dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1276 dni temu
Jestem 27-letnim, samodzielnym, odpowiedzialnym facetem. Mimo to do dziś dziewczyny zostawiają mnie, gdy zapraszam je do domu. Dlaczego? Mieszkam z mamą.

Zapewne zrobiliście teraz wielkie oczy i pomyśleliście: jak dorosły facet może do tej pory żyć na garnuszku mamusi? Zaskoczę Was: to ja gotuję dla mojej mamy. Ja za nią sprzątam, przyrządzam jej śniadania, wychodzę z nią na spacery i jadam z nią kolację. Tylko tak mogę się jej odwdzięczyć za to, co zrobiła.

Gdy miałem 3 latka, w naszym domu wybuchł ogromny pożar. Ogień zaskoczył nas, gdy spaliśmy. Mało brakowało, a udusilibyśmy się dymem. Mój tata walczył z ogniem i próbował zrobić mamie drogę ucieczki. Podobno krzyczał, żeby brała mnie na ręce i wybiegła na zewnątrz. Niestety cały dół zaczął się palić. Mój tata nie przeżył, a mama została uwięziona ze mną w sypialni. Gdybyśmy tam zostali do przyjazdu strażaków, udusilibyśmy się. Wiecie, co zrobiła moja bohaterska... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1276 dni temu
Od kilku miesięcy spotykam się z pewną dziewczyną. Tak się złożyło, że zaproponowałem jej, by u mnie zamieszkała. To był błąd.

Od samego początku robiła mi wyrzuty. Nie pasowało jej, że nie podnoszę klapy od sedesu, że chrapię w nocy, że wychodzę na piwo z kolegami. Czepiała się o wszystko. Milczałem, bo zależało mi na niej.

W zeszłym tygodniu chciałem być miły, więc z samego rana zrobiłem jej pyszne śniadanie. Stwierdziła, że herbata jest za zimna, a pieczywo nieświeże. Gdy wychodziła do pracy, spojrzała na mój pokój i powiedziała prześmiewczo, że czyściej jest nawet w chlewie. Nie zwróciła uwagi, że ten chlew zaczął się w momencie, gdy się do mnie wprowadziła.

Gdy wróciła o 16:00, zastała wysprzątane mieszkanie. Buty przy wejściu stały w równym rzędzie. Wiem, bo sprawdzałem linijką. Kubki uszeregowałem na szafce w kuchni kolorami, w kolejności od najmniejszego do największego. Klapa w łazience była położona,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1276 dni temu
Mam 28 lat, nigdy nie miałam chłopaka i jestem dziewicą.

Dzisiaj przeżyłam swój pierwszy raz.

Jechałam na rowerze pomiędzy słupkami, wywaliłam się i zanim całkiem zleciałam z pojazdu nadziałam się na słupek. Poleciała krew, zabrała mnie karetka. Musieli mnie szyć, mam zwolnienie na 2 tygodnie.

Technicznie rzecz biorąc, mam pierwszy raz za sobą.
pozostało 1000 znaków
1276 dni temu
Piątek wieczór. Poszedłem do kina z moją dziewczyną i z jej babcią.

Babcia co chwilę wkładała sobie do ust wykałaczki i grzebała nimi w zębach. Masakra. Nie zorientowałem się, że jedna z nich wpadła mi do popcornu. Co było dalej domyślcie się sami...
pozostało 1000 znaków
1276 dni temu
Baby są jakieś dziwne.

Pojechałem ze swoją kobietą do Ikei. Robimy ostateczny remont mieszkania i brakowało paru pierdół, a że nie znoszę tego sklepu, to chciałem uwinąć się najszybciej. Już widziałem, że się zanosi na wojnę, bo luba kręciła nosem przy każdej propozycji. A, bo te doniczki to za białe, talerze za płaskie, a półka jakaś taka za kwadratowa.

Kręciła nosem, jęczała, ale w końcu udało nam się kupić, co potrzeba i było wszystko ok. No prawie.

Już mieliśmy wychodzić, kiedy ona wymyśliła, że chce iść na obiad do tej kantyny u góry sklepu. No dobra - przynajmniej nie trzeba będzie gotować. Modliła się przy tym menu chyba z 10 minut, zdążyła się zrobić kolejka, a ona dalej walczyła ze sobą. Widać było, że mocno się skupia, miała zmarszczone czoło i intensywnie nad czymś myślała.

Spytała mnie trzy razy,co ma wziąć. Odpowiadałem - nie wiem, weź co lubisz. "A ty co bierzesz?" - powiedziałem, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1276 dni temu
Mamy w zwyczaju z moim chłopakiem przynajmniej raz w miesiącu wyznawać sobie miłość w "kreatywny sposób". Już Wam piszę o co chodzi. Na przykład w kwietniu mój chłopak zabrał mnie na piknik do lasu. Rozłożyliśmy koc pod wysokim drzewem. Dopiero po jakimś czasie zorientowałam się, że na pniu wyryte są nasze inicjały i serduszko. Kilka dni później zagoniłam go do mycia okien. Gdy już miał je spryskiwać płynem, zauważył na szybie odciskający się napis "Kocham Cię". I tak co miesiąc. Pojedynek na to, kto będzie bardziej pomysłowy.

Postanowiłam, że w maju przebiję samą siebie i sprawię, że mój chłopak nie zauważy mojego wyznania. W salonie panował straszny bałagan. Porozrzucane papiery, resztki po jedzeniu. Gdy mój chłopak jeszcze spał, na jednej z karteczek napisałam "Kocham Cię" i złożyłam ją na pół. Obudziłam go, powiedziałam, że wychodzę i poprosiłam, by wysprzątał w salonie.

Po południu, gdy wróciłam z pracy,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni