dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Mam nadzieję, że mi pomożecie, bo sama nie wiem co robić...
No to tak, jakieś dwa dni temu straciłam swoje dziewictwo z chłopakiem. Byliśmy na małej imprezie i wypiłam nie więcej niż 5 kieliszków wódki, byłam lekko wstawiona, ale nie na tyle, by nie wiedzieć co robić. Więc później już samo się tak potoczyło, ale nie żałuję.

Mam 18 lat i to była moja decyzja o seksie. Byłam bardzo nakręcona (nazwijmy go Szymon) na Szymona, jednak podczas gdy pierwszy raz we mnie wszedł spodziewałam się bólu, bo dużo o tym czytałam, że pierwszy raz boli i w ogóle, jednak ja poczułam tylko rozepchnięcie i tyle w temacie. Niestety nie mogłam dojść, ale słyszałam, że to się zdarza w pierwszym razie, dlatego się nie przejęłam. Jednak problem polega na tym, że nawet nie krwawiłam, a podczas pierwszego seksu powinnam.

Później po wszystkim chłopak zarzucił mi, że nie byłam dziewicą... Czy to jest w ogóle możliwe? Od razu mówię, że sama nie mogłam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zakochałam się w przyjacielu rodziny. Wyszło zupełnie przypadkiem. Budujemy dom wspólnie z mężem, a jako że mąż pracuje za granicą i jest tylko raz na dwa tygodnie w Polsce, to nasz znajomy pomaga mi w różnych sprawach. Przez ten czas zbliżyliśmy się do siebie. Pewnego razu po pracy żartowaliśmy sobie jak zawsze przy winie, lecz tym razem poczułam, że już dłużej nie mogę udawać, że jego męskie wdzięki są mi obojętne i bardzo go pragnę.

Zbliżyłam się do niego, początkowo się opierał, ale nie trwało to długo. Robiliśmy to na tapczanie, stole i podłodze. Nigdy nie przeżyłam takiego czegoś z mężem. Zauroczenie trwa 3-4 miesiące, a nasz nieformalny związek trwa już ponad pół roku. Zrozumiałam, że nie kocham już męża, kocham swojego przyjaciela.

Myślę poważnie o rozwodzie, ale boję się, że jak opowiem o swoich planach swojemu przyjacielowi, to on się wystraszy i wycofa, a ja tak bardzo nie chcę go stracić. Zabiłoby mnie to.
pozostało 1000 znaków
Mam 29 lat, żonę i spodziewamy się dziecka. Pracuję w międzynarodowej firmie, zakupiliśmy nasze mieszkanko i zaczynamy spłacać kredyt. Dobrze nam ze sobą, mamy wspólne zainteresowania, ona akceptuje moje dziwactwa, a a jej. Ludzie z boku nam się przyglądają i mówia, że idealne małżeństwo, ja przyglądam się jej i wiem, że ją kocham nad życie i chce się z nią zestarzeć.

Mam jednak pewną bolączkę, o której żona nie wie (przynajmniej na tę chwilę, nie wie w całości - zdawkowo ją o tym informuje, bo nie chcę mieć przed nią tajemnic)

Otóż... Mam wielką ochotę przeżyć skok w bok, by znów poczuć te emocje, które czułem za każdym razem z nową kobietą (w sumie moja żona jest trzecią kobietą, z którą uprawiałem seks). To jest moja udręka, z którą walczę.

Po paru dniach, jak nie uprawiam seksu (jest go coraz mniej ze względu na ciążę) i napięcie seksualne wzrośnie, nachodzą mnie myśli, by skorzystać z portali, w których... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Facet ze mną zerwał, bo chciałam być dla niego piękna. Powiększyłam sobie piersi, zoperowałam nos i kupiłam kilka potrzebnych rzeczy, żeby mu się bardziej podobać, a on nawet tego nie potrafił docenić. Przysyłał do Polski 10 tysięcy miesięcznie, a ja chciałam mu zrobić niespodziankę i zrobiłam się za te pieniądze piękniejsza. Wszystko dla niego.

