszedł ochłodzić się w fontannie, w której akurat toaletę odbywała okoliczna żulica i "tak sobie razem posiedzieli".

Zabiję.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
0 dni temu
Jest coś gorszego, niż zerwanie przez wiadomość na fejsie - zerwanie przez kolegę kolegi chłopaka.

Chyba pobiłam rekord.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem wolontariuszką w lokalnym schronisku. Przyszedł do nas ostatnio taki smutnawy dziadek, bo chciał wybrać... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna od pół roku pracowała nad książką. Opowiadała wszystkim wokół, że to będzie prawdziwy hit,... czytaj dalej
0 dni temu
Mój stary jest mistrzem taktu. Przyprowadziłem swoją dziewczynę do rodziców, żeby mogli się wzajemnie poznać, a... czytaj dalej
0 dni temu
Podjęłam fatalną życiową decyzję i trochę nie wiem, jak ją teraz odkręcić. Dwa lata temu poznałam faceta,... czytaj dalej
dziś
Ostatnio rzuciłem palenie.

W krzaki. Jak w moim kierunku zmierzała policja, żeby mnie wylegitymować.

Ufff.... czytaj dalej

reklamy ukryte