dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Dzisiaj miałam wziąć ślub z człowiekiem, którego kocham ponad życie. Miał być to najpiękniejszy dzień w moim życiu, z uwagi na to, że tydzień wcześniej dowiedziałam się, że jestem w upragnionej ciąży, cieszyłam się ogromnie na wieść, że moje marzenie o tym, żeby dzidziuś był z nami w dniu ślubu się spełniło. Niestety.

W nocy obudziłam się bardzo zestresowana i strasznie bolał mnie brzuch. Objawy ciąży ustąpiły.
Zaczęłam płakać, bo to moje kolejne poronienie w ciągu trzech miesięcy, powiedziałam narzeczonemu, że czuję, że jestem pewna, że straciliśmy kolejne dziecko... A on co na to? Stwierdził, że nie mogę być tego pewna, oczywiście odwrócony do mnie tyłem. Nie przytulił mnie, nie pocieszył, nie powiedział, że wszystko będzie dobrze. Wyszedł z domu „wyrzucić śmieci”, a jak wrócił i zobaczył mnie zapłakaną to zapytał: „Po co znowu ryczysz? Sama zabijasz to dziecko”.

Kiedy chciałam, żeby mnie przytulił, bo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Odkąd pamiętam byłam grubym dzieckiem, nigdy nie byłam szczupła albo chociażby normalna. Zdarzały się wyzwiska, dokuczanie, ale nie miałam z tym problemu, zawsze sobie radziłam i potrafiłam się odciąć od takich ludzi. Pomimo wygladu, byłam dość lubiana, miałam grupę znajomych, a w nowym towarzystwie nigdy nie miałam problemu się zaklimatyzować. Myślę, że zawdzięczam to dystansowi do siebie i poczuciu humoru.

Mijały lata, na przełomie gimnazjum i szkoły średniej sporo schudłam, ale to jeszcze nie było to, co chciałam osiągnąć. Pojawiały się pierwsze zauroczenia, ale i fajne, mocne znajomości, które trwają do dziś. Ekipa, w której każdy po sobie cisnął, ale w pozytywnym znaczeniu, myślę, że przez to mój dystans do siebie jeszcze bardziej się utrwalił, praktycznie nie zdarzyło się, żeby ktoś potrafił mnie obrazić czy w jakiś sposób popsuć humor.

Problem zaczyna się, gdy płeć przeciwna okaże mi jakieś zainteresowanie... A... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Czuję, że popłynęłam w swoim związku i chcę was się spytać o radę, czy to, czego wymaga mój facet, to już przesada, czy może to kwestia ustalenia tego między sobą... Jestem niewysoką dziewczyną, która od zawsze miała problemy z tuszą. Mam 158cm wzrostu i zdarzało mi się ważyć nawet 65 kilogramów, a jestem drobnej budowy i uwierzcie mi, byłam wtedy naprawdę gruba. Mój chłopak, wiadomo, niby mnie akceptuje, ale od zawsze mówił że woli mnie, kiedy jestem szczupła, bo miałam takie momenty w życiu.

Brakuje mi motywacji, lubię śmieciowe jedzenie i bardzo ciężko jest mi trzymać dietę. Zdecydował więc, że będzie mi płacił 150zł za każdy kilogram, zeszłam dużo, ważę teraz tyle co nic, ale on naciska, żebym dalej się odchudzała i mami mnie pieniędzmi. Może to idiotyczne, ale jednak ta dodatkowa kasa była dla mnie fajną motywacją do schudnięcia. Nie jest przecież ważne, jaka motywacja, ważne że jest, prawda?

Teraz ważę 45 i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam 23 lata i nigdy nie uprawiałam seksu.
Tak, jestem 23=letnią dziewicą.

Czy jest w tym coś dziwnego, czy to wstyd? Bo od dłuższego czasu mam wrażenie, że to mega wstyd i chyba jest coś ze mną nie tak.
Pewnie niektórzy sobie pomyślą - tak, najwyraźniej jest coś z tobą nie tak, ale ja po prostu nie chcę mieć tego pierwszego razu z przypadkowym facetem.

Inni już mnie z tego powodu wyśmiali, że w tym wieku i bez seksu...
pozostało 1000 znaków
Nie umiem zrozumieć dziewczyn w tych czasach. Wytłumaczcie mi jak to jest, że dziewczyna, za którą każdy się ogląda, jest piękna, zgrabna i niekoniecznie ograniczona, ogląda się za patologicznymi "sebkami", ortalionowymi wyzwolicielami... no w skrócie, patologią o IQ zbliżonym do mojego kota (nie obrażając kota)?

W momencie, w którym taka osoba ma na swojej drodze wykształconego, inteligentnego faceta z pewną przyszłością ona wybiera jego całkowite przeciwieństwo.
Chciałbym się dowiedzieć i pytam całkiem poważnie. Co wy widzicie w tej patologii? Czy imponuje wam tak niski poziom społeczny? Jak wyobrażacie sobie życie z takim kimś z x lat? Zasiłek? Zycie za 500+? Proszę, niech mi ktoś to wytłumaczy.

Nie piszcie, że takie dziewczyny szukają sponsora, bo ziomka w ortalionie ledwo stać na fajki w monopolowym. O co chodzi tak naprawdę?

Byłem świadkiem jak gość w pociągu o twarzy niesklanej inteligencją tylko siedział, nic więcej.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
wczoraj
Mojej córce wyszedł pierwszy ząbek. Skąd wiem?

Użarła mnie dziś w palec jak dawałem jej parówkę. Zacisnęła szczękę jak żółw i kiedy udało mi się wydostać palec, zobaczyłem pięknie odbity ząbek i krwawiącą dziurę.

Witamy w rodzinie, Pierwszy Ząbku.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem z moją K już cztery lata, zawsze byłem wspierającym chłopakiem, dlatego chciałbym teraz też jakoś ją... czytaj dalej
dziś
W mojej wsi była dziewczyna, którą molestował sołtys, ale nikt jej nie wierzył. Wszyscy zapierali się, że... czytaj dalej
0 dni temu
Moja babcia w ostatnim stadium nowotworu mówiła tylko o jednym - o tym, że chce odejść z tego świata, kiedy... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem dziewczyną, której życie nie rozpieszczało. Musiałam iść wcześnie do pracy, nie miałam możliwości... czytaj dalej
0 dni temu
Pracuję na stacji benzynowej i ostatnio byłam świadkiem sytuacji, w której bardzo znana vlogerka odstawiała cyrk na... czytaj dalej