Przecież mógł tam posiedzieć 4 miesiące dłużej. To by go nie zbawiło. Może powinnam była mu powiedzieć wcześniej, że chcę się zoperować, ale chciałam w końcu zrobić mu niespodziankę, a skoro żyliśmy razem, to te pieniądze były chyba wspólne, prawda? Kazał mi je oddać i chyba sobie żartuje, bo ciekawe z czego mu oddam 40 tysięcy.

Faceci to hipokryci, gapią się na takie lale, a jak dziewczyna zrobi się dla nich, to wielka tragedia...
pozostało 1000 znaków
Jestem już na skraju wytrzymałości z moim facetem. Ma fochy gorsze niż baba, kiedy ją dopada menopauza. Ja mam prawo być zła, bo okres, bo jestem kobietą, a kobiety miewają swoje humorki, a poza tym jestem osobą nerwową i często nie kontroluję swoich zachowań i on to powinien zrozumieć.

Zamiast tego za każdy mój gorszy dzień rozpętuje w domu trzy razy większą burzę. Potrafi stać nade mną i cały czas gadać z pretensjami, gniewać się, burczeć, krzyczeć, albo nie odzywać kilka dni. Słyszę, jak koleżanki chwalą się, że podczas tych złych dni faceci przynoszą im czekoladę i kwiaty na poprawienie nastroju, a ja mam piekło, za jedno niestosowne słowo. Przecież to nie jest moja wina, że jestem nerwowa i miewam humorki, natura nas tak skonstruowała.

Dochodzi do tego, że boje się mieć zły humor i mu coś powiedzieć. Na pytanie, dlaczego nie odejdę - bo go kocham. Ale tego już nie wytrzymuję.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem młodą mamą. Kiedy mój poprzedni facet dowiedział się, że jestem w ciąży, zostawił mnie. Długo szukałam sobie faceta, ale okazało się, że mając dziecko to dość trudna sprawa. Moja sytuacja zaczynała być naprawdę tragiczna, więc musiałam zacisnąć zęby, przestać kierować się wyglądem, a zamiast tego podejść do życia praktycznie i zejść kilka półek niżej. On Mateusz, ma 29 lat, ja 22, nie pociąga mnie, za to zapewnia mi bezpieczeństwo, ma własne mieszkanie i traktuje moją córeczkę jak swoją.

Już teraz wiem, że go skrzywdzę i to sprawia, że piszę to wyznanie. Mateusz opłaca mi studia i kiedy je skończę chcę oddać córeczkę do żłobka, podjąć pracę i go zostawić. Wiem, że to go zaboli i nie jestem fair, ale ja nie traktuję go jak kogoś, z kim bym chciała być do końca życia. To nie jest ten typ mężczyzny który sprawia, że kobieta wariuje. Mateusz się stara, można powiedzieć, że utrzymuje mnie i moją... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Hej, mam 18 lat i od niedawna spotykam się z przepiękną 16-letnią dziewczyną, jesteśmy ze sobą 4 miesiące.... czytaj dalej
0 dni temu
Lekarze mówili, że niepotrzebnie siedzę przy żonie dzień w dzień, przez pięć lat, podczas których trwała w... czytaj dalej
0 dni temu
Wczoraj minął rok od śmierci mojego taty. Zanim zachorował, codziennie powtarzał, że chce doczekać się wnuka.... czytaj dalej
0 dni temu
Od zawsze byłam skrytą i małomówną osobą. Jestem typową introwertyczką, przyjemnością dla mnie jest książka,... czytaj dalej
0 dni temu
Uwielbiam słuchać, jak droczą się moi dziadkowie. Babcia ostatnio stroiła się na jakieś emeryckie wyjście z... czytaj dalej