dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Może to nie jest jakaś najbardziej sympatyczna historia, ale gwarantuję wam, że jest prawdziwa i że pisząc o tym czuję ścisk w żołądku, że to wszystko się kiedyś wyda. Historia zaczęła się w momencie, gdy poznałam jego - wysoki, przystojny, strasznie w moim typie. Bardzo chciałam się z nim umówić, choć on nie wykazywał jakiejś wyjątkowej woli poznania mnie, ale się zgodził. Później jednak zorientowałam się, że chyba podsuwa mi swojego brata, a sam woli wycofać się póki czas. I dokładnie tak było.

Brat, czyli mój obecny mąż, to taka jego gorsza wersja. Wzięłam, bo nie było wyjścia, chciałam być blisko choćby w ten sposób, przy szwagrze... Ale tak naprawdę zawsze kochałam właśnie jego. Wiem, to okrutne, sama nie wiem, dlaczego tyle lat tkwiłam w związku, w którym nie jestem szczęśliwa, bo całe życie marzyłam o tym, żeby to brat męża był na jego miejscu...

Raz, niestety, ten jeden, nieszczęsny raz, zdarzyło się, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mój kolega, zatwardziały, wojujący ateista, właśnie opublikował post na Facebooku, że jego zdrowie wisi na włosku i "prosi wszystkich o szczerą modlitwę".

A nie mówiłam? Jak trwoga, to do Boga :)
pozostało 1000 znaków
Wraz z moim chłopakiem postanowiliśmy sie wybrać na zakupy. Zakupy się udały. Pora wracać. W połowie drogi naszła nas wielka ochota na małe co nieco. Zatrzymaliśmy się w ustronnym miejscu i hulaj dusza, piekła nie ma. W pewnym momencie kiedy już było bardzo gorąco mój luby nagle ze mnie wyszedł. W sumie wyszedł to złe słowo. Wyskoczył jak oparzony.

Ja zdziwiona, bo nigdy tak sie nie zdarzyło, pytam się, co jest grane a mój alvaro, husarz jakich mało, zaczyna czegoś nerwowo szukać. Wytrzeszczyłam oczy jeszcze bardziej niż wcześniej, a on z lekkim zawstydzeniem i niedowierzaniem mówi: Domi, gdzieś gumkę zgubiliśmy. Ja zszokowana zaczęłam się śmiać, bo jak to tak można. Przecież nie wyparowała, czy się nie roztopiła do jasnej cholery. Mówię mu, może gdzieś spadła i leży. No ale niestety, nigdzie jej nie było więc zakończyliśmy nasze poszukiwania i pojechaliśmy do domu.

Nastepnego dnia zaczął strasznie boleć mnie brzuch. Mówię:... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam 19 lat i jestem w związku od 2 lat. Bardzo się kochamy i jesteśmy ze sobą szczęśliwi, planujemy wspólną przyszłość.
Jednak jest jakieś ale...
Czasami nachodzą mnie głupie myśli. A szczególnie jedna nie daje mi spokoju.

Zanim byliśmy razem, mój chłopak często chodził na imprezy i całował się z wieloma dziewczynami. Pogodziłam się z tym w końcu, bo pomimo tego, że jestem na ogół spokojna, to też imprezowałam czasami i zdarzyło mi się całować z kilkoma chłopkami.
Jednak do tej pory nie mogę pogodzić się z myślą, że nie byłam jego pierwszą.

Półtorej miesiąca przed tym jak oficjalnie staliśmy się parą, kiedy byliśmy już bardzo blisko, ale wciąż nie do końca razem, spał z inną. Dla niego było to bardzo ważne i pewnie o tym nigdy nie zapomni. Wiadomo, pierwszy raz, ale też dlatego że ją kiedyś kochał.

Do tej pory czasami męczą mnie te myśli, świadomość tego, że ją kochał, że to ona zawsze będzie w jego... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Cześć. Piszę tu, bo nie mam już sił. Nie wiem, czy sama jestem sobie winna, jak powinnam postąpić. Jestem 19-letnią matką. Urodziłam cudowną córeczkę mając lat 17. Chodzi mi o jej ojca, a mianowicie czy powinnam z nim być?

Nie raz mnie uderzył, wyzwał od k*rew itp., znajomych nie miałam wcale, kontaktuje się z niektórymi przez moje konto na Facebook'u, na którym zablokowałam jego i jego rodzinę, bo wcześniej kazał mi usunąć konto i założyć takie, na którym będę miała wyłącznie jego w znajomych. Nie ma mowy także o pomocy z jego strony w stosunku do naszego dziecka. Jednak coś mnie przy nim trzyma, nie wiem, czy to syndrom sztokholmski? Niedawno byłam się kilka razy spotkać ze swoim dawnym znajomym. Bardzo dobrze nam się rozmawia, okazało się, że mamy wspólne zainteresowania.

Czuję się przy nim bardzo bezpiecznie. Jakoś szybko zdobył moje zaufanie. Dzisiaj pocałował mnie, a ja nie odmówiłam. Jednak po powrocie do domu powiedział... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Witam, nie mam do kogo sie zgłosić, ponieważ mam dopiero 16 lat, więc chciałam prosić o pomoc.

Wczoraj dostałam okresu (miesiączkuję od 3 lat), ale to jest inny okres... jest bardziej obfity, gęsty i, co najwazniejsze, moja pochwa spuchła! W środku i na zewnątrz, nigdy tak nie miałam, a moja mama mówi, że to normalne...

Od razu piszę, że nie jestem dziewicą, a ostatni raz seks uprawiałam dwa dni temu, czy to może być od seksu? Albo jakieś zakażenie? Proszę, pomocy, nie mam do kogo się zgłosić...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem sobie na basenie w szatni męskiej. Zbieram się do wyjścia, gdy po chwili podchodzi do mnie pewien bardzo... czytaj dalej
0 dni temu
Hej dziewczyny, czy nie fajniej jest być niezależną finansowo, zamiast robić z siebie utrzymankę, a potem się... czytaj dalej
dziś
Tak jak czytacie w tytule - moja walnięta mamusia postanowiła odbić mi chłopaka, który był miłością mojego... czytaj dalej
0 dni temu
Witam, mam problem, gdyż spodobałem się pewnej dziewczynie, tylko że ona ma 13 lat a ja 18 i nie wiem co z tym... czytaj dalej
dziś
Pokonałam raka.

Nie piszę tego, żeby się pochwalić, choć w sumie jest czym - piszę to dla tych, którzy... czytaj dalej