dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Moja babcia dostała smartfona. Kupiliśmy jej, bo sama chciała "przekonać się, czy to takie fajne", skoro my - młodzi - "siedzimy nosem nonstop w tym urządzeniu".

Dziś mija miesiąc. Planujemy go babci zabrać. Jest uzależniona od Angry Birds i hejtowania pod artykułami o polityce. Przyłapałem ją, jak wpisywała: "jebać <nazwisko polityka>" i rechotała na całe gardło.

Chyba to był zły pomysł.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem wychowawczynią w pierwszej klasie liceum, w prywatnej szkole w Warszawie. Odkąd uczę tę klasę, już dwie osoby powiedziały, że one "nie przynależą do żadnej płci" i mam się do nich zwracać w formie bezosobowej, dwie dziewczyny otwarcie mówią o tym, że są homo, mam również PIĘCIU gejów w klasie. Wszyscy co rusz gadają o tej seksualności i robią z tego raban.

Niech ktoś mi powie, że to nie jest "moda" wśród "elit".
pozostało 1000 znaków
Moja żona miesiącami szukała idealnego dywanu do naszego salonu. Mamy spory, ładnie urządzony dom i żonie zależało na kremowym, jasnym, puchatym dywanie z dobrego materiału. W końcu znalazła, zapłaciła za niego jak za zboże, ale wreszcie był on - jej wymarzony, piękny, delikatny i puszysty.

Tego dnia żona robiła barszcz czerwony, na który ugotowała dwa kilogramy buraków. I nie, zanim pomyślicie, że wywaliła je na dywan - wcale tak nie było. Było o wiele gorzej.

Nasz labrador wszedł do kuchni, wywrócił sobie gar na podłogę, zeżarł całe dwa kilogramy buraków.

Po godzinie zwymiotował tą papkę na dywan. Szukam kaftanu bezpieczeństwa dla żony.
pozostało 1000 znaków
7 dni temu
Wiecie, dlaczego terroryści nie atakują Polski?

Bo widzą, że nasz rząd nas w dupę kopie, to się zlitowali, bo im nas szkoda.
pozostało 1000 znaków
wczoraj
Posypał mi się wąs znacznie wcześniej, niż chłopakom w mojej klasie. Mam 14 lat.

Szkoda tylko, że jestem dziewczyną.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Siedzieliśmy w słoneczny dzień z kumplem w kawiarni. Miewał szalone pomysły. Ale ten kolejny był jeszcze bardziej zwariowany od poprzednich. Powiedział mi, że jeśli pocałuję jakiegoś faceta, to da mi 200 zł. Zaśmiałem się, jednak popatrzyłem się na niego i zrozumiałem, że mówi serio.

Akurat przechodził obok nas pewien facet. Miał może z 50+ lat. Wstałem z krzesła, stanąłem naprzeciwko niego. Spytałem się wprost, czy mogę go pocałować, bo założyłem się z kolegą.
Zgodził się.

Więc zrobiłem to. Cmokaliśmy się kilka DOBRYCH sekund, po czym oderwałem moje usta od jego. Zauważyłem, że nieznajomy był zadowolony. "Świetnie całujesz. Trzymaj się, chłopaku" - powiedział i odszedł.
I muszę się przyznać, że mi również się podobało. Czułem jakieś dziwne ciepło, podniecenie.

I właśnie wtedy zrozumiałem, że chyba jednak wolę facetów...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